Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi
czwartek, 09 lutego 2012

 

Jak pisałam ostatnio, kurczak w krakersowej panierce był tylko częścią poniedziałkowego obiadu. Mojego pierwszego składającego się z trzech "części". Dzisiaj, jak nietrudno zgadnąć, prezentuję właśnie dany posiłek całościowo :).

A więc, był wspomniany wcześniej kurczak w krakersach, do tego pyszne frytki z piekarnika (przepis podaję z Kwestii Smaku), a także nie do końca tradycyjny ratatouille. Wykorzystałam w nim bowiem nieco inne warzywa niż jest w oryginale, ale sama istota "gulaszu warzywnego" pozostała.  Użyłam dużo papryki, nie dodałam bakłażana, zamiast cukinii wkroiłam ogórka, a smak wzbogaciłam ananasem. No i wyszło naprawdę pysznie.

Trochę się spieszę, więc... co tu więcej pisać. Może tyle, że nie będzie mnie na blogu przez pewien nieokreślony czas, ale nie będę tutaj za wiele dodawać. Po prostu, prezentuję rzeczony obiadek - pyszny, zdrowy, nowoczesny, lecz domowy ;).

 

Kurczak w krakersowej panierce:

Składniki oraz przepis znajdziecie tutaj (klik,klik).

 

Frytki z piekarnika

Składniki:

  • 400 g ziemniaków, umytych i obranych
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżeczki oregano
  • 3 łyżeczki przyprawy do ziemniaczków
  • sól, pieprz

Obrane i umyte ziemniaki pokroić w niezbyt grube słupki. Włożyć do miski, dolać do nich oliwę, dosypać oregano oraz przyprawę do ziemniaków. Doprawić solą i pieprzem, a następnie wszystko dokładnie wymieszać. Rozłożyć równomiernie na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 200 stopniach przez ok. 25 minut (do zrumienienia się frytek).

 

Dipy do kurczaka i frytek:

Składniki i przepis na błyskawiczne dipy tutaj (klik,klik).

 

Ratatouille (a`la Nashelly:))

Składniki:

  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1/2 cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 czerwone papryki
  • 1 pomidor
  • 1 ogórek
  • 3 plastry ananasa
  • spora dawka oregano
  • sól, pieprz, sos sojowy

Cebulę pokroić w kosteczkę, czosnek przecisnąć przez praskę. Podsmażyć przez 2 minuty na 1 łyżce oliwy. Paprykę i ananasa pokroić w kostkę, dorzucić na patelnię. Smażyć około 3 minut. Ogórka (nieobranego) pokroić w kostkę. Potem dolać resztę oliwy i wrzucić na nią ogórka, przesmażyć kolejne 4 minuty, zamieszać. Pomidora pokroić w kostkę, dodać do warzyw na patelnię i wymieszać. Dusić przez 4-5 minut. Po tym czasie można dolać nieco wody i niewielką ilość sosu sojowego, wszystko wymieszać i dusić jeszcze chwilę. Następnie doprawić solą, pieprzem oraz oregano. Wymieszać, dusić przez moment. Danie gotowe!

 

Obiad:

Na talerzach rozłożyć pokrojonego kurczaka w krakersach, do tego porcję frytek oraz ratatouille. Podawać z ulubionymi dipami. Mniam :)

 

Smacznego!

 

A tak wyglądał nasz obiad w pełnej krasie :):

...oraz pyszne fryteczki, prosto z blachy:

wtorek, 07 lutego 2012

 

Za oknem potworny mróz. Coraz więcej do zrobienia, w każdym tej frazy znaczeniu. Siedzę pod kocem z kubkiem nareszcie prawdziwej, gorzkiej zielonej herbaty, może nawet ciut zbyt gorzkiej, ale to chyba nawet pasuje. A wczoraj znów wykrzesałam z siebie trochę energii, żeby przygotować smaczny obiad. Pierwszy raz chyba był to posiłek „tradycyjny”, bo „trójpozycjowy” :). Ale dania w nim takie tradycyjne nie do końca, raczej kuchnia fusion.

Ale dziś nie opublikuję wczorajszego obiadku w pełnej krasie, zaprezentuję jedynie jego część, bo warto umieścić ją w osobnym poście.

Piersi z kurczaka w panierce z krakersów, popularny przepis Nigelli Lawson. Do tego szybkie dipy: ketchupowy i czosnkowy – i część mięsna obiadu gotowa :). Napisałam jednak, że danie warte jest osobnego posta. Tutaj jednak Was zaskoczę – nie miałam na myśli jakichś specjalnych walorów smakowych. Szczerze mówiąc - nawet się zawiodłam. Wszystkie blogi, na których widziałam dane nuggetsy, zachwalały je jako ciekawe, soczyste i dobrze doprawione – a, jak na mój gust, właśnie „smaku” nie miały one wcale za wiele. Posłuchałam się rad bloggerów, żeby za nadto nie doprawiać mięsa, gdyż pyszny smak zapewniają mu już krakersy. Niestety, okazało się inaczej – kotlety wyszły mało wyraziste.

Nie, danie nie jest złe, absolutnie! Po prostu spodziewałam się czegoś więcej. Może po prostu bloggerzy publikujący ten przepis zwykli jadać po prostu kotlety w „jaju i bule”, bez szczególnych przypraw, dlatego też dodatek krakersów okazywał się być taką niespodzianką? Nie wiem. W moim domu natomiast nawet panierowane filety były zawsze dobrze doprawione, mmm ;). No, ale o tym może innym razem, teraz publikuję przepis. Tylko do mocniejszego przyprawienia! Podaję po zmianach!

Uwaga, edit: z powodu, że nie byłam z efektów dania do końca zadowolona, zmieniłam dość sporo składniki i proporcje, tak, aby dla mnie stało się idealne. Podaję po modyfikacjach!

 

Składniki:

  • 450 g piersi z kurczaka
  • 100 g słonych krakersów (dobre będą również te "niecodzienne" - np. paprykowe TUC!)
  • 1 mały jogurt naturalny
  • sól, pieprz, przyprawa do kurczaka, słodka papryka
  • olej

Kurczaka umyć, osuszyć, rozbić na średnie płaty. Pokroić w kotlety dowolnej wielkości i włożyć do miski. Do tego wlać jogurt naturalny, doprawić papryką, solą, pieprzem, przyprawą do kurczaka. Odstawić na ok. godzinę do „przeniknięcia się” smaków.

Krakersy wsadzić do woreczka i zmiażdżyć wałkiem lub tłuczkiem do mięsa.

Uwaga: Nigella poleca piec kurczaka, nie smażyć, lecz ja zdecydowanie odradzam tę opcję! Mięso wychodzi wtedy suche i nieciekawe. A więc:

Na patelni rozgrzewać olej i smażyć partiami kurczaka, aby był rumiany i chrupiący. Podawać z dipami.

 

Dip ketchupowy:

  • 3 łyżki ketchupu
  • 1 łyżka majonezu
  • sól, pieprz

Wszystkie składniki wymieszać, doprawić do smaku.

 

Dip czosnkowy:

  • 2 łyżki majonezu
  • 1 łyżka jogurtu
  • 1 łyżeczka czosnku granulowanego
  • sól, cukier

Jogurt i majonez wymieszać, doprawić.

 

Smacznego! :)

 

niedziela, 05 lutego 2012

 

Z powodu, że dawno nie robiłam żadnego „specjalniejszego” obiadu, dzisiaj postanowiłam sobie pofolgować. Co więcej, nie musiałam nawet zbyt długo zastanawiać się, na co mam największą ochotę. Od dawna bowiem chciałam wypróbować pewien przepis. W domu zaś miałam wszystkie potrzebne składniki, a w głowie kilka ciekawych pomysłów na własne modyfikacje.

W ten oto sposób powstało dzisiejsze danie obiadowe, a był to… kurczak orientalny w mleku kokosowym na słodko, z sosem sojowym, papryką, ananasem, sezamem i przyprawami korzennymi, podany z chińskim makaronem chow mein. Powiem jedno – danie wyszło OBŁĘDNE!

A więc, od początku – UWIELBIAM słodko-słone, potrawy mięsne, po prostu je ubóstwiam. A jeśli do tego dodamy przyprawy korzenne - omg, to jest COŚ *__*.

I właśnie ten, niby nie wielki szczegół, jest dla potrawy kluczowy - przyprawiłam ją bowiem stosunkowo niewielką ilością imbiru, a dodałam za to naprawdę sporo cynamonu. I to było to! Bo cynamon po prostu ubóstwiam. Szczególnie w daniach wytrawnych… Cynamon nadaje im cudownego wręcz aromatu! No, kończę już kończę te ochy i achy, zapraszam wreszcie do zapoznania się z potrawą. I polecam bardzo, bardzo!

Przepis autorski.

 

Składniki (dla 2-3 osób):

  • 350 g piersi z kurczaka
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 niezbyt duża cebula
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 1/2 małej papryczki chilli, bez pestek
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 plastry ananasa
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka miodu gryczanego
  • 5 łyżeczek sosu sojowego (+ sporo do późniejszego podlewania)
  • 1 łyżka słodkiego sosu chilli
  • 300 ml mleka kokosowego
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 3 łyżeczki sezamu
  • 180 g makaronu chow mein

Kurczaka pokroić w kostkę. Wymieszać w misce z oliwą, solą i pieprzem, a następnie przełożyć zawartość miski do dużej patelni. Smażyć do zezłocenia się kurczaka. Po podsmażeniu przełożyć do miseczki.

Cebulę i chilli pokroić drobno, paprykę i ananasa w kostkę, a czosnek zmiażdżyć w prasce. Cebulę i chilli zeszklić na patelni po smażeniu kurczaka, czosnek dodać na końcu. Następnie na patelnię włożyć z powrotem kurczaka, dodać paprykę, ananasa, sok z cytryny, sos chilli.

Sezam uprażyć na suchej patelni.

Cukier wymieszać z miodem i 5 łyżeczkami sosu sojowego, wlać na patelnię. Wszystko wymieszać, a następnie zalać mleczkiem kokosowym. Gotować do zgęstnienia. Doprawić sosem sojowym, imbirem i cynamonem, wymieszać z 3/4 sezamu.

Makaron chow mein przygotować według instrukcji, włożyć na talerze. Dołożyć sos i udekorować resztą sezamu. Pyszności!

 

Smacznego *__*

 

sobota, 04 lutego 2012

 

Dzisiaj miałam zamiar opublikować niewielki przepisik, ot, nic specjalnego, jedno z moich codziennych śniadań. Ale stwierdziłam, że w zamian dam coś innego. Również śniadanie, również przepis szybki, ciepły i pożywny, ale przy tym danie naprawdę pyszne... kolorowe i cieszące oko!

A więc – przekąska idealna: my morning quesadillas! Po hawajsku, czyli ciepła tortilla z błyskawicznym sosem pomidorowym, szyneczką, ananasem, kukurydzą, mozzarellą i duużą ilością oregano. Dobre jako poranne źródło energii, przekąska w pracy czy w szkole lub też przyjemne zakończenie dnia. Polecam :)

 

Składniki (na 1 dużą lub 2 mniejsze porcje) :

  • 1 tortilla pszenna
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżka ketchupu
  • 2-3 plastry chudej wędliny, pokrojonej drobno
  • 1-1,5 plastra ananasa, pokrojonego w kawałki
  • 2 łyżeczki kukurydzy z puszki
  • 40 g mozzarelli, porwanej
  • oregano
  • rukola do podania

Koncentrat i ketchup wymieszać, tortillę przekroić na pół. Na suchej patelni umieścić połowę placka i posmarować sosem pomidorowym. Na to układać kolejno: połowę startej mozzarelli, szynkę, ananasa. Posypać równomiernie kukurydzą oraz oregano (nie żałować przyprawy :)), a następnie resztą sera. Danie przykryć drugą połową tortilli i lekko docisnąć.

Smażyć przez około minutę na średnim ogniu, aby placek się ogrzał, a ser lekko stopił. Następnie podważyć szeroką łopatką i przewrócić na drugą stronę  (wymaga to pewnej wprawy, ale skoro nawet mi się udało, to jest to wykonalne :D). Podgrzewać niedługo, ale do czasu, aż placki będą lekko chrupkie, ser się stopi, a potrawa będzie ciepła. Następnie pokroić w trójkąty i podawać z rukolą oraz ulubioną herbatą :). Danie można również przyrządzić w zgrzewarce albo na patelni grillowej.

 

Smacznego!!

 

czwartek, 02 lutego 2012

 

Przepyszne brownie z serem zniknęło już z lodówki, jak na razie nie planuję żadnych innych deserów. Oczywiście, nie muszę niczego planować - może za kilka minut najdzie mnie "wena", żeby jutro coś słodkiego wytworzyć :>, ale troszkę osłabł mój zapał w ostatnich dniach. Mam jeszcze ze 3 nieopublikowane dania na dysku, więc będzie ok. A potem - zobaczymy, co wykiełkuje w mojej głowie ;).

Dzisiaj przedstawiam zupełnie improwizowany, błyskawiczny, ale jakże pyszny obiad - trójkolorowy makaron fusilli z sosem z serka topionego Gouda, miękkim porem, łososiem wędzonym i przyprawami, podany z rukolą. Uwielbiam łososia w każdej postaci, a danie to naprawdę pychotka. Przygotowanie zaś zajęło mi niecałe pół godziny ;). No a teraz wracam do swoich zajęć, a Was zostawiam z aromatycznym, mocno łososiowym makaronem

 

Składniki (na ok. 3 porcje):

  • 200 g makaronu fusilli
  • 120 g wędzonego łososia
  • 100 g pora
  • 250 g serka topionego (ja użyłam Goudy - jej łagodny smak pasuje idealnie do reszty)
  • 150 ml mleka
  • 1 łyżeczka słodko-kwaśnego sosu chilli
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • sól, pieprz, vegeta do smaku
  • 2-3 garści świeżej rukoli

Makaron ugotować al dente, odcedzić.

Pora ugotować w dobrze osolonej wodzie do miękkości (ok. 10 minut), a następnie odcedzić i pokroić drobno.

Mleko zagotować, a następnie dodać topiony serek. Podgrzewać na niewielkim ogniu, mieszając od czasu do czasu, aż ser się rozpuści. Wyłączyć palnik. Dodać sos chilli i gałkę, wymieszać. Następnie doprawić do smaku vegetą, pieprzem, a na końcu również solą.

Łososia pokroić w niewielkie paseczki. Mieszaninę serową podgrzać, aby była ciepła i jednorodna, następnie wmieszać do niej pokrojonego pora i wędzonego łososia. Makaron wykładać na talerze, nakładać porcje sosu i połączyć. Podawać ciepłe, przybrane listkami rukoli.

 

Bon Appétit! :)

 

a na dole widać pyszny sosik :)

 

Przepis dodaję do akcji: