Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi
środa, 29 kwietnia 2015

 

Kiedy nadchodzi taki moment, że ciemna fala zalewa ciebie i wszystko dookoła, nie jest tak, że przychodzi na chwilę i zaraz mija. Dni, tygodnie, miesiące. Nawet już nie wiadomo, ile to już czasu. Może to kiedyś się skończy. Może nie. Jedyne co można, to łapać się tych małych promyków słońca, dających nadzieję, że jednak kiedyś wygrzebiesz się z tej dziury. Na razie wiem tyle, że nadal nie mam ochoty na ćwiczenie, pisanie, gotowanie. Ale jestem w stanie zmusić się do wielu rzeczy. Może to i lepiej.

********

Wczoraj upiekłam cannelloni. Z farszem ze szpinaku i sera feta, zapiekane z sosem pomidorowym i mozzarellą. Smak, który pamiętam z rodzinnych imprez, gdy byłam dzieckiem. Nie udało mi się go do końca odtworzyć. A może to po prostu zacierają się wspomnienia. Ale cannelloni wyszło pyszne, kolorowe i domowe. Serdecznie polecam :).

 

Cannelloni ze szpinakiem i fetą w sosie pomidorowym

Przepis własny.

Składniki (3 porcje):

  • 16 rurek cannelloni
  • 250 g mozzarelli

Farsz szpinakowo-serowy:

  • 420 g mrożonego szpinaku
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki śmietany 18 %
  • sól, pieprz
  • 200 g sera feta

Szpinak włożyć na patelnię, przykryć i podgrzewać do rozmrożenia. Następnie odkryć, rozgnieść i podgrzewać, aż woda wyparuje. Dodać masło i pokrojony drobno czosnek. Smażyć kilka minut. Dodać śmietanę oraz rozdrobnioną fetę, a następnie całość ugnieść widelcem. Doprawić solą i pieprzem do smaku.

Sos pomidorowy:

  • 700 g passaty pomidorowej (przecieru), około
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżka cukru
  • sól, pieprz, bazylia

Cebulkę posiekać, zeszklić na oliwie. Dodać zmiażdżony czosnek, chwilę przesmażyć. Wrzucić passatę, wymieszać. Dodać cukier. Całość zagotować i wyłączyć – sos nie ma gęstnieć, ma być rzadki (aby surowy makaron ugotował się w sosie). Doprawić do smaku (jednak nie za mocno – po odparowaniu w piekarniku zrobi się mocniej słony).

W naczyniu żaroodpornym rozsmarować cienką warstwę sosu. Następnie kolejno nadziewać rurki cannelloni farszem (stawiając je pionowo i nadziewając łyżeczką) i rozkładać ciasno obok siebie w naczyniu. Całość dokładnie polać sosem pomidorowym – każdy kawałek makaronu musi być przykryty. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec 20 minut. Po tym czasie wyjąć, rozłożyć na wierzchu plastry mozzarelli i piec kolejne 20 minut lub do czasu, aż makaron będzie całkowicie miękki. Uwaga: w trakcie należy pilnować, aby żaden fragment makaronu nie pozostawał suchy i w razie potrzeby polewać spływającym sosem.

 

Smacznego! :)

 

 

niedziela, 26 kwietnia 2015

 

Witam po długiej przerwie. Przerwie spowodowanej faktem, że od świąt Wielkiej Nocy praktycznie żywię się pysznościami przywiezionymi najpierw z domu, potem zaś z zeszłego weekendu od babci. Czy wracam do świata żywych? Cóż, powiedzenie tego byłoby kłamstwem. A na pichcenie w kuchni nie mam ochoty zupełnie.

Dwa dni temu jednak przygotowałam prosty i smakowity deser - miodowe semifreddo z przepisu Nigelli. Od dawna miałam ten deser w planach. Jaki wyszedł? Bardzo puszysty i delikatny. Jak mrożona, miodowa chmurka. Po objadaniu się gęstym, kremowym gelato niestety semifreddo nie było w stanie mnie powalić na kolana, ale wyszło naprawdę smaczne i wielbicielom lekkich słodkości z pewnością przypadnie do gustu :).

 

Semifreddo miodowe

Przepis Nigelli (klik), odrobinę zmieniłam sposób przygotowania.

Składniki (nieduża keksówka):

  • 1 małe jajko
  • 4 żółtka
  • 100 g miodu, ulubionego (użyłam mieszanki lipowego i spadziowego) + trochę do polania
  • 300 ml śmietanki kremówki 36 %, mocno schłodzonej
  • orzeszki, płatki owsiane, migdały itp. do posypania

Jajka i żółtka umieścić w misce wraz z miodem, miskę umieścić nad garnkiem z gotującą się wodą i ucierać całość na parze aż do uzyskania gęstej, puszystej masy (znacznie powiększy objętość). Przestudzić. W międzyczasie ubić na sztywno śmietankę kremówkę. Dodać łyżkę śmietanki do masy żółtkowej, wymieszać, a następnie wmieszać całą śmietankę. Przełożyć masę do wyłożonej folią keksówki. Włożyć do zamrażalnika na kilka godzin. Następnie obrócić keksówkę do góry nogami i delikatnie wyjąć deser na półmisek, usuwając folię. Polać miodem oraz posypać orzeszkami lub płatkami. Uwaga: semifreddo ma to do siebie, że rozmraża się błyskawicznie (dosłownie w ciągu sekund), dlatego należy podawać je od razu o wyjęciu z zamrażalnika.

 

Smacznego :)

 

piątek, 17 kwietnia 2015

 

W ostatnich dniach udało mi się nieco odswieżyć nagłówek bloga, zastępując stare zdjęcia tymi znacznie nowszymi. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :).

Dziś przedstawiam Wam pyszną babkę migdałowo-cytrynową. Jest mocno migdałowa, gdyż połowa mąki zastąpiona została mielonymi migdałami. Do tego lekka nutka cytryny w postaci startej skórki, odrobiny soku oraz cytrynowego lukru... Maślana, pachnąca - pyszna.

******************

W tym miejscu pozwolę sobie na kilka ważnych porad - mój własny sposób: jak uniknąć zakalca w cieście?

Wiele można naczytać się o tym, jak to należy pilnować jednakowej temperatury składników, miksować krótko lub też długo ucierać ciasto, nie otwierać piekarnika albo wręcz się nad nim modlić ;). Próbowałam wielu z tych metod, lecz zakalce zdarzały mi się i tak.

Dziś mam dla Was świetną metodę na uniknięcie zakalca w cieście - w moim przypadku sprawdza się znakomicie. Otóż - na początku robienia ciasta nie ucieramy masła z cukrem. Ubijamy zaś z cukrem całe jajka - dokładnie, przez dobre kilkanaście minut, aż do uzyskania bardzo puszystej masy. Masło zaś roztapiamy i jeszcze ciepłym zaparzamy ciasto. Na koniec należy jeszcze krótko wmieszać składniki suche... I to naprawdę działa!

******************

Gorąco polecam!

 

Babka migdałowa z nutą cytryny i cytrynowym lukrem

Przepis stąd, ja jednak dodałam od siebie cytrynę i lukier, zmieniłam też sposób przygotowania. Podaję po zmianach.

Składniki:

  • 200 g masła
  • 200 g cukru
  • 4 duże jajka
  • 120 g mąki pszennej
  • 100 g zmielonych migdałów
  • otarta skórka z 1/2 cytryny
  • 4 łyżki soku z cytryny
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • kilka kropel olejku migdałowego

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, następnie wymieszać z migdałami, odłożyć. Masło roztopić.

W misie umieścić jajka z cukrem i utrzeć całość na gęstą, puszystą masę (ok. 10 minut). Dodać ekstrakt z migdałów i cytrynę, zmiksować. Wmieszać 1/3 masy mączno-migdałowej, następnie dodać jeszcze mocno ciepłe masło, wymieszać. Następnie w dwóch turach dodawać mąkę z migdałami, dokładnie mieszając szpatułką.

Ciasto przełożyć do natłuszczonej formy do babki (ok. 1 litr).

Piec w temperaturze 160ºC przez około 50-55 minut, do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, przestudzić chwilę w formie, następnie wyjąć na kratkę. Wystudzić całkowicie.

Ponadto:

  • płatki migdałowe
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1,5 łyżki soku z cytryny

Cukier puder utrzeć z sokiem z cytryny i odrobiną wody (ok. 0,5-1 łyżka) do uzyskania mocno gęstego lukru. Pokryć nim babkę. Ozdobić płatkami migdałowymi i innymi wybranymi ozdobami.

 

 

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

 

Okresy w życiu, kiedy mam chwilowo nieco mniej obowiązków (zazwyczaj dlatego, że wykonałam wiele dużo naprzód), wcale nie powodują, że z wielką chęcią zabieram się do innych, może mniej formalnych. Wręcz przeciwnie - nie chce mi się nic podwójnie. Pisać na blogu, pisać inne rzeczy, szukać nowych aktywności. Nie muszę nawet gotować, karmiąc się nadal poświątecznymi resztkami.

Mam jeszcze co nieco do zaprezentowania po Wielkanocy - dziś więc zapraszam Was na przepyszne jajka faszerowane smażonymi pieczarkami i cebulką mojej Mamy. Idealne oczywiście nie tylko na Święta, ale każde inne domowe imprezy. Jajka te są bardzo proste, większości pewnie znane, a jednak - takie pyszne. Moja Mama robi je od lat, a ja je wręcz uwielbiam. W tym roku Mama również, za moją prośbą, przyrządziła je na Wielkanoc. Pozwoliła mi jednak dodać przepis na bloga. Zapisałam więc skrzętnie sposób przygotowania i tak oto Wam prezentuję. Polecam gorąco!

 

Jajka faszerowane pieczarkami i cebulką

Przepis i wykonanie mojej Mamy.

Składniki (5 jaj):

  • 300 g pieczarek (około)
  • 1 duża cebula
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżeczka masła
  • sól, pieprz
  • majonez (ok. 1,5 łyżki - na oko)

Jajka ugotować na twardo, przestudzić. Obrać i przekroić ładnie na połówki. Żółtka wydrążyć, rozgnieść widelcem.

Pieczarki zetrzeć na dużych oczkach tarki, cebulkę posiekać. Na patelni rozgrzać olej i masło, wrzucić cebulkę i podsmażyć do lekkiego zrumienienia. Dodać pieczarki i dusić całość, aż z pieczarek wyjdzie woda, następnie odparuje, a grzyby się zrumienią. Posolić lekko i popieprzyć, wystudzić. Wymieszać dokładnie z roztartymi żółtkami i majonezem – tak, aby uzyskać gęstą, wilgotną masę. Doprawić do smaku solą i dużą ilością pieprzu. Farszem nadziewać grubo jajka.

 

Smacznego! :)

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

sobota, 11 kwietnia 2015

 

W ten słoneczny dzień, gdy wciąż strasznie nie chce mi się pisać, zapraszam Was na smakowitą i elegancką sałatkę, która gościła jeszcze na moim wielkanocnym stole. 

Mieszanka sałat, świeża gruszka, ser z niebieską pleśnią i sos z miodu, musztardy francuskiej i octu balsamicznego. Do tego - prażone orzechy włoskie. Połączenie klasyczne i pyszne. Gorąco polecam!

 

Sałatka z gruszką, gorgonzolą, orzechami włoskimi i sosem miodowo-musztardowym

Przepis autorski.

Składniki:

  • 1,5 małego opakowania mieszanki sałat z rukolą (ok. 300 g)
  • 2 duże gruszki
  • 250 g sera gorgonzola, rokpol lub lazur
  • 60 g orzechów włoskich, grubo posiekanych i podprażonych
  • 4 łyżki oliwy
  • sok z cytryny
  • 2 łyżki octu balsamicznego (użyłam jabłkowego, dobry będzie gruszkowy)
  • 1 łyżka musztardy francuskiej
  • 3/4-1 łyżka miodu (do smaku)
  • sól, pieprz, tymianek 

Sałatę włożyć do miski (jeśli nie była myta – umyć i dobrze wysuszyć). Gruszki pokroić na ćwiartki, usunąć gniazda nasienne i pokroić na plasterki, lekko skropić cytryną, włożyć do miski. Ser pokroić w kostkę, włożyć do miski. Dodać również orzechy. Oprószyć lekko pieprzem, dodać tymianek i wymieszać całość. W misce wymieszać oliwę, ocet, miód i musztardę, doprawić solą i pieprzem. Sałatkę wymieszać z sosem przed podaniem.

 

Smacznego! :)

 

poniedziałek, 06 kwietnia 2015

 

Zawsze, kiedy kończą się Święta, zastanawiam się, po co było to wszystko. Tym razem może zwłaszcza zważając na fakt, że drugi ich dzień w pewnym sensie przechorowałam. Ale nie jestm dobrą osobą do odpowiadania na takie pytania.

Prezentuję więc Wam dwa pyszne mazurki, które poczyniłam w tym roku. Zupełnie inne, lecz oba baaardzo udane. Moje autorskie wymysły :). Zachęcam gorąco do zrobienia nie tylko na Wielkanoc, smakować będą genialnie również w formie kruchej tarty.

Pierwszy - to mazurek z kremem ganache z mlecznej czekolady i prażonymi orzechami laskowymi na lekko orzechowym spodzie. Smakuje nieco jak Nutella, nieco jak krem gianduja - słodki, aromatyczny, pyszny. Drugi zaś - to mazurek na kruchym cieście maślanym z jogurtowym kremem z białą czekoladą i z frużeliną z owoców leśnych. Słodko-kwaśny, owocowo-kremowy. Oba naprawdę udane. Gorąco polecam!

 

Mazurek z ganache z mlecznej czekolady i prażonymi orzechami laskowymi

Przepis autorski.

Kruchy spód maślany z orzechami:

  • 50 g cukru
  • 100 g masła
  • 110 g mąki pszennej
  • 60 g orzechów laskowych, zmielonych
  • 1 żółtko
  • szczypta soli

W misce wymieszać mąkę, orzechy, sól i cukier. Dodać żółtko i pokrojone na kawałki masło i siekać całość nożem, a potem palcami formować kruszonkę. Zagnieść szybko gładką kulę ciasta, schłodzić przez 30 minut w lodówce. Następnie rozwałkować na pożądany kształt i przełożyć do natłuszczonej formy. Ponakłuwać widelcem. Piec ok. 15-20 minut w 180 stopniach, do lekkiego zrumienienia. Całkowicie wystudzić.

Ganache z mlecznej czekolady:

  • 200 g mlecznej czekolady
  • 180 ml śmietanki kremówki 30 %
  • 1 łyżka masła 

Śmietankę z masłem zagotować, dodać połamaną czekoladę i mieszać aż się roztopi, do uzyskania gładkiego, jednolitego kremu. Wystudzić. Włożyć do lodówki, aby masa nieco stężała.

Wierzch:

  • całe orzechy laskowe bez łupin, ok. 100 g

Orzechy podprażyć, wystudzić. Na zimnym spodzie ułożyć gęstą masę i posypać orzechami, lekko je wtykając. Zostawić, aż masa zgęstnieje.

 

 

 

Mazurek z kremem jogurtowym i frużeliną z owoców leśnych

Przepis autorski.

Kruchy spód maślany (mała blacha prostokątna):

  • 50 g cukru
  • 100 g masła, zimnego
  • 160 g mąki pszennej
  • 1 żółtko
  • szczypta soli

W misce wymieszać mąkę, sól i cukier. Dodać żółtko i pokrojone na kawałki masło i siekać całość nożem, a potem palcami formować kruszonkę. Zagnieść szybko gładką kulę ciasta, schłodzić przez 30 minut w lodówce. Następnie rozwałkować na pożądany kształt i przełożyć do natłuszczonej formy. Ponakłuwać widelcem. Piec ok. 15-20 minut w 180 stopniach, do lekkiego zrumienienia. Całkowicie wystudzić.

Masa:

  • duży jogurt grecki (ok. 400 g, użyłam marki Pilos)
  • 200 g białej czekolady

Dzień wcześniej jogurt wyłożyć na sitko wyłożone cienką chusteczką, sitko ułożyć na garnuszku, przykryć i wstawić do lodówki. Zostawić na 8-10 godzin do odcedzenia. Następnie odlać zgromadzoną w garnku wodę, a jogurt przełożyć do miski i wyjąć z lodówki, aby się ogrzał.

Czekoladę ostrożnie roztopić nad kąpielą wodną, przestudzić.

W misie miksera umieścić odcedzony jogurt. Czekoladę zahartować łyżką jogurtu, a następnie stopniowo dodawać całą czekoladę do jogurtu, miksując, do uzyskania gładkiej masy.

Frużelina (przepis z Moich Wypieków):

  • 250 g owoców, świeżych lub mrożonych (truskawki albo leśne albo maliny)
  • 1,5 łyżeczki żelatyny w proszku
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej rozpuszczona w 1 łyżce wody

Żelatynę zalać 2 łyżkami wody, odstawić do napęcznienia.

W małym garnuszku wymieszać owoce z cukrem. Postawić na palniku o średniej mocy i podgrzewać do rozpuszczenia się cukru (owoce puszczą sporo soku). Gotować chwilę. Dodać cytrynę, wodę z mąką, dobrze wymieszać, zagotować, zdjąć z palnika.

Napęczniałą żelatynę dodać do gorących owoców, wymieszać. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Nie doprowadzać do wrzenia! Zdjąć z palnika, pozostawić do wystudzenia. Frużelina powinna mieć konsystencję żelu.

Na spód wyłożyć krem jogurtowy, a następnie przykryć całkowicie zimną frużeliną. Przechowywać w lodówce.

 

Smacznego!!! *_*

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

piątek, 03 kwietnia 2015

 

Dziś, szybko przed Świętami, zapraszam Was na szybki mus chałwowy, z białą czekoladą, który świetnie spełni rolę wielkanocnego deseru. W internecie bardzo popularny jest przepis Agaty Wojdy, jednak mnie zupełnie on się nie podoba, gdyż przy takiej proporcji śmietanki do chałwy może być on zaledwie leciutko chałwowy - to nie to, co tygryski lubią najbardziej. Mój mus jest wyraźnie chałwowy, puszysty, lekki i kremowy. Nie powiem, że jest to mój ulubiony deser, gdyż zdecydowanie bardziej smakuje mi chałwowy krem maślany, jednak również jest pyszny, smakuje jak chałwowa chmurka. Polecam gorąco!

A wszystkim Wam Życzę Wesołego Alleluja, mokrego śmigusa i wszystkiego najlepszego :)

 

Mus chałwowy

Przepis stąd, zmieniłam nieco sposób przygotowania.

Składniki (6 porcji):

  • 300 ml śmietanki kremówki 36 %
  • 100 g białej czekolady
  • 100 g chałwy waniliowej

Rozgniecioną chałwę umieścić w rondelku z połamaną czekoladą i 100 ml śmietanki, podgrzać, mieszając, do otrzymania gładkiej masy. Schłodzić.

Resztę śmietanki ubić na prawie sztywno. Wmieszać delikatnie, lecz dokładnie masę chałwową i całość jeszcze raz porządnie schłodzić. Następnie ubić wszystko mikserem. Rozłożyć do pucharków. Podawać solo lub w towarzystwie kwaśnych owoców czy owocowego sosu.

 

Smacznego! :)