Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi
Blog > Komentarze do wpisu

Pasta alla Norma. I trochę blogowej irytacji.

 

Zastanawia mnie, kiedy wreszcie skończy się moda na blogi kulinarne. Pamiętam, gdy zaczynałam blogowanie, było ich zatrważająco mniej, ale za to na prawie każdym mogłam znaleźć jakieś oryginalne, interesujące danie. Teraz, gdy patrzę na setki blogów publikujących przepisy zrzynane z najpopularniejszych serwisów albo miliony przepisów na zwyczajne schabowe albo roladki z kurczaka, zastanawiam się, czy ten świat coraz bardziej nie traci jakiegokolwiek sensu. Jak to mówią - "śpiewać każdy może". A już następna kwestia to fakt - czy naprawdę tak trudno jest napisać poprawnie kilkuzdaniową notkę? Nie mówię absolutnie o sporadycznych błędach, które mogą się zdarzyć każdemu, ale nagminne byki w stylu "na prawdę" czy "prze pyszne"? Szkoda naszego języka, a sprawdzić pisownię w słowniku naprawdę nie jest trudno. I jeszcze jeden, mój "ulubiony" koszmarek, który powiela chyba znaczna większość - to pisanie o daniu, że jest SYTE. LUDZIE, syty to może być człowiek po posiłku, potrawa - co najwyżej SYCĄCA. Przecież to takie logiczne :)

A tymczasem zapraszam na znany wielu makaron alla Norma w mojej, nieco zmodyfikowanej wersji. Makaron z pomidorami, bakłażanem, czosnkiem, bazylią i tartym serem ricotta salata (do zastąpienia ewentualnie pecorino bądź parmezanem). Polecam!

 

Fusilli alla Norma

Przepis na podstawie kilku znalezionych w Internecie.

Składniki (2 porcje):

  • 1 bakłażan (ok. 350 g)
  • 1 puszka (400 g) pomidorów, krojonych
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 1 łyżeczka cukru
  • sól, pieprz, bazylia
  • 3 łyżki sera twardego ricotta (lub parmezanu, pecorino)
  • 140 g makaronu fusilli (lub innego krótkiego)

Makaron ugotować w osolonym wrzątku al dente, odcedzić, trzymać w cieple.

Czosnek posiekać drobniutko, wrzucić na rozgrzaną oliwę i smażyć 30 sekund. Bakłażana umyć, pokroić w kostkę, dodać na patelnię i smażyć, mieszając, aż lekko się zrumieni. Wrzucić, podlać lekko wodą, wymieszać i dusić pod przykryciem ok. 20 minut. Następnie pomidory zmiażdżyć widelcem, wmieszać koncentrat, cukier, ocet balsamiczny. Gotować bez przykrycia, aż sos znacznie zgęstnieje. Doprawić solą, pieprzem i bazylią. Na patelnię wrzucić makaron, wymieszać i podgrzać. Rozłożyć na talerze. Podawać posypane serem oraz bazylią (najlepiej świeżą).

 

Smacznego!

 

sobota, 17 stycznia 2015, nashelly
Komentarze
2015/01/17 17:19:34
Nie znałam tego dania, ciekawy przepis :)
-
2015/01/17 22:45:20
Przepis bardzo ciekawy, a danie wygląda smakowicie :) Makaron z bakłażanem i pomidorami jem bardzo często, ale ricotty w to nigdy nie dodawałam...
I nie spotkałam się jak dotąd z określeniem potrawy jako syta :D, ale widziałam wiele różnych, zatrważających błędów, jednak wydaje mi się, że niektóre powstają przez przypadek i sama się czasami boję, że napiszę oczywistą rzecz nie tak i będzie wstyd :P
-
2015/01/18 09:00:39
Hmmm... mnie z kolei w licznych blogach "kulinarnych" bawi i czasem irytuje powoływanie się na przepis rodzinny :"To stary przepis rodzinny", "To przepis mojej babci/prababci, cioci Frani". Bywa, że o przepisie na schabowego w panierce autor/ka pisze, że to jej/jego przepis autorski. Niekiedy następuje zastrzeżenie i ostrzeżenie przed przedrukowaniem. A przepis znają wszyscy.
Tak na przykład wygląda historia słynnego staropolskiego piernika długo dojrzewającego, na który ciasto zarabia się kilka tygodni przed pieczeniem. Przepis stary jak świat. Taki piernik piekła moja Prababcia, Babcia, Mama, piekę ja i córka. Teraz nosi rozmaite nazwy i ma mnóstwo autorek, które sobie i tylko sobie go przypisują. A wystarczy wziąć starą książkę kucharską.
Inna blogerka kulinarna podaje pozornie ciekawe przepisy na sałatki i przetwory domowe. Ale jak przyjrzymy się proporcjom, to coś się nie zgadza: 3 kilogramy np. ogórków i z tego ma powstać 12 litrowych słoików przetworu. Blogerka się na mnie obraziła, gdy na to zwróciłam uwagę.
A co do "sytego": mój dawny szef, polonista, miał zwyczaj kontrolować obiady w stołówce szkolnej, czy są wystarczająco SYTNE !!!
-
2015/01/18 16:59:57
@atojaxxl - zgadzam się z Tobą, swoją drogą - nagminnie spotykam się z tym, że blogerzy notorycznie nie podają źródeł ewidentnie nieswoich przepisów. Oprócz takich właśnie oczywistych receptur, jak wspomniany piernik staropolski, wiele razy spotkałam się z tym, że ktoś "stworzył" ciasto całkowicie skopiowane z innego bloga, zamieniając np. jeden składnik w kremie i podając się za autora. Dla mnie to zwyczajne chamstwo.

pozdrawiam :)
-
2015/01/18 17:04:25
"Syty" i "sycący" to coś takiego jak "pamiętny" i "pamiętliwy". Przeczytałem gdzieś ostatnio o "pamiętliwym dniu". Mój problem polega niestety na tym, że często po prostu zwracam delikatnie uwagę na takie błędy. A co usłyszałem tym razem w odpowiedzi? Że liczy się nie forma a sam przekaz! Błędy nie są ważne - wszystko jest zrozumiałe. I w tym momencie ręce opadają...
-
2015/01/19 11:49:46
Niestety, masz wiele racji... Lubię przeszukiwać kulinarne blogi w poszukiwaniu czegoś czego dotąd nie jadłam, a tu niestety coraz częściej można trafić na osiemset pięćdziesiąte siódme wydane kotleta schabowego... Nie mówię, niekiedy można podpatrzyć jakiś patent związany z jego wykonaniem, no ale ileż można "żreć" tego schabowego ? :)
-
Gość: petronela, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2015/01/20 23:40:28
Słusznie, słusznie, ale należy dbać także o poprawność obcych wyrażeń w języku polskim, więc nigdy - alla (!), zawsze - la (ostatecznie, jeśli brak odpowiedniej czcionki - a' la)
-
2015/01/21 00:20:15
@petronela - wyrażenie "alla" w powyższym przypadku (a więc nazwy włoskiego makaronu) wywodzi się z języka włoskiego i tak właśnie powinno być zapisywane. Podobnie jak piszemy "alla Bolognese" bądź "alla Carbonara". Nie wiem, o jaki język chodziło Ci w komentarzu, a to raczej sprawa kluczowa. W moim przypadku jest to właśnie włoski, bo makaron alla Norma wywodzi się z Włoch. Poza tym pisownia może zależeć jak sądzę od zdania czy formy, jednak nie jestem specjalistką od języka włoskiego więc nie będę się dalej wypowiadać.
Mój blog jest blogiem kulinarnym, więc istotne, aby nazwa potrawy była zapisana prawidłowo i tak też jest w powyższym przypadku :).
-
2015/01/21 16:57:40
jestem makaronowym maniakiem, mogłabym jeść makaron na śniadanie na obiad i na kolację. Uwielbiam makaron pod każdą postacią :) w takim wydaniu jeszcze nie widziałam :)
Również prowadzę bloga za namową moich znajomych i właśnie dzięki takim osobom jak Ty czerpie inspirację.

Pozdrawiam ciepło :)
-
2015/01/28 08:15:17
Bardzo ciekawy przepis, wygląda smakowicie :)