Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi

Wpisy z tagiem: marchew

czwartek, 12 stycznia 2017

 

Dziś szybko. Ostatnio dawno nic nie było na blogu i nie wiem jeszcze, co nadal z tym blogiem będzie. Ale w międzyczasie zapraszam na pyszne, klasyczne pulpeciki w sosie koperkowym, bo w ostatnim czasie takie właśnie rzeczy smakują mi najbardziej. 

 

Pulpeciki w sosie koperkowym, klasyczne

Przepis powszechnie znany, moja wersja.

Składniki na klopsiki (4 porcje):

  • 500 g mięsa mielonego z indyka (lub kurczaka, cielęciny)
  • 1 jajko
  • 1 nieduża cebula
  • 3 łyżki bułki tartej
  • sól, pieprz
  • olej

Mięso wymieszać z posiekaną drobniutko (np. w blenderze) cebulą, jajkiem, solą, pieprzem. Dodać bułkę tartą tak, aby uzyskać gęstą masę, z której da się formować pulpeciki. Wyrobić masę. Lepić niezbyt duże pulpety i odkładać na deskę (mi wyszło 20 kulek). Następnie obsmażać  z obu stron na oleju (tylko z wierzchu, w środku nadal mogą pozostać surowe), zdejmować z patelni. Patelnię oczyścić ręcznikiem papierowym.

Sos koperkowy:

  • 600 ml wody
  • 1 łyżeczka masła
  • 3 małe garści (lub na oko) pokrojonej w słupki mieszanki marchewki i pietruszki (użyłam mrożonej mieszanki)
  • sól, pieprz, lubczyk, ew. 1/2 kostki rosołowej
  • 1 pęczek koperku
  • 1 łyżka mąki pszennej + mleko

Wodę zagotować, posolić, ewentualnie dodać kostkę do rozpuszczenia. Wrzucić warzywa i gotować 10 minut do miękkości (lub krócej, gdy nie są mrożone). Dodać masło. Na patelnię z powrotem włożyć pulpety, zalać wywarem z warzywami, doprawić solą, pieprzem i lubczykiem. Przykryć i gotować na małym ogniu ok. 20 minut lub do czasu, aż klopsiki się ugotują. Wmieszać posiekany koperek (bez łodyżki). Mąkę rozrobić w niewielkiej ilości mleka, dodać do sosu. Mieszać do zgęstnienia. Jeśli trzeba, ponownie doprawić. Podawać z puree ziemniaczanym i ulubioną jarzynką.

 

Smacznego!

 

czwartek, 05 stycznia 2017

 

Coś egzotycznego, prostego do zrobienia, niebanalnego i przy tym zdrowego? Zapraszam na spring rolls - czyli "roladki" z papieru ryżowego, u mnie zawijane ze smażonymi na maśle krewetkami, słupkami świeżej marchewki i ogórka, sosem sojowym, przyprawami, orzeszkami i sojowym makaronem. Do podania - ulubiony sos w klimacie azjatyckim, np. łagodny sojowy lub słodko-kwaśny chili, w którym będziemy maczać nasze spring rollsy. Idealne na wszelkiego rodzaju imprezy, ja na pewno zrobię jeszcze kiedyś niejedną wersję. Zapraszam!

P.S. Potrawę robiłam i fotografowałam wieczorem, dlatego światło jest jakie jest. 

 

 

Spring rolls z krewetkami, makaronem sojowym, orzeszkami, ogórkiem i marchewką

Przepis autorski.

Składniki (8 sztuk):

  • 8 arkuszy papieru ryżowego
  • 24 krewetki królewskie
  • 1/2 długiego ogórka
  • 1 marchewka
  • 100 g makaronu sojowego
  • sól, pieprz, sos sojowy, bazylia lub świeża kolendra, ostra papryka
  • 1 pełna łyżka masła
  • sos sojowy lub chili do podania
  • 2 garści orzeszków ziemnych lub nerkowca, posiekanych

Z krewetek urwać delikatnie ogonki i usunąć jelita. Osuszyć, wrzucić na rozgrzane masło i usmażyć po 2 minuty z obu stron. Oprószyć solą i pieprzem. Ostudzić.

Makaron ugotować w osolonej wodzie zgodnie z przepisem na opakowaniu, przelać zimną wodą, odcedzić.

Marchew i ogórka umyć, marchew oskrobać, warzywa pokroić w cienkie paseczki.

Na patelnię wlać ciepłą wodę. Pojedynczo zamaczać w niej arkusze papieru ryżowego, aż staną się miękkie. Delikatnie przekładać pojedynczo na dużą deskę, uważając, aby się nie posklejał. Na środku umieścić porcję makaronu, po 3 krewetki, trochę ogórka i marchewki oraz orzeszki. Skropić sosem sojowym, posypać solą, bazylią lub porwaną kolendrą i odrobiną ostrej papryki. Zwijać jak krokiety i odkładać na duży talerz, przykrywając ściereczką, aby rollsy nie wysychały.

Podawać w temperaturze pokojowej, maczając w sosie sojowym lub sosie chili.

 

Smacznego!

 

Przed zawinięciem

sobota, 19 listopada 2016

 

 

Kolorowe danie w klimacie azjatyckim. Makaron chow mein, warzywa, kurczak i sos teriyaki. Posypane sezamem. Duża porcja, zapraszam.

 

Chow mein z kurczakiem, brokułem, kalafiorem i marchewką w sosie teriyaki

Przepis własny.

Składniki (4 porcje):

  • 250 g makaronu chow mein
  • 500 g filetów z piersi kurczaka
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oleju
  • 750 g mieszanki warzyw: brokułów, kalafiora, marchewki (użyłam mrożonej)
  • sól, pieprz
  • sezam

Makaron ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu, przelać zimną wodą na durszlaku. Jeśli mamy warzywa mrożone, rozmrozić je i podgotować (mają być jednak jędrne, a nie rozpadać się). Odcedzić i włożyć do dużego garnka. Jeśli mamy świeże warzywa, oczyścić, ugotować je, pokroić itp.

Kurczaka oczyścić, pokroić w paski, oprószyć solą i pieprzem i usmażyć na oleju wraz z pokrojoną w piórka cebulą. Gdy cebula będzie miękka, a kurczak się zrumieni, na minutę dodać na patelnię zmiażdżony czosnek. Zawartość patelni przełożyć do garnka z warzywami.

Sezam podprażyć lekko.

Sos teriyaki:

  • 1,5 szklanki lekko ciepłej wody
  • 70 g brązowego cukru
  • 50 ml sosu sojowego (lub więcej/mniej do smaku)
  • 4 łyżki soku z limonki
  • sól do smaku
  • 1 lekko czubata łyżka skrobi ziemniaczanej

Wodę, cukier, sos sojowy, sok z limonki umieścić na głębokiej patelni. Podgrzewać do rozpuszczenia cukru, jeśli trzeba dodać więcej/mniej składników do smaku. Skrobię rozrobić w odrobinie wody i dodać na patelnię, podgrzewać do zgęstnienia. Doprawić do smaku solą.

Na patelnię dodać ugotowany makaron, wymieszać z sosem. Całość przelać do warzyw i kurczaka, wymieszać dokładnie. Jeśli trzeba, doprawić dodatkowo solą, cukrem bądź sokiem z limonki. Podawać posypane uprażonym sezamem.

 

Smacznego!

 

piątek, 14 października 2016

 

Wreszcie, po raz pierwszy zrobiłam moją ulubioną zupę - rosół! I muszę powiedzieć, że wyszedł pyszny!

Każdy ma swój własny przepis na ulubiony rosół, ale ja jestem bardzo wybredna. Uwielbiam rosół mojej Mamy, bo jest on pełen smaku, z charakterystyczną nutą. I prawie nigdy w żadnej restauracji, na żadnej uroczystości ani u nikogo w gościach nie jadłam rosołu, który by mi smakował - to była po prostu lekko żółtawa woda z makaronem, posypana jakimiś ziołami.

Jako wyzwanie postawiłam sobie: zrobić pyszny rosół bez żadnych kostek, veget itp. Nie dlatego, że to złe i okropne - wiecie, że nie jestem z takich. Po prostu chciałam się przekonać, czy da się zrobić pyszny rosół tylko z naturalnych składników - i DA SIĘ. Jak ja to mówię, to naprawdę można mi uwierzyć ;).

 

A teraz kilka moich prywatnych rad na temat idealnego rosołu:

1. Kluczowym elementem jest, aby nie nalać za dużo wody. Wiele gosposi leje wodę do rosołu na oko, lejąc jej za dużo i wtedy właśnie wychodzi zupa bez smaku. Ja na 1 kg mięsa i 0,5 kg warzyw dałam zaledwie lekko ponad 2 litry wody i taka zupa wyszła pyszna i esencjonalna.

2. Mięso - przede wszystkim: musi być to mięso tłuste! Najlepiej z kościami, bo zawierają one również dużo smaku. Ja użyłam tym razem porcji rosołowych z kurczaka i tłustej wołowiny w proporcjach 2:1. Może kiedyś zrobię rosół tylko z drobiu. Tu taka mała rada dla początkujących: jeśli przeraża cię ilość tłuszczu w mięsie, które chcesz użyć do rosołu, to oznacza, że właśnie to mięso jest idealne ;).

3. Warzywa - musi ich być stosunkowo dużo, a nie jedna marchewka i pół pietruszki. Ja nie używam włoskiej kapusty i nie polecam, zmienia ona smak zupy. Dokładne proporcje zobaczycie w przepisie.

4. Przyprawy - klasycznie: pieprz, ziele angielskie, liść laurowy i - najważniejsze - dużo lubczyku. To właśnie lubczyk nadaje rosołowi tego charakterystycznego posmaku (nie wierzycie - tylko powąchajcie to zioło). No i podobno to całkiem dobry afrodyzjak, także dziewczyny (i chłopcy może też ;)) - sypnijcie lubczykiem.

5. Rosół trzeba gotować na minimalnym gazie, żeby tylko lekko pyrkał, ale to chyba oczywiste.

6. No i na koniec - podawajcie rosół tak, jak lubicie - ja na przykład lubię zupę z pływającą marchewką, pietruszką i kawałkami mięsa. Komentarze rosołowych "znawców", że rosół to musi być czysta zupa z odrobiną makaronu i plasterkami marchewki, uważam za śmieszne i żenujące. Niech każdy je, jak chce!

To tyle chyba. Zapraszam więc na przepis!!!

 

Rosół, najlepszy

Przepis jest wypadkową wielu, wielu, które oglądałam w internecie, a także rad mojej Mamy i własnej intuicji. Podaję dokładnie takie proporcje, jakich użyłam.

Składniki (na nie za wielką porcję, jakieś 4 spore talerze, jak ktoś chce gar dla kilkuosobowej rodziny, trzeba podwoić):

  • 660 g kurczaka, może być cały kurczak bez piersi czy też korpus, udka i skrzydełka; ja użyłam porcji rosołowych
  • 340 g wołowiny rosołowej, użyłam szpondra z kością
  • 2 litry dobrej wody
  • włoszczyzna: 1 kawałek pora, 1 kawałek selera, 3 średnio-duże marchewki, 2 nie za duże pietruszki
  • 1/2 dużej cebuli
  • przyprawy: 5 ziarenek czarnego pieprzu, 4 kulki ziela angielskiego, 2 małe listki laurowe, 1 łyżka lubczyku suszonego
  • sól
  • do podania: makaron nitki lub wstążki jajeczny, posiekana natka pietruszki

Kurczaka i wołowinę delikatnie opłukać pod zimną wodą, podzielić na mniejsze kawałki (jeśli np. wołowina jest w jednym kawałku lub mamy całego kurczaka). Włożyć do dużego garnka i zalać 2 litrami zimnej wody. Postawić na gazie i zagotować. Gdy całość się zagotuje, usunąć szumowiny. Zmniejszyć palnik, tak, aby rosół tylko delikatnie pyrkał i przykryć pokrywką – nie całkowicie, tak na 3/4 garnka. Gotować 1,5 godziny.

W międzyczasie przygotować warzywa. Pietruszki i marchewki oczyścić, obrać obieraczką. Jeśli marchewki są duże, przekroić na połówki wszerz. Kawałek selera obrać, pora oczyścić, jeśli trzeba to usunąć wierzchnią stwardniałą warstwę. Cebulę przekroić na pół i obie części opalić na patelni tak, aby zrobiły się czarne. Po 1,5 godziny gotowania, do rosołu dodać warzywa oraz cebulę i wszystkie przyprawy – nie dodawać soli. Ponownie zagotować, zmniejszyć palnik, przykryć niecałkowicie jak poprzednio – gotować kolejną godzinę. Następnie odkryć i posolić (nie za dużo), gotować kolejne 40 minut.

W międzyczasie posiekać natkę, ugotować makaron. Gotowy rosół jeszcze raz doprawić solą i pieprzem do smaku, jeśli potrzeba. Ja dodałam tylko nieco soli, był idealny.

Do talerzy włożyć makaron. Teraz możemy nalewać do talerzy porcje rosołu z warzywami albo najpierw odsączyć rosół dokładnie na drobnym sitku lub gazie, aby był krystalicznie czysty – jak lubimy. Warzywa zachować, podawać z talarkami marchewki (lub innymi warzywami i kawałkami mięsa również). Posypać natką (choć ja nie lubię i nie sypię).

 

Smacznego!!!

 

Gotujący się rosół w garnku

 

A tak podany rosół lubię ja ;)

czwartek, 19 maja 2016

 

Dziś zapraszam na obiad w stylu azjatyckim. Pyszny kurczak w lepkim sosie z miodu, sosu sojowego, cebulki, czosnku i przypraw z sezamem, a do tego - kinpira, czyli japońska jarzynka z marchewki z sosem sojowym i sezamem również. Marchewka nie każdemu posmakuje, jest bowiem dość specyficzna, ale polecam do spróbowania. Za to pyszne mięso polecam każdemu!

 

 

Kurczak z miodem, sosem sojowym i sezamem po azjatycku

Przepis stąd, podaję po zmianach.

Składniki (2-4 porcje):

  • 550 g filetów z piersi kurczaka
  • 100 g miodu
  • 1/4 szklanki sosu sojowego
  • 2 łyżki ketchupu
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka oleju
  • sól, pieprz, ostra papryka, imbir
  • 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
  • 2-4 łyżki sezamu, podprażonego

Kurczaka oczyścić, pokroić w kostkę. Wymieszać z olejem, solą i pieprzem, włożyć do garnka z grubym dnem.

W miseczce wymieszać miód, sos sojowy, ketchup, posiekaną cebulę i zmiażdżony czosnek oraz ostrą paprykę do smaku. Dodać do kurczaka w garnku. Przykryć i gotować na małym ogniu ok. 20 minut, następnie odkryć i gotować kolejne 10, aż płyn się zredukuje (czas może się nieco różnić w zależności od tego, w jak dużą kostkę pokroiliśmy mięso). Skrobię rozrobić w 1/2 szklanki wody, dodać do garnka i podgrzewać do zgęstnienia, w razie czego dolać więcej wody. Doprawić do smaku. Podawać z ryżem, posypane sezamem.

 

 

 

Kinpira, marchewka po japońsku z sosem sojowym i sezamem

Przepis stąd, po modyfikacjach.

Składniki:

  • 400 g marchewki
  • 3 łyżeczki cukru
  • 1,5 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki mirinu
  • 1 łyżka sezamu, podprażonego
  • ostra papryka
  • 1 łyżka oleju

Marchewki oskrobać, zetrzeć na dużych oczkach tarki lub pokroić w cienką zapałkę. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić marchew i smażyć metodą stir-fry dwie minuty. Dodać mirin, sos sojowy i cukier, smażyć kolejne dwie minuty do lekkiej karmelizacji. Podawać posypane ostrą papryką i sezamem.

 

Smacznego!

 

wtorek, 22 marca 2016

 

Dziś przepis na wyjątkowo pyszne i niebanalne danie. Kaczka w stylu azjatyckim, a konkretniej - rozpływające się w ustach mięso z kaczych udek w gęstym sosie śliwkowo-imbirowym, podane z makaronem ryżowym i azjatyckimi warzywami z imbirem i sojowym sosem. Muszę nieskromnie przyznać, że danie wyjątkowo mi się udało, dlatego też polecam serdecznie i zapraszam na przepis ;)

 

Kaczka w sosie śliwkowo-imbirowym z makaronem ryżowym i chińskimi warzywami

Przepis autorski.

Składniki na kaczkę w sosie śliwkowym (3-4 porcje):

  • 2 duże udka kacze ze skórką (ok. 650 g)
  • sól, pieprz, imbir, słodka papryka, gałka muszkatołowa, czosnek
  • 80 g powideł śliwkowych
  • 1 łyżka miodu
  • sok z 1/2 cytryny lub limonki
  • kilka łyżek sosu sojowego
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej

Udka oczyścić z resztek piór, wyciąć nieco tłuszczu. Umieścić na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Posolić z obu stron, natrzeć przyprawami (wg uznania – sporo imbiru). Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec 1 godzinę, w połowie przewracając. Następnie zlać nadmiarowy tłuszcz, a udka przełożyć do garnka wraz z resztkami zeskrobanymi z blaszki. Dodać 300 ml wody, posolić i gotować ok. 1,5 godziny, w połowie przewracając. Następnie poszarpać mięso na kawałki, kości wyrzucić, płyn z gotowania kaczki zachować w garnku.

Do płynu z gotowania dodać powidła i miód, wymieszać trzepaczką. Wymieszać z sokiem z cytryny lub limonki, dodać 3 łyżki sosu sojowego. Dodać skrobię rozrobioną w 1/2 szklanki wody. Podgrzewać, mieszając, do zgęstnienia sosu, w razie czego dolewając nieco więcej wody (nie ma być za gęsty). Doprawić solą, sosem sojowym, pieprzem, papryką, czosnkiem, gałką i dużą ilością imbiru. Dodać mięso kaczki, wymieszać.

Ponadto:

  • 150-200 g makaronu ryżowego vermicelli
  • 3 łyżki kaczego tłuszczu (wytopionego z nóżek)
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • sól, imbir
  • 350 g mieszanki warzyw chińskich (por, marchew, papryka, grzyby mun, bambus itp.)

Makaron ugotować zgodnie z opisem na opakowaniu, odcedzić, przelać zimną wodą i osuszyć. Wymieszać z dwiema łyżkami tłuszczu i dwiema łyżkami sosu sojowego. Warzywa rozmrozić, króciutko przesmażyć na reszcie tłuszczu – mają być chrupiące. Doprawić solą, imbirem i sosem sojowym (lekko). Podawać z kaczką i sosem.

 

Smacznego!!!

 

czwartek, 10 marca 2016

 

Makaron w stylu azjatyckim - gryczana soba z kurczakiem, aromatycznymi przyprawami i warzywami - porem, marchewką, papryką, pędami bambusa, grzybami mun... Do tego aromatyczny sos. I pyszne, pożywne danie gotowe. Polecam!

 

Soba z warzywami chińskimi i kurczakiem pięć smaków

Przepis autorski.

Składniki (4 porcje):

  • 240 g makaronu soba
  • 400 g mieszanki warzyw chińskich (papryka, marchewka, grzyby mun, por, bambus)
  • 500 g  filetów piersi z kurczaka
  • 4 łyżki oleju sezamowego (lub zwykłego)
  • sól, pieprz

Kurczaka oczyścić, pokroić w kostkę. Posolić, popieprzyć, usmażyć na oleju do zezłocenia. Dodać warzywa, przykryć i podgrzewać 10 minut na małym ogniu, aż się rozmrożą i lekko zmiękną – mają jednak pozostać jędrne. Odkryć, gotować do odparowania. Makaron ugotować, odcedzić, włożyć na patelnię, smażyć wszystko razem kilka minut. Oprószyć solą.

Sos:

  • 2,5 łyżeczki przyprawy 5 smaków, lub po 1/2 łyżeczki anyżu, goździków, cynamonu, kozieradki i pieprzu syczuańskiego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • sól, pieprz
  • 2 płaskie łyżki skrobi ziemniaczanej
  • 3/4 łyżki cukru
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • woda

W szklance wymieszać przyprawy, cukier i skrobię. Dodać ocet i sos sojowy oraz wodę, aby szklanka była pełna. Doprawić solą. Sos wlać na patelnię ze składnikami i podgrzewać, mieszając, do zgęstnienia. Wmieszać jeszcze nieco wody, aby całość nie była zbyt gęsta. Doprawić do smaku.

 

Smacznego!

 

wtorek, 19 stycznia 2016

 

Dziś zapraszam na danie z rodzaju, który bardzo lubię: wege kotlety! Kotlety uwielbiam zarówno mięsne, jak i te bezmięsne, jednak lubię eksperymentować z nowymi smakami. Dlatego ostatnio usmażyłam kotlety z ciecierzycy z tartą marchewką, z dodatkiem słodkiej papryki, majeranku, pieprzu i czosnku. Wyszły pyszne i sycące. Doskonałe zarówno do obiadu, jak i np. do wegetariańskiego burgera :) Zapraszam!

 

Kotlety z ciecierzycy z marchewką

Przepis autorski.

Składniki (4 porcje):

  • 250 g suchej ciecierzycy
  • 200 g marchewek (waga po oskrobaniu)
  • 2 jajka
  • 1 łyżka bułki tartej
  • sól, pieprz, 1 łyżka słodkiej papryki, ostra papryka, majeranek, czosnek
  • olej

Ciecierzycę namoczyć przez noc, a następnie zalać kilkoma szklankami wody i ugotować, aż będzie bardzo miękka (ok. 1,5 godziny). Następnie zmiksować blenderem (nie musi być bardzo dokładnie). Dodać starte marchewki i jajka. Doprawić przyprawami oraz sporą ilością soli. Dosypać bułki tartej, aby otrzymać zwartą masę. Ilość bułki różnić się będzie w zależności od tego, jak bardzo rozgotowaliśmy ciecierzycę ;). Następnie z masy formować spłaszczone kotleciki (wyszło mi 13). Smażyć z obu stron na oleju do zrumienienia. Podawać z ulubionymi dodatkami.

 

Smacznego!

 

niedziela, 19 lipca 2015

 

W taki upał jak dziś zapewne nikomu nie chce stać się przy kuchni, ale mimo wszystko zachęcam do zrobienia poniższych warzywnych placuszków, bo są naprawdę pyszne. Kolorowe, lekkie, idealne na letni obiad. Użyłam do nich ziemniaków, marchewki, cukinii i cebulki, dzięki czemu są miękkie i delikatne. Smakują świetnie same, lecz równie dobrze pasować będzie do nich np. sos czosnkowy czy pomidorowy. Polecam :)

 

Placki warzywne, z ziemniaków, marchewki, cukinii i cebulki

Przepis autorski.

Składniki (12 placków):

  • 300 g ziemniaków (waga po obraniu)
  • 1 mała marchewka (80 g po oskrobaniu)
  • 1 mała cukinia (140 g)
  • 1 mała czerwona cebulka
  • 2 małe jajka
  • 3 lekko czubate łyżki mąki
  • sól, pieprz, tymianek, olej

Sprawione i umyte warzywa zetrzeć na grubych oczkach tarki, odcedzić na durszlaku. Wymieszać z jajkiem i mąką, doprawić do smaku (sporo). Smażyć na rozgrzanym oleju niewielkie placuszki.

 

Smacznego!

 

piątek, 08 maja 2015

 

Teraz - jestem w domu. W domu rodzinnym. Siadam przed oknem lub na ławce pod poruszanymi wiatrem drzewami, wśród stalowych chmur i lekko kropiącego deszczu. Siadam, zamykam oczy i staram się poukładać sobie pewne rzeczy w głowie, mając nadzieję, że kiedykolwiek to, co wiem, stanie się tym, co czuję.

Parę dni temu, będąc jeszcze w Warszawie, miałam na obiad zamrożone kotlety otrzymane jeszcze od Babci. Zdecydowałam się wtedy na szczyt swoich możliwości kulinarnych i przyrządziłam sobie do nich warzywne puree z warzyw korzeniowych i ziemniaka, z masłem, rozmarynem i tymiankiem. Kremowe, smakowite. Dość słodkie, ze względu na marchew i pietruszkę, jednak po doprawieniu stanowiło pyszną odmianę dla tradycyjnych ziemniaków. Wiem, że teraz czas na wiosenne warzywa, na zielone szparagi i nowalijki, a nie zimowe korzenie, jednak nie mam zamiaru oszukiwać samej siebie, że w jakikolwiek sposób czuję wiosnę. Jeszcze nie teraz. Tymczasem zapraszam i polecam serdecznie...

 

Puree z warzyw korzeniowych i ziemniaków z tymiankiem i rozmarynem

Przepis autorski.

Składniki (1-2 porcje):

  • 1 ziemniak (waga po obraniu: ok. 130 g)
  • 1 marchew (waga po obraniu: ok. 80 g)
  • 1 pietruszka (waga po obraniu: ok. 80 g)
  • 1 mały kawałek selera (waga po obraniu: ok. 30 g)
  • 1 pełna łyżka masła
  • 3 łyżki śmietanki kremówki
  • sól, pieprz, tymianek, rozmaryn

Warzywa obrać, pokroić w kostkę, ugotować do miękkości, odcedzić i odparować. Dodać masło i ugnieść całość blenderem na gładkie puree. Dodać śmietankę i doprawić do smaku – uwaga: puree będzie dość słodkie, należy więc sporo je dosolić. Podawać ciepłe.

 

Smacznego :)

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

 
1 , 2 , 3 , 4