Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi
czwartek, 27 marca 2014

 

Uwielbiam marchewkę. Uwielbiam jej plastry w gulaszu, kawałki w rosole. Kocham słodko-słoną, glazurowaną, a marchewka sama lub z groszkiem na gęsto do jeden z moich ulubionych dodatków do obiadu.

Dziś więc prezentuję pomysł na pyszne, lekkie i aromatyczne danie wegetariańskie z tym pysznym warzywem w roli głównej. Marchewki doprawiłam miodem, curry i paprykami. Zalałam kremową śmietanką i posypałam sporą ilością ziarenek kolendry. Całość zapiekłam w piekarniku. O tak - marchew nie jako dodatek, a jako główna bohaterka dania. Na to właśnie miałam ochotę! Pyszności! Polecam serdecznie.

 

Marchew zapiekana w sosie śmietankowo-kolendrowym

Przepis autorski.

Składniki (1-2 porcje):

  • 2 duże marchewki
  • 150 ml śmietanki kremówki
  • 3 łyżki wody
  • 1 łyżeczka ziarenek kolendry
  • 1/2 łyżeczki curry
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • szczypta ostrej papryki
  • 1 łyżka miodu
  • sól

Marchewki oskrobać, pokroić w dość sporą kostkę. Włożyć do małego naczynia żaroodpornego. Wymieszać z miodem, paprykami, curry, oprószyć solą. Śmietankę wymieszać z wodą i kolendrą, doprawić solą do smaku. Wymieszać z marchewkami w naczyniu. Całość wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 30 minut – pierwsze 10 minut bez przykrycia, następnie 15 pod przykryciem – i dopiekać bez przykrycia. Podawać na ciepło w towarzystwie białego pieczywa, makaronu lub chlebków pita.



Smacznego!!! :)

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

niedziela, 23 marca 2014

 

Dziś miał być inny wpis, ale że mamy ostatni dzień Waniliowego Weekendu Mirabelki, postanowiłam wstawić przepis na tę pyszną babkę, której jedną z nut smakowych jest właśnie wanilia ;).

Babka ta to proste, ucierane, maślane ciasto, lekko suche - ale takie właśnie lubię. Znajdziemy w niej aż trzy pyszne warstwy: kawową, kakaową oraz waniliową. Całość zaś wieńczy pyszny, kawowy lukier. Polecam serdecznie!

 

Babka cappuccino

Przepis stąd, podaję po niewielkich modyfikacjach. Zmieniłam sposób przygotowania, zaparzając babkę. Lukier – receptura własna. Ponadto, zupełnie nie pasowała mi oryginalna nazwa babki - mało wspólnego ma ona z cafe latte, więcej raczej właśnie z cappuccino.

Składniki (keksówka lub standardowa forma do babki):

  • 4 jajka
  • 230 g cukru
  • 350 g mąki
  • 75 ml mleka
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 250 g masła
  • 1 saszetka cappuccino w proszku  + 1/2 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
  • 3 łyżeczki kakao
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Jajka ubić z cukrem na puszystą, gęstą masę. Następnie dodać mleko, zmiksować. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą, wmiksować do ciasta. Masło rozpuścić i jeszcze gorące dodać do ciasta, wszystko dokładnie utrzeć. Masę podzielić na trzy części. Do jednej wmieszać wanilię, do drugiej kawę, do trzeciej – kakao. Formę natłuścić. Wyłożyć w niej kolejno warstwę ciasta kawowego, kakaowego i waniliowego. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Piec ok. godziny, do suchego patyczka. Przestudzić, wyjąć z formy i zostawić do wystudzenia.

Lukier kawowy:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3-3,5 łyżki zaparzonej, mocnej kawy

Składniki rozetrzeć do uzyskania gładkiego, gęstego lukru. Gotowym lukrem polać równomiernie ciasto.

 

Smacznego!!! :)



 

Ten wpis bierze udział w akcji:

środa, 19 marca 2014

 

Dla wielbicieli ciast bananowych i serkowych kremów.... Ciasto może nie na eleganckie przyjęcie, ale pyszne i proste, mięciutkie i delikatne. W cieście zatopiłam kawałki mlecznej czekolady, a całość przełożyłam pysznym kremem z kremowego serka. Polecam!

 

Ciasto bananowe z czekoladą i kremem z serka

Przepis na ciasto stąd, podaję po modyfikacjach; na krem – własny.

Składniki (tortownica 18 cm):

  • 160 g mąki
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • 60 g masła, miękkiego
  • 170 g cukru
  • 1 jajko
  • 2 banany, rozgniecione widelcem
  • 80 ml maślanki
  • 70 g czekolady mlecznej, posiekanej

W misce wymieszać mąkę, sól i sodę. W innym naczyniu umieścić masło i cukier i utrzeć mikserem, aż masa stanie się biała i puszysta. Następnie wbić jajko, zmiksować. Dodać rozgniecione widelcem banany, ponownie zmiksować. Następnie dodawać partiami naprzemiennie mąkę i maślankę, wciąż ucierając. Na koniec wmieszać posiekaną czekoladę. Ciasto przelać do natłuszczonej tortownicy i piec ok. 50-60 minut w 180 stopniach. Gdyby ciasto zbytnio przypiekało się od góry, należy nakryć je folią aluminiową. Wystudzić. Uwaga: ciasto smakuje genialnie na ciepło, z odrobiną masła. Można jednak, tak jak ja, zrobić do niego serkowy krem. W tym wypadku należy ciasto całkowicie wystudzić, a następnie wyrównać nożem i przekroić na dwa blaty.

Krem z serka kremowego:

  • 250 g serka kremowego (np. Philadelphia, Twój Smak)
  • 1 1/4 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 100 g masła, miękkiego

Masło utrzeć z cukrem pudrem na puch. Następnie po łyżce dodawać serek, wciąż miksując. Na koniec wmiksować ekstrakt waniliowy. Pierwszy blat ciasta umieścić na talerzu, posmarować go warstwą kremu. Przykryć drugim blatem. Resztą kremu posmarować wierzch oraz boki ciasta. Przechowywać w lodówce.

 

Smacznego! :)

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

sobota, 15 marca 2014

 

Dwa tygodnie temu po raz pierwszy w Krakowie odwiedziła mnie Mama i Siostra. Na powitanie chciałam przygotować im jakiś pyszny smakołyk... I od razu wiedziałam, cóż to będzie! Potrawę tą miałam w planach od bardzo, bardzo dawna... Nigdy jakoś jednak nie było okazji, by ją przygotować, jest to bowiem danie bardzo praco- i czasochłonne. Ale tym razem warto było się pomęczyć ;). Zwłaszcza, że takie kremowe, warzywne smaki bardzo wpasowują się w gusta mojej Najbliższej Rodzinki ;).

Przedstawiam więc Wam naleśnikowy tort warzywny! Z aż trzema różnymi nadzieniami: sosem pomidorowym z bazylią, smażonymi na maśle pieczarkami i czosnkowo-maślaną warstwą szpinakową. Do tego: kremowy beszamel z gałką muszkatołową i tarty ser żółty.... Dużo masła, dużo warzyw... O tak ;). Wyobraźcie sobie, ile pracy kosztowało mnie przygotowanie tego cuda, zważając na fakt, że mam w mieszkaniu tylko jedną patelnię :D. Ale było warto. Tort jest przepyszny: wyrazisty i delikatny zarazem, idealnie skomponowany. Świetny pomysł na efektowny obiad.

Z pozdrowieniami dla Mamci i Siostry aka Poli :*...

 

Naleśnikowy tort warzywny ze szpinakiem, pomidorami, pieczarkami i beszamelem

Inspiracja: stąd, ja jednak poszczególne warstwy zrobiłam według własnego uznania.

Składniki (4 porcje):

  • 7 niezbyt cienkich, niesłodkich naleśników
  • 100 g tartego sera żółtego

Warstwa pomidorowa:

  • 1 puszka pomidorów krojonych (400 g)
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka octu balsamicznego
  • sól, pieprz, bazylia, słodka papryka
  • 1 cebula
  • 1 łyżka oleju
  • 1 ząbek czosnku

Cebulę posiekać, podsmażyć na oleju. Dodać zmiażdżony czosnek, podsmażyć 10 sekund i wrzucić pomidory. Zagotować, przykryć i gotować na niewielkim ogniu ok. 20 minut. Następnie odkryć i rozgnieść pomidory praską. Dodać koncentrat i cukier, wymieszać. W razie potrzeby dodać trochę wody i podgrzewać, aż do uzyskania gładkiego, dość gęstego sosu. Doprawić do smaku.

Warstwa szpinakowa:

  • 450 g mrożonego szpinaku, rozdrobnionego
  • 2 pełne łyżki masła
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka śmietany
  • sól

Szpinak rozmrozić na patelni, aby usunąć wilgoć. Na patelni rozpuścić masło, dodać zmiażdżony czosnek i chwilkę przesmażyć. Wrzucić szpinak i podsmażać, aż woda wyparuje. Doprawić do smaku solą i jeśli trzeba, również czosnkiem (ma być mocno wyczuwalny). Dodać też śmietanę.

Warstwa pieczarkowa:

  • 10 dużych pieczarek
  • 3 łyżki masła
  • sól

Pieczarki oczyścić, pokroić. Na patelni rozpuścić masło, dodać pieczarki i smażyć do zbrązowienia. Doprawić lekko solą.

Beszamel:

  • 2 łyżki masła
  • 3 łyżki mąki
  • 500 ml mleka
  • sól, cukier, gałka muszkatołowa

W rondlu rozpuścić masło, dodać mąkę i zasmażyć krótko, mieszając. Następnie, podgrzewając, wlewać stopniowo mleko, mieszając trzepaczką, aż do uzyskania gładkiego, gęstego sosu. Jeśli trzeba, zmiksować go blenderem. Doprawić do smaku solą, cukrem i sporą ilością gałki.

Tortownicę natłuścić. Ułożyć w niej pierwszy naleśnik, posmarować połową sosu pomidorowego. Przykryć drugim naleśnikiem, posmarować warstwą beszamelu i posypać połową pieczarek. Nakryć trzecim naleśnikiem, posmarować połową szpinaku. Powtórzyć czynności z kolejnymi naleśnikami. Tort nakryć siódmym naleśnikiem, posmarować grubą warstwą beszamelu i posypać startym serem. Zapiekać ok. 30 minut w 180 stopniach.

 

Smacznego! *__*

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

czwartek, 13 marca 2014

 

Bo gdy jest tak pięknie i ciepło, mało kto ma ochotę na długie stanie przy garach ;). Zupa, którą dziś Wam prezentuję, jest szybka, pożywna i pyszna. Kremowa - zrobiona z topionych serków, z pysznym, smażonym na maśle porem i podsmażonym mielonym mięsem. Podana - z chrupiącymi grzankami. Podobną zupę robiła moja Mama, jednak ona lepiła z mięsa malutkie klopsiki... Mnie niestety nie chciało się tego robić ;). Ale i moja wersja smakuje naprawdę pysznie! Polecam serdecznie ;).

 

Zupa z serków topionych z porem, mięsem mielonym i grzankami

Przepis Mamy, robiłam jednak wg własnych proporcji.

Składniki (4 porcje):

  • 200 g serków topionych (2 kostki), o dowolnym smaku
  • 1 duży por
  • 200 g mielonego mięsa
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka oleju
  • 1 litr bulionu wołowego
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • sól, pieprz

Na patelni rozgrzać masło, wrzucić pokrojonego w talarki pora (biała część) i dusić na niewielkim ogniu ok. 10 minut (częściowo pod przykryciem), aż stanie się miękki. Na innej patelni rozgrzać olej i usmażyć mięso do zezłocenia. W garnku zagotować bulion. Dodać serki topione i roztopić, mieszając trzepaczką, aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Dodać sos sojowy, wymieszać. Dodać podsmażone pory oraz mięso, wymieszać i podgrzewać kilka minut. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Ponadto:

  • 4 kromki czerstwego chleba (użyłam ciemnego)
  • 1 łyżka masła

W międzyczasie przygotować grzanki. Chleb pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać masło, wrzucić chleb i smażyć, mieszając, aż stanie się lekko chrupki.

Gorącą zupę nalewać do talerzy, podawać w towarzystwie maślanych grzanek.

 

Smacznego! :)

 

poniedziałek, 10 marca 2014

 

Tak mi tęskno do świeżego, polskiego, dorodnego kalafiora... Z ogromną ilością bułki tartej, zrumienionej na jeszcze większej ilości masełka... To naprawdę jest jedno z moich ulubionych dań-dodatków ;). Z wiekiem przyszło mi docenianie rzeczy prostych, ot, idealnych w swej prostocie...

A póki co: przedstawiam pyszną, kremową zapiekankę makaronową z kalafiorem. W kremowym, musztardowym sosie beszamelowym, z żółtym serem, posypaną ziarnami słonecznika. Uwielbiam takie potrawy ;). Polecam serdecznie!

 

Kalafior zapiekany w beszamelu z makaronem, musztardą, serem i słonecznikiem

Przepis autorski.

Składniki (3 porcje):

  • 1 niewielki kalafior
  • 1 szklanka makaronu muszelki (conchigliette)
  • 2 pełne łyżki masła
  • 4 płaskie łyżki mąki
  • 600 ml mleka
  • 2 łyżki musztardy
  • 100 g startego sera żółtego (użyłam Tylżyckiego)
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa, cukier
  • 4 łyżki ziaren słonecznika

Makaron ugotować w osolonej wodzie al dente, odcedzić. Kalafiora podzielić na różyczki, ugotować (w wodzie doprawionej tą samą ilością soli i cukru), również, aby był al dente. Odcedzić. W rondlu roztopić masło, dodać mąkę i zasmażyć krótko, mieszając. Następnie stopniowo dodawać mleko, wciąż mieszając, aż do uzyskania gładkiego, lekko gęstego sosu. Doprawić solą, pieprzem i gałką, dodać 3/4 sera, musztardę i chwilę podgrzewać, mieszając, aż całość dobrze się połączy.

Naczynie żaroodporne natłuścić. Makaron wymieszać z kalafiorem, ułożyć w naczyniu. Wymieszać w naczyniu z sosem, doprawić, jeśli trzeba. Posypać resztą sera oraz ziarnami słonecznika. Zapiekać w 180 stopniach przez ok. 20-25 minut, aż wierzch lekko się zrumieni.



Smacznego! :))

 

sobota, 08 marca 2014

 

Niedawno przedstawiałam przepis z bardzo podobnymi częściami składowymi - była to najlepsza karpatka z kremem budyniowo-maślanym. Dzisiaj - podobny deser w nieco innej wersji ;).

Malutkie, urocze profiterolki - czyli mini ptysie z ciasta parzonego, po brzegi nadziane najlepszym kremem waniliowym budyniowo-maślanym, z odrobinę nieco tylko mniejszą ilością masła. Z wierzchu - polane ozdobnie mleczną czekoladą.

Często kupowałam takie małe słodkości w cukierni, wreszcie zaś postanowiłam zrobić domowe ciasteczka. Choć nie smakują idealnie jak kupne, jak dla mnie - są o niebo lepsze, ze względu na aksamitne nadzienie. Przedstawiam więc profiterolki w tej właśnie wersji - są przepyszne. Całość - to urocze ciasteczka na 1-2 gryzy ;). Polecam serdecznie!

 

Profiteroles z waniliowym kremem budyniowo-maślanym

Przepis na idealny krem budyniowo-maślany – podawałam przy okazji karpatki, zmniejszyłam tylko odrobinę ilość masła. Całość – pomysł własny (choć  powszechnie znany ;)).

Ciasto parzone:

  • 1 szklanka wody
  • 1/2 kostki (125 g) margaryny
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 4 jajka
  • szczypta soli

W garnku roztopić masło wraz z wodą. Następnie dodać mąkę i mieszać energicznie drewnianą pałką aż do połączenia składników – następnie kontynuować czynność przez 2 minuty na palniku. Zestawić z kuchenki, odstawić do przestudzenia. Potem dodać sól i kolejno jajka, miksując, aż do uzyskania gładkiego ciasta. Blachę natłuścić. Następnie łyżeczką lub tylką z okrągłą formą nakładać na blachę małe kulki ciasta (dosłownie 1-1,5 cm średnicy – w piekarniku i tak urosną). Piec w 200 stopniach ok. 20-25 minut. Wystudzić.

Krem budyniowo-maślany:

  • 3 szklanki tłustego mleka
  • 250 g masła, miękkiego
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 cukry waniliowe
  • 4 czubate łyżki mąki pszennej
  • 4 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3 żółtka

2 szklanki mleka zagotować w garnku z cukrami. W międzyczasie w innym garnku umieścić resztę mleka, mąki i żółtka. Wszystko razem zmiksować do otrzymania gładkiej masy. Następnie dolewać stopniowo gorące mleko, wciąż miksując. Garnek przestawić na kuchenkę i podgrzewać, mieszając, aż krem mocno zgęstnieje. Należy uważać, aby nie zrobiły się w nim grudki – jeśli jednak tak się stanie, zmiksować dokładnie blenderem. Następnie przykryć folią, aby nie utworzył się kożuch, i dokładnie wystudzić (ważne!).

Masło utrzeć mikserem na puch. Następnie po łyżce dodawać chłodny budyń, wciąż ucierając.

Wystudzone profiterolki nadziewać za pomocą szprycy kremem – powinny być wypełnione nim po brzegi.

Ponadto:

  • 1 tabliczka mlecznej czekolady

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Następnie udekorować nią gotowe profiterolki.

 

Smacznego!!! :)



 

Ten wpis bierze udział w akcji:

czwartek, 06 marca 2014

 

Bardzo lubię ryby. Najbardziej - delikatną solę, ale poza tym uwielbiam głównie te tłuste gatunki: np. halibuta albo właśnie - łososia.

Bez wstępu zaprezentuję dziś pomysł na pyszne, wykwintne, efektownie, a zarazem proste w wykonaniu danie.

Łosoś w limonkowej marynacie, pieczony w oliwie z przepyszną skorupką z pistacji, parmezanu oraz skórki z limonki. Do tego - ślicznie zielone puree ziemniaczane ze świeżą bazylią. Wszystkie składniki świetnie do siebie pasują, a danie smakuje wyśmienicie ;). Ja podałam tę potrawę na walentynkowy obiad, jednak sprawdzi się również jako danie w wersji codziennej ;). Polecam serdecznie!

 

Łosoś z pistacjowo-limonkowym chrustem na puree bazyliowym

Inspiracja: przepis stąd, podaję po własnych modyfikacjach.

Łosoś z pistacjowo-limonkowym chrustem (2 porcje):

  • 300 g filet z łososia (około)
  • sok z 1/2 limonki
  • szczypta cukru
  • sól
  • 90 g solonych pistacji
  • skórka starta z 1/2 limonki
  • 2 łyżki tartego parmezanu
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii

Łososia oczyścić, pokroić na dwie porcje. Blachę natłuścić, położyć w niej rybę. Oprószyć łososia solą. W miseczce wymieszać 2 łyżki oliwy, cukier, sok z limonki i mieszanką natrzeć rybę. Odstawić.

Pistacje obrać, umieścić w naczyniu razem z resztą oliwy, parmezanem, bazylią i skórką z limonki. Wszystko razem zblendować do uzyskania drobnych okruszków. Masą równomiernie pokryć rybę. Wstawić do nagrzanego do 190 stopni piekarnika. Piec ok. 10-15 minut, w zależności od grubości fileta.

Puree ziemniaczano-bazyliowe:

  • 4 duże ziemniaki
  • listki z 3/4 doniczki bazylii
  • sól
  • 2 łyżki masła
  • śmietanka lub mleko

Ziemniaki obrać, umyć, pokroić i ugotować w osolonej wodzie do miękkości. Odcedzić, wymieszać z masłem i rozgnieść tłuczkiem na gładkie puree, dolewając wg uznania mleka lub śmietanki. Bazylię umieścić w osobnym naczyniu i zmiksować blenderem. Następnie dodać do bazylii 1 łyżkę puree ziemniaczanego i powtórnie zblendować. Całość dodać do puree w garnku i zblendować do uzyskania pięknej, zieloniutkiej masy. Doprawić do smaku lekko solą.

Ponadto:

  • listki bazylii i cząstki limonki, do podania

Na talerzach rozłożyć porcje puree. Na nich położyć upieczonego łososia. Całość udekorować listkami bazylii i cząstkami limonki.

 

Smacznego!!! :)

 

poniedziałek, 03 marca 2014

 

Ten chleb upiec miałam dość dawno. Uwielbiam wszelkie drożdżowe wypieki i nie mogłabym żyć bez chleba lub bułek - powiem wręcz: świeże pieczywo i masło wystarczyłyby mi do szczęścia ;). Nienawidzę jednak zagniatać drożdżowego - i nie mam zbyt wiele siły, dlatego też domowe drożdżowe robię bardzo rzadko. Kiedy więc natknęłam się na przepis na chleb bez wyrabiania, wiedziałam: to jest coś stworzonego dla mnie! :).

Chleb wychodzi pyszny. Biały, pszenny, mięciutki, ze sprężystym miąższem i bardzo grubą, chrrrrupiącą skórką ;). Kroi się go potwornie ciężko, ale zaoszczędziliśmy przecież nieco siły, nie musząc go wyrabiać ;).

I druga pozycja - moje kolejne podejście do domowej Nutelli. Po raz kolejny muszę przyznać: kupnego smarowidła nie przypomina prawie w ogóle ;). Niestety... Choć, oczywiście, jest przepyszne! Bardzo mocno orzechowe, słodziutkie... Tylko właśnie: sklepowy smakołyk nie ma w sobie orzechów zbyt wiele, wszystko zaś zastępują orzechowe aromaty. Nie mówię absolutnie, że to źle! Wręcz przeciwnie: gdybym miała dostęp do aromatu z orzechów laskowych, kupiłabym go od razu. Zapewnia on bowiem ten boski, orzechowy aromat, nie pozbawiając kremu aksamitnej, czekoladowej konsystencji. Anyway, krem jest przepyszny, także polecam go gorąco!

 

 

 

Chleb biały z grubą i chrupiącą skórką, bez wyrabiania

Przepis bazowy: stąd. Podaję po niewielkich zmianach proporcji.

Składniki (1 mały bochenek):

  • 2 szklanki mąki pszennej (pełne)
  • 2/3 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 3/4 łyżeczki suszonych drożdży
  • 1 szklanka wody (pełna)

Mąkę przesiać do miski, dodać sól, drożdże i cukier. Wszystko wymieszać łyżką. Wlać wodę i wymieszać łyżką (aż nie będzie miejsc z surową mąką, krótko), ciasto będzie rzadkie i kleiste. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 2 godziny.

Wyrośnięte ciasto wymieszać łyżką, aby znów opadło. Do środka piekarnika wstawić garnek żaroodporny (bez przykrycia, ew. tortownicę) o średnicy około 18-20 cm. Nastawić piekarnik na maksymalną temperaturę (około 245 stopni C) i nagrzewać go razem z garnkiem.

Gdy piekarnik będzie już bardzo nagrzany, wlać do garnka ciasto z miski wyskrobując je łyżką. Wsunąć z powrotem do piekarnika i piec bez przykrycia przez 5 minut, następnie przykryć garnek pokrywą (lub folią – gdy używamy tortownicy – ja tak zrobiłam, N.) i piec przez 25 minut.

Po tym czasie zdjąć pokrywę i piec chleb przez kolejne 20-25 minut.

Wyjąć z piekarnika i po 10 minutach wyłożyć na kratkę do ostudzenia. Kroić przestudzony chleb, po około godzinie.

 

 

 

Domowa Nutella, mocno orzechowa

Inspiracja: ten przepis, ja jednak zrobiłam wersję z mlecznej czekolady i orzechów laskowych, od siebie dodałam też masło, aby smarowidło było bardziej kremowe. Podaję po modyfikacjach.

Składniki (1 średni słoiczek):

  • 100 g orzechów laskowych
  • 67 ml śmietanki kremówki 30 %
  • 80 g mlecznej czekolady
  • 1 czubata łyżka cukru pudru
  • 30 g masła, miękkiego

Orzechy laskowe uprażyć na patelni, przestudzić, a następnie pocierając przez ściereczkę usunąć część skórek. Zmiksować blenderem na gładkie masło orzechowe (będzie trwało to dobre kilkanaście minut).

Śmietankę zagotować i następnie zalać nią posiekaną czekoladę. Mieszać całość aż do uformowania gładkiej masy czekoladowej. Do pasty orzechowej dodać masło, cukier puder i masę czekoladową. Wszystko zmiksować do uzyskania jednolitego kremu. Schłodzić w lodówce.

 

Smacznego!!! :)