Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi
piątek, 29 maja 2015

 

Ten obiad był bardzo spontaniczny. Wybrałam się do sklepu w poszukiwaniu czegoś zupełnie innego, lecz nie zastałam tego, co chciałam. Mój wzrok spoczął wtedy na pięknej, dorodnej botwince. Pomyślałam, że razem z burakiem, serem feta, prażonym słonecznikiem i dużą ilością koperku będzie stanowić wspaniałe danie z kaszą gryczaną w roli głównej. Do dania oczywiście, oprócz liści i buraczków, dodałam również łodyżki botwinki - są pyszne!

Ale zanim podam przepis, chcę powiedzieć słów kilka na inny nieco temat.

Mnóstwo się teraz mówi o zdrowym żywieniu, co jest akurat dobre - niestety, często popada się przy tym w przesadę i paranoję, co już niestety nie jest dobre. Szczególnie zaciekawił mnie jeden pogląd, propagowany na przykład na kilku bardzo znanych kulinarnych blogach, a mianowicie: nie dawaj dziecku żadnych (!) słodyczy, nawet sklepowych jogurtów od święta (sic!), a wtedy przyzwyczai się do domowego jedzenia i nie będzie chciało jeść "niezdrowych" rzeczy.

Oczywiście, takie teksty wynikają z elementarnego braku wiedzy. Otóż pogląd, że człowiek jest czystą kartą, którą można uwarunkować w jaki sposób się chce, upadł dobre kilkadziesiąt lat temu. Człowiek posiada wrodzoną, ludzką NATURĘ - i w naturze tej leży umiłowanie do słodkiego, tłustego czy innych pysznych rzeczy. A więc ok, to super, że ktoś chce karmić swoje dzieci tylko zdrowymi eko potrawami, jednak jeśli naprawdę myśli, że w przypadku, gdy spróbuje ono np. u kolegi w szkole czekolady lub chipsów, nie będzie mu to smakować - to jest to zwyczajnie śmieszne. Otóż będzie, i jeśli dziecku całe życie nie pokazuje się lub zabrania jeść "zakazanych przyjemności", to zapewne po ich odkryciu będzie do nich lgnąć dwa razy bardziej. Kolejny raz więc apel - wszystko z umiarem. I trochę więcej wiedzy, zanim zacznie szerzyć się nieuzasadnione poglądy.

A tymczasem, przewrotnie, zapraszam na bardzo zdrowe, i pyszne przy tym danie. :)

 

Kasza gryczana z botwinką, buraczkami, fetą, musztardą i koperkiem

Przepis autorski.

Składniki (4 porcje):

  • 200 g kaszy gryczanej
  • 1 pęczek botwinki z buraczkami
  • 2 nieduże buraki
  • 250 g sera feta
  • 5 łyżek oliwy
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki musztardy
  • 2 szklanki bulionu
  • 1/2 pęczka koperku
  • 4 łyżki ziaren słonecznika, uprażonych
  • sól, pieprz 

Kaszę ugotować w osolonej wodzie. Odcedzić.

Buraki i buraczki od botwinki obrać, pokroić na małe plasterki (buraki – na małe kawałki). Wrzucić na głęboką patelnię, dodać połowę bulionu, przykryć i dusić ok. 25 minut, aż staną się miękkie (al dente). W międzyczasie dodać następne 1/4 szklanki bulionu, jeśli go ubędzie. Odkryć, odparować.

Listki i łodyżki botwinki pokroić i dodać na patelnię. Wlać resztę bulionu, wymieszać i dusić jeszcze kilka minut pod przykryciem. Odkryć, odparować. Dodać łyżkę oliwy i zmiażdżony czosnek. Smażyć chwilę.

Dodać na patelnię kaszę, wymieszać i podgrzewać chwilę. W miseczce wymieszać resztę oliwy z musztardą i wmieszać do dania. Wmieszać również pokruszoną fetę. Całość wymieszać. Doprawić do smaku pieprzem i solą. Na koniec dodać słonecznik oraz koperek.

 

Smacznego! :))

 

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

środa, 27 maja 2015

 

Kolejne danie wykonane z mojego ogromnego pęczka szparagów. Bez zbędnych wstępów:

makaron tagliatelle w niewielkiej ilości kremowego sosu ze śmietanki, z parmezanem, zielonymi szparagami, smażonym boczkiem (ważne, aby był dobrej jakości) i... jajkiem na miękko. To moja ulubiona część potrawy, czyli płynne żółtko tworzące pyszny sos. Smakowicie i pożywnie. Serdecznie polecam!

 

Tagliatelle ze szparagami, boczkiem, parmezanem i jajkiem na miękko w kremowym sosie

Przepis autorski.

Składniki (2 porcje):

  • 120 g makaronu tagliatelle
  • 12 niegrubych zielonych szparagów
  • 80 ml śmietanki 18 lub 30 %
  • 2 łyżki tartego parmezanu
  • 50 g chudego boczku wędzonego
  • sól, pieprz, estragon
  • 2 jajka

Makaron ugotować w osolonej wodzie al dente, odcedzić. Boczek pokroić w paski i wytopić na suchej patelni. Dodać makaron oraz śmietankę, wymieszać i podgrzać. Doprawić solą i pieprzem. Szparagi umyć, odłamać zdrewniałe końce i ugotować – wrzucić na posolony i osłodzony wrzątek i gotować 4 minuty. Odcedzić, pokroić na kawałki i wmieszać do makaronu razem z parmezanem. Całość dobrze wymieszać i podgrzewać do uzyskania gęstego sosu, w razie potrzeby dolewając odrobinę wody. Doprawić do smaku solą, pieprzem i estragonem. Rozłożyć na talerze.

W międzyczasie jajko ugotować na miękko – włożyć delikatnie do gotującej się, osolonej wody i gotować 3,5-4 minuty (w zależności od wielkości jajka). Zalać zimną wodą. Następnie osuszyć, delikatnie obrać. Przekrojone na pół jajko położyć na porcjach makaronu, tak, aby wypływało z niego żółtko.

 

Smacznego!!!

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

poniedziałek, 25 maja 2015

 

Dawno nie było na blogu nic słodkiego, a więc chyba dziś najwyższy czas. Jako, że sezon na rabarbar już się kończy, jako blogerka kulinarna nie wypadało, żebym nie przygotowała z nim ani jednego wypieku. Zapraszam więc na smakowite kruche ciasto z waniliowym creme patissiere, rabarbarem i kokosową kruszonką. Proste i pyszne. Ciacho nie jest mocno słodkie, a więc jeśli ktoś szuka porażającej słodyczy, powinien dodać więcej cukru. Polecam serdecznie!

 

Kruche ciasto z rabarbarem, crème pâtissière i lekko kokosową kruszonką

Przepis inspirowany tym, efekt – autorski.

Kruche ciasto maślane (średnia blaszka, ok. 30x40 cm):

  • 200 g masła, zimnego
  • 320 g mąki
  • 80 g cukru pudru
  • 4 łyżki wiórków kokosowych
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Wszystkie składniki prócz jajka umieścić w misce, siekać nożem, a następnie palcami formować kruszonkę. Dodać jajko i zagnieść gładką kulę ciasta. Schłodzić w lodówce przez 30 minut. Następnie podzielić na pół. Połowę schować do lodówki, a resztę rozwałkować i wylepić nim natłuszczoną formę. Schłodzić ponownie. Podpiekać przez 20 minut w 180 stopniach.

Crème pâtissière (przepis z Moich Wypieków):

  • 500 ml mleka
  • 5 żółtek
  • 85 g cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 34 g mąki pszennej
  • 34 g mąki ziemniaczanej

Mąkę, żółtka i 150 ml mleka zmiksować blenderem na gładką masę. Resztę mleka zagotować z cukrem i wanilią. Następnie zmniejszyć palnik i dodać do garnka masę mączną. Podgrzewać, wciąż mieszając trzepaczką, do uzyskania gładkiego, gęstego kremu. Wystudzić, umieszczając na powierzchni kremu folię, aby nie utworzył się kożuch.

Ponadto:

  • 500 g rabarbaru
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki mąki pszennej

Rabarbar umyć, pokroić na kawałki. Wymieszać w misce z cukrem i mąką.

Na podpieczonym spodzie rozsmarować krem budyniowy. Następnie posypać kawałkami rabarbaru. Na wierzch zetrzeć na tarce pozostałą  część ciasta. Piec w 180 stopniach ok. 40 minut. Wystudzić.

 

Smacznego! :)

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

piątek, 22 maja 2015

 

Pierwsze, i zapewne ostatnie, zakupione w tym roku szparagi użyłam do pysznego quiche. Kruche, maślane ciasto pokryte masą ze śmietany i tartej cukinii z dodatkiem jajka, tarty żółty ser (cheddar), sól, pieprz i oczywiście - zielone szparagi. Pyszny lunch albo lekki obiad z dodatkiem w postaci sałatki. Polecam serdecznie!

 

Quiche ze szparagami, cukinią i serem

Przepis autorski.

Kruchy spód maślany (tartownica ok. 26 cm):

  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g masła, zimnego
  • kilka łyżek zimnej wody
  • 1/2 łyżeczki soli

W misce umieścić mąkę, sól i pokrojone na kawałki masło. Całość siekać nożem, a następnie krótko zagniatać palcami do uzyskania „kruszonki”. Zagnieść gładką kulę ciasta, dodając potrzebną ilość wody. Kulę schłodzić przez 30 minut w lodówce. Następnie rozwałkować i wylepić ciastem natłuszczoną tartownicę. Ponakłuwać widelcem. Piec w 180 stopniach przez 10 minut z obciążeniem, a następnie ok. 10 minut bez (do leciutkiego zrumienienia).

Farsz:

  • 1/2 pęczka zielonych dość dużych szparagów (ok. 8 sztuk)
  • 250 g cukinii
  • 1 duże jajko
  • 200 g śmietany 18 %
  • 60 g żółtego sera, startego (o wyrazistym smaku, u mnie cheddar)
  • sól, pieprz, słodka papryka, oliwa z oliwek

W misce trzepaczką wymieszać jajko ze śmietaną oraz serem. Dodać startą na dużych oczkach cukinię. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Masę wylać na podpieczony spód. Szparagi umyć, odłamać twarde końce. Posmarować lekko oliwą. Następnie odciąć końcówki powstałych szparagów – długie fragmenty z główkami ułożyć na tarcie w kształcie gwiazdy, a krótkie – zatopić między nimi w masie. Całość oprószyć pieprzem i słodką papryką. Piec w 170 stopniach ok. 30 minut, aż szparagi staną się miękkie, a farsz stężeje.

 

Smacznego!!!

 

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

wtorek, 19 maja 2015

 

Zdaję sobie sprawę z faktu, że to nawet nie jest przepis i umieszczanie na blogu sałaty ze śmietaną graniczy ze śmiesznością. Ale po pierwsze - wielu robi ją na słono, ja zaś uwielbiam w wersji na słodko i tak też prezentuję, po drugie - prezentuję Wam dość dokładne proporcje i po trzecie - blog to mój kulinarny notatnik i chcę w nim mieć sporo pomysłów na dodatki do obiadów. Dlatego też polecam serdecznie i życzę szczęśliwego dnia :).

 

Sałata ze śmietaną

Przepis powszechnie znany.

Składniki (3-4 porcje):

  • 1 główna sałaty masłowej (nieduża)
  • 180 kwaśnej śmietany 18 %
  • 5 łyżeczek cukru
  • sól

Sałatę porwać, umyć i dokładnie osuszyć. Włożyć do miski i oprószyć solą. Śmietanę dokładnie wymieszać z cukrem – ma być wyraźnie słodka. Następnie dobrze wymieszać z sałatą. Odstawić na chwilę do lodówki do przegryzienia się.

 

Smacznego!

 

piątek, 15 maja 2015

 

Gdy ostatnio byłam w domu, dostałam od Mamy w prezencie słoik masła orzechowego. Uwielbiam je wręcz bezgranicznie. Żeby jednak nie zjeść całego słoja łyżeczką lub na kanapce, postanowiłam, że muszę wyczarować z niego trochę dobrych rzeczy.

Zrobiłam więc pyszny obiad. Kurczak w kremowym sosie curry z masła orzechowego, z zieloną fasolką szparagową i czerwoną papryką. Pyszne, rozkosznie kremowe, aromatyczne i kolorowe danie. Gorąco polecam!

 

Kurczak w kremowym sosie curry z masła orzechowego z fasolką szparagową i papryką

Przepis autorski.

Składniki (3-4 porcje):

  • 600 g piersi z kurczaka
  • 1 łyżka oleju
  • 2 czubate łyżki masła orzechowego
  • 200 ml śmietanki 10 lub 12 %
  • 1 czerwona papryka
  • 300 g fasolki szparagowej
  • 1 łyżka curry
  • sól, pieprz, słodka papryka, cukier

Fasolkę ugotować w osolonej wodzie, aby była lekko twardawa i chrupiąca. Kurczaka pokroić w kostkę, oprószyć solą i pieprzem, zrumienić na oleju. Dodać pokrojoną w kosteczkę paprykę, podsmażyć.

W rondlu umieścić śmietankę, masło orzechowe i curry. Podgrzewać, mieszając, do uzyskania gładkiego sosu. Sosem zalać mięso i paprykę. Wymieszać. Podgrzewać, aż całość zgęstnieje. Wmieszać fasolkę. Doprawić całość odrobiną cukru, solą, pieprzem i słodką papryką, jeśli trzeba, również curry. Jeśli trzeba, dodać nieco wody, aby rozrzedzić sos. Podawać z białym ryżem lub chińskim makaronem.

 

Smacznego!!!

 

 

wtorek, 12 maja 2015

 

Są smaki dzieciństwa, które pamiętam do dzisiaj. Co dziwne, kiedy o tym pomyślę, dość sporo z nich było przyrządzanych przez moją Babcię. Należał do nich właśnie Sernik Domek. Pyszny, kremowy, słodki - no i przeuroczo wyglądający. Wnuki i wnuczki, czyli my, uwielbiałyśmy ten deser, a Babcia, aby sprawić nam radość, przygotowywała go często.

Nigdy nie robiłam sama tego sernika. Robiła go kiedyś moja Mama, ale akurat nie było mnie wtedy w domu. Babcia nie żyje już 10 lat, lata biegną zostawiając w nas przerażenie, jak "tak szybko" w ogóle jest możliwe.

W zeszłym tygodniu jednak, gdy byłam w domu, skosztowałyśmy z Mamą pewnego twarogowego batonika w czekoladzie, który przypomniał nam o Serniku Domku. Tego samego dnia przyrządziłyśmy go same. Wyszedł pyszny, kaloryczny, kremowy, słodki i pełen wspomnień. Koniecznie z tradycyjną kakaową polewą. I Wam serdecznie go polecam :).

 

Sernik Domek

Przepis mojej Babci, z zapisków Mamy.

Składniki:

  • 28 herbatników (maślanych, petit beurre)
  • 500 g twarogu, trzykrotnie zmielonego (lub sera na serniki)
  • 150 g masła, miękkiego
  • 1 szklanka cukru pudru (lub więcej – zależy od kwaśności twarogu)
  • 2 łyżki kakao
  • 2 żółtka (w temperaturze pokojowej)

Masło utrzeć z cukrem pudrem na puch, a następnie dodawać po jednym żółtku, miksując, do uzyskania puszystej masy. Następnie dodać twaróg i zmiksować wszystko do uzyskania gładkiej masy. Jeśli trzeba, dosłodzić do smaku. Masę podzielić na dwie części – jedna nieco większa. Do tej mniejszej wmieszać dokładnie kakao.

Na blaszce rozłożyć folię aluminiową i rozłożyć 21 herbatników w 3 rzędach po 7 (krótszym bokiem do siebie). Następnie na herbatnikach równomiernie rozsmarować białą masę. Na środku ułożyć kolejne 7 herbatników (idealnie nad środkowym rzędem). Posmarować ciemnym kremem. Następnie trzymając za folię złożyć całość w „domek” – tak, aby boczne herbatniki tworzyły ze środkowymi trójkąt. Należy robić to delikatnie, aby nie połamać ciastek. Całość włożyć do lodówki na kilka godzin do schłodzenia.

Polewa:

  • 75 g masła
  • 3 płaskie łyżki kakao
  • 5-6 płaskich łyżek cukru pudru
  • 5 łyżek mleka

W rondlu umieścić masło i mleko, podgrzewać do roztopienia masła. Dodać cukier puder i podgrzewać, mieszając, aż się rozpuści. Wmieszać kakao. Podgrzewać jeszcze chwilę, dokładnie mieszając, aż do uzyskania gładkiego sosu. Następnie przestudzić nieco. Ze schłodzonego domku odwinąć folię. Polać go dokładnie polewą kakaową. Odstawić do stężenia. Przechowywać w lodówce.

 

Smacznego!!!

 

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

piątek, 08 maja 2015

 

Teraz - jestem w domu. W domu rodzinnym. Siadam przed oknem lub na ławce pod poruszanymi wiatrem drzewami, wśród stalowych chmur i lekko kropiącego deszczu. Siadam, zamykam oczy i staram się poukładać sobie pewne rzeczy w głowie, mając nadzieję, że kiedykolwiek to, co wiem, stanie się tym, co czuję.

Parę dni temu, będąc jeszcze w Warszawie, miałam na obiad zamrożone kotlety otrzymane jeszcze od Babci. Zdecydowałam się wtedy na szczyt swoich możliwości kulinarnych i przyrządziłam sobie do nich warzywne puree z warzyw korzeniowych i ziemniaka, z masłem, rozmarynem i tymiankiem. Kremowe, smakowite. Dość słodkie, ze względu na marchew i pietruszkę, jednak po doprawieniu stanowiło pyszną odmianę dla tradycyjnych ziemniaków. Wiem, że teraz czas na wiosenne warzywa, na zielone szparagi i nowalijki, a nie zimowe korzenie, jednak nie mam zamiaru oszukiwać samej siebie, że w jakikolwiek sposób czuję wiosnę. Jeszcze nie teraz. Tymczasem zapraszam i polecam serdecznie...

 

Puree z warzyw korzeniowych i ziemniaków z tymiankiem i rozmarynem

Przepis autorski.

Składniki (1-2 porcje):

  • 1 ziemniak (waga po obraniu: ok. 130 g)
  • 1 marchew (waga po obraniu: ok. 80 g)
  • 1 pietruszka (waga po obraniu: ok. 80 g)
  • 1 mały kawałek selera (waga po obraniu: ok. 30 g)
  • 1 pełna łyżka masła
  • 3 łyżki śmietanki kremówki
  • sól, pieprz, tymianek, rozmaryn

Warzywa obrać, pokroić w kostkę, ugotować do miękkości, odcedzić i odparować. Dodać masło i ugnieść całość blenderem na gładkie puree. Dodać śmietankę i doprawić do smaku – uwaga: puree będzie dość słodkie, należy więc sporo je dosolić. Podawać ciepłe.

 

Smacznego :)

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

niedziela, 03 maja 2015

 

Trochę to zabawne, ale i nie w porządku z mojej strony, że akurat teraz, gdy mój blog dostał się do Syndykatu, zaczęłam coraz rzadziej publikować posty. Może to minie. Co więcej mogę powiedzieć.

Tymczasem na któryś obiad zrobiłam moje ulubione bakłażany, tym razem z nieco azjatyckim smaczkiem. Bakłażan, dymka, szczypiorek, aromatyczne przyprawy i słodko-słony sos. Do tego - solone orzeszki ziemne. Danie specyficzne, ale smakowało mi bardzo. Lekkie, pożywne, niebanalne. Polecam serdecznie!

 

Bakłażan po azjatycku z dymką, bazylią, imbirem i orzeszkami

Inspiracja: ten przepis, ja jednak zmieniłam sposób doprawienia (bo nie lubię ostrych potraw) oraz dodałam ziemne orzeszki, co uważam za świetny pomysł i polecam.

Składniki (2-3 porcje):

  • 2 nieduże bakłażany (razem ok. 500-600 g)
  • 2 łyżki oleju z orzeszków ziemnych (lub oliwy)
  • 3 cebulki dymki ze szczypiorkiem
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 szklanka lekkiego bulionu warzywnego
  • 3 łyżki orzeszków ziemnych solonych
  • sól, bazylia

Na patelni rozgrzać tłuszcz, wrzucić posiekane cebulki, zeszklić. Bakłażany umyć, osuszyć, pokroić w dużą kostkę. Dorzucić na patelnię, dodać imbir i smażyć chwilę do lekkiego zrumienienia, mieszając. Wlać wywar, zagotować, przykryć i gotować kilka minut, aż bakłażan zmięknie (ale nie będzie się rozpadał). Odkryć, lekko odparować (jednak ma zostać na patelni płyn). Wmieszać 1 łyżkę orzeszków.

Sos:

  • 1,5 łyżki cukru
  • 3 łyżki sosu sojowego (lub do smaku – zależy od rodzaju sosu)
  • 1,5 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Składniki sosu wymieszać, aby nie było grudek, wmieszać dwie łyżki wody, dodać na patelnię. Podgrzewać, mieszając, aż sos mocno zgęstnieje. Doprawić słodką papryką, bazylią, imbirem i solą.

Do podania:

  • ryż, ugotowany

Na talerzach rozkładać ryż, na niego kłaść spore porcje sosu bakłażanowego. Posypać resztą orzeszków oraz ciętym szczypiorkiem.

 

 Smacznego!