Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi
niedziela, 31 stycznia 2016

 

Może i jako dziecko miałam dość dziwne upodobania kulinarne, odróżniające się od gustów swoich rówieśników. Ale w tym aspekcie nie różniłam się od nich wcale - nie znosiłam brukselki. Nie, żeby moja mama złośliwie przyrządzała ją jakoś często, wręcz przeciwnie, brukselkę na talerzu pamiętam jak przez mgłę. Ale kiedy już była, odkładałam ją w najdalszy zakątek talerza, odrzucał mnie już sam jej zapach.

Jakiś czas temu jednak stała się rzecz dziwna - nabrałam ogromnej ochoty na ową właśnie... brukselkę! I to nie było nawet tak, że nie pamiętałam jej smaku i chciałam skonfrontować się ze swoimi uprzedzeniami. Pamiętałam jej smak dokładnie - tylko, że obecnie czułam na języku, że całkowicie by mi on odpowiadał. Tak jakby odbieranie smaku brukselki zmieniło się z okropnej na smaczną w samym mózgu, bez kontaktu z produktem! Bardzo to dziwne. W każdym razie, parę dni temu zrealizowałam wreszcie swoje pragnienie i zakupiłam pół kilo brukselki. Podgotowałam ją, a następnie usmażyłam na patelni z chrupiącym boczkiem i włoskimi orzechami. Wyszła... pyszna! Przez cały dzień podjadałam z patelni po kilka pozostałych kapustek, aż w końcu nie zostało ani jednej ;). Z pewnością będę z brukselką eksperymentować teraz częściej - choć nie z tą rozgotowaną w zupie jarzynowej, której nienawidzę nadal ;). Polecam gorąco!

 

Brukselka smażona z boczkiem i orzechami włoskimi

Przepis stąd, podaję po zmianach.

Składniki (2 porcje):

  • 500 g brukselki
  • 100 g wędzonego boczku w plastrach
  • 50 g orzechów włoskich
  • 1 łyżka oleju
  • sól, pieprz, cukier, gałka muszkatołowa

Brukselkę umyć, odciąć końcówki i naciąć na krzyż. Wrzucić na osolony i lekko posłodzony wrzątek i gotować ok. 10 minut od ponownego zagotowania. Odcedzić.

Orzechy uprażyć na suchej patelni. Boczek pokroić w paski, wrzucić na patelnię z rozgrzanym olejem, smażyć do wytopienia tłuszczu. Dodać brukselkę, smażyć kilka minut. Wmieszać orzechy, doprawić do smaku.

 

Smacznego!!!

 

piątek, 29 stycznia 2016

 

Błyskawiczny, ale również pyszny obiad, czyli kopytka zapiekane ze szpinakiem i suszonymi pomidorami. Połączenie klasyczne i pyszne. Co tu dodawać? ;) Zapraszam!

 

Kopytka ze szpinakiem, czosnkiem i suszonymi pomidorami

Przepis własny.

Składniki (4 porcje):

  • 800 g kopytek lub gnocchi, domowych lub kupnych
  • 500 g mrożonego szpinaku
  • 150 g suszonych pomidorów z oleju
  • 3 łyżki oleju spod pomidorów
  • 4 duże ząbki czosnku

Kopytka ugotować, odcedzić. Wymieszać z łyżką oleju i umieścić w naczyniu żaroodpornym.

Szpinak rozmrozić na patelni, a następnie podgrzewać do odparowania wody. Dodać resztę oleju i zmiażdżony czosnek, smażyć kilka minut – jednak ma pozostać w szpinaku nieco wody, ma być wilgotny. Doprawić solą i pieprzem. Pomidory pokroić w duże kawałki.

Szpinak i pomidory wymieszać z kopytkami. Zapiekać w 180 stopniach ok. 10 minut.

 

Smacznego!

 

środa, 27 stycznia 2016

 

Dawno nie pisałam na blogu swoich refleksji związanych z przepisami umieszczanymi na innych stronach, a konkretniej - z komentarzami ich czytelników. Dziś więc nadszedł na to czas. 

Nie rozumiem osób, które zawsze, za wszelką cenę chcą "przełamywać smaki" w wypiekach. Np. prawdziwy tort czekoladowy, z czekoladowym kremem i ciastem - kwintesencja czekolady, a ktoś pisze, że koniecznie musi dodać jako przełożenie jakiś dżem. Albo dziś prezentowana przeze mnie Mleczna Kanapka - ma to być kakaowy biszkopt z mlecznym kremem z nutą miodu, i nic więcej. Smak kakao i mlecznego kremu, niczym niezakłócony. A pod przepisem z MW, którym się inspirowałam, niektórzy pisali, że ciasto jest mdłe i koniecznie chcą wsadzić tam owoce albo jakiś dżem... Czy to będzie dobre czy nie, to już inna sprawa. Ale przecież nie wszystko ma z zasady smakować tak samo... Doceniać trzeba różnorodne smaki, a dodawanie WSZĘDZIE dla złamania smaku dżemu czy owoców uważam za bezsens i psucie esencji danego wypieku.

Jeszcze inna rzecz, która mnie rozśmieszyła, to osoby chcące zmniejszać ilość masła w... tarcie bakewell albo, uwaga, croissantach z przepisu mistrza cukiernictwa Pierre Herme ;). Ja się pytam - po co ktoś chce robić deser, który Z ZAŁOŻENIA ma być właśnie rozkosznie maślany, kiedy smaku masła nie lubi i chce to masło redukować w idealnych klasykach? Kwestię masła zresztą poruszałam na blogu już nieraz, nie będę więc się powtarzać. Urwę więc tutaj ku refleksji. 

A tymczasem prezentuję przepis na ciasto a`la Mleczna Kanapka! Prezentowałam już kiedyś podobny wypiek, na początku trwania bloga, ale teraz wracam z lepszym wykonaniem, lepszymi zdjęciami i przede wszystkim - ulepszonym, moim własnym przepisem. Oczywiście, nie smakuje ono identycznie jak popularny batonik, ale jest zbliżone smakiem do oryginału - dzięki dodatkowi kremowej śmietanki, miodu oraz innej proporcji ciasta i kremu. Zapraszam więc serdecznie - Mleczna Kanapka! Kakaowa, mleczna, kremowa - bez żadnych owoców i łamania smaku. Pycha :)

 

Mleczna Kanapka

Inspiracja: ten przepis, jednak mocno go zmodyfikowałam, aby wyrób rzeczywiście przypominał oryginał. Podaję po zmianach.

Składniki na biszkopt kakaowy (dwie formy ok. 25x35 cm):

  • 4 jajka
  • 100 g cukru
  • 2 czubate łyżki miodu
  • 2 czubate łyżki mąki pszennej
  • 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki oleju

Białka ubić na sztywno, a następnie dodawać po łyżce cukier, ubijając, do otrzymania gęstej, lśniącej masy. Wmiksować miód i żółtka oraz olej. Mąki, proszek i kakao przesiać, wmieszać delikatnie do masy. Rozsmarować na dwóch identycznych wyłożonych papierem do pieczenia blachach (warstwa będzie cienka) i piec w 170 stopniach ok. 15 minut. Wystudzić, oddzielić od papieru.

Krem mleczno-waniliowy z nutką miodu:

  • 80 ml mleka
  • 2 duże cukry waniliowe
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 4 czubate łyżki miodu
  • 230 g masła, miękkiego
  • 1 i 1/3 szklanki mleka w proszku
  • 100 ml kremówki 30 %

Mleko podgrzać z cukrami i miodem, wystudzić. Masło utrzeć na puch, a następnie po łyżce dodawać mleczną masę, ucierając. Dodać mleko w proszku i płynną kremówkę i zmiksować do uzyskania gładkiego kremu. Masę rozsmarować na kakaowym biszkopcie, przykryć drugim. Schłodzić w lodówce, kroić po stężeniu masła.

 

Smacznego!!!

 

poniedziałek, 25 stycznia 2016

 

W trakcie egzaminów jeść też trzeba. A nawet - przede wszystkim. Poza tym, przerwa w nauce na ulepienie kilku kotletów mielonych może bardzo dobrze odświeżyć umysł ;). Tym razem przygotowałam dwa rodzaje: z grubo pokrojoną duszoną cebulą i nadziewane żółtym serem. Prosta odmiana dla klasyki :). Zapraszam!

 

 

Kotlety mielone z duszoną cebulą

Przepis autorski.

Składniki (4 porcje):

  • 500 g mielonego mięsa
  • 1 duże jajko
  • 3 łyżki bułki tartej
  • sól, pieprz, olej
  • 3 duże cebule

Cebule pokroić w dużą kostkę lub piórka, zeszklić na oleju. Następnie dodać nieco wody i dusić, aż będzie miękka, a płyn odparuje. Posolić.

Mięso wyrobić z jajkiem i bułką tartą, doprawić pieprzem i solą. Wmieszać dokładnie usmażoną cebulę. Podzielić masę na 8 części. Formować lekko spłaszczone kotlety i smażyć na oleju na rumiano z obu stron.

 

 

 

Kotlety mielone nadziewane żółtym serem

Przepis autorski.

Składniki (4 porcje):

  • 500 g mielonego mięsa
  • 1 duże jajko
  • 3 łyżki bułki tartej + więcej
  • sól, pieprz, olej
  • 70 g żółtego sera w kawałku 

Ser pokroić na 8 kostek. Mięso wyrobić z jajkiem i bułką tartą, doprawić pieprzem i solą. Podzielić na 8 części. Z każdej uformować placek, na środku którego kłaść kawałek sera. Formować lekko spłaszczone kotlety, dokładnie owijając ser, aby nie wypłynął podczas smażenia. Obtaczać w bułce tartej. Smażyć na oleju na rumiano z obu stron.

 

Smacznego!

 

sobota, 23 stycznia 2016

 

A dziś zapraszam na krewetkowe curry! Z pomidorami, śmietanką i kukurydzą. Kremowe, łagodne, ale i wyraziste - pyszne. Najlepsze ze świeżą bagietką lub ryżem :) Polecam!

 

Krewetki w kremowym sosie curry z pomidorami i kukurydzą

Przepis autorski.

Składniki (2 porcje):

  • 250 g dużych krewetek
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 puszka pomidorów
  • 100 ml śmietanki 30 %
  • 1 czubata łyżka curry
  • 1/2 dużej puszki kukurydzy
  • sól, pieprz, czosnek

Pomidory rozgnieść blenderem (zgrubnie). Krewetki oczyścić, usunąć jelita i ogonki. Wrzucić na rozgrzaną oliwę i smażyć po minucie z każdej strony. Dodać pomidory, wymieszać, zagotować. Wmieszać śmietankę i gotować kilka minut bez przykrycia, do zgęstnienia sosu. Wmieszać curry, doprawić. Podawać z bagietką lub ryżem.

 

Smacznego!

 

czwartek, 21 stycznia 2016

 

Uwielbiam wołowinę. W każdej postaci. Wołowych burgerów, wołowiny po francusku mojej Mamy, placka po węgiersku, czy wreszcie - ciemnego, wołowego gulaszu. Parę dni temu przygotowałam właśnie taki klasyczny, wołowy gulasz, z cebulką i suszonymi grzybkami. Wyszedł pyszny, aromatyczny, z rozpływającym się w ustach mięsem. Gorąco polecam!

 

Gulasz wołowy z cebulą i grzybkami

Przepis autorski.

Składniki (3-4 porcje):

  • 500 g mięsa wołowego na gulasz
  • 2 duże cebule
  • 1 duża garść suszonych grzybów (np. prawdziwków, podgrzybków)
  • 2 łyżki oleju
  • 500 ml bulionu wołowego lub wody (wtedy trzeba danie mocniej doprawić)
  • sól, pieprz, duża szczypta cukru, 1 łyżka słodkiej papryki, ostra papryka, majeranek, czosnek
  • 1 czubata łyżka mąki pszennej (lub mniej/więcej)

Mięso pokroić w kostkę, oprószyć solą. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić mięso i smażyć do lekkiego zbrązowienia. Przełożyć do rondla. Na tym samym oleju zeszklić posiekaną cebulę, również przełożyć do rondla. Dodać grubo pokrojone suszone grzyby, zalać bulionem i wodą, aby płyn sięgał nieco ponad mięso. Popieprzyć, dodać majeranek, papryki, zagotować. Następnie przykryć prawie całkowicie i gotować na małym ogniu ok. 2-2,5 godziny, do miękkości mięsa, w razie potrzeby dolewając nieco wody.

Gdy mięso będzie gotowe, jeśli trzeba, dolać nieco więcej wody – zależy, ile lubimy sosu i doprawić jeszcze do smaku paprykami, solą, szczyptą cukru i czosnkiem oraz sporą ilością świeżo mielonego pieprzu. Następnie mąkę rozrobić w minimalnej ilości wody i dodać do garnka. Podgrzewać, mieszając, do uzyskania gęstego sosu. Mąki może być potrzebne nieco mniej lub więcej w zależności od ilości płynu. Finalnie doprawić. Podawać z ziemniakami lub kluskami.

 

Smacznego!!!

 

wtorek, 19 stycznia 2016

 

Dziś zapraszam na danie z rodzaju, który bardzo lubię: wege kotlety! Kotlety uwielbiam zarówno mięsne, jak i te bezmięsne, jednak lubię eksperymentować z nowymi smakami. Dlatego ostatnio usmażyłam kotlety z ciecierzycy z tartą marchewką, z dodatkiem słodkiej papryki, majeranku, pieprzu i czosnku. Wyszły pyszne i sycące. Doskonałe zarówno do obiadu, jak i np. do wegetariańskiego burgera :) Zapraszam!

 

Kotlety z ciecierzycy z marchewką

Przepis autorski.

Składniki (4 porcje):

  • 250 g suchej ciecierzycy
  • 200 g marchewek (waga po oskrobaniu)
  • 2 jajka
  • 1 łyżka bułki tartej
  • sól, pieprz, 1 łyżka słodkiej papryki, ostra papryka, majeranek, czosnek
  • olej

Ciecierzycę namoczyć przez noc, a następnie zalać kilkoma szklankami wody i ugotować, aż będzie bardzo miękka (ok. 1,5 godziny). Następnie zmiksować blenderem (nie musi być bardzo dokładnie). Dodać starte marchewki i jajka. Doprawić przyprawami oraz sporą ilością soli. Dosypać bułki tartej, aby otrzymać zwartą masę. Ilość bułki różnić się będzie w zależności od tego, jak bardzo rozgotowaliśmy ciecierzycę ;). Następnie z masy formować spłaszczone kotleciki (wyszło mi 13). Smażyć z obu stron na oleju do zrumienienia. Podawać z ulubionymi dodatkami.

 

Smacznego!

 

niedziela, 17 stycznia 2016

 

Moja mama robiła piszingery, kiedy byłam dzieckiem. Uwielbiałam je, jako że jestem wielbicielką mleka w proszku :). Ot, taka komunistyczna słodycz, a nadal tak dobrze smakuje w dzisiejszych czasach dobrobytu. Ostatnio coś mnie naszło, żeby przygotować je w domu. Wafelki przełożone pyszną kakaową masą z mlekiem w proszku właśnie. Pełne kremu, wspomnień i smaku, którego nie da się niczym zastąpić :). Zapraszam!

 

Wafelki z kremem kakaowym z mleka w proszku (Piszingery)

Przepis od mojej Mamy. 

Składniki (24 wafelki):

  • 4 duże wafle andruty
  • 240 g masła
  • 190 g cukru
  • 1 cukier waniliowy
  • 80 ml mleka
  • 3 łyżki kakao z lekkim czubkiem
  • 1 lekko czubata szklanka mleka w proszku

Masło, mleko i cukry roztopić. Dodać kakao i dokładnie wymieszać. Następnie wsypać mleko w proszku i dokładnie wymieszać trzepaczką (lub mikserem), aby nie było grudek. Wafle przekładać równomiernie masą. Następnie leciutko docisnąć i wstawić do lodówki do stężenia masy. Kroić w trójkąty.

 

Smacznego!!!

 

sobota, 16 stycznia 2016

 

A dziś, na szybko - szybkie, chłopskie jadło, czyli coś akurat dla mnie :D Smażone ziemniaczki z chrupkim boczkiem, czerwoną fasolą, doprawione czosnkiem i papryką. Czego tu nie lubić? Pysznie. I idealnie na zimę :)

 

Ziemniaki smażone z boczkiem i czerwoną fasolą

Przepis stąd, podaję po zmianach.

Składniki (2 porcje):

  • 500 g ziemniaków (waga po obraniu)
  • 1 puszka czerwonej fasoli                                                                                        
  • 100 g boczku w plastrach
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 ząbki czosnku, sól, pieprz, słodka i ostra papryka, bazylia

Obrane ziemniaki pokroić w kostkę, ugotować. Na patelnię wrzucić pokrojony w paski boczek i wytopić. Dodać oliwę i ziemniaki oraz zmiażdżony czosnek. Usmażyć je do zrumienienia.

Doprawić solą, pieprzem, bazylią, paprykami. Podawać ciepłe, np. z dodatkiem maślanki.

 

Smacznego!

 

piątek, 15 stycznia 2016

 

Domowe białe michałki. Przepis, który wykonać chciałam od dawna. Już od razu powiem, że nie smakują identycznie jak sklepowe - nie wiem, czy autorzy przepisu naprawdę nie odróżniają tego smaku, czy tylko tak mówią - ale z pewnością ma on za wiele mleka w proszku. Batoniki są też zbyt mało słodkie w porównaniu do sklepowych i mają inną konsystencję (powinno być więcej białej czekolady). Ale batoniki z przepisu mimo wszystko wychodzą naprawdę smaczne, szczególnie dla wielbicieli mleka w proszku właśnie (to ja ;)). Potraktujcie to zatem jako inspirację. Zapraszam!

 

Domowe białe michałki

Przepis stąd, podaję po niewielkich zmianach.

Składniki (16 czekoladek):

  • 75 g białej czekolady (lub więcej, np. 125 g)
  • 90 ml mleka
  • 25 g masła
  • 50 g cukru (dałam więcej i polecam tak zrobić, z oryginału wychodzą za mało słodkie)
  • 1 duży cukier waniliowy
  • 165 g mleka w proszku
  • 40 g zmielonych, niesolonych orzeszków ziemnych
  • 70 g drobno posiekanych niesolonych orzeszków ziemnych

Mleko podgrzać, dodać masło i cukry i podgrzewać do rozpuszczenia się składników. Następnie wyłączyć palnik, dodać posiekaną czekoladę i mieszać aż się roztopi. Dodać mleko w proszku i dokładnie zmiksować. Wmieszać także mielone i siekane orzechy. Masę przełożyć do formy wyłożonej folią i schłodzić porządnie do stwardnienia.

Ponadto:

  • 100 g białej czekolady
  • 1 łyżka masła 

Czekoladę i masło stopić w kąpieli wodnej (ostrożnie). Masę w formie pokroić na prostokątne batoniki i obtaczać je w czekoladzie. Zostawić do zastygnięcia.

 

Smacznego!

 

 
1 , 2