Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi
Blog > Komentarze do wpisu

Krem z pieczonej dyni z pestkami dyni

 

Zupy. Pisałam już o tym, że nigdy nie byłam ich wielbicielką, wymieniałam też te „wyjątki”, które wręcz uwielbiam – nie będę się więc powtarzać. Nawet zupy-kremy, choć spodziewałam się czegoś innego, nie zyskały mojej szczególnej sympatii (może za wyjątkiem tego pysznego kremu z kukurydzy i zupy serowej z porami, grzankami i klopsikami mojej Mamy). W każdym bądź razie – zupa, a właściwie zupa-krem, którą zaprezentuję Wam dzisiaj, złamała nieco moją złą opinię o tego typu daniach, gdyż zasmakowała mi nawet bardzo.

Krem przyrządziłam z pieczonej dyni – z dodatkiem oliwy i aromatycznych przypraw (czosnku, kuminu, gałki muszkatołowej i oczywiście szałwii) – zmiksowałam ją blenderem, a następnie dodałam lekki bulion. Doprawiłam zupę solą i pieprzem, a całość podałam w towarzystwie prażonych pestek dyni oraz kleksów gęstej, kwaśnej śmietany (niewidoczne na zdjęciu). Polecam!

Przepis pochodzi z magazynu Kuchnia, podaję po moich modyfikacjach.

 

Składniki (na 3 porcje):

  • 70 dag dyni, obranej i wypestkowanej
  • 550 ml lekkiego bulionu warzywnego lub drobiowego
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki kuminu
  • 1 łyżeczka suszonej szałwii
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • sól, pieprz
  • 4 łyżki pestek dyni
  • 3 łyżki gęstej śmietany

Dynię pokroić w plastry o grubości ok. 2 cm, rozłożyć na blasze. W misce wymieszać oliwę, kumin, szałwię, gałkę, zmiażdżony czosnek, doprawić solą i pieprzem. Mieszanką natrzeć dokładnie plastry dyni. Piec ok. 25 minut w 200 stopniach – aż stanie się miękka.

Pestki dyni uprażyć.

Następnie dynię zmiksować na gładko blenderem wraz z przyprawami i dolać gorący bulion, dobrze wymieszać. Doprawić do smaku, jeśli trzeba. Krem rozlać do talerzy, posypać pestkami i udekorować kleksem gęstej śmietany.

 

Smacznego!

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

środa, 24 października 2012, nashelly
Komentarze
Gość: tami, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/11/12 23:46:50
Zupę z dyni pamiętałam tylko mleczną, z przedszkola i ...................nie było to pyszne wspomnienie.
Z rezerwą więc podchodziłam do Zupy z dyni - dania obiadowego mej latorośli.
I jakie miłe zaskoczenie!
Pychotka! Super doprawiona, gęsta, kolorowa, kremowa i przesmaczna! Taką zupkę polecić można wszystkim czterdziestoparoletnim dawnym przedszkolakom i innym różnoletnim osobnikom także!