Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi

Przekąski, sałatki

środa, 21 stycznia 2015

 

Powoli zbliża się Tłusty Czwartek, a na blogach zaczynają pojawiać się charakterystyczne dla tego dnia słodkości. Z ogromną przyjemnością czytam przepisy na smażone i pączkopodobne słodkości z różnych stron świata albo na nowe szaty starego, dobrego pączka. Również lubię czytać o receptach innych blogerów na pączki idealne, bo sama nie jestem w tej sprawie ekspertem, ale za to je uwielbiam :).

Denerwują mnie tylko coraz bardziej upowszechniająca się moda na odchudzanie dosłownie wszystkiego - objawiająca się z tej okazji w publikowaniu przepisów na pączki pieczone, faworki light, racuchy bez tłuszczu itp. A że moda na light i bez- jest coraz bardziej na czasie, w tym roku zapewne będzie tych propozycji jeszcze więcej. Nie chodzi mi o to, że mam coś przeciwko pieczeniu pączków light. Absolutnie nie, każdy robi i je, na co ma ochotę :). Sęk tkwi w innych rzeczach. Po pierwsze - faworki bez tłuszczu czy pieczone pączki NIE SMAKUJĄ jak tradycyjne smażone, nie są tak samo dobre i już. Pieczone "pączki" to zwyczajne drożdżowe bułki z nadzieniem, po prostu. Nie wątpię, że mogą być dobre, ale to nie są pączki i tyle. A jeśli ktoś sądzi, że smakują lepiej niż prawdziwe... cóż. Mogę tylko powiedzieć, że tak się nie da. A druga sprawa - naprawdę, nie dajmy się zwariować... Zjedzenie smażonych pączków raz czy kilka razy w roku nikogo nie zabije, a niedopuszczanie dnia wyjątku do swojej diety uważam już za paranoję... Bo jedzenie nie pełni jedynie funkcji odżywczych i paliwa. To również kultura, tradycja, smak dzieciństwa czy rodzinnego domu. Oraz rzadziej lub częściej, jak kto woli, po prostu przyjemność. Warto o tym nie zapominać.

A dzisiaj, bardzo przewrotnie, publikuję pomysł na... bardzo zdrowe potrawy! Sałatka z awokado, tuńczykiem, mozzarellą, oliwą i orzechami oraz kanapka z awokado, mozzarellą, oliwą i suszonymi pomidorami. Mnóstwo witamin i zdrowia, a przy tym lekko i kolorowo. I również jest smakowicie :) Polecam!

 

Sałatka z awokado, mozzarellą, tuńczykiem i oliwą

Przepis własny.

Składniki (2 porcje):

  • 1 awokado, dojrzałe
  • sok z cytryny
  • 1 kulka mozzarelli (125 g)
  • 1 puszka tuńczyka w sosie własnym
  • 3 łyżki oliwy
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki orzechów nerkowca, grubo posiekanych

Awokado obrać, pokroić w kostkę lub w plastry, rozłożyć na talerzu i skropić sokiem z cytryny. Na awokado rozłożyć porwaną mozzarellę oraz kawałki tuńczyka (wcześniej bardzo dokładnie odciśniętego z zalewy). Polać oliwą, oprószyć solą i świeżo zmielonym pieprzem. Posypać orzechami.

 

Kanapka z awokado, mozzarellą i suszonymi pomidorami

Składniki (1 porcja):

  • 1 ciabatta
  • 1 łyżka oliwy
  • 1/2 awokado, sok z cytryny
  • sól, pieprz
  • 50 g mozzarelli
  • 3 suszone pomidory

Ciabattę przekroić, skropić oliwą. Na jedną połówkę położyć plastry awokado, skropić cytryną. Posypać porwaną mozzarellą oraz kawałkami pomidorów. Oprószyć solą i pieprzem. Przykry drugą połówką bułki.

 

Smacznego!

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

poniedziałek, 29 grudnia 2014

 

Choć te śledzie gościły na moim stole wigilijnym, świetnie sprawdzą się również w roli przekąsek sylwestrowych. Lecz trzeba to powiedzieć - są dość ekstrawaganckie. Oba w słodkich sosach - tak jak lubię najbardziej, w połączeniach, które tradycjonalistów odrzucą od razu... Jednak gorąco zachęcam do spróbowania mimo wszystko, bo smakowały bez wyjątku nawet wielbicielom klasycznych smaków :).

Pierwsza propozycja - to przepis, który zapisałam sobie już w zeszłym roku, rodem ze Skandynawii. Namoczone wcześniej matjasy zamarynowałam w sosie z musztardy, mielonej kawy, oleju, cukru, miodu i octu... Gęsta emulsja utworzyła pyszny sos, w którym skąpane były śledzie.

Druga zaś - to śledzie wykonane przez moją Mamę - pozwoliła mi jednak dodać je na stronę, dzięki! Bo śledzie te zasmakowały mi niezmiernie. Jest to przepis pochodzący od Pani Doroty Wellman, Mama zaciekawiła się nim czytając jakiś wywiad z p. Dorotą i wykonała je na Święta. Filety śledziowe umieszczone są w gęstym, smolistym sosie z suszonych śliwek, wódki, powideł, pomidorów i czosnku... Obłędne! Uwaga: przepis jest podany w wersji szkicowej, moja Mama w końcu nie zapamiętuje proporcji składników ;). Każdy musi zdać się na własny smak.

Polecam więc serdecznie i do następnego :)

 

Śledzie kawowo-musztardowe

Przepis stąd, ja jednak zrobiłam dużo więcej sosu i użyłam matjasów moczonych w mleku. Podaję po zmianach.

Składniki (mała porcja):

  • 250 g matjasów (około)
  • 3/4 łyżki mielonej kawy
  • 75 ml musztardy
  • 50 ml cukru
  • 2,5 łyżki octu winnego białego 5%
  • 3/4 łyżki miodu
  • 75 ml oleju słonecznikowego
  • 1/2 płaskiej łyżeczki soli
  • mleko

Śledzie namoczyć w mleku przez noc, odsączyć, osuszyć, pokroić na kawałki. W rondlu wymieszać musztardę, cukier, miód, kawę, olej i ocet winny i podgrzać, mieszając, aż do uzyskania gładkiego sosu. Doprawić lekko solą, wymieszać. Przestudzić. Filety śledziowe przełożyć do sosu kawowo-musztardowego, dokładnie w nim zanurzyć. Marynować minimum 12 godzin. Podawać na półmisku zanurzone w sosie.

 

 

Śledzie śliwkowe z czosnkiem i wódką

Przepis Doroty Wellman, śledzie wykonane przez moją Mamę.

Składniki (1 słoik):

  • kilka suszonych śliwek
  • wódka
  • ok. 500-600 g śledzi (matjasów)
  • 1 słoik powideł śliwkowych
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 4 ząbki czosnku
  • sól, pieprz

Śliwki zalać wódką do pokrycia i zostawić na dwie godziny. Następnie pokroić w paseczki, odcedzić, zmiksować blenderem. Dodać koncentrat i powidła oraz zmiażdżony czosnek, chwilę pogotować. Dodać wódkę, wszystko dobrze wymieszać. Doprawić do smaku (sos ma jednak być słodki), można dodać trochę wódki - całość ma jednak być mocno gęsta. Śledzie wkładać do słoika naprzemiennie z zalewą, odstawić do lodówki na kilka dni.

 


 

Ten wpis bierze udział w akcjach:

  

 

piątek, 10 października 2014

 

Znów nie mam na nic czasu, publikuję więc tylko w biegu przepis.

Danie to miałam zapisane jako "do zrobienia" od... nawet nie pamiętam kiedy. Ale zawsze jakoś nie było okazji. Nadarzyła się ona dopiero niedawno - przyrządziłam więc sobie miskę tej pysznej sałatko-przekąski z przepisu Nigelli. Jak to z nią bywa, jest błyskawicznie, zaskakująco, a później przez długi czas człowiek się zastanawia, dlaczego sam nie wpadł na tak genialny pomysł. Połączenie słodkiej, jędrnej marchewki i tłustych, solonych orzeszków jest naprawdę dobre. Polecam :)

 

Sałatka z marchewki i fistaszków

Przepis Nigelli Lawson, ja jednak zblanszowałam marchewki i dodałam nieco soli. Podaję po zmianach.

Składniki (1-2 porcje):

  • 4 średnie marchewki
  • 75 g solonych orzeszków ziemnych
  • 1,5 łyżki octu winnego
  • 2 łyżki oleju arachidowego
  • kilka kropli oleju sezamowego, sól

Marchewki oskrobać, pokroić w cienkie słupki. Następnie zalać wrzątkiem, zostawić na 2 minuty, po czym odcedzić i osuszyć na papierowym ręczniku. Włożyć do miski, wymieszać z orzeszkami, olejem arachidowym i octem. Lekko posolić. Podawać skropione olejem sezamowym.



Smacznego!:)

 

środa, 08 października 2014

 

Staram się widzieć trochę więcej słońca... Chciałabym, żeby znów nie skończyło się tak samo.

************

Dziś, w przerwie między swojskimi i domowymi potrawami, zapraszam na kolejne danie z moim ulubionym bakłażanem w roli głównej. Tym razem przygotowałam danie z kuchni gruzińskiej: roladki ze smażonych plastrów bakłażana z masą z włoskich orzechów, posypane pestkami granata. Do tego nieco ziarenek kolendry... Pyszna i elegancka przystawka lub przekąska do wina lub na przyjęcie. Gorąco polecam!

 

Roladki z bakłażana z farszem z orzechów i granatami

Przepis stąd, oryginalnie pochodzi z magazynu Kukbuk; ja jednak zamiast octu dodałam kwaskowaty sok z granata, nie dodałam kurkumy i liści kolendry, postawiłam za to na smak papryczki chilli, zmieniłam też nieco proporcje. Podaję po zmianach.

Składniki (ok. 8 roladek):

  • 1 bakłażan
  • sól
  • 1/2 granata
  • ostra papryka w proszku
  • olej z pestek winogron

Bakłażana pokroić wzdłuż na plastry (odcinając brzegi ze skórką), starając się, aby były równej grubości, ok. 0,5 cm. Następnie oprószyć solą i zostawić na kilkanaście minut. Po tym czasie dokładnie wytrzeć ręcznikiem papierowym i usmażyć na niewielkiej ilości oleju z obu stron, aby zmiękły i lekko się zrumieniły. Zdjąć z patelni.

Pasta z orzechów włoskich:

  • 70 g orzechów włoskich
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/3 łyżeczki ziarenek kolendry
  • 1 łyżeczka soku z granata
  • ok. 3 łyżki wrzątku
  • sól
  • 1/3 łyżeczki ostrej papryki w proszku

Orzechy zmielić w moździerzu. Dodać przyprawy i sok z granata i dolewając wodę mielić blenderem do uzyskania gęstej pasty z wyczuwalnymi kawałkami orzeszków – nie mają być zmielone na proszek. Doprawić do smaku solą.

Plastry bakłażana smarować z jednej strony pastą orzechową, następnie posypać 2-3 ziarenkami granata i zawijać roladki. Kłaść je na talerzu, posypać ziarenkami wyłuskanymi z granata i lekko - ostrą papryką w proszku. Podawać na zimno.



Smacznego! :)

 

środa, 01 października 2014

Danie to jest wyjątkowe: po pierwsze, dziecinnie proste. Nawet nie wiem, czy można nazwać je potrawą. Po drugie - eleganckie i wyszukane, świetnie sprawdzi się w postaci przekąski czy przystawki podczas spotkania czy romantycznej kolacji. A po trzecie zaś - równocześnie obłędnie pyszne - i zahaczające o kategorię "comfort food" :). Bo przecież - ciepły, roztapiający się, ciągnący ser camembert, wyrazisty w smaku, w połączeniu z włoskimi orzechami i płynnym miodem... O tak, to jest pyszne. Polecam gorąco na jesienne wieczory!

 

Camembert zapiekany z orzechami włoskimi i miodem

Przepis powszechnie znany, proporcje własne :).

Składniki (1 porcja):

  • 1 okrągły ser camembert, może być z ulubionymi dodatkami (np. z pieprzem)
  • 1 garść orzechów włoskich
  • miód, lejący
  • ulubione zioła - np. rozmaryn

Orzechy posiekać grubo, podprażyć na suchej patelni. Serek wyjąć z papieru i włożyć do drewnianego pudełka (jeśli w takim był kupiony) lub zawinąć w folię aluminiową dół i boki. Wstawić na blachę do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec ok. 15-20 minut, aż ser w środku się stopi – można to sprawdzić lekko go nacinając lub naciskając palcem. Wyjąć z folii lub pudełka, ponacinać górę. Posypać orzechami, ew. ziołami oraz kapką miodu. Jeść łyżeczką, nożem i widelcem lub maczając w roztopionym serze grzanki, jak kto lubi :).



Smacznego! *_*

 

wtorek, 19 sierpnia 2014

 

Długo nie było notki na blogu, bo pracuję wyczerpująco i długo. Dziś leje cały dzień. Dopełniam więc kolejnego obowiązku.

Sałatkę grecką zna chyba każdy, ja więc przedstawiam swoją jej wersję. Tak, tak, w tradycyjnej sałatce greckiej nie ma sałaty, i co z tego - ja ją dodałam, tak samo jak lekko miodowy, cytrynowy winegret. A żeby stanowiła bardziej wartościowy posiłek, podałam ją z czosnkowymi grzankami. Oprócz tego - tradycyjnie: pomidor, ogórek, czerwona cebula, czarne oliwki i ser feta. Oliwa z oliwek i bazylia. Polecam :).

 

Sałatka grecka z grzankami czosnkowymi

Przepis powszechnie znany, proporcje własne.

Składniki (1 nieduża miska):

  • 1/2 główki sałaty lodowej lub niecała doniczka innej sałaty świeżej
  • 2 duże pomidory
  • 1 średni ogórek wężowy
  • 1 mała czerwona cebula
  • 100 g sera feta
  • 1 wąski słoiczek czarnych oliwek (ok. 70 g)
  • sól, pieprz, bazylia

Sos winegret z miodem:

  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól, bazylia
  • 3/4 łyżeczki miodu

Składniki sosu wymieszać, doprawić do smaku solą i bazylią.

Sałatę umyć, osuszyć, poszarpać na kawałki i wrzucić do miski. Pomidory umyć, pokroić w kostkę (usuwając twardy środek). Ogórka umyć, również pokroić w kostkę. Cebulę pokroić w paski, oliwki poprzekrawać na połówki. Wszystko dodać do miski z sałatą i wymieszać. Fetę pokroić w kostkę (najłatwiej zrobić do, gdy będzie bardzo zimna), wmieszać delikatnie, lecz dokładnie do sałatki. Wlać sos, wymieszać. Doprawić do smaku solą, pieprzem i bazylią.

Grzanki czosnkowe:

  • 1 bułka lub 1/2 bagietki
  • 2 łyżki + trochę więcej oliwy
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka bazylii
  • sól

Bułkę lub bagietkę pokroić na kromeczki. 2 łyżki oliwy wymieszać ze zmiażdżonym czosnkiem, lekko posolić. Posmarować masą kromeczki z obu stron. Na patelni rozgrzać warstwę oliwy (może być wymieszana z olejem), zmniejszyć ogień. Wrzucić kromeczki i smażyć na małym ogniu kilka minut z obu stron, aż się zrumienią i staną się chrupkie. Podawać do sałatki.



Smacznego! :)))

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

piątek, 01 sierpnia 2014

 

Staram się oddychać równo. Chciałabym być w stanie żyć z otwartymi oczami.

*********************

Dziś zapraszam na prostą i pyszną tartę wytrawną. Na cieście francuskim, z kremowym nadzieniem śmietanowym i pomidorkami koktajlowymi nadziewanymi serem feta. Do tego zioła prowansalskie oraz świeży rozmaryn. Uwaga - pomidorki w przepisie są absolutnie nie do zastąpienia zwykłymi pomidorami, a już o zgrozo - marketowymi. W całym daniu chodzi o ten cudowny kontrast między słonym serem a słodkimi pomidorkami, na tle maślanego, kruchego ciasta. Polecam serdecznie!

 

Tarta francuska z pomidorkami nadziewanymi fetą i rozmarynem

Luźna inspiracja: ten przepis, podaję własną wersję.

Składniki (4 kawałki):

  • 150 g ciasta francuskiego, surowego (około)
  • 1 kubełek pomidorków koktajlowych
  • 100 g sera feta
  • 1 jajko
  • 100 g śmietany 18 %
  • sól, cukier, zioła prowansalskie
  • świeży rozmaryn

Ciasto francuskie podzielić na prostokąty, boki lekko zawinąć do środka. Ponakłuwać widelcem i piec w 100 stopniach ok. 15 minut, co jakiś czas spłaszczając  i nakłuwając kawałki widelcem, aby się nie wybrzuszały. Śmietanę rozbełtać z jajkiem, doprawić ziołami prowansalskimi, szczyptą soli i cukru. Posmarować cienko podpieczone ciasto. Pomidorki przepołowić w poprzek, wydrążyć nasiona i 3/4 nadziać serem feta. Pomidorki rozkładać na kawałkach ciasta – zarówno te nadziane, jak i bez nadzienia. W przerwach polać lekko masę jajeczną – nie wykorzystamy jej całej! Posypać lekko pokruszoną fetą. Posypać ziołami i rozłożyć małe gałązki rozmarynu. Piec w 200 stopniach ok. 15 minut, aż masa jajeczna lekko się zetnie.



Smacznego! :)

 

poniedziałek, 21 lipca 2014

 

A wtedy zostaje tylko pustka.

***************

Te tartaletki zrobiłam jakiś czas temu na przyjęcie imieninowe Mamy. Wyszły naprawdę przepyszne. Podpieczony wcześniej spód z francuskiego ciasta wyszedł cudownie maślany i chrupiący, a kurki w śmietanie - poezja. Kremowy, delikatny sos śmietanowy, nie przyćmiewający pysznego aromatu świeżych kurek. Do tego podsmażona cebulka, tymianek i duża ilość czarnego pieprzu... Bez żadnych jajek, które psują smak każdych tartaletek, robiąc z nich nieapetyczną jajecznicę. Trochę było z nimi pracy, ale -  było warto. Niebo w gębie. Polecam gorąco!

 

Tartaletki francuskie z kurkami w śmietanie, cebulą i pieprzem

Przepis autorski.

Składniki (4 tartaletki):

  • ok. 200 g ciasta francuskiego, surowego
  • 200 g kurek
  • 100 g śmietany 18 %
  • 1 łyżeczka mąki pszennej
  • 1 cebula
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka masła
  • sól, pieprz, cukier
  • tymianek

Ciasto francuskie podzielić na kwadraty i wylepić nim natłuszczone foremki do tartaletek. Następnie nałożyć folię, obciążyć np. fasolkami i piec w 200 stopniach przez ok. 15 minut, lub do lekkiego zrumienienia. Wyjąć, zdjąć obciążenie i folię.

Na patelni rozgrzać olej, zeszklić posiekaną cebulkę. Kurki dokładnie oczyścić z ziemi, wrzucić na patelnię (w całości!) wraz z masłem i smażyć ok. 10 minut. Następnie odlać płyn z patelni i w razie potrzeby dodać wody, aby wyszło ok. 1/4 szklanki. Kurki doprawić lekko solą i pieprzem. Dodać śmietanę i mąkę, dobrze rozrobić. Doprawić solą, pieprzem i szczyptą cukru. Masę dodać na patelnię i podgrzewać do lekkiego zgęstnienia. Całość doprawić dużą ilością pieprzu, solą i tymiankiem. Kurki nakładać do podpieczonych tartaletek. Piec ok. 10 minut w 200 stopniach.



Smacznego! *_*

 

poniedziałek, 07 lipca 2014

 

Dziś zapraszam na pyszne, proste przekąski ze świeżego bobu.

Najpierw - bób zapiekany w maśle i czosnku, z tartym parmezanem. Potem - puree z bobu z czosnkiem i chrupkim bekonem. Dodatki nie dominują, zostawiając główną rolę dla pysznego smaku zielonego bobu. Polecam gorąco!

A tymczasem wybieram się na ważną misję... Kolejną...

 

 

Puree z bobu z czosnkiem i bekonem

Przepis inspirowany tym, ja jednak zrobiłam puree wg własnego uznania.

Składniki (2 porcje):

  • 500 g bobu
  • sól, pieprz, cukier
  • 2 czubate łyżki masła
  • kilka łyżek słodkiej śmietanki
  • 2 ząbki czosnku
  • 8 cieniutkich plastrów boczku (ew. szynki w typie szwarcwaldzkiej)

Boczek zrumienić na suchej patelni, aby był chrupiący.

Bób ugotować w osolonym i pocukrzonym wrzątku do miękkości, następnie odcedzić i obrać. Dodać masło i rozgnieść blenderem na gładką masę (kilka ziarenek odłożyć do dekoracji). Czosnek zmiażdżyć, dodać do puree. Dodać śmietankę, tak, aby uzyskać kremową konsystencję. Doprawić do smaku odrobiną cukru, solą i pieprzem. Podgrzać i rozłożyć na talerze. Podawać z chrupiącymi plastrami boczku.

 

 

Bób zapiekany w maśle z czosnkiem i parmezanem

Przepis inspirowany tym, ja jednak dodałam więcej masła (a jakże by inaczej :)) i parmezan.

Składniki:

  • 500 g bobu
  • 2 czubate łyżki masła
  • sól, pieprz, cukier
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki tartego parmezanu

Bób ugotować w osolonym i pocukrzonym wrzątku – tak, aby nie był zbyt miękki. Następnie odcedzić i wyłuskać, uważając, aby nie uszkodzić ziaren. Umieścić w naczyniu żaroodpornym. W międzyczasie czosnek obrać, zmiażdżyć i podsmażyć na maśle. Wylać całość do naczynia z bobem, obtaczając ziarenka w tłuszczu. Posypać serem, oprószyć lekko solą i pieprzem i zapiekać ok. 10 minut w 180 stopniach.



Smacznego!!! :)

 

poniedziałek, 23 czerwca 2014

 

Jest dużo rzeczy, o których chciałabym napisać, ale nie mam teraz na to czasu. Zajmując się wciąż tym, czego nienawidzę najmocniej jak się da.

Wczoraj skończyłam 20 lat :) Nie było czasu na świętowanie, tort i szampana, ale jak najszybicej muszę to nadrobić :).

A tymczasem publikuję przepis na pyszne, serowe bułeczki - ciasteczka, na proszku do pieczenia. Ekspresowa i niekłopotliwa przegryzka. W książeczce figurowały pod nazwą "serowe trójkąty", lecz jak na mój gust są to trójkątne serowe scones :). Polecam serdecznie!

 

Trójkątne bułeczki serowe

Przepis z książeczki 120 wypieków, zamieniłam jedynie gorczycę na bazylię.

Składniki (8 trójkątów):

  • 225 g mąki pszennej
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 120 g startego sera żółtego, o wyrazistym smaku
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • 120-150 ml mleka
  • 50 g masła
  • sól
  • pieprz

W misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia i sól do smaku – dosyć sporo, ok. 4 duże szczypty. Dodać posiekane masło i formować palcami „kruszonkę”. Następnie wsypać bazylię oraz ser, wymieszać. Dodawać stopniowo mleko, tak, aby zagnieść gładką kulę ciasta. Następnie rozwałkować ją na oprószonym mąką blacie na kształt koła ok. 2,5 cm grubości. Podzielić na 8 trójkątów. Umieścić je na natłuszczonej blasze, posmarować za pomocą pędzelka mlekiem i oprószyć solą oraz czarnym pieprzem. Wstawić do nagrzanego do 220 stopni piekarnika. Piec 10-15 minut, do zrumienienia. Podawać lekko ciepłe, przekrojone i posmarowane masłem.



Smacznego! :)

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7