Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi

Wpisy z tagiem: budyń

niedziela, 01 stycznia 2017

 

Z okazji Nowego Roku zapraszam na pyszny tort. Tort, który zrobiłam na Boże Narodzenie, ale świetnie sprawdzi się na każdą inną okazję.

Blaty makaronikowe z orzechów włoskich i migdałów, porzeczkowy dżem i budyniowy krem w wersji jasnej i kakaowej. Dużo kremu ;). Do tego ozdoby na wierzchu - efektownie, smakowicie i słodko :) Zapraszam!

A wszystkim życzę szczęśliwego, zdrowego Nowego Roku. Mam nadzieję, że mój taki wreszcie będzie, bo od kilku lat żadnego naprawdę szczęśliwego nie było, ale ostatni był koszmarem. Ale wierzę, że będzie lepiej. Że mogę coś z tym jeszcze zrobić.

 

Tort Budyniowy Makaronik

Przepis autorski.

Składniki na blaty makaronikowe (tortownica 23 cm):

  • 7 białek
  • 200 g mieszanki orzechów włoskich i migdałów, tartych
  • 250 g cukru
  • szczypta soli
  • 1 łyżka bułki tartej

Białka ubić z solą, a następnie po łyżce dodawać cukier, ubijając, do uzyskania sztywnej i lśniącej piany. Wmieszać orzechy i bułkę tartą. Całość podzielić na trzy części i uformować okrągłe blaty o średnicy 23 cm na blaszkach lub w tortownicy (na papierze lub folii do pieczenia). Piec w 170 stopniach ok. 25 minut lub do zrumienienia blatów. Wystudzić i dopiero wtedy oddzielić od folii (wystudzone blaty stwardnieją).

Krem budyniowy:

  • 500 ml mleka
  • 1 budyń śmietankowy
  • 1 płaska łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 2 łyżki cukru
  • cukier puder do smaku
  • 1 kieliszek ulubionego alkoholu mocnego
  • 2 łyżki kakao
  • 300 g masła, miękkiego

300 ml mleka zagotować z cukrem, resztę mleka rozrobić z mąką i budyniem i wlać na gorące mleko w garnku. Mieszać trzepaczką i zagotować. Ugotować gęsty budyń. Następnie przykryć go folią tak, aby dotykała powierzchni budyniu i wystudzić całkowicie.

Masło utrzeć na puch z 2 łyżkami cukru pudru, a następnie po łyżce dodawać wystudzony budyń. Wmiksować powoli alkohol. Połowę kremu odłożyć i zmiksować z kakao. Oba kremy dosłodzić do smaku.

Ponadto:

  • dżem z czarnej porzeczki
  • herbatniki, srebrne kuleczki i inne ozdoby

Pierwszy blat makaronikowy umieścić na paterze, posmarować grubą warstwą kremu kakaowego. Przykryć drugim blatem, posmarować dżemem i jasnym kremem (zostawić nieco na boki). Przykryć trzecim blatem. Posmarować wierzch kremem ciemnym i udekorować dowolnie. Boki posmarować resztką jasnego kremu. Przykleić z boków herbatniki. Przechowywać tort w lodówce.

 

Smacznego!

 

piątek, 16 grudnia 2016

 

Dziś, tak jak zapowiadałam przedwczoraj na fanpejdżu, zapraszam na pyszne, zimowe ciasto - cynamonowiec. Bogaty warstwowiec pełen świątecznych smaków, świetnie sprawdzi się na świątecznym stole również tradycjonalistów :). Dwa blaty ciasta cynamonowego, blat ciasta makowego na białkach, powidła i lekko kawowy krem budyniowy. I cynamon na wierzch. Pycha! Najlepiej smakuje na drugi dzień :)

 

Cynamonowiec z makiem, kremem budyniowym i powidłami

Przepis stąd, podaję po niewielkich zmianach. Zmieniłam nieco sposób przygotowania kremu i polecam (będzie go więcej i będzie smaczniejszy).

Składniki na ciasto cynamonowe (blacha 25x35cm):

  • 4 jajka
  • 300 g cukru
  • 200 g masła, miękkiego
  • 40 g cynamonu
  • 250 ml mleka, letniego
  • 200 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masło utrzeć z cukrem na puch, a następnie dodawać po jednym jajku, ucierając. Dodać mleko i wszystkie składniki suche (przesiane i wymieszane). Całość przelać do wyłożonej papierem do pieczenia formy i piec w 180 stopniach około godziny. Wystudzić, przekroić na dwa blaty.

Ciasto makowe:

  • 8 białek
  • 10 łyżek cukru
  • 1/3 szklanki bułki tartej
  • 3/4 szklanki suchego maku
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 płaskie łyżki mąki

Białka ubić na sztywno, a następnie po łyżce dodawać cukier, ubijając, do uzyskania gęstej, lśniącej piany. Wszystkie suche składniki połączyć i stopniowo dodawać do masy, delikatnie, lecz dokładnie mieszając. Przelać do tej samej formy wyłożonej papierem i piec 30 minut w 180 stopniach. Wystudzić, oddzielić od papieru.

Krem budyniowy:

  • 1 opakowanie budyniu waniliowego
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 500 ml mleka
  • 170 g cukru
  • 300 g masła
  • 1 niecała płaska łyżka kawy rozpuszczalnej
  • 2 łyżki spirytusu

Szklankę mleka zagotować z cukrem. Resztę mleka rozbełtać z mąką i budyniem. Wlać masę na gorące mleko i ugotować budyń, mieszając trzepaczką. Wystudzić całkowicie budyń przykryty folią tak, aby dotykała budyniu. Masło utrzeć na puch. Dodawać po łyżce wystudzony budyń, ucierając. Na koniec wmieszać kawę i spirytus. Jeśli trzeba, dosłodzić cukrem pudrem.

Ponadto:

  • 1 słoik powideł śliwkowych
  • cynamon

Jeden blat cynamonowy posmarować warstwą powideł, przykryć nieco mniej niż 1/2 kremu. Przykryć blatem makowym, posmarować powidłami i kremem (zostawić 3 łyżki kremu na wierzch). Przykryć drugim blatem cynamonowym i posmarować cienko resztą kremu. Posypać przez sitko cynamonem. Ciasto wstawić do lodówki do stężenia. Najlepsze jest na drugi dzień, gdy blaty zmiękną.

 

Smacznego!!!

 

sobota, 10 grudnia 2016

 

Zapraszam na deser w klimacie świątecznym - czyli bożonarodzeniowe trifle! Pokruszone nadziewane pierniczki wymieszane z suszonymi owocami i cynamonem, waniliowy krem angielski na śmietance kremówce, bita śmietana... Pyszny i aromatyczny. I prosty do zrobienia! Polecam :)

 

Trifle: pierniczki, custard, suszone owoce, bita śmietana, cynamon

Przepis autorski.

Składniki na custard waniliowy ze śmietanką:

  • 400 ml kremówki 30 %
  • 100 ml mleka
  • 4 żółtka
  • 1 jajko
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Kremówkę u mleko zagotować z cukrem i wanilią. Żółtka i jajko ubić na puch. Wlewać do nich strumieniem gorącą śmietankę z mlekiem, ubijając. Następnie całość przelać znów do garnka i podgrzewać, mieszając trzepaczką, do zgęstnienia kremu. Uwaga: należy być ostrożnym, aby nie zrobiła się jajecznica. Przelać do miski, nakryć folią i ostudzić całkowicie, a następnie schłodzić w lodówce.

Warstwa pierniczkowo-bakaliowa:

  • 150 g pierniczków czekoladowych nadziewanych
  • 50 g suszonych śliwek, posiekanych
  • 3 łyżki rodzynek
  • 3 łyżki rumu
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki kawy (płynu, nie proszku)
  • cynamon

Śliwki i rodzynki zalać rumem, cytryną i kawą, zagotować i zostawić do ostudzenia, aby napęczniały. Odlać nadmiar płynu. Wymieszać z kawałkami pierniczków. Umieścić na dnie szklanej miski lub pucharków, oprószyć cynamonem.

Na to wyłożyć krem jajeczny.

Ponadto:

  • 250 ml kremówki 30 %
  • 1 łyżka cukru pudru
  • pierniczki i cynamon do dekoracji

Kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem, wyłożyć na krem w pucharkach lub misce. Oprószyć cynamonem i udekorować pierniczkami. Przechowywać w lodówce.

 

Smacznego!!!

 

wtorek, 17 maja 2016

 

Choć oryginalnie deser ten nazwany został sernikiem, to jak sernik nie smakuje w ogóle. Co więcej, mascarpone, z którego jest w całości upieczony, również do końca nie jest serem. Pyszność ta to aksamitny, delikatny budyniowy deser waniliowy. Podałam go z plastrami bananów oraz cytrynową galaretką... Smakuje naprawdę pysznie. Polecam gorąco!

 

Aksamitny waniliowy sernik budyniowy z mascarpone z bananami i galaretką

Przepis na sernik z Moich Wypieków (klik), po zmianach; podanie – pomysł własny.

Składniki na sernik (tortownica 18 cm):

  • 500 g mascarpone
  • 2 duże jajka
  • 120 g cukru
  • 1 łyżka budyniu waniliowego (proszku)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

W misie umieścić mascarpone, cukier i jajka, zmiksować krótko do połączenia. Dodać budyń i wanilię, zmiksować. Masę wylać do tortownicy (spód wyłożony papierem do pieczenia). Piekarnik nagrzać do 170 stopni, przygotować na dnie blachę napełnioną wodą. Na poziom wyżej włożyć sernik i od razu zmniejszyć temperaturę do 150 stopni. Piec ok. 1,5 godziny. Wystudzić całkowicie.

Wierzch:

  • 1 galaretka cytrynowa
  • 2 banany

Galaretkę rozpuścić w szklance wody (połowę mniej niż na opakowaniu), odczekać, aż zacznie tężeć.

Banany pokroić w dość cienkie plastry, ułożyć na serniku. Zalać tężejącą galaretką. Wstawić na całą noc do lodówki.

 

Smacznego!!!

 

czwartek, 05 listopada 2015

 

Ten Tort miałam w planach już od dawna. Ale jak to zwykle bywa, wolałam zawsze wymyślić coś autorskiego niż wykonać całkowicie z przepisu. Tym razem jednak wróciłam do domu zaledwie na kilka dni, nie miałabym czasu więc kombinować bardzo skomplikowanych wypieków - padło więc na ten oto właśnie tradycyjny węgierski Tort Esterhazy. Bezowe blaty laskowo-migdałowe przełożone waniliowym kremem budyniowym, całość ozdobiona prażonymi płatkami migdałowymi oraz tradycyjną lukrową pajęczynką. Tort wyszedł obłędny, taki jakie uwielbiam. Chrupkie blaty, maślany krem, świetny wygląd. Bardzo smakował również mojej Mamie. Dlatego gorąco polecam i zapraszam!

 

Tort Esterhazy

Bazowałam na tym przepisie, podaję po zmianach.

Składniki na blaty bezowe (tortownica 23 cm):

  • 8 białek, szczypta soli
  • 240 g cukru
  • 200 g orzechów laskowych
  • 40 g migdałów, obranych

Orzechy i migdały zmielić na proszek. Białka ubić ze szczyptą soli, a gdy zacznie formować się sztywna piana, łyżka po łyżce dodawać cukier, miksując, do uzyskania gęstej, lśniącej masy. Następnie delikatnie, lecz dokładnie wmieszać orzechy i migdały. Masę podzielić na 5 równych części. Nakładać masę do tortownic (dno wyłożone papierem) lub wykładać łyżką na odrysowane na papierze do pieczenia okręgi o średnicy 23 cm. Każdy blat suszyć w 190 stopniach przez około 20 minut lub do zrumienienia się ciasta. Wystudzić całkowicie, oddzielić od papieru do pieczenia. Uwaga: masa bezowa nie może czekać, także jeśli blaty nie zmieszczą się w piekarniku naraz, należy przygotowywac masę stopniowo – ewentualnie piec w dwóch partiach, ale nie więcej.

Krem budyniowy waniliowy:

  • 1/2 laski wanilii lub ekstrakt
  • 16 g skrobi ziemniaczanej
  • 160 ml mleka
  • 160 ml śmietanki 30 %
  • 2 małe żółtka
  • 100 g cukru
  • 2 łyżki wódki smakowej (u mnie porzeczkowa)
  • 250 g masła, w temperaturze pokojowej

Mąkę i żółtka rozkłócić dokładnie z niewielką ilością mleka. Resztę mleka, śmietankę, cukier i wanilię zagotować. Zmniejszyć ogień. Masę mączną dodać do gotującej się mikstury i podgrzewać, mieszając trzepaczką, do uzyskania gęstego budyniu. Wystudzić całkowicie, przykrywając wierzch budyniu folią.

Miękkie masło utrzeć na puch. Następnie po łyżce dodawać chłodny budyń, ucierając. Na koniec wmieszać alkohol. Masę odstawić do lodówki na chwilę do stężenia.

Ponadto:

  • 50 g płatków migdałowych, podprażonych i dokładnie wystudzonych

Na paterze umieścić pierwszy blat, pokryć cienką warstwą kremu. Postępować tak do wyczerpania blatów, ostatniego jednak nie smarować kremem – pokryć tylko boki i obsypać migdałami.

Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżeczka kakao

Cukier puder rozrobić z sokiem na bardzo gęsty lukier. 2 łyżki wymieszać z kakao. Białym lukrem pokryć wierzch tortu. Ciemną część przełożyć do worka cukierniczego i narysować cienką spiralę. Następnie przejeżdżać wykałaczką od środka do boków tortu, aby uformować charakterystyczną pajęczynkę. Odstawić do stężenia. Tort przechowywać w lodówce, wyjmując go przed konsumpcją pół godziny wcześniej, aby krem zmiękł.

 

Smacznego *__*

 

środa, 30 września 2015

 

Jeszcze tylko parę dni i wracam na uczelnię. Nigdy w życiu tak bardzo nie cieszyłam się z powrotu do nauki. Jeszcze tylko parę dni.

Dziś za to chciałabym zaprosić Was na wyjątkową tartę. Czemu wyjątkową? Bo kruchy spód zrobiłam z... brązowego masła! Pisałam już o browned butter nieraz, w skrócie, jest to palone masło, podgrzewane i przyrumieniane do momentu gdy osiągnie brązowy kolor i orzechowy zapach. A więc trochę poeksperymentowałam i zamiast zwykłego masła dodałam do spodu te palone. Pewnie konserwatyści kuchenni oburzyliby się mówiąc "jak to, do kruchego spodu dodawać można tylko ZIMNE masło w kawałkach". A ja właśnie zrobiłam inaczej! Co więcej, spód wyszedł naprawdę przepyszny ;). Dlatego zachęcam do porzucenia konserwatyzmu i eksperymentowania. Do tego - klasyczny waniliowy creme patissiere, tym razem z dodatkiem kremówki, oraz jesienne śliwki i brzoskwinie duszone w lekkim syropie. I voila, przepyszny deser gotowy!

 

Tarta z brązowego masła z crème pâtissière, brzoskwiniami i śliwkami

Przepis autorski.

Kruchy spód z brązowego masła (tartownica 26-28 cm):

  • 80 g cukru pudru
  • 160 g masła
  • 240 g mąki pszennej
  • 2 łyżki zimnej wody
  • spora szczypta soli

Masło umieścić w rondelku. Podgrzewać kilka minut, aż się stopi, a następnie zmieni kolor na jasnobrązowy i zacznie wydzielać orzechowy zapach (należy uważać, aby nie spalić masła). Wystudzić. Następnie dodać mąkę, cukier i sól oraz wodę, wymieszać. Utworzyć gładką kulę ciasta – uwaga, będzie bardzo luźna. Schłodzić w lodówce przez 30 minut. Następnie ciastem wylepić tartownicę i schłodzić porządnie przez godzinę w lodówce. Ponakłuwać widelcem i piec w 180 stopniach ok. 10 minut z obciążeniem i 15 minut bez. Wystudzić całkowicie.

Waniliowy crème pâtissière z kremówką:

  • 250 ml mleka
  • 250 ml śmietanki kremówki
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 6 żółtek
  • 100 g cukru
  • 30 g mąki pszennej
  • 1 łyżka masła

Żółtka utrzeć z cukrem na puch, pod koniec dodając mąkę. Mleko i śmietankę zagotować z wanilią. Następnie wolnym strumieniem wlewać do żółtek, ucierając. Mieszankę przenieść z powrotem na gaz i podgrzewać na małym ogniu, mieszając trzepaczką, do uzyskania gęstego kremu. Następnie dodać masło, a garnek umieścić w zlewie z zimną wodą i przestudzić, mieszając. Przykryć wierzch kremu folią, aby nie utworzył się kożuch, i zostawić do całkowitego wystudzenia, a następnie schłodzić w lodówce. Gotowy krem wyłożyć na ostudzony spód.

Owoce:

  • 2 brzoskwinie
  • 6 śliwek (dużych, nie węgierek)
  • 2 łyżki cukru

Owoce wypestkować, pokroić na grube plastry. Umieścić w rondlu wraz z cukrem, zagotować i pogotować chwilę, aż zmiękną lekko i pokryją się syropem. Uwaga: brzoskwinie zmiękną wcześniej niż śliwki, należy je wcześniej wyjąć, aby się nie rozpadły. Owoce odcedzić, posmarować resztą syropu z garnka, wystudzić. Zimne owoce wyłożyć na tartę. Przechowywać w lodówce.

 

Smacznego!!!

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

poniedziałek, 25 maja 2015

 

Dawno nie było na blogu nic słodkiego, a więc chyba dziś najwyższy czas. Jako, że sezon na rabarbar już się kończy, jako blogerka kulinarna nie wypadało, żebym nie przygotowała z nim ani jednego wypieku. Zapraszam więc na smakowite kruche ciasto z waniliowym creme patissiere, rabarbarem i kokosową kruszonką. Proste i pyszne. Ciacho nie jest mocno słodkie, a więc jeśli ktoś szuka porażającej słodyczy, powinien dodać więcej cukru. Polecam serdecznie!

 

Kruche ciasto z rabarbarem, crème pâtissière i lekko kokosową kruszonką

Przepis inspirowany tym, efekt – autorski.

Kruche ciasto maślane (średnia blaszka, ok. 30x40 cm):

  • 200 g masła, zimnego
  • 320 g mąki
  • 80 g cukru pudru
  • 4 łyżki wiórków kokosowych
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Wszystkie składniki prócz jajka umieścić w misce, siekać nożem, a następnie palcami formować kruszonkę. Dodać jajko i zagnieść gładką kulę ciasta. Schłodzić w lodówce przez 30 minut. Następnie podzielić na pół. Połowę schować do lodówki, a resztę rozwałkować i wylepić nim natłuszczoną formę. Schłodzić ponownie. Podpiekać przez 20 minut w 180 stopniach.

Crème pâtissière (przepis z Moich Wypieków):

  • 500 ml mleka
  • 5 żółtek
  • 85 g cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 34 g mąki pszennej
  • 34 g mąki ziemniaczanej

Mąkę, żółtka i 150 ml mleka zmiksować blenderem na gładką masę. Resztę mleka zagotować z cukrem i wanilią. Następnie zmniejszyć palnik i dodać do garnka masę mączną. Podgrzewać, wciąż mieszając trzepaczką, do uzyskania gładkiego, gęstego kremu. Wystudzić, umieszczając na powierzchni kremu folię, aby nie utworzył się kożuch.

Ponadto:

  • 500 g rabarbaru
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki mąki pszennej

Rabarbar umyć, pokroić na kawałki. Wymieszać w misce z cukrem i mąką.

Na podpieczonym spodzie rozsmarować krem budyniowy. Następnie posypać kawałkami rabarbaru. Na wierzch zetrzeć na tarce pozostałą  część ciasta. Piec w 180 stopniach ok. 40 minut. Wystudzić.

 

Smacznego! :)

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

piątek, 27 marca 2015

 

Bardzo rzadko robię torty i torciki, a przecież to jest rzecz, którą uwielbiam najbardziej. Ale obecnie nie mam na to czasu, warunków, okazji oraz chętnych, gdyż moje upodobania smakowe niekoniecznie pokrywają się z tymi mojego chłopaka :). Parę dni temu naszła mnie jednak ogromna ochota, aby jakiś torcik wykonać. Wymyśliłam więc coś niezbyt skomplikowanego, lekkiego i orzeźwiającego (choć wciąż kremowego) - co może nie do końca wpisuje się w moje najulubieńsze smaki, ale smakowało mi naprawdę :).

Zanim jednak przejdę do przepisu - dwa słowa dygresji. Po pierwsze, czy Was nie irytuje, jak kulinarni blogerzy (polscy oczywiście) używają nadmiernie zagranicznych słówek takich, jak "cupcakes" czy, najgorsze z możliwych, "frosting"? Jak słyszę to ostatnie to normalnie nóż mi się w kieszeni otwiera ;). Nie dość, że brzmi to pretensjonalnie, to jeszcze naprawdę - potwornie idiotycznie. Czy polskie słowo "krem" jest tak passe, że "modne" blogerki nie mogą go używać? Jak dla mnie, jest to bardzo ładne słowo. Są oczywiście takie wyrażenia, które weszły już do naszego języka i brzmią całkiem naturalnie, jak brownie czy paj. Ale są to tylko wyjątki. Generalnie - zalecam nieco autorefleksji.

Inna kwestia, tym razem już bardzo subiektywna (takie moje spaczenie) to dość hmm... infantylne nazwy wymyślane przez blogerów dla ciast. Dajmy na to "Nutelka" - przecież to brzmi tak głupio! Ale każdy jest inny i jestem w stanie zrozumieć, że dla kogoś może brzmieć to słodko (?)

Tymczasem - wracam do samego ciasta. Puszysty, mocno wyrośnięty biszkopt, orzeźwiająca, kremowa, lekka masa cytrynowa z cytrynowego budyniu, galaretki i masła oraz cytrynowa bita śmietanka. Orzeźwiająco i smakowicie - polecam ciacho na Święta Wielkanocne!

 

Torcik Cytrynowa Chmurka

Przepis autorski.

Biszkopt (tortownica 18 cm)

  • 3 jajka
  • 71 g mąki pszennej
  • 26 g mąki ziemniaczanej
  • 97 g cukru
  • szczypta soli 

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, pod koniec ubijania dodając cukier i miksując dalej aż do uzyskania gęstej, bardzo sztywnej piany. Następnie dodawać po kolei żółtka, dokładnie, lecz niezbyt długo miksując. W misce wymieszać oba rodzaje mąki. Dodawać je w 3 partiach do ubitych jajek, przesiewając przez sitko i mieszając dokładnie, lecz bardzo delikatnie drewnianą łyżką. Masę wylać do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy (lub natłuszczonej – jednak natłuszczamy tylko dno, nie boki – w przeciwnym razie biszkopt opadnie). Piec ok. 45-50 minut w 160 stopniach. Następnie gotowy biszkopt zrzucić na ziemię z wysokości ok. 0,5 metra i zostawić w formie do przestudzenia. Gdy wystygnie, wyjąć delikatnie z formy, oddzielając nożem boki. Zostawić do całkowitego przestudzenia, wyrównać (ściąć wierzch) i przekroić na 2 równe blaty.

Krem cytrynowy:

  • sok z 1,5 cytryny + woda (tak, aby płynu była jedna szklanka)
  • 4 łyżki cukru
  • 1/2 opakowania proszku budyniowego (śmietankowego)
  • 1/2 opakowania galaretki cytrynowej
  • 100 g masła

Sok z cytryny, 1/2 szklanki wody i cukier podgrzać do rozpuszczenia cukru. Następnie wsypać galaretkę i podgrzewać, mieszając, aż się rozpuści (jednak nie dopuścić do zagotowania). W reszcie wody rozrobić budyń, dodać do garnka i podgrzewać, mieszając trzepaczką, do zgęstnienia i uzyskania konsystencji średnio gęstego budyniu. Wystudzić całkowicie. Następnie masło zmiksować na puch i po łyżce dodawać przestudzony budyń, ucierając. Masę włożyć do lodówki (będzie dość rzadka, należy poczekać, aż masło się zetnie i zsiądzie żelatyna).

Poncz:

  • 1 łyżka soku z cytryny + kilka łyżek wody
  • 2 łyżki limoncello
  • 1 łyżeczka cukru

Składniki ponczu wymieszać.

Bita śmietanka cytrynowa:

  • 200 ml śmietanki kremówki 30 lub 36 %
  • 1/2 opakowania galaretki cytrynowej
  • 1 łyżka cukru pudru
  • skórka starta z cytryny 

Galaretkę rozpuścić w minimalnej ilości wody, przestudzić. Zimną śmietankę ubić na prawie sztywno, pod koniec dodając cukier. Następnie tężejąca galaretkę zahartować łyżką masy i wlewać wolnym strumykiem do bitej śmietany, miksując. Miksować do uzyskania gęstej konsystencji. Włożyć do lodówki do stężenia.

Pierwszy blat umieścić w obręczy tortownicy, nasączyć połową ponczu i przykryć całym kremem cytrynowym (powinien być jeszcze nieco rzadki). Przykryć drugim blatem, nasączyć i pokryć większością kremu śmietankowego. Wstawić do lodówki na kilka godzin, aż obie masy całkowicie stężeją. Następnie usunąć obręcz i resztą kremu udekorować boki i wierzch torciku. Posypać startą skórką cytrynową.

 

Smacznego!!!

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

środa, 03 grudnia 2014

 

Nie wiem, jak to możliwe, że robiłam go po raz pierwszy - bo jest to z pewnością jedno z moich najbardziej ulubionych ciast. Może trochę przez sentyment, może przez skojarzenie ze Świętami i ciepłem w gronie mojej licznej rodziny - ale na pewno również przez jego boski smak.

Ten rodzinny miodownik to nie jest ta najpopularniejsza wersja owego ciasta - z kremem z kaszki manny. Kruche, miodowe blaty przełożone są śliwkowymi powidłami oraz pysznym kremem maślano-budyniowym. Wierzch zaś zdobi domowa polewa kakaowa - w tym cieście absolutnie nie do zastąpienia stopioną czekoladą :). Co tu więcej mówić - zapraszam Was na przepyszne, bogate w smaku, zimowe ciasto. Idealne będzie z pewnością na świąteczny stół, ale także świetne na umilenie nadchodzących właśnie mikołajek :)

 

Miodownik z kremem budyniowym i powidłami

Przepis dostałam od Kuzynki, który pochodzi ze zbiorów Jej Babci. Podaję po niewielkich zmianach.

Blaty miodowe (standardowa, niezbyt duża blaszka prostokątna):

  • 600 g mąki pszennej
  • 1 jajko + 1 żółtko
  • 6 łyżek mleka
  • 6 łyżeczek miodu
  • 100 g masła
  • 150 g cukru
  • 1,5 łyżeczki sody

Składniki ciasta zagnieść, podzielić na cztery równe części. Każdy z nich rozwałkować na prostokąt wymiarów formy (muszą być idealnie równe) i piec każdy po kilkanaście minut w 180 stopniach, do lekkiego zrumienienia. Po upieczeniu wszystkie placki wystudzić.

Krem budyniowo-maślany:

  • 1,5 szklanki mleka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 cukier waniliowy
  • 1 łyżka proszku budyniowego (śmietankowego)
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 żółtko
  • 250 g masła

1 szklankę mleka i cukry zagotować w garnku. Resztę mleka, budyń i mąki rozmieszać dokładnie w szklance i wlać do gotującego się mleka. Podgrzewać na niewielkim ogniu, mieszając wciąż trzepaczką, aż do uzyskania gęstego budyniu. Należy uważać, aby nie utworzyły się grudki. Wystudzić całkowicie.

Miękkie masło ukręcić z żółtkiem na puch, a następnie po łyżce dodawać wystudzony budyń, ucierając do uzyskania gładkiego kremu.

Ponadto:

  • 1 słoiczek powideł śliwkowych

W blaszce umieścić pierwszy blat miodowy, posmarować go połową kremu. Przykryć drugim blatem, wyłożyć warstwę powideł. Przykryć trzecim plackiem, posmarować resztą kremu. Na to wyłożyć ostatni placek, równą warstwą do góry (spodem do góry).

Polewa kakaowa:

  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 kostki masła
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki wody

Masło i wodę roztopić w garnku, dodać cukier i podgrzewać do rozpuszczenia się cukru. Dodać kakao, wymieszać do uzyskania gładkiej polewy. Polewą pokryć równomiernie wierzch ciasta. Następnie ciasto odstawić na 2-3 dni w chłodne miejsce (ale nie lodówka), aby odpowiednio zmiękło. Po tym czasie przechowywać w lodówce.

 

Smacznego! *__*

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

niedziela, 24 sierpnia 2014

 

A ja - nadal smażę naleśniki na Rynku w Krakowie. Świetna praca mi się trafiła :). Nie mam więc czasu na gotowanie w ogóle - ani ochoty, robiąc niezliczoną ilość naleśników dziennie - uzupełniam więc bloga archiwalnymi przepisami.

Dziś, jako że pogoda jest po prostu koszmarna, chciałam zaproponować Wam pocieszycielski pudding waniliowy - kremowy, prosty i domowy, ze świeżymi bananami i bitą śmietaną. Budyń jest pysznie waniliowy i maślano-kremowy, a słodkie banany jeszcze dopełniają przyjemności... Do tego garść płatków migdałowych... Comfort food, po prostu :). Polecam!

 

Pudding waniliowy  z bananami i bitą śmietaną

Przepis pochodzi z książeczki Desery wyd. Olimp Media, podaję po niewielkich zmianach.

Składniki (3 porcje):

  • 2 banany
  • 2 żółtka
  • 100 g masła
  • 2 szklanki mleka
  • 1/3 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki + 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 szklanka śmietanki kremówki 30 lub 36 %
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 3 łyżki płatków migdałowych

Żółtka utrzeć z 1/2 szklanki cukru pudru, mąką i 1/2 szklanki mleka. Resztę mleka zagotować z masłem i wanilią, a następnie wlewać do masy żółtkowej, miksując. Całość postawić na ogniu i podgrzewać, nieustannie mieszając trzepaczką, aż do uzyskania gęstego kremu. Przykryć folią i całkowicie wystudzić.

Śmietankę ubić na sztywno, pod koniec dodając resztę cukru pudru. Banany pokroić w plastry, skropić sokiem z cytryny.

W pucharkach umieszczać kolejno: krem, banany i śmietanę, na wierzchu umieszczając owoce. Posypać prażonymi płatkami. Wstawić do lodówki do lekkiego schłodzenia.



Smacznego! :)

 

 
1 , 2 , 3