Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi
środa, 29 czerwca 2016

 

W tym roku dostałam na urodziny książkę Kingi Paruzel Fit Słodkości i dziś chciałabym zaprezentować Wam pierwszy przepis z niej pochodzący - na początek coś łatwego :) - lody wegańskie! Z malin, mleka kokosowego i miodu. Trzyskładnikowe, pyszne i zdrowe, na obecne upały idealne :)

 

Lody malinowo-kokosowe (wegańskie)

Przepis z książki Kingi Paruzel Fit Słodkości, podaję po zmianach.

Składniki:

  • 1 puszka mleka kokosowego (400 ml)
  • 100 g miodu lub syropu z agawy (lub do smaku)
  • 1 opakowanie malin (ok. 250 g)

Wszystkie składniki zmiksować blenderem na gładką masę – dodać miodu lub syropu do smaku. Przelać do maszyny do lodów i postępować zgodnie z instrukcją lub wstawić do zamrażarki i przez pierwsze 4 godziny co pół godziny miksować blenderem, aby pozbyć się kryształków lodu. Przed jedzeniem 30 minut wcześniej wyjąć do lodówki, aby lody zmiękły.

 

Smacznego!

 

poniedziałek, 27 czerwca 2016

 

Dzisiaj mam dla Was dwa letnie przepisy, jako że czas płynie, a ja muszę zabrać się za coś bardzo ważnego - mam jednak nadzieję, że moja sytuacja życiowa niedługo się ustabilizuje i będę mogła zaplanować, jak tym razem nie zmarnować tych letnich trzech miesięcy. To by mi się bardzo przydało.

Tymczasem zapraszam na pyszne danie z bobu: bób smażony w dużej ilości masła z szalotkami, kiełbaską, majerankiem i cząbrem. Nie powiem, żeby łuskanie kilograma bobu należało do moich ulubionych czynności, no ale czego się nie robi dla smaku.

Oraz - relish pomidorowy z cebulą, curry i octem balsamicznym - również pyszny, a za beznadziejne zdjęcie przepraszam, ale próbowałam w różnych miejscach mieszkania je zrobić i za każdym razem wychodziło tak samo źle.

Zapraszam więc i korzystajcie z lata!

 

 

Bób z kiełbasą, szalotkami i masłem

Przepis stąd, podaję po zmianach.

Składniki:

  • 1 kg bobu
  • 300 g kiełbasy
  • 100 g masła
  • 250 g szalotek
  • sól, pieprz, cząber, majeranek

Bób wrzucić na osolony wrzątek i gotować 3 minuty od ponownego zawrzenia. Odcedzić, obrać z łupinek.

Kiełbasę pokroić, cebulki obrać. Na patelni rozgrzać masło. Wrzucić cebulki i kiełbasę i smażyć, aż kiełbasa się wytopi i zrumieni, a cebulki zmiękną. Dodać bób, dusić po przykryciem kilka minut. Doprawić do smaku solą, pieprzem, majerankiem i cząbrem.

 

 

 

Relish pomidorowy z cebulą i curry

Przepis z bloga Mirabelki (klik), podaję po niewielkich zmianach.

Składniki:

  • 500 g mięsistych, smacznych pomidorów
  • 1 czerwona cebula
  • 1 łyżka oleju
  • 1 ząbek czosnku
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 90 ml octu balsamicznego
  • 1 łyżeczka curry
  • 1/2 łyżeczki musztardy, 1/4 łyżeczki ostrej papryki
  • 80 g cukru

Pomidory sparzyć, obrać ze skórki. Usunąć pesteczki i gniazdo nasienne, a miąższ pokroić w kostkę. Dodać do garnka. Dorzucić też posiekaną drobno cebulę i czosnek, wymieszać z olejem, octem i solą. Zagotować, przykryć i gotować na małym ogniu ok. 25 minut. Następnie całość rozgnieść lekko tłuczkiem. Dodać cukier, wymieszać i gotować kilkanaście minut, aż całość uzyska konsystencję ketchupu. Doprawić curry, musztardą, papryką, a jeśli trzeba, to dodatkowo solą lub cukrem – zależy od smaku naszych pomidorów. Przechowywać w lodówce lub pasteryzować.

 

Smacznego!

czwartek, 23 czerwca 2016

 

Może na początek napiszę – wybacz, że wraz z tym wpisem publikuję przepis na jakąś głupią sałatkę z ziemniaków i fasolki, ale nie mam nic innego w zanadrzu. Sałatka musi wystarczyć. Chociaż tak naprawdę wiem, że ucieszyłbyś się nawet, gdybym zrobiła dziś zapiekanki z serem.

Pamiętam, jak ostatniej jesieni odwiedziłam cię na G. i dałeś mi do ręki pięknego kasztana. Trzymałam go przez te sześć lat w pięknej szkatułce, którą kupiłam kiedyś w Krakowie, razem z twoim medalikiem od komunii, ale tych rzeczy już nie ma, zabrali je ci, co włamali je nam do domu. Jak wyjeżdżałam do Warszawy, wzięłam ze sobą twój ulubiony kubek w pszczoły, z którego zawsze piłeś zieloną herbatę. Ale jego też już nie ma, bo zbiłam go niechcący w zeszły weekend.

Mogę posklejać ten kubek, tak jak niedługo będę musiała sklejać wspomnienia, bo przez te lata zmieniło się tak wiele, że czasy, kiedy byłeś, wydają mi się tak odległe. Czasem chciałabym sobie wyobrazić, jakby to było, gdybyś odwiedzał mnie w Warszawie, co robilibyśmy razem, jak byłoby śmiesznie rozmawiać z tobą przez telefon, ale potem uzmysławiam sobie, że nawet nie wiem, jak to by było, gdybyś czasami odwoził mnie do liceum. I wtedy przestaję sobie wyobrażać, bo wiem, że nie potrafię.

Czasami myślę, że nie wiem, na co to wszystko i wtedy chciałabym, żebyś tylko mi powiedział, że jednak na coś jest, i że kiedyś wszyscy będziemy szczęśliwi.

Wszystkiego najlepszego, Tato.

 

Sałatka z ziemniakami, fasolką szparagową, suszonymi pomidorami, orzechami i sosem cezar

Przepis autorski.

Składniki (4 porcje):

  • 750 g młodych ziemniaków
  • 600 g fasolki szparagowej
  • 140 g suszonych pomidorów z oleju (waga po odsączeniu)
  • 50 g włoskich orzechów, podprażonych
  • sól, pieprz

Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę, ugotować. Fasolkę umyć, odciąć końcówki, ugotować, przekroić na połówki. Ziemniaki i fasolę osuszyć, włożyć do dużej miski. Dodać posiekane grubo pomidory i orzechy. Doprawić lekko pieprzem i solą.

Sos cezar:

  • 2 żółtka
  • 6 łyżek oleju spod suszonych pomidorów
  • 1 łyżka musztardy
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 ząbek czosnku, sól, pieprz

Żółtka umieścić w miseczce z musztardą, cytryną i zmiażdżonym czosnkiem. Utrzeć mikserem, a następnie po kropli dodawać olej, ucierając, do uzyskania gęstego sosu. Doprawić solą i pieprzem. Wymieszać z sałatką. Jeśli trzeba, doprawić do smaku.

 

Smacznego!

 

środa, 22 czerwca 2016

 

Kiedy jest się małym dzieckiem, czeka się z utęsknieniem na każde urodziny - bo dostaje się wtedy prezenty, bo przychodzą przyjaciele i ten jedyny dzień w roku jest "tylko dla ciebie". Kiedy byłam trochę starsza, urodziny były dla mnie przybliżaniem się do wieku dorosłości. Potem pamiętam osiemnaste urodziny, które skończyły się katastrofą, na szczęście byli wokół mnie przyjaciele, którzy sprawili, że dzień nie był taki zły.

Dziewiętnaste urodziny, podczas których byłam w fatalnym miejscu w życiu, ale rodzina przyjechała wtedy z niespodzianką, aby osłodzić mi ten dzień. Nie wiem, czy tak już jest, że każde następne przyjmuje się już raczej z całkowitą obojętnością. Koledzy i koleżanki nie przyjdą już z czapeczkami i dmuchanymi balonikami, rodzina jest daleko, a ja sama patrzę na ten piękny, upalny dzień za oknem i stwierdzam, że to dzień jak każdy inny.

W mało popularnym blogu dobre jest to, że raczej niewiele osób czyta to, co piszę. Czasem ktoś zrobi karpatkę z mojego przepisu, czasem tiramisu, i bardzo mnie to cieszy. A jeśli ktoś nie czyta moich wpisów, to ok, bo w takim razie do takich osób po prostu nie są one skierowane. Ci, co czytają, to właśnie ludzie, którzy powinni to przeczytać.

Gdybym miała wyszukać jakiś największy pozytyw w moim obecnym życiu, to powiedziałabym tak: praktycznie nie zdarza mi się zawalać rzeczy, na których naprawdę mi zależy. Przez wszystkie lata swojego życia, a może raczej lata ostatnie nauczyłam się wytrwałości i tego, żeby nigdy się nie poddawać. Może czasem powoduje to, że walę głową w ścianę próbując naprawić coś wciąż tym samym sposobem albo ratować rzecz, dla której nie ma już ratunku. Może ktoś powie, że na co komu sukcesy, które tak naprawdę wcale nie cieszą. Ale w braniu życia na rozum chodzi o to, że ma się nadzieję na to, że kiedyś jednak wstanie taki dzień, w którym to wszystko sprawi, że powiem: jestem szczęśliwa. Jeśli nie miałabym nadziei, nie miałabym po co żyć ogólnie, ale jeśli ma się ją nadal - trzeba mieć życie, do którego można potem będzie wrócić. 

To chyba tyle. Happy birthday to me.

Tradycyjnie, w tym roku także upiekłam sobie tort. Z moim ulubionym maślanym kremem truskawkowym, miękkim biszkoptem, chrupiącą warstwą z białej czekolady i polewą z białej czekolady również. Nie jest może idealny, ale jestem z niego zadowolona. Zaplanowałam go sobie i wymyśliłam już dawno temu - teraz tylko pozostaje rozkoszować się jego smakiem! Polecam więc serdecznie.

 

Tort Chrupiąca Truskawka White

Luźna inspiracja: tort Chrupiąca Malina z Cukierni Sowa; przepis, wykonanie i cała reszta – autorskie.

Składniki na biszkopt (tortownica 18 cm):

  • 3 jajka
  • 71 g mąki pszennej
  • 26 g mąki ziemniaczanej
  • 95 g cukru
  • szczypta soli

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, pod koniec ubijania dodając cukier i miksując dalej aż do uzyskania gęstej, bardzo sztywnej piany. Następnie dodać żółtka, dokładnie, lecz niezbyt długo miksując. W misce wymieszać oba rodzaje mąki. Dodawać je w 3 partiach do ubitych jajek, przesiewając przez sitko i mieszając dokładnie, lecz bardzo delikatnie drewnianą łyżką. Masę wylać do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy (lub natłuszczonej – jednak tylko dno, nie boki – w przeciwnym razie biszkopt opadnie). Piec ok. 45-50 minut w 170 stopniach. Następnie gotowy biszkopt zrzucić na ziemię z wysokości ok. 0,5 metra i zostawić w formie do przestudzenia. Gdy wystygnie całkowicie, wyjąć delikatnie z formy, oddzielając nożem boki. Zostawić do całkowitego przestudzenia,  przekroić na 3 równe blaty.

Krem maślany truskawkowy:

  • 200 g truskawek
  • 150 g masła, miękkiego
  • 3 łyżki cukru pudru (lub do smaku)

Truskawki umyć, osuszyć, odszypułkować, zmiksować blenderem, jednak tak, aby zostały małe kawałki owoców. Wymieszać z cukrem, podgrzać do rozpuszczenia cukru, wystudzić. Masło ubić mikserem na puch, a następnie po łyżce dodawać wystudzone truskawki. Miksować do uzyskania puszystego kremu. Jeśli trzeba, dodać cukru pudru do smaku.

Truskawki w czekoladzie:

  • 20 g czekolady białej, roztopionej z odrobiną masła
  • 3 truskawki

Truskawki umyć, dokładnie osuszyć. Maczać do połowy w czekoladzie. Odstawić do lodówki do zastygnięcia.

Chrupka:

  • 80 g białej czekolady
  • 50 g rurek waflowych z kremem
  • 1 łyżeczka masła
  • 2 łyżki śmietany kremówki

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej z masłem i śmietanką, wmieszać rozdrobnione rurki.

Poncz:

  • 1/3 szklanki wody
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • 2 łyżki spirytusu

Wymieszać.

Na dużej desce, na papierze do pieczenia umieścić pierwszy blat tortu, nasączyć. Posmarować cieniutką warstwą kremu, na to rozsmarować całą chrupkę i znów posmarować cieniutką warstwą kremu. Położyć środkowy blat, nasączyć, wyłożyć grubą warstwę kremu. Na górę położyć ostatni blat, nasączyć. Wierzch i boki posmarować kremem, wygładzić nożem. Włożyć na 15 minut do zamrażarki.

Glazura z białej czekolady:

  • 100 g białej czekolady
  • 45 ml kremówki
  • 1 g żelatyny
  • 1 łyżeczka glukozy

Glukozę, śmietankę i żelatynę umieścić w garnuszku, podgrzać do rozpuszczenia cukru i żelatyny (nie gotować!). Wmieszać pokruszoną czekoladę, odczekać chwilę, a następnie wymieszać do uzyskania gładkiej polewy. Zmrożony tort wyjąć z zamrażarki, oblać polewą, tak, aby ściekała po bokach, pomagając sobie szerokim nożem.

Ponadto:

  • 150 g rurek waflowych

Kilka rurek pokroić na kawałki. Udekorować nimi dolny brzeg tortu oraz górę. Resztę pokruszyć, obsypać boki. Na górze ułożyć truskawki w czekoladzie. Włożyć do lodówki do stężenia. Przed jedzeniem wyjąć odpowiednio wcześniej, aby krem zmiękł.

 

Smacznego!!!

 

poniedziałek, 20 czerwca 2016

 

Letni obiad po raz kolejny. Dziś proponuję makaron tagliatelle z kremowym puree z bobu ze śmietanką, oliwą, czosnkiem i oregano, a do tego - wysmażony na chrupiąco boczek. Bardzo lubię to połączenie. Pyszności :)

 

Tagliatelle w kremowym sosie z bobu z chrupiącym boczkiem

Przepis stąd, podaję po zmianach.

Składniki (3-4 porcje):

  • 210 g makaronu tagliatelle lub innych szerokich wstążek
  • 500 g bobu
  • 100 g wędzonego boczku w cienkich plastrach
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oliwy
  • 100 ml śmietanki 30 %
  • sól, pieprz, oregano

Makaron ugotować, odcedzić, przelać wodą. Plastry boczku wytopić na suchej patelni. Gdy będą chrupiące, zdjąć z patelni, a na patelnię z wytopionym tłuszczem włożyć makaron, wymieszać.

Bób wrzucić na wrzątek, blanszować 3 minuty i odcedzić. Obrać z łupinek. Garść zostawić do dekoracji, a resztę następnie znów wrzucić na wrzątek i gotować ok. 15 minut lub do czasu aż będzie bardzo miękki. Odcedzić. Dodać zmiażdżony czosnek, oliwę, śmietankę, zmiksować na puree. Doprawić do smaku. Wymieszać z makaronem, podgrzać. Podawać z plastrami chrupiącego boczku, udekorowane odłożonym bobem.

 

Smacznego!

 

niedziela, 19 czerwca 2016

 

Zapraszam na obiad pachnący latem - bazyliowe naleśniki nadziewane bazyliowym pesto, mozzarellą i twarogiem. Podsmażane na patelni, aby ser w środku się roztopił. Do tego pieczone letnie pomidorki... Pysznie. Polecam!

 

Naleśniki bazyliowe z pesto, mozzarellą, twarogiem i pieczonymi pomidorkami

Przepis autorski.

Składniki (8 naleśników):

  • 320 ml mleka (lub mleka wymieszanego z wodą)
  • 130 g mąki pszennej
  • 1 łyżka oleju + nieco więcej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 jajka
  • 1 doniczka bazylii (listki) lub 2 łyżki suszonej bazylii

Uwaga: przy użyciu bazylii świeżej otrzymamy zielone naleśniki, gdy użyjemy suszonej – będą to naleśniki z widocznymi zielonymi kawałkami bazylii.

Wszystkie składniki zmiksować blenderem na gładką masę. Odstawić na pół godziny. Następnie przemieszać. Smażyć cienkie naleśniki na patelni, za każdym razem lekko natłuszczając ją papierkiem.

Pieczone pomidorki:

  • 400 g pomidorków koktajlowych
  • 2 łyżki oliwy
  • sól, pieprz

Pomidorki umyć, osuszyć, wymieszać z oliwą i umieścić w wyłożonym papierem do pieczenia naczyniu. Posolić, popieprzyć i piec ok. 20 minut w 190 stopniach. Odcedzić z wytworzonego płynu.

Farsz:

  • 225 g mozzarelli
  • 200 g twarogu
  • 160 g pesto bazyliowego
  • sól, pieprz

Mozzarellę porwać, ugnieść razem z twarogiem, doprawić solą i pieprzem. Naleśniki układać na talerzu, połowę smarować pesto i nakładać nadzienie, zwijać w koperty. Następnie odsmażać je na oliwie, aż ser się stopi. Podawać z pomidorkami.

 

Smacznego!!!

 

piątek, 17 czerwca 2016

 

Pyszne, klasyczne udka z kurczaka, które robią się właściwie same, trzeba je tylko co jakiś czas przewracać na blaszce. Musztarda francuska, dużo miodu, sól i pieprz. Z tych składników tworzy się pyszna glazura, a w efekcie otrzymujemy pełne smaku, chrupiące nóżki. Polecam!

 

Udka w glazurze miodowo-musztardowej z musztardą francuską

Przepis stąd, podaję własną wersję.

Składniki (4 porcje):

  • 8 podudzi z kurczaka (ze skórką)
  • 90 g płynnego miodu
  • 75 g musztardy francuskiej
  • 25 g musztardy delikatesowej
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka octu winnego
  • sól, pieprz

Podudzia osuszyć, ułożyć w naczyniu żaroodpornym, doprawić solą i pieprzem. Miód wymieszać z octem, olejem i musztardami, posolić. Połową glazury posmarować dokładnie udka i włożyć na 2 godziny do lodówki. Piekarnik nagrzać do 225 stopni. Udka polać glazurą (jeśli z nich spłynęła) i piec ok. 50 minut, co 10 minut przewracając i polewając resztą glazury z miseczki – ostatnie 15 minut piec pod grillem piekarnika. Podawać z ziemniakami i ulubioną surówką.

 

Smacznego!

 

środa, 15 czerwca 2016

 

Jeśli chodzi o galaretki, nie jestem aż tak wymagająca - choć faktem jest, że od kupnych jedzonych w dużej ilości trochę bolą mnie zęby. Dlatego ostatnio, gdy kupiłam truskawki, a w domu nie miałam ani jajek, ani żadnego nabiału, z którego mogłabym wyczarować jakiś deser, postanowiłam zrobić domowe galaretki truskawkowe. Błyskawiczne do przygotowania, słodkie do tego stopnia, jak lubimy, pełne owoców - pyszne. Uwaga: w oryginalnym przepisie mowa jest o obtaczaniu ich w cukrze - nie wiem, możecie próbować, gdy ja próbowałam, cukier na galaretkach roztapiał się dosłownie w dwie sekundy. Możecie spróbować wymieszać glukozę ze skrobią ziemniaczaną i w takiej mieszance obtaczać galaretki lub po prostu użyć kokosa czy mielonych migdałów.

Drugi deser truskawkowy to również coś niezwykle prostego i ekspresowego - krem truskawkowy tylko z truskawek, kremówki i cukru pudru. Jest on delikatnie truskawkowy, ale nie radzę zwiększać ilości owoców - chyba, że chcecie dodać do kremu żelatyny; w mojej wersji są to idealne proporcje, aby krem zachował sztywność bez dodatku żelatyny czy fixu. Przy okazji chciałabym dodać, że do kremu użyłam śmietanki 30 % Mleczna Dolina z Biedronki - na wielu blogach naczytałam się, jaka to beznadziejna śmietanka i jak zepsuła komuś ciasto. Otóż NIE - mnie ta śmietanka ubiła się bez wysiłku na idealnie gęsty krem. Także nie warto obwiniać firmy śmietanki za kulinarne niepowodzenia - wystarczy poćwiczyć swój warsztat :) Zapraszam na przepisy!

 

 

Krem truskawkowy z bitej śmietanki, najprostszy

Przepis autorski.

Składniki:

  • 450 ml kremówki 30 %, bardzo zimnej
  • 70 g cukru pudru, lub do smaku
  • 150 g truskawek

Kremówkę ubić na mocno sztywny krem, pod koniec dodając cukier puder. Truskawki rozgnieść blenderem na mus z małymi kawałeczkami owoców, jeśli trzeba, dosłodzić do smaku.

 

 

 

Galaretki truskawkowe w cukrze

Przepis z Moich Wypieków (klik).

Składniki:

  • 500 g truskawek
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 100 g cukru
  • 1/2 szklanki wody
  • 25 g żelatyny
  • cukier puder wymieszany ze skrobią lub mielone wiórki kokosowe/migdały do obtaczania

Żelatynę zalać wodą, odstawić do napęcznienia. Truskawki rozgnieść blenderem na mus. Dodać cytrynę i cukier, zagotować i podgrzewać do rozpuszczenia się cukru. Dodać napęczniałą żelatynę, podgrzać do rozpuszczenia – nie gotować. Następnie masę wylać do wyłożonej folią przezroczystą formy kwadratowej (ok. 18x18). Wystudzić, schłodzić przez kilka godzin w lodówce do stężenia. Następnie kroić w prostokąty. Bezpośrednio przed jedzeniem obtaczać w cukrze lub wiórkach/migdałach.

 

Smacznego!!!

 

poniedziałek, 13 czerwca 2016

 

Lekki letni obiad - cukinie faszerowane bazyliowym pesto i smażonymi w słodkiej papryce krewetkami. Do tego świeża bagietka - i jest pysznie. A do tego light ;). Polecam więc!

 

Cukinie faszerowane pesto bazyliowym i krewetkami smażonymi w czosnku i papryce

Przepis autorski.

Składniki (2 porcje):

  • 2 nieduże cukinie (razem ok. 400 g)
  • 250 g krewetek (dużych)
  • 3 łyżki oliwy
  • 60 g bazyliowego pesto
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 1 łyżka słodkiej papryki w proszku
  • sól, pieprz, ostra papryka

Cukinie umyć, osuszyć, przekroić na połowy wzdłuż. Posypać solą i wstawić do piekarnika nagrzanego do 220 stopni na 30 minut. Następnie wyjąć, wydrążyć środek i włożyć do miseczki. Wydrążone cukinie osuszyć, oprószyć solą i pieprzem. Miąższ odcedzić z wody, wymieszać z pesto. Napełnić nim cukinie i wstawić do piekarnika na kolejne 15 minut.

Krewetki obrać, usunąć jelita. Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić zmiażdżony czosnek, podsmażyć krótko i wrzucić krewetki. Smażyć po minucie z każdej strony, wymieszać ze słodką papryką i smażyć jeszcze 2 minuty. Wyłączyć palnik, doprawić lekko solą i ostrą papryką.

Cukinie wyjąć z piekarnika, na wierzch położyć krewetki. Zapiekać 5 minut. Podawać z bagietką.

 

Smacznego!

 

piątek, 10 czerwca 2016

 

Pyszną kaszę ostatnio zrobiłam, dlatego dziś się nią z Wami dzielę wirtualnie. Jaglana tym razem, z mielonym mięsem, curry, mozzarellą i... OBŁĘDNYM pieczonym kalafiorem. Jest po prostu przepyszny, z dużą ilością przypraw, w środku miękki, z wierzchu chrupiący, no bajka. Będę sobie chyba często przyrządzać takiego kalafiora samego w sobie i zjadać jako przekąskę i Wam też to polecam. Jedna uwaga: potrawa najlepsza jest zaraz po przyrządzeniu, tzn. później również jest bardzo smaczna, ale kalafior traci już swoją chrupkość. Polecam!

 

Kasza jaglana z pieczonym kalafiorem, curry, mięsem mielonym i serem

Przepis autorski.

Składniki (4 porcje):

  • 200 g kaszy jaglanej
  • 1 kalafior; przyprawy do kalafiora: 3/4 łyżeczki soli, 1 łyżeczka słodkiej papryki, 1/2 łyżeczki czosnku, 2 łyżeczki cukru, szczypta ostrej papryki i pieprzu
  • 500 g mięsa mielonego z indyka
  • 5 łyżek oleju
  • 50 g sera mozzarella
  • sól, pieprz, 1 łyżka curry, oregano

Kalafiora umyć, podzielić na różyczki. W miseczce wymieszać 4 łyżki oleju i przyprawy, które podane są koło kalafiora. Kalafiora umieścić na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, wymieszać z marynatą. Piec w 180 stopniach ok. 20 minut.

Kaszę ugotować, odcedzić, wymieszać z curry i doprawić solą i pieprzem. Mięso mielone wrzucić na patelnię z resztą oleju i usmażyć. Dodać pieczony kalafior i kaszę. Doprawić solą, pieprzem, oregano. Wmieszać mozzarellę.

 

Smacznego!!!

 

 
1 , 2