Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi
wtorek, 29 lipca 2014

 

Powietrze jest tak gęste, że można by je kroić nożem. Chociaż już ledwo żyję, praca sama się nie zrobi. Dlatego też publikuję przepis na szybki i chłodny (;)) deser.

Puszysty mus z białej czekolady - baaardzo słodki ;). Nie jest on kremowy, gładki i maślany, lecz właśnie - musowy i puszysty. Dla przełamania słodyczy - podany z kwaśnymi borówkami. Wiecznym odchudzaczom i odtłuszczaczom polecam po prostu wyłączyć stronę - bo niektóre rzeczy po prostu muszą być słodkie ;). Biała czekolada zapewnia idealną konsystencję, zaś cukier puder konieczny jest po to, aby ubiła się masa z białek. Koniec, kropka. A więc - zapraszam :).

 

Mus z białej czekolady z borówkami

Przepis autorski.

Składniki (3 porcje):

  • 100 g białej czekolady
  • 25 g masła
  • 100 ml śmietanki kremówki 30 lub 36 %
  • 1 jajko
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 opakowanie borówek
  • szczypta soli

Borówki umyć, osuszyć.

Masło, połamaną czekoladę i śmietankę umieścić w rondelku roztopić na małym ogniu, mieszając, do uzyskania gładkiej masy. Następnie wystudzić, włożyć do lodówki na kilka godzin do porządnego schłodzenia. Następnie ubić na sztywną pianę, uważając, aby masa się nie zwarzyła (ważne!). W międzyczasie białko ubić na sztywno ze szczyptą soli, po czym dodać cukier i ubijać do uzyskania lśniącej, sztywnej piany. Żółtko wmiksować do masy czekoladowej, a następnie całość delikatnie, lecz dokładnie wymieszać z pianą z białka. Przełożyć do pucharków, posypać borówkami. Wstawić do lodówki do schłodzenia.



Smacznego! :)

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

czwartek, 24 lipca 2014

 

Ja wciąż odpoczywam na wakacjach... Dlatego od dłuższych notek również mam urlop. Tymczasem...

Dzisiaj - zapraszam Was na przepyszny tort. Wykwintny, bogaty w smaku. Prawdziwy tort - kremowy, orzechowy... Nie lekki biszkopt z owocami i mascarpone ;). Bez zbędnych wstępów więc.

Dwie warstwy biszkoptu z mielonych orzechów włoskich, nasączone mocną, słodką kawą. Pośrodku - pyszna, ciągnąca beza z siekanych włoskich orzechów. A między nimi - wykwintny krem maślany z mieloną kawą, słodki i mocno kawowy, z uroczymi ziarenkami kawy w środku - są one konieczne... Całość ozdobiona prażonymi, siekanymi orzechami włoskimi... A na wierzchu - śliczne, bordowe czereśnie... Polecam bardzo gorąco!

 

Tort Kawowy Orzech Włoski

Przepis autorski.

Biszkopt z orzechów włoskich (tortownica 18 cm):

  • 2 jajka
  • 65 g mielonych orzechów włoskich
  • 55 g cukru
  • 8 g bułki tartej
  • szczypta soli

Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Następnie po łyżce dodawać cukier, wciąż ubijając, do uzyskania sztywnej, lśniącej piany. Dodać żółtka i dokładnie, lecz krótko zmiksować. Bułkę tartą wymieszać z orzechami, dodać do masy i delikatnie, dokładnie wymieszać wszystko szpatułką. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i przelać do niej masę. Piec ok. 40 minut w 180 stopniach. Wystudzić. Po wystygnięciu wyjąć z tortownicy, usunąć papier i przekroić na 2 równe blaty.

Beza orzechowa:

  • 2 białka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 100 g orzechów włoskich
  • szczypta soli

Orzechy posiekać niezbyt drobno. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli, a następnie po łyżce dodawać cukier, ubijając, do uzyskania gęstej, lśniącej piany. Następnie dodać orzechy i wymieszać dokładnie szpatułką. Masę wylać do tortownicy 18 cm (dno wyłożone papierem do pieczenia). Piec ok. 30 minut w 180 stopniach. Wystudzić, wyjąć z formy i usunąć papier.

Kawowy krem maślany z kawą mieloną:

  • 2 płaskie łyżki kawy mielonej (nie rozpuszczalnej!)
  • 40 ml wrzątku
  • 200 g masła, w temp. pokojowej
  • 1/2 szklanki cukru pudru (lub trochę więcej)
  • 2 łyżki spirytusu
  • 2 jajka

Kawę zaparzyć we wrzątku, zostawić do ostygnięcia.

Jajka umieścić w misce z cukrem i ubijać na parze mikserem, do uzyskania gęstej, puszystej masy (trochę to potrwa). Ostudzić. Masło utrzeć na puch, a następnie po łyżce dodawać masę jajeczną, wciąż ucierając. Należy robić to wolno i ostrożnie, aby masa się nie zwarzyła. Następnie dodawać po łyżeczce przestudzoną kawę – razem ze wszystkimi fusami (koniecznie, to one nadają smak i ciekawą konsystencję), miksując. Na koniec wmieszać spirytus. Wstawić na chwilę do lodówki.

Ponadto:

  • 1/2 szklanki posłodzonej kawy
  • 2 łyżki spirytusu
  • ciemne czereśnie
  • 1/2 szklanki orzechów włoskich, podprażonych i posiekanych

Składniki ponczu wymieszać. Czereśnie umyć, osuszyć.

Na paterze umieścić pierwszy biszkopt orzechowy, nasączyć ponczem i pokryć warstwą kremu kawowego. Przykryć orzechową bezą. Na to wyłożyć prawie całą resztę kremu. Przykryć ostatnim biszkoptem, nasączyć. Wierzch i boki tortu posmarować resztą kremu, wyrównując powierzchnię nożem. Boki i brzeg wierzchu obsypać posiekanymi orzechami, na wierzchu ułożyć dekoracyjnie czereśnie. Przechowywać w lodówce, jednak przed podaniem wyjąć odpowiednio wcześniej, aby krem zmiękł.



Smacznego!!! *__*

 

poniedziałek, 21 lipca 2014

 

Te tartaletki zrobiłam jakiś czas temu na przyjęcie imieninowe Mamy. Wyszły naprawdę przepyszne. Podpieczony wcześniej spód z francuskiego ciasta wyszedł cudownie maślany i chrupiący, a kurki w śmietanie - poezja. Kremowy, delikatny sos śmietanowy, nie przyćmiewający pysznego aromatu świeżych kurek. Do tego podsmażona cebulka, tymianek i duża ilość czarnego pieprzu... Bez żadnych jajek, które psują smak każdych tartaletek, robiąc z nich nieapetyczną jajecznicę. Trochę było z nimi pracy, ale -  było warto. Niebo w gębie. Polecam gorąco!

 

Tartaletki francuskie z kurkami w śmietanie, cebulą i pieprzem

Przepis autorski.

Składniki (4 tartaletki):

  • ok. 200 g ciasta francuskiego, surowego
  • 200 g kurek
  • 100 g śmietany 18 %
  • 1 łyżeczka mąki pszennej
  • 1 cebula
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka masła
  • sól, pieprz, cukier
  • tymianek

Ciasto francuskie podzielić na kwadraty i wylepić nim natłuszczone foremki do tartaletek. Następnie nałożyć folię, obciążyć np. fasolkami i piec w 200 stopniach przez ok. 15 minut, lub do lekkiego zrumienienia. Wyjąć, zdjąć obciążenie i folię.

Na patelni rozgrzać olej, zeszklić posiekaną cebulkę. Kurki dokładnie oczyścić z ziemi, wrzucić na patelnię (w całości!) wraz z masłem i smażyć ok. 10 minut. Następnie odlać płyn z patelni i w razie potrzeby dodać wody, aby wyszło ok. 1/4 szklanki. Kurki doprawić lekko solą i pieprzem. Dodać śmietanę i mąkę, dobrze rozrobić. Doprawić solą, pieprzem i szczyptą cukru. Masę dodać na patelnię i podgrzewać do lekkiego zgęstnienia. Całość doprawić dużą ilością pieprzu, solą i tymiankiem. Kurki nakładać do podpieczonych tartaletek. Piec ok. 10 minut w 200 stopniach.

 

Smacznego! *_*

 

sobota, 19 lipca 2014

 

Dziś zapraszam na makaron w stylu azjatyckim - tym razem jest to makaron sojowy, przyrządzony na ostro z dużą ilością imbiru oraz ostrą papryką, ze smażonym kurczakiem, dymką i solonymi orzeszkami ziemnymi. Szybko i naprawdę pysznie! Gorąco polecam :)

 

Makaron sojowy na ostro z kurczakiem, dymką, imbirem i orzeszkami

Przepis autorski.

Składniki (2 porcje):

  • 250 g piersi z kurczaka
  • 3 łyżki sosu sojowego + więcej
  • 1 łyżka oleju
  • 2 łyżki oleju z orzechów arachidowych
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka suszonego imbiru lub 2 świeżego, startego
  • 1 łyżeczka ostrej papryki
  • 1,5 łyżki cukru
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 100 g makaronu sojowego (glass noodles)
  • 40 g orzeszków ziemnych solonych
  • pęczek dymki
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • sól, pieprz

Makaron przygotować zgodnie z opisem na opakowaniu, odcedzić.

Kurczaka oczyścić, pokroić w kosteczkę. Wymieszać w misce z 1 łyżką sosu sojowego, oprószyć solą i pieprzem. Włożyć na patelnię z rozgrzaną 1 łyżką oleju i smażyć do lekkiego zezłocenia. Następnie dodać zmiażdżony czosnek i posiekaną dymkę – białą i jasnozieloną część. Przesmażyć krótko. W miseczce wymieszać ocet balsamiczny, resztę sosu sojowego, olej arachidowy, cukier, imbir, paprykę, mąkę oraz 7 łyżek wody, włożyć na patelnię. Wymieszać i gotować do zgęstnienia sosu. Następnie dodać makaron, wymieszać, aby pokrył się sosem i podgrzewać krótko. Orzeszki posiekać, 3/4 wmieszać do sosu. Doprawić do smaku solą, sosem sojowym i innymi przyprawami. Rozłożyć na talerze. Posypać resztą orzeszków i posiekanym szczypiorkiem od cebulki.



Smacznego!!!

 

czwartek, 17 lipca 2014

 

Po tygodniu urlopu, nadal w nastroju relaksu, wracam na bloga :). Zapraszam więc na pyszny i efektowny deser, który zrobiłam jeszcze przed wyjazdem.

Kula truskawkowa, z truskawkową galaretką i wypełniona waniliowym kremem... Prezentuje się genialnie i wbrew pozorom nie wymaga aż tyle pracy. Polecam gorąco

 

Kula truskawkowo-waniliowa z galaretką

Luźna inspiracja: ten i podobne przepisy, podaję własną wersję.

Składniki (średnio głęboka miska ok. 21 cm):

  • 1 opakowanie biszkoptów języczków (savoiardi)
  • 1 galaretka truskawkowa
  • 600 g truskawek (około)

Galaretkę rozpuścić w 300 ml wody, zostawić do przestudzenia, aby zaczęła tężeć. Miskę wyłożyć szczelnie folią aluminiową, truskawki umyć, odszypułkować i przekroić na połówki.

Połówki truskawek kolejno maczać w tężejącej galaretce i wykładać nimi miskę – od dołu ku górze, na dole układając małe, a później coraz większe połówki. Po uzyskaniu „truskawkowej miski” włożyć do lodówki do stężenia. Następnie wyjąć i resztę galaretki wylać w szczeliny między owocami – będzie ona szybko zastygać na zimnej misce. Włożyć całość do lodówki.

Wypełnienie:

  • 1 opakowanie budyniu waniliowego
  • 1,5 szklanki mleka
  • 400 ml śmietanki kremówki 30 lub 30 %
  • 3 łyżki cukru
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 4 płaskie łyżeczki żelatyny + 50 ml wrzątku
  • 2 garści pokrojonych drobno truskawek

Budyń ugotować w 1,5 szklanki mleka, zagotowując mleko z 3 łyżkami cukru. Zostawić do całkowitego przestudzenia, nakrywając powierzchnię folią, aby nie utworzył się kożuch.

Śmietankę ubić na sztywno, a następnie wmiksować przestudzony budyń i wanilię. Dosłodzić cukrem pudrem do smaku. Żelatynę rozpuścić we wrzątku i przestudzoną wmiksować do masy, dodać również owoce i zmiksować, aby część rozpadła się w masie, ale w większości pozostały kawałki truskawek. Miskę z truskawkami wyjąć z lodówki, wyłożyć do niej całą masę. Wierzch wyłożyć biszkoptami – w razie potrzeby łamiąc je na pół, będzie to „dno” ciasta. Włożyć do lodówki na całą noc do stężenia. Następnego dnia delikatnie obrócić miskę do góry nogami, usunąć ją i odkleić delikatnie folię. Ciasto przechowywać w lodówce.

Smacznego! :))

 

poniedziałek, 07 lipca 2014

 

Dziś zapraszam na pyszne, proste przekąski ze świeżego bobu.

Najpierw - bób zapiekany w maśle i czosnku, z tartym parmezanem. Potem - puree z bobu z czosnkiem i chrupkim bekonem. Dodatki nie dominują, zostawiając główną rolę dla pysznego smaku zielonego bobu. Polecam gorąco!

A tymczasem wybieram się na ważną misję... Kolejną...

 

 

Puree z bobu z czosnkiem i bekonem

Przepis inspirowany tym, ja jednak zrobiłam puree wg własnego uznania.

Składniki (2 porcje):

  • 500 g bobu
  • sól, pieprz, cukier
  • 2 czubate łyżki masła
  • kilka łyżek słodkiej śmietanki
  • 2 ząbki czosnku
  • 8 cieniutkich plastrów boczku (ew. szynki w typie szwarcwaldzkiej)

Boczek zrumienić na suchej patelni, aby był chrupiący.

Bób ugotować w osolonym i pocukrzonym wrzątku do miękkości, następnie odcedzić i obrać. Dodać masło i rozgnieść blenderem na gładką masę (kilka ziarenek odłożyć do dekoracji). Czosnek zmiażdżyć, dodać do puree. Dodać śmietankę, tak, aby uzyskać kremową konsystencję. Doprawić do smaku odrobiną cukru, solą i pieprzem. Podgrzać i rozłożyć na talerze. Podawać z chrupiącymi plastrami boczku.

 

 

Bób zapiekany w maśle z czosnkiem i parmezanem

Przepis inspirowany tym, ja jednak dodałam więcej masła (a jakże by inaczej :)) i parmezan.

Składniki:

  • 500 g bobu
  • 2 czubate łyżki masła
  • sól, pieprz, cukier
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki tartego parmezanu

Bób ugotować w osolonym i pocukrzonym wrzątku – tak, aby nie był zbyt miękki. Następnie odcedzić i wyłuskać, uważając, aby nie uszkodzić ziaren. Umieścić w naczyniu żaroodpornym. W międzyczasie czosnek obrać, zmiażdżyć i podsmażyć na maśle. Wylać całość do naczynia z bobem, obtaczając ziarenka w tłuszczu. Posypać serem, oprószyć lekko solą i pieprzem i zapiekać ok. 10 minut w 180 stopniach.



Smacznego!!! :)

 

sobota, 05 lipca 2014

 

Choć niby już początek wakacji, dla mnie nadal jest to czas napięty i zapracowany... Niestety, mam jednak nadzieję, że to się kiedyś skończy, hah. Po kilku dniach nieobecności wracam z przepisami na pyszne desery, idealne na obecnie panujące upały.

Pierwszy - to śmietanowiec z galaretkami, czyli śmietanowa galaretka lub ptasie mleczko, zwane inaczej - słodkim salcesonem :).

Drugi deser natomiast to trifle - z ciemnymi, słodkimi czereśniami i dwoma kremami mascarpone: śmietankowym i czekoladowym. Do tego - posiekane batoniki Twix. Moja autorska kompozycja, aż zdziwiona byłam, że wyszło takie pyszne :). Polecam gorąco!

P.S. A od kilku dni przebywam w domu rodzinnym... I przygotowałam w tym czasie już dwa obłędne torty - oczekujcie przepisów niebawem!

 

 

 

Trifle z czereśniami, kremem czekoladowym i śmietankowym i Twixami

Przepis autorski.

Składniki (nieduża salaterka):

  • 300 g czereśni, ciemnych i słodkich
  • 2,5 opakowania batoników Twix (5 paluszków)

Czereśnie umyć, osuszyć, wypestkować, poprzekrawać na połówki. Batoniki pokroić na kawałki.

Krem śmietankowy:

  • 125 g serka mascarpone
  • 100 g śmietanki kremówki 30 lub 36 %
  • 1 czubata łyżka cukru pudru

Mascarpone umieścić w misce ze śmietanką i ubić na gęsty krem, pod koniec dodając cukier. Włożyć do lodówki.

Krem czekoladowy:

  • 125 g serka mascarpone
  • 125 ml śmietanki kremówki
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 2-3 czubate łyżki cukru pudru

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, lekko przestudzić. Mascarpone umieścić w misce ze śmietanką i ubić na gęsty krem, pod koniec dodając cukier puder, następnie wmiksować delikatnie czekoladę. Jeśli trzeba, dosłodzić do smaku. Wstawić do lodówki do zgęstnienia.

W salaterce umieścić warstwę batoników, przykryć cienką warstwą kremu śmietankowego. Na to wysypać czereśnie (niecałą połowę), przykryć całym kremem czekoladowym. Posypać batonikami i kilkoma czereśniami, przykryć resztą kremu śmietankowego. Na wierzch wyłożyć resztę batoników i owoców. Wstawić do lodówki do schłodzenia.

 

 

 

Śmietanowiec z galaretkami:

Przepis dostałam od Kuzynki, która dostała od swojej Babci. Zmieniłam jedynie proporcje na mniejszą formę. W oryginale - nazywa się salceson :D ja jednak zmieniłam nazwę na bardziej neutralną :).

Składniki (tortownica 18 cm):

  • 2 galaretki różnokolorowe ( u mnie: truskawkowa i pomarańczowa)
  • 250 ml mleka
  • 1 mały cukier waniliowy
  • 1/2 szklanki cukru
  • 25 g żelatyny
  • 250 g kwaśnej śmietany 18 %

Każdą galaretkę przygotować w szklance wody, czyli dwa razy mniej, niż pisze na opakowaniu. Wylać do płaskiego naczynia. Gdy całkowicie zastygnie, pokroić w kostkę.

Mleko zagotować z cukrami. Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości wody i wlać do gorącego mleka. Mieszać aż do rozpuszczenia się żelatyny. Wystudzić. Dodać śmietanę, dobrze wymieszać i porządnie wystudzić. Gdy całość zacznie zastygać, wymieszać z pokrojonymi galaretkami (wykorzystamy większość, ale niekoniecznie wszystko) i przelać do szczelnej okrągłej tortownicy. Schować do lodówki  na kilka godzin do całkowitego zastygnięcia.

Smacznego! :)