Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi

Wpisy z tagiem: ziemniaki

niedziela, 18 grudnia 2016

 

Chłopska zapiekanka ziemniaczana, na zimowe dni idealna: ziemniaki, kiełbaska, żółty ser, dużo cebuli i śmietana. No i pomidory, żeby było trochę zdrowiej. Zapraszam :)

 

Zapiekanka z ziemniakami, cebulą, kiełbasą, pomidorami i żółtym serem

Inspiracja: ten przepis, podaję własną wersję.

Składniki (forma ok. 35x25cm):

  • 9 średnich ziemniaków
  • 270 g ulubionych kiełbasek
  • 4 cebule
  • 1 łyżka oleju
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 nieduże pomidory
  • sól, pieprz
  • 200 g sera żółtego, startego
  • 200 g śmietany 12 %
  • 1 jajko

Ziemniaki obrać, umyć, pokroić w nie za cienkie plastry i ugotować w osolonej wodzie przez kilka minut, aby zmiękły. Odcedzić.

Na patelni rozgrzać olej, wrzucić posiekane cebule i pokrojone w plastry kiełbaski. Usmażyć, aż kiełbasa lekko się zrumieni, a cebula zmięknie. Pod koniec dodać zmiażdżony czosnek.

Na dnie natłuszczonej formy ułożyć 1/3 plastrów ziemniaków, oprószyć solą i pieprzem i pokryć połową mieszanki kiełbasiano-cebulowej. Pokryć kolejną warstwą ziemniaków, znów oprószyć solą i pieprzem i pokryć resztą mieszanki. Pokryć resztą ziemniaków.

Pomidory umyć, pokroić w plastry (bez twardej „końcówki” na górze), położyć między ostatnią warstwę ziemniaków.

Śmietanę roztrzepać z jajkiem, wmieszać żółty ser, doprawić solą i pieprzem. Mieszanką pokryć wierzch zapiekanki. Piec w 190 stopniach ok. 40 minut.

 

Smacznego!

 

poniedziałek, 28 listopada 2016

 

Witam i przedstawiam smakowitą zapiekankę ziemniaczaną ze szpinakiem, fetą, serkiem kremowym i innymi smakowitymi dodatkami. To moja wariacja (podyktowana zawartością lodówki) na temat znanej zapiekanki z Kwestii Smaku, którą robiła kiedyś moja Ciocia i Kuzynka (o ile dobrze pamiętam). Jest pyszna, dobrze trzyma formę i nie taka pracochłonna do zrobienia. Zapraszam!

 

Zapiekanka z ziemniakami, szpinakiem, fetą i kremowym serkiem

Inspiracja: ten przepis z Kwestii Smaku, jednak bardzo wiele w nim zmieniłam. Podaję własną wersję.

Składniki (forma ok. 25x25 cm):

  • 750 g ziemniaków (waga po obraniu)
  • 450 g mrożonego szpinaku
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki oleju
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa, czosnek, oregano
  • 200 ml śmietanki 30 %
  • 200 g serka kremowego
  • 150 g sera feta
  • 4 średnie jajka

Ziemniaki obrać, pokroić na plastry (nie jakieś bardzo cienkie). Zagotować w osolonej wodzie i gotować przez jakieś 3-5 minut, aż zmiękną, ale nie będą się rozpadać. Odcedzić na durszlaku. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, wysmarować łyżką oleju. Wyłożyć na dno połowę ziemniaków, równomiernie. Oprószyć solą.

Szpinak włożyć do garnka, rozmrozić, odparować wodę. Dodać masło, podgrzać. Dodać czosnek (dodałam suszony) oraz szczyptę soli. Połowę serka kremowego i połowę pokruszonej fety wymieszać z 50 ml śmietanki i jajkami, roztrzepać wszystko razem. Wymieszać całość ze szpinakiem. Doprawić solą, pieprzem, gałką oraz sporą ilością czosnku. Masę wylać na ziemniaki w formie.

Resztę serka wymieszać z resztą pokruszonej fety i śmietanki. Doprawić solą, pieprzem, gałką. Wylać masę na szpinak. Na górę wyłożyć resztę ziemniaków. Oprószyć solą, pieprzem i oregano. Piec w 200 stopniach ok. 30 stopni lub do czasu, aż zapiekanka stężeje.

 

Smacznego!

 

wtorek, 15 listopada 2016

 

Dokładnie dziś blog kończy 5 lat. Co więcej, 5 lat temu 15 listopada również był wtorek.

Pamiętam, jak przy każdej rocznicy mówiłam o tym, ile blog daje mi radości i jak dziękuję wszystkim, którzy go odwiedzają. Tym razem moje refleksje są nieco inne.

Gotowanie od dawna nie sprawia mi już przyjemności. Nadal lubię piec ciasta i robić desery, ale to chyba za mało, a na pewno za mało dla mnie w tym momencie, żebym cieszyła się jakkolwiek z tego, co tutaj robię. Jeszcze nigdy blog nie był tak wysoko w rankingach, nie miałam tylu fanów ani odwiedzających. Ale ja nie mam z tego ani grosza, ani żadnych możliwości. A teraz również już satysfakcji.

Nie usuwam na razie bloga, bo moją najlepszą i najgorszą cechą w jednym jest to, że nie potrafię się poddawać. Jak myślicie, że to dobra i przydatna w życiu cecha, to nigdy nie byliście w miejscu, gdy tyle rzeczy Was unieszczęśliwia, ale nadal je robicie, bo nie potraficie powiedzieć: koniec. I zostawić to wszystko, czemu poświęciliście lata czasu, pasji i wysiłku. A może gdzieś w środku nadal mam nadzieję, że i blog, i to wszystko o czym myślę, zacznie znów sprawiać mi przyjemność, bo w końcu jestem dobrą studentką psychologii i wiem, że nic nie przychodzi łatwo i samo i czasami rzeczy zachodzą tak daleko, że trzeba naprawdę się postarać, żeby znów zaczęły być czymś dobrym.

Tak więc wygląda moja okrągła rocznica i chyba nie chce mi się pisać więcej, gdyż i tak zmarnowałam dziś ogromną ilość czasu na obrabianie zdjęć i pisanie zaległych przepisów.

Zakończę to wszystko optymistycznym akcentem - parę dni temu zrobiłam zupę-krem z brokułów i ziemniaków - wegańską, dla mojej siostry weganki. Zupa bardzo jej smakowała, jadła ją i na obiad, i na kolację, co wywołało uśmiech na mojej twarzy i w sercu. Przedstawiam Wam więc przepis. I tyle na dziś.

 

Krem z brokuła i ziemniaków z olejem kokosowym, wegański

Przepis własny.

Składniki (3-4 głębokie talerze zupy):

  • 1 brokuł (ok. 500 g)
  • 2 spore ziemniaki
  • 1 pełna łyżka oleju kokosowego (użyłam nierafinowanego, pachnącego kokosem)
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 szklanki bulionu warzywnego
  • chlust mleka sojowego
  • sól, pieprz, cukier
  • pestki dyni, płatki migdałowe itp.

Brokuła oczyścić, różyczki ugotować do miękkości, odcedzić. Ziemniaki obrać, pokroić na kawałki i też ugotować do miękkości. Warzywa odcedzić.

Bulion przygotować, trzymać w cieple.

W garnku z grubym dnem rozgrzać olej kokosowy, krótko podsmażyć zmiażdżony czosnek. Następnie do garnka dodać ugotowane warzywa i bulion, zmiksować całość na gładki krem. Dodać trochę mleka sojowego i wymieszać. Następnie możemy dodać trochę więcej wody, jeśli krem wyszedł za gęsty – zależy to od wielkości ziemniaków itp. Doprawić do smaku solą, pieprzem i szczyptą cukru. Podawać gorące posypane prażonymi pestkami.

P.S. Jako, że ja nie jestem weganką, posypałam sobie gotową zupę parmezanem i to właśnie widzicie na zdjęciach.

 

Smacznego

 

wtorek, 01 listopada 2016

 

Dziś chciałabym tylko podzielić się z Wami przepisem na moją wersję jednej z moich ulubionych potraw - placka po węgiersku. Chrupiące, duże placki ziemniaczane, w które zawinięty jest pyszny gulasz wołowy z papryką. Całość polana kwaśną śmietaną i podana z kiszonym ogórkiem. Nie muszę chyba nic więcej dodawać. Polecam!

 

Placek po węgiersku

Przepis powszechnie znany, moja wariacja.

Składniki na gulasz (4 porcje):

  • 500 g wołowiny na gulasz
  • 1 cebula
  • 2 czerwone papryki
  • 500 ml esencjonalnego bulionu wołowego
  • 2 łyżki oleju
  • woda
  • 1 łyżka słodkiej papryki, ostra papryka
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • sól, pieprz

Na patelni rozgrzać olej. Wrzucić posiekaną cebulę i pokrojone w kostkę mięso. Zrumienić z każdej strony i przełożyć do rondla. Wlać bulion, zagotować i przykryć nie całkiem. Gotować godzinę. W międzyczasie usunąć gniazda z papryk, pokroić papryki w kostkę i dorzucić do garnka. Gotować kolejne 1,5-2 godziny, aż mięso będzie całkiem miękkie, w razie potrzeby dolewając więcej wody, aby wszystko było pokryte. Następnie doprawić solą, pieprzem, słodką i ostrą papryką. Jeśli za mało jest wody (wyparowała), dolać. Mąkę rozrobić w odrobinie wody i dodać do garnka. Gotować, aż sos zgęstnieje.

Placki (4 duże sztuki):

  • 1200 g ziemniaków
  • 2 jajka
  • 2 lekko czubate łyżki mąki
  • sól, pieprz, olej

Ziemniaki obrać, umyć, zetrzeć na tarce i odcisnąć z nadmiaru płynu. Dodać jajka i mąkę, doprawić solą i pieprzem. Wymieszać dokładnie. Na patelni wielkości średnicy talerza obiadowego rozgrzewać olej i kłaść dość cienką warstwę masy ziemniaczanej. Smażyć na rumiano, delikatnie przewracać na drugą stronę i smażyć z drugiej.

Ponadto:

  • kwaśna śmietana
  • ogórki kiszone, pokrojone
  • ew. ketchup

Gorące placki składać na pół z gulaszem w środku. Podawać z kwaśną śmietaną i pokrojonym ogórkiem.

 

Smacznego!

 

wtorek, 23 sierpnia 2016

 

Aż dziwne, że na blogu dotychczas nie pojawiły się klasyczne placki ziemniaczane, które przecieżuwielbiam. Ostatnio usmażyłam więc placki, a żeby nie było nudno, podałam je z nie tak bardzo typowymi dodatkami: gęstym jogurtem greckim, łososiem wędzonym na gorąco i świeżym koperkiem. Wszystko komponowało się pysznie i smakowało świetnie zarówno na ciepło, jak i na zimno. Mmm, polecam!

 

Placki ziemniaczane, klasyczne

Przepis własny.

Składniki (ok. 10 placków):

  • 500 g ziemniaków
  • ew. 1 mała cebula
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • sól, pieprz, olej do smażenia

Ziemniaki obrać, umyć, zetrzeć na tarce o grubych oczkach i przełożyć na durszlak. Zostawić na kilkanaście minut, aż woda wydzieli się z ziemniaków i odcieknie. Odcisnąć, aby uzyskać jak najbardziej suchą masę. Przełożyć ją do miski, dodać roztrzepane jajko, mąkę, startą cebulę jeśli używamy. Doprawić solą i pieprzem. Z masy formować nie za duże i dość płaskie placki i smażyć na rozgrzanym oleju z obu stron do zrumienienia (kilka minut). Odsączać z tłuszczu na papierowym ręczniczku. Podawać z ulubionymi dodatkami, na słodko lub na słono.

 

 

 

Placki ziemniaczane z jogurtem greckim, wędzonym łososiem i koperkiem

Przepis własny.

Składniki na placki (ok. 10 placków):

  • 500 g ziemniaków
  • ew. 1 mała cebula
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • sól, pieprz, olej do smażenia

Ziemniaki obrać, umyć, zetrzeć na tarce o grubych oczkach i przełożyć na durszlak. Zostawić na kilkanaście minut, aż woda wydzieli się z ziemniaków i odcieknie. Odcisnąć, aby uzyskać jak najbardziej suchą masę. Przełożyć ją do miski, dodać roztrzepane jajko, mąkę, startą cebulę jeśli używamy. Doprawić solą i pieprzem. Z masy formować nie za duże i dość płaskie placki i smażyć na rozgrzanym oleju z obu stron do zrumienienia (kilka minut). Odsączać z tłuszczu na papierowym ręczniczku.

Podanie:

  • 200 g jogurtu greckiego
  • 100 g wędzonego łososia (lub dowolna ilość, użyłam wędzonego na gorąco)
  • szczypta soli, świeży koperek

Placki podawać z jogurtem, kawałkami łososia i koperkiem.

 

Smacznego!!!

 

środa, 06 lipca 2016

 

Dziś zapraszam na smażone na maśle kurki - z cebulką, zrumienioną bułką tartą, czarnym pieprzem oraz kopytkami. Pyszne. I takie proste. Polecam gorąco!

 

Kopytka ze smażonymi kurkami, cebulką i bułką tartą

Inspiracja: tutaj, podaję własną wersję.

Składniki (2 porcje):

  • 400 g kopytek (domowych lub kupnych)
  • 300 g kurek
  • 1 nieduża cebula
  • 3 łyżki bułki tartej
  • 40 g masła
  • sól, pieprz

Kurki oczyścić. Na patelnię wrzucić bułkę tartą i zrumienić, odłożyć do miseczki. Na patelnię wrzucić masło, roztopić. Dorzucić posiekaną cebulkę i pokrojone na duże kawałki kurki. Smażyć do zrumienienia. Dodać bułkę tartą, doprawić solą i pieprzem.

Kopytka w międzyczasie ugotować, odcedzić, osuszyć, wymieszać z kurkami.

 

Smacznego!

 

czwartek, 23 czerwca 2016

 

Może na początek napiszę – wybacz, że wraz z tym wpisem publikuję przepis na jakąś głupią sałatkę z ziemniaków i fasolki, ale nie mam nic innego w zanadrzu. Sałatka musi wystarczyć. Chociaż tak naprawdę wiem, że ucieszyłbyś się nawet, gdybym zrobiła dziś zapiekanki z serem.

Pamiętam, jak ostatniej jesieni odwiedziłam cię na G. i dałeś mi do ręki pięknego kasztana. Trzymałam go przez te sześć lat w pięknej szkatułce, którą kupiłam kiedyś w Krakowie, razem z twoim medalikiem od komunii, ale tych rzeczy już nie ma, zabrali je ci, co włamali je nam do domu. Jak wyjeżdżałam do Warszawy, wzięłam ze sobą twój ulubiony kubek w pszczoły, z którego zawsze piłeś zieloną herbatę. Ale jego też już nie ma, bo zbiłam go niechcący w zeszły weekend.

Mogę posklejać ten kubek, tak jak niedługo będę musiała sklejać wspomnienia, bo przez te lata zmieniło się tak wiele, że czasy, kiedy byłeś, wydają mi się tak odległe. Czasem chciałabym sobie wyobrazić, jakby to było, gdybyś odwiedzał mnie w Warszawie, co robilibyśmy razem, jak byłoby śmiesznie rozmawiać z tobą przez telefon, ale potem uzmysławiam sobie, że nawet nie wiem, jak to by było, gdybyś czasami odwoził mnie do liceum. I wtedy przestaję sobie wyobrażać, bo wiem, że nie potrafię.

Czasami myślę, że nie wiem, na co to wszystko i wtedy chciałabym, żebyś tylko mi powiedział, że jednak na coś jest, i że kiedyś wszyscy będziemy szczęśliwi.

Wszystkiego najlepszego, Tato.

 

Sałatka z ziemniakami, fasolką szparagową, suszonymi pomidorami, orzechami i sosem cezar

Przepis autorski.

Składniki (4 porcje):

  • 750 g młodych ziemniaków
  • 600 g fasolki szparagowej
  • 140 g suszonych pomidorów z oleju (waga po odsączeniu)
  • 50 g włoskich orzechów, podprażonych
  • sól, pieprz

Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę, ugotować. Fasolkę umyć, odciąć końcówki, ugotować, przekroić na połówki. Ziemniaki i fasolę osuszyć, włożyć do dużej miski. Dodać posiekane grubo pomidory i orzechy. Doprawić lekko pieprzem i solą.

Sos cezar:

  • 2 żółtka
  • 6 łyżek oleju spod suszonych pomidorów
  • 1 łyżka musztardy
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 ząbek czosnku, sól, pieprz

Żółtka umieścić w miseczce z musztardą, cytryną i zmiażdżonym czosnkiem. Utrzeć mikserem, a następnie po kropli dodawać olej, ucierając, do uzyskania gęstego sosu. Doprawić solą i pieprzem. Wymieszać z sałatką. Jeśli trzeba, doprawić do smaku.

 

Smacznego!

 

poniedziałek, 30 maja 2016

 

Letni pyszny obiad - młode ziemniaczki i ryba w najprostszej postaci, bez przyćmiewania ich naturalnego smaku ;). Małe ziemniaki pieczone w maśle i oliwie z czosnkiem i rozmarynem, z chrupiącą skórką oraz dorsz pieczony w masełku  z koperkiem i cytryną. Pysznie! Polecam :)

 

 

Dorsz pieczony w maśle z koperkiem i cytryną

Przepis własny.

Składniki (2-4 porcje):

  • 500 g filetów z dorsza
  • 1 łyżka oliwy
  • 30 g masła
  • 1 pęczek koperku, sól, pieprz
  • sok z 1/2 małej cytryny

Rybę osuszyć, pokroić na porcje, ułożyć w blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (skórką do dołu). Masło stopić z oliwą, polać rybę. Posypać solą, pieprzem i koperkiem, polać sokiem z cytryny. Piec w 200 stopniach ok. 15 minut (lub mniej/więcej, zależy od grubości filetów).

 

 

 

 

Młode ziemniaki pieczone z czosnkiem, rozmarynem, masłem i oliwą

Przepis stąd, podaję po zmianach.

Składniki:

  • 750 g młodych małych ziemniaczków
  • 2 łyżki oliwy
  • 30 g masła
  • 4 ząbki czosnku
  • sól, pieprz, świeży lub suszony rozmaryn

Ziemniaki umyć, lekko oskrobać (ja lubię młode ziemniaczki w skórkach), osuszyć. Umieścić w naczyniu żaroodpornym lub w głębokiej blasze, na papierze do pieczenia. Masło stopić z oliwą, wymieszać z ziemniakami. Dodać obrane ząbki czosnku, posypać solą, pieprzem i rozmarynem. Przykryć pokrywką lub folią aluminiową. Piec w 200 stopniach ok. 40 minut. Następnie odkryć, zwiększyć temperaturę do 220 stopni i piec kolejne 20 minut, aż ziemniaki się zrumienią.

 

Smacznego!!!

 

niedziela, 15 maja 2016

 

Jako, że ostatnio mam dużo pracy i zapewne będzie tylko gorzej, bez żadnych komentarzy przedstawiam Wam kolejną propozycję dania z młodych warzyw - tym razem bardzo prosta sałatka z młodych ziemniaczków w skórkach z cebulą, szczypiorkiem, orzechami włoskimi i innymi przyprawami. Pyszny smak późnej wiosny! :)

 

Młode ziemniaki z orzechami włoskimi, cebulą, szczypiorkiem i przyprawami

Przepis własny.

Składniki (2-4 porcje):

  • 600 g młodych ziemniaków
  • 4 łyżki oliwy
  • 3/4 pęczka szczypiorku
  • 1 duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżeczka cukru
  • 40 g orzechów włoskich

Ziemniaki oskrobać lub umyć dokładnie, ugotować. Odcedzić, osuszyć. Pokroić na niezbyt małe kawałki i włożyć do miski. Doprawić solą i pieprzem.

Cebulę obrać, pokroić w cienkie kółka. Sparzyć wrzątkiem, odcedzić, osuszyć. Włożyć do innej miski. Dodać zmiażdżony czosnek i posiekany szczypiorek. Cytrynę wymieszać z cukrem i oliwą, wymieszać z ziemniakami w misce. Dodać cebulę ze szczypiorkiem i czosnkiem.

Orzechy grubo posiekać, podprażyć i dodać do sałatki. Jeśli trzeba, doprawić dodatkowo. Jeść po kilku godzinach, gdy smaki się przegryzą.

 

Smacznego!

 

sobota, 20 lutego 2016

 

Przepyszne danie z jarmużu, idealnie skomponowane, pełne smaku i aromatu. Co tu więcej pisać - jarmuż, mleko kokosowe, masło orzechowe, pomidory, ziemniaki, bataty, przyprawy... To mówi samo za siebie. Polecam gorąco!

 

Jarmuż z ziemniakami, batatami, pomidorami i masłem orzechowym w mleku kokosowym

Przepis inspirowany tym, finalna wersja – własna.

Składniki (4 porcje):

  • 200 g jarmużu
  • 500 g ziemniaków (waga po obraniu)
  • 1 duży batat
  • 1 puszka (400 ml) mleka kokosowego
  • 2 lekko czubate łyżki masła orzechowego
  • 3 małe pomidory
  • 1 łyżka oleju
  • sól, pieprz, curry, słodka papryka, ostra papryka, odrobina cynamonu

Ziemniaki i batata obrać, pokroić w dość dużą kostkę. Ugotować w osolonej wodzie – tak, aby nie były zbyt miękkie, odcedzić. Jarmuż umyć, porwać listki (usunąć gruby środkowy nerw). Wrzucić na gotującą się wodę i blanszować ok. 4 minuty. Odcedzić.

Pomidory obrać, usunąć nasiona, pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać olej. Wrzucić pomidora i smażyć chwilę. Zalać mlekiem kokosowym, dodać orzechowe masło i wymieszać do uzyskania gładkiego sosu. Gotować pod przykryciem 10 minut, a następnie odkryć i rozgnieść zgrubsza pomidory praską. Dodać przyprawy (sporo), wrzucić ugotowane wcześniej warzywa. Wymieszać delikatnie, doprawić jeszcze do smaku. Jeśli trzeba, pogotować chwilę, aby sos się zagęścił. Podawać solo lub z pitą czy białym ryżem.

 

Smacznego!!!

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7