Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi
środa, 30 listopada 2016

 

Kremowe risotto z duszoną cukinią, smażoną salami, parmezanem i oregano. Nawet mi bardzo smakowało, a ostatnio mało rzeczy mi smakuje. Także polecam serdecznie :)

 

Risotto z cukinią, salami i parmezanem

Przepis własny.

Składniki (3-4 porcje):

  • 200 g ryżu do risotto, np. arborio, carnaroli
  • 120 g salami
  • 1/2 dużej cebuli
  • 1 duża cukinia
  • 3 łyżki oliwy
  • 100 ml białego wina
  • 900 ml lekkiego bulionu drobiowego lub warzywnego, gorącego
  • sól, pieprz, oregano
  • 2 łyżki tartego parmezanu + do posypania

Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić drobno posiekaną cebulkę i zeszklić. Dodać ryż i smażyć chwilę, mieszając, aby wszystkie ziarenka obtoczyły się w tłuszczu. Wlać wino, gotować do odparowania. Następnie po chochli wlewać bulion, za każdym razem przykrywając patelnię i gotując do wchłonięcia się płynu. Czynność powtarzać do wyczerpania bulionu lub do czasu, aż ryż będzie miękki i kremowy.

W międzyczasie salami pokroić na półplasterki i wytopić na innej patelni, odłożyć na bok. Na tłuszcz wytopiony z salami włożyć pokrojoną w ćwierćplastry cukinię, podsmażyć. Następnie wlać nieco wody i dusić do miękkości (ale ma pozostać jędrna).

Do risotto wmieszać parmezan i oregano oraz cukinię i salami. Wymieszać wszystko, doprawić pieprzem i ewentualnie solą. Podawać posypane parmezanem.

 

Smacznego!

 

poniedziałek, 28 listopada 2016

 

Witam i przedstawiam smakowitą zapiekankę ziemniaczaną ze szpinakiem, fetą, serkiem kremowym i innymi smakowitymi dodatkami. To moja wariacja (podyktowana zawartością lodówki) na temat znanej zapiekanki z Kwestii Smaku, którą robiła kiedyś moja Ciocia i Kuzynka (o ile dobrze pamiętam). Jest pyszna, dobrze trzyma formę i nie taka pracochłonna do zrobienia. Zapraszam!

 

Zapiekanka z ziemniakami, szpinakiem, fetą i kremowym serkiem

Inspiracja: ten przepis z Kwestii Smaku, jednak bardzo wiele w nim zmieniłam. Podaję własną wersję.

Składniki (forma ok. 25x25 cm):

  • 750 g ziemniaków (waga po obraniu)
  • 450 g mrożonego szpinaku
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki oleju
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa, czosnek, oregano
  • 200 ml śmietanki 30 %
  • 200 g serka kremowego
  • 150 g sera feta
  • 4 średnie jajka

Ziemniaki obrać, pokroić na plastry (nie jakieś bardzo cienkie). Zagotować w osolonej wodzie i gotować przez jakieś 3-5 minut, aż zmiękną, ale nie będą się rozpadać. Odcedzić na durszlaku. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, wysmarować łyżką oleju. Wyłożyć na dno połowę ziemniaków, równomiernie. Oprószyć solą.

Szpinak włożyć do garnka, rozmrozić, odparować wodę. Dodać masło, podgrzać. Dodać czosnek (dodałam suszony) oraz szczyptę soli. Połowę serka kremowego i połowę pokruszonej fety wymieszać z 50 ml śmietanki i jajkami, roztrzepać wszystko razem. Wymieszać całość ze szpinakiem. Doprawić solą, pieprzem, gałką oraz sporą ilością czosnku. Masę wylać na ziemniaki w formie.

Resztę serka wymieszać z resztą pokruszonej fety i śmietanki. Doprawić solą, pieprzem, gałką. Wylać masę na szpinak. Na górę wyłożyć resztę ziemniaków. Oprószyć solą, pieprzem i oregano. Piec w 200 stopniach ok. 30 stopni lub do czasu, aż zapiekanka stężeje.

 

Smacznego!

 

piątek, 25 listopada 2016

 

Zapraszam na pierwszą w tym roku świąteczną propozycję. Sernik cynamonowy, na korzennym ciasteczkowym spodzie. Z suszonymi śliwkami namoczonymi w alkoholu, nadziewanymi pierniczkami oraz warstwą cynamonu na górze. Pyszny. Kremowy i treściowy. Na zbliżające się mikołajki idealny :)

 

Sernik cynamonowy z suszonymi śliwkami i pierniczkami

Przepis własny. Proporcje masy: z Moich Wypieków.

Składniki na spód (tortownica 18 cm):

  • 60 g ciasteczek korzennych
  • 1 łyżka miękkiego masła

Ciastka pokruszyć, wymieszać dokładnie z masłem w blenderze. Całość wgnieść w dno wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy, wstawić do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

Masa serowa:

  • 40 g suszonych śliwek
  • 40 ml wódki lub rumu (około)
  • 500 g tłustego twarogu, zmielonego 3-krotnie
  • 250 g śmietany 18 %
  • 3 jajka
  • 180 g cukru (lub mniej/więcej)
  • 1 płaska łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 1 płaska łyżka mąki pszennej
  • 1 płaska łyżka cynamonu
  • 5 pierniczków w czekoladzie z nadzieniem śliwkowym (klasycznych, jak alpejskie)

Śliwki włożyć do małego garnuszka, dodać alkohol, aby lekko je pokrywał, zagotować i zostawić do wystudzenia. Odsączyć z masy i posiekać.

Twaróg, jajka, śmietanę, cukier (można dać na początek nieco mniej) i mąki wymieszać krótko, lecz dokładnie mikserem. Wmiksować cynamon. Jeśli trzeba, dodać więcej cukru (zależy to od kwaśności twarogu). Wmieszać posiekane śliwki. Masę wylać na spód ciasteczkowy. Na masie ułożyć pierniczki – tak, aby zajmowały całą powierzchnię sernika (może ich być 5 lub więcej/mniej, zależy od wielkości pierniczków). Lekko wdusić je w masę. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 160 stopni (na dnie piekarnika postawić blachę wypełnioną wodą). Piec ok. 60 minut. Wyjąć, wystudzić dokładnie i włożyć na kilka godzin do lodówki.

Ponadto:

  • cynamon, pierniczki do ozdoby

Gotowy sernik oddzielić nożem od formy, oprószyć cały wierzch cynamonem. Przełożyć na duży talerz lub paterę. Udekorować dowolnie, np. pierniczkami.

 

Smacznego!

 

środa, 23 listopada 2016

 

Bardzo zdrowe danie z kaszy pęczak. Z brokułami, kukurydzą, migdałami, fetą oraz sosem miodowo-musztardowym. Na początku planowałam zrobić tę potrawę z komosy ryżowej, ale jest ona bardzo droga, dlatego zdecydowałam się na tańszy rodzaj kaszy. Jednak sądzę, że z komosą może wyjść jeszcze lepsze - spróbujcie. Polecam i zapraszam.

 

Pęczak z brokułem, kukurydzą, fetą, migdałami i sosem miodowo-musztardowym

Przepis własny.

Składniki (4 porcje):

  • 200 g kaszy pęczak (lub innej – bardziej polecam np. komosę czy jaglaną)
  • 450 g brokułów (użyłam mrożonych)
  • 1 puszka kukurydzy
  • 50 g płatków migdałowych
  • 150 g sera feta
  • sól, pieprz, cukier
  • 5 łyżek dobrego oleju
  • 2 płaskie łyżki płynnego miodu
  • 3 łyżeczki musztardy
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 2 ząbki czosnku

Kaszę ugotować w osolonej wodzie, odcedzić. Brokuła podzielonego na różyczki ugotować w osolonej i posłodzonej wodzie – tak, aby był al dente. Odcedzić. Kukurydzę odcedzić z zalewy. Kaszę, brokuła i kukurydzę wymieszać w garnku. Dodać pokruszoną fetę. Olej wymieszać z miodem, musztardą, sokiem z cytryny i zmiażdżonym czosnkiem, doprawić solą i pieprzem. Wymieszać z zawartością garnka, doprawić całość do smaku solą i pieprzem. Migdały podprażyć i wymieszać z potrawą. Podawać ciepłe.

 

Smacznego!

 

poniedziałek, 21 listopada 2016

 

Łosoś w delikatnej miodowej glazurze, złocisty z wierzchu, delikatny w środku. Do tego ulubione dodatki - zapraszam na zdrowy obiad.

 

Łosoś pieczony w miodowej glazurze z chili i imbirem

Przepis własny.

Składniki (2 porcje):

  • 2 filety z łososia, w sumie ok. 270 g (lub jeden duży – przekroić)
  • 1 łyżka oleju
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka sosu sojowego
  • sól, pieprz, chili w proszku, imbir w proszku

Łososia dokładnie osuszyć i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, wysmarować olejem. Oprószyć solą i pieprzem. W miseczce wymieszać miód, sos sojowy, chili i imbir (ilość w zależności od tego, jak ostre potrawy lubimy). Glazurą posmarować wierzch łososia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec ok. 10 minut, polewając glazurą. Następnie zwiększyć temperaturę do 200 stopni, łososia ponownie polać glazurą i położyć na 5-10 minut pod grillem, aby glazura się zrumieniła.

 

Smacznego!

 

Tagi: miód ryby
14:37, nashelly , Obiadowe
Link Komentarze (3) »
sobota, 19 listopada 2016

 

 

Kolorowe danie w klimacie azjatyckim. Makaron chow mein, warzywa, kurczak i sos teriyaki. Posypane sezamem. Duża porcja, zapraszam.

 

Chow mein z kurczakiem, brokułem, kalafiorem i marchewką w sosie teriyaki

Przepis własny.

Składniki (4 porcje):

  • 250 g makaronu chow mein
  • 500 g filetów z piersi kurczaka
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oleju
  • 750 g mieszanki warzyw: brokułów, kalafiora, marchewki (użyłam mrożonej)
  • sól, pieprz
  • sezam

Makaron ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu, przelać zimną wodą na durszlaku. Jeśli mamy warzywa mrożone, rozmrozić je i podgotować (mają być jednak jędrne, a nie rozpadać się). Odcedzić i włożyć do dużego garnka. Jeśli mamy świeże warzywa, oczyścić, ugotować je, pokroić itp.

Kurczaka oczyścić, pokroić w paski, oprószyć solą i pieprzem i usmażyć na oleju wraz z pokrojoną w piórka cebulą. Gdy cebula będzie miękka, a kurczak się zrumieni, na minutę dodać na patelnię zmiażdżony czosnek. Zawartość patelni przełożyć do garnka z warzywami.

Sezam podprażyć lekko.

Sos teriyaki:

  • 1,5 szklanki lekko ciepłej wody
  • 70 g brązowego cukru
  • 50 ml sosu sojowego (lub więcej/mniej do smaku)
  • 4 łyżki soku z limonki
  • sól do smaku
  • 1 lekko czubata łyżka skrobi ziemniaczanej

Wodę, cukier, sos sojowy, sok z limonki umieścić na głębokiej patelni. Podgrzewać do rozpuszczenia cukru, jeśli trzeba dodać więcej/mniej składników do smaku. Skrobię rozrobić w odrobinie wody i dodać na patelnię, podgrzewać do zgęstnienia. Doprawić do smaku solą.

Na patelnię dodać ugotowany makaron, wymieszać z sosem. Całość przelać do warzyw i kurczaka, wymieszać dokładnie. Jeśli trzeba, doprawić dodatkowo solą, cukrem bądź sokiem z limonki. Podawać posypane uprażonym sezamem.

 

Smacznego!

 

czwartek, 17 listopada 2016

 

Dziś ciasto, bo ciasta piec lubię. Proste, ucierane i pyszne, bo na takie własnie miałam ochotę.

Z imbirem. Zainspirował mnie Kortez, rzecz jasna. Do tego nieco cytryny i cytrynowy lukier. Jako, że ostatnio rozpisałam się więcej, dziś to będzie na tyle. Ale upieczcie ciasto, bo warto.

 

Ciasto imbirowo-cytrynowe z lukrem

Przepis stąd, zmieniłam jednak nieco recepturę i zrezygnowałam z białego pieprzu. Podaję po zmianach.

Składniki (keksówka):

  • 110 g miękkiego masła
  • 225 g mąki pszennej
  • niecałe 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • niecałe 0,5 łyżeczki sody
  • 90 g cukru
  • 2 małe jajka (lub 1,5 dużego)
  • 1/2 szklanki kefiru
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 1 łyżka startego imbiru (lub suszonego)
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • szczypta soli

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Masło utrzeć z cukrem na puch, a następnie dodawać jajka, miksując chwilę po każdym. Miksować jakieś 2 minuty. Dodać skórkę z cytryny. Mąkę wymieszać z proszkiem, solą i sodą, wmieszać delikatnie do masy. Dodać kefir, sok z cytryny, imbir. Zmiksować. Masę przelać do natłuszczonej formy. Piec w 160 stopniach ok. 60-70 minut. Wystudzić całkowicie.

Lukier:

  • 4 czubate łyżki cukru pudru
  • sok z cytryny
  • szczypta imbiru

Puder wymieszać z imbirem, dodać nieco soku z cytryny i ucierać do uzyskania mocno gęstego lukru, w razie potrzeby dodając nieco więcej soku z cytryny lub wody. Polukrować wystudzone ciasto. Posypać imbirem dla ozdoby.

 

Smacznego!

 

wtorek, 15 listopada 2016

 

Dokładnie dziś blog kończy 5 lat. Co więcej, 5 lat temu 15 listopada również był wtorek.

Pamiętam, jak przy każdej rocznicy mówiłam o tym, ile blog daje mi radości i jak dziękuję wszystkim, którzy go odwiedzają. Tym razem moje refleksje są nieco inne.

Gotowanie od dawna nie sprawia mi już przyjemności. Nadal lubię piec ciasta i robić desery, ale to chyba za mało, a na pewno za mało dla mnie w tym momencie, żebym cieszyła się jakkolwiek z tego, co tutaj robię. Jeszcze nigdy blog nie był tak wysoko w rankingach, nie miałam tylu fanów ani odwiedzających. Ale ja nie mam z tego ani grosza, ani żadnych możliwości. A teraz również już satysfakcji.

Nie usuwam na razie bloga, bo moją najlepszą i najgorszą cechą w jednym jest to, że nie potrafię się poddawać. Jak myślicie, że to dobra i przydatna w życiu cecha, to nigdy nie byliście w miejscu, gdy tyle rzeczy Was unieszczęśliwia, ale nadal je robicie, bo nie potraficie powiedzieć: koniec. I zostawić to wszystko, czemu poświęciliście lata czasu, pasji i wysiłku. A może gdzieś w środku nadal mam nadzieję, że i blog, i to wszystko o czym myślę, zacznie znów sprawiać mi przyjemność, bo w końcu jestem dobrą studentką psychologii i wiem, że nic nie przychodzi łatwo i samo i czasami rzeczy zachodzą tak daleko, że trzeba naprawdę się postarać, żeby znów zaczęły być czymś dobrym.

Tak więc wygląda moja okrągła rocznica i chyba nie chce mi się pisać więcej, gdyż i tak zmarnowałam dziś ogromną ilość czasu na obrabianie zdjęć i pisanie zaległych przepisów.

Zakończę to wszystko optymistycznym akcentem - parę dni temu zrobiłam zupę-krem z brokułów i ziemniaków - wegańską, dla mojej siostry weganki. Zupa bardzo jej smakowała, jadła ją i na obiad, i na kolację, co wywołało uśmiech na mojej twarzy i w sercu. Przedstawiam Wam więc przepis. I tyle na dziś.

 

Krem z brokuła i ziemniaków z olejem kokosowym, wegański

Przepis własny.

Składniki (3-4 głębokie talerze zupy):

  • 1 brokuł (ok. 500 g)
  • 2 spore ziemniaki
  • 1 pełna łyżka oleju kokosowego (użyłam nierafinowanego, pachnącego kokosem)
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 szklanki bulionu warzywnego
  • chlust mleka sojowego
  • sól, pieprz, cukier
  • pestki dyni, płatki migdałowe itp.

Brokuła oczyścić, różyczki ugotować do miękkości, odcedzić. Ziemniaki obrać, pokroić na kawałki i też ugotować do miękkości. Warzywa odcedzić.

Bulion przygotować, trzymać w cieple.

W garnku z grubym dnem rozgrzać olej kokosowy, krótko podsmażyć zmiażdżony czosnek. Następnie do garnka dodać ugotowane warzywa i bulion, zmiksować całość na gładki krem. Dodać trochę mleka sojowego i wymieszać. Następnie możemy dodać trochę więcej wody, jeśli krem wyszedł za gęsty – zależy to od wielkości ziemniaków itp. Doprawić do smaku solą, pieprzem i szczyptą cukru. Podawać gorące posypane prażonymi pestkami.

P.S. Jako, że ja nie jestem weganką, posypałam sobie gotową zupę parmezanem i to właśnie widzicie na zdjęciach.

 

Smacznego

 

czwartek, 10 listopada 2016

 

Pyszne, kremowe, słodkie pralinki z mlecznej czekolady (lub ciemnej, jak kto lubi). Z lekką wiśniową nutką. Szybkie do zrobienia i urocze :) Polecam!

 

Pralinki lekko wiśniowe z mlecznej czekolady 

Przepis z książki Cukiernia Lidla, zmodyfikowany lekko. Uwaga: pralinki wychodzą mocno słodkie, jeśli chcemy bardziej wytrawne, polecam użyć deserowej czekolady.

Składniki (ok. dwa talerzyki pralinek):

  • 25 ml kremówki 30 %
  • 20 g płynnego miodu
  • 225 g czekolady mlecznej (lub deserowej/gorzkiej/pół na pół)
  • 35 g masła
  • 35 ml likieru wiśniowego (lub innego ulubionego) lub pomieszany wiśniowy syrop z wódką

Kremówkę roztopić z miodem. Dodać połamaną na kawałeczki czekoladę i poczekać, aż się roztopi; jeśli nie roztopi się całkowicie, roztapiać jeszcze chwilę w kąpieli wodnej. Wmieszać masło do roztopienia. Lekko wymieszać, wmieszać alkohol. Masę wlewać do foremki na pralinki i wstawiać na kilka godzin do lodówki do stężenia. Wyjąć z foremek. Można również z tężejącej masy formować kulki i odkładać do dalszego tężenia. Opcjonalnie obtoczyć w kakao.

 

Smacznego!

 

środa, 09 listopada 2016

 

Dziś coś dla wielbicieli brukselki i niekonwencjonalnych smaków. Małe kapustki w śmietanowym sosie z parmezanem i żurawiną. Ważne, żeby dobrze wypłukać brukselki, aby pozbyć się goryczy oraz żeby ich nie rozgotować. Zapraszam...

 

Brukselka w śmietance z parmezanem i żurawiną

Przepis własny.

Składniki (2-4 porcje):

  • 500 g brukselki
  • 200 ml kremówki 30 %
  • 40 g tartego parmezanu lub grana padano
  • 1 garść suszonej żurawiny
  • sól, cukier, pieprz, majeranek

Brukselkę oczyścić, odciąć zdrewniałe końcówki, obrać z wierzchnich, zepsutych liści. Wrzucić na osolony i posłodzony wrzątek i zblanszować przez kilka minut, aż zmiękną, ale nie będą się rozpadać! Odcedzić, pokroić na połówki. Włożyć na głęboką patelnię, wlać śmietankę. Zagotować. Dodać ser i wymieszać, roztopić. Wmieszać żurawinę. Pogotować chwilę do zgęstnienia sosu, doprawić do smaku. Podawać z puree ziemniaczanym lub świeżym pieczywem.

 

Smacznego!

 

 
1 , 2