Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi

Wpisy z tagiem: ciasto francuskie

wtorek, 06 grudnia 2016

 

Z lekkim opóźnieniem publikuję przepis na smakowitą tartę wytrawną. Na cieście francuskim, z mięsem mielonym w lekkim beszamelu i papryką. Do tego oregano, lekka sałatka... Pyszna propozycja na obiad, kolację lub przekąskę :)

 

Tarta francuska z mielonym mięsem w lekkim beszamelu, papryką i oregano

Przepis własny.

Składniki (8 kawałków):

  • 1 duży płat ciasta francuskiego z lodówki (ok. 300 g)
  • 450 g mielonego mięsa
  • 2 łyżki oleju
  • 1/2 dużej cebuli
  • 1 czerwona papryka
  • 1/2 pomarańczowej papryki
  • sól, pieprz, oregano, nieco parmezanu
  • 3/4 płaskiej łyżki mąki pszennej (ja użyłam mielonego siemienia lnianego)
  • niecałe 1/2 szklanki mleka

Na olej wrzucić mięso mielone oraz posiekaną drobno cebulkę. Mięso smażyć na niewielkim ogniu, rozdrabniając drewnianą łyżką, aż przestanie być surowe, ale nie będzie się jeszcze rumienić. Mąkę lub siemię wrzucić do szklanki, dolać mleka do połowy szklanki i dokładnie rozrobić. Doprawić solą i pieprzem. Dodać na patelnię i podgrzewać, mieszając, aż sosik zgęstnieje i pokryje mięso.

Ciasto francuskie rozwinąć, ułożyć na papierze do pieczenia na blasze. Pokroić na 8 prostokątów. Na ciasto równomiernie wyłożyć mięso.

W międzyczasie papryki umyć, usunąć gniazda. Pokroić na paski i poukładać je równomiernie na kawałkach ciasta francuskiego. Wszystko oprószyć solą. Posypać sporą ilością oregano oraz parmezanem (niedużo). Piec w 200 stopniach ok. 30 minut lub do czasu, aż boki ciasta będą rumiane.

 

Smacznego!

 

niedziela, 06 marca 2016

 

Dzisiejsze danie na pewno nie należy do typowych, ale ja podobne połączenie próbowałam już nie raz i zawsze mnie zachwyca. A więc.... wytrawna tarta na cieście francuskim, z szynką, serem żółtym, sosem pomidorowym i, uwaga, plasterkami banana. Całość posypana curry. Naprawdę, pyszności.

Czytałam ostatnio artykuł o foodpairingu w kuchni molekularnej i dowiedziałam się, że pozornie kontrowersyjne połączenia, które smakują razem genialnie, najprawdopodobniej mają podobną strukturę chemiczną. Od razu pomyślałam o szynce i bananie ;). Polecam więc gorąco!

 

Tarta francuska z szynką, bananami, curry i serem

Przepis autorski.

Składniki (4 porcje):

  • 300 g gotowego ciasta francuskiego (surowego)
  • 230 g przecieru pomidorowego
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1 niepełna łyżka cukru
  • 1 łyżeczka octu balsamicznego
  • 180 g szynki, w plastrach
  • 2 nieduże banany
  • 100 g sera żółtego
  • sól, curry

Ciasto francuskie rozłożyć na blasze, pokroić na prostokąty. W miseczce wymieszać przecier, cukier, ocet, doprawić solą i oregano. Sosem posmarować prostokąty.

Szynkę pokroić w kawałki, banany w nie za grube plastry. Ser porwać. Na cieście rozkładać równomiernie ser, szynkę i na wierzchu banany. Posypać dużą ilością curry. Piec ok. 20 minut w 190 stopniach.

 

Smacznego!!!

 

wtorek, 28 października 2014

 

Witam!

Prace modernizacyjne nad blogiem dobiegają już końca. A tymczasem zapraszam wszystkich do działu Moje triki i porady kulinarne, gdzie zamieściłam wiele rad związanych z gotowaniem, które wykształciłam na drodze własnej praktyki :D Zachęcam do czytania i zapraszam!

Coraz częściej w tytułach postów pojawia się słowo jesienna... No ale co poradzę, że po prostu ostatnio gotuję jesienne potrawy? :) A ta na pewno taka jest: grzyby smażone z cebulką i zapieczone pod francuskim ciastem. Rozgrzewająca, sycąca zapiekanka. Polecam serdecznie!

 

Grzyby z cebulką zapiekane pod ciastem francuskim

Przepis autorski.

Składniki (2 porcje):

  • 550 g grzybów, pieczarek lub grzybów leśnych lub mieszanki
  • 2 łyżki oleju
  • 1 duża cebula
  • sól, pieprz, tymianek
  • 1 łyżka mąki
  • 1 łyżka masła
  • 1/4 szklanki słodkiej śmietanki + 1/4 szklanki mleka, około
  • 140 g ciasta francuskiego, surowego

Cebulę posiekać niedbale (w niezbyt małe kawałki), wrzucić na patelnię z rozgrzanym olejem. Grzyby oczyścić, pokroić w duże kawałki i dodać do cebuli. Całość smażyć na małym ogniu, mieszając, przez kilkanaście minut, aż grzyby najpierw puszczą wodę, a później przyrumienią się i stracą objętość. Doprawić do smaku solą, pieprzem i tymiankiem. Na innej patelni roztopić masło, dodać mąkę i zasmażyć. Następnie wlewać mleko i śmietankę, mieszając, aż do uzyskania gęstego sosu – w razie potrzeby dodać mniej lub więcej płynu. Doprawić lekko solą i dodać na patelnię z grzybami. Całość podgrzewać, mieszając, do uzyskania gęstej masy. Wyłożyć do małej formy lub tortownicy (u mnie: 18 cm) natłuszczonej masłem.

Płatem ciasta francuskiego przykryć grzyby, nie dociskając zbyt mocno, aby ciasto nie podmokło. Posmarować leciutko mlekiem. Zrobić w cieście dwa małe nacięcia i włożyć do nagrzanego do 200 stopni piekarnika. Piec ok. 20 minut, do przyrumienienia ciasta.



Smacznego! :)

 

piątek, 01 sierpnia 2014

 

Staram się oddychać równo. Chciałabym być w stanie żyć z otwartymi oczami.

*********************

Dziś zapraszam na prostą i pyszną tartę wytrawną. Na cieście francuskim, z kremowym nadzieniem śmietanowym i pomidorkami koktajlowymi nadziewanymi serem feta. Do tego zioła prowansalskie oraz świeży rozmaryn. Uwaga - pomidorki w przepisie są absolutnie nie do zastąpienia zwykłymi pomidorami, a już o zgrozo - marketowymi. W całym daniu chodzi o ten cudowny kontrast między słonym serem a słodkimi pomidorkami, na tle maślanego, kruchego ciasta. Polecam serdecznie!

 

Tarta francuska z pomidorkami nadziewanymi fetą i rozmarynem

Luźna inspiracja: ten przepis, podaję własną wersję.

Składniki (4 kawałki):

  • 150 g ciasta francuskiego, surowego (około)
  • 1 kubełek pomidorków koktajlowych
  • 100 g sera feta
  • 1 jajko
  • 100 g śmietany 18 %
  • sól, cukier, zioła prowansalskie
  • świeży rozmaryn

Ciasto francuskie podzielić na prostokąty, boki lekko zawinąć do środka. Ponakłuwać widelcem i piec w 100 stopniach ok. 15 minut, co jakiś czas spłaszczając  i nakłuwając kawałki widelcem, aby się nie wybrzuszały. Śmietanę rozbełtać z jajkiem, doprawić ziołami prowansalskimi, szczyptą soli i cukru. Posmarować cienko podpieczone ciasto. Pomidorki przepołowić w poprzek, wydrążyć nasiona i 3/4 nadziać serem feta. Pomidorki rozkładać na kawałkach ciasta – zarówno te nadziane, jak i bez nadzienia. W przerwach polać lekko masę jajeczną – nie wykorzystamy jej całej! Posypać lekko pokruszoną fetą. Posypać ziołami i rozłożyć małe gałązki rozmarynu. Piec w 200 stopniach ok. 15 minut, aż masa jajeczna lekko się zetnie.

Smacznego! :)

 

poniedziałek, 21 lipca 2014

 

Te tartaletki zrobiłam jakiś czas temu na przyjęcie imieninowe Mamy. Wyszły naprawdę przepyszne. Podpieczony wcześniej spód z francuskiego ciasta wyszedł cudownie maślany i chrupiący, a kurki w śmietanie - poezja. Kremowy, delikatny sos śmietanowy, nie przyćmiewający pysznego aromatu świeżych kurek. Do tego podsmażona cebulka, tymianek i duża ilość czarnego pieprzu... Bez żadnych jajek, które psują smak każdych tartaletek, robiąc z nich nieapetyczną jajecznicę. Trochę było z nimi pracy, ale -  było warto. Niebo w gębie. Polecam gorąco!

 

Tartaletki francuskie z kurkami w śmietanie, cebulą i pieprzem

Przepis autorski.

Składniki (4 tartaletki):

  • ok. 200 g ciasta francuskiego, surowego
  • 200 g kurek
  • 100 g śmietany 18 %
  • 1 łyżeczka mąki pszennej
  • 1 cebula
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka masła
  • sól, pieprz, cukier
  • tymianek

Ciasto francuskie podzielić na kwadraty i wylepić nim natłuszczone foremki do tartaletek. Następnie nałożyć folię, obciążyć np. fasolkami i piec w 200 stopniach przez ok. 15 minut, lub do lekkiego zrumienienia. Wyjąć, zdjąć obciążenie i folię.

Na patelni rozgrzać olej, zeszklić posiekaną cebulkę. Kurki dokładnie oczyścić z ziemi, wrzucić na patelnię (w całości!) wraz z masłem i smażyć ok. 10 minut. Następnie odlać płyn z patelni i w razie potrzeby dodać wody, aby wyszło ok. 1/4 szklanki. Kurki doprawić lekko solą i pieprzem. Dodać śmietanę i mąkę, dobrze rozrobić. Doprawić solą, pieprzem i szczyptą cukru. Masę dodać na patelnię i podgrzewać do lekkiego zgęstnienia. Całość doprawić dużą ilością pieprzu, solą i tymiankiem. Kurki nakładać do podpieczonych tartaletek. Piec ok. 10 minut w 200 stopniach.

 

Smacznego! *_*

 

czwartek, 17 kwietnia 2014

 

Choć klasyczne mille-feuille to warstwy ciasta francuskiego przekładane warstwami creme patissiere (prezentowałam je na blogu - tutaj, klik), to postanowiłam uruchomić nieco wenę twórczą i wykonać deser w nieco innej wersji ;).

Trzy płaty ciasta francuskiego upiekłam w piekarniku, a następnie przełożyłam dwoma rodzajami mas: maślaną z kremem czekoladowo-orzechowym oraz słodką bitą śmietaną. Całość posypałam dużą ilością cukru pudru. Taki deser nie dość, że pysznie smakuje, to jeszcze pięknie prezentuje się na stole i jest stosunkowo lekkim przekładańcem. Na Wielkanoc sprawdzi się wręcz idealnie ;). Polecam serdecznie!

 

Mille-feuille z kremem czekoladowo-orzechowym i bitą śmietaną

Przepis autorski.

Składniki:

  • 180 g ciasta francuskiego (gotowy produkt)
  • 100 g kremu czekoladowo-orzechowego (np. Nutella, ja użyłam kremu Peanua z Lidla)
  • 100 g masła, miękkiego
  • 125 ml śmietanki kremówki 30 lub 36 %
  • 1-2 łyżki cukru pudru + do posypania

Ciasto francuskie pokroić na trzy równe pasy. Ułożyć na papierze do pieczenia, ponakłuwać widelcem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Piec ok. 10 minut, w trakcie otwierając kilka razy piekarnik i nakłuwając ciasto ponownie, aby pozostało płaskie. Wyjąć z piekarnika i całkowicie wystudzić płaty.

Miękkie masło utrzeć mikserem na puch, następnie po łyżce dodawać krem orzechowo-czekoladowy (musi być w temperaturze pokojowej!). Zmiksować na gładki krem, wstawić na chwilę do lodówki do lekkiego stężenia.

Bardzo zimną śmietankę ubić na sztywną pianę, pod koniec dodając cukier puder.

Na paterze lub talerzu umieścić pierwszy płat ciasta. Pokryć go warstwą kremu maślanego, przykryć drugim płatem, wyrównać. Na to wyłożyć bitą śmietanę (pewnie nie zużyjemy całej), przykryć ostatnim płatem, wyrównać. Oprószyć cukrem pudrem. Ciasto wstawić do lodówki. Przed konsumpcją wyjąć odpowiednio wcześniej, aby krem maślany zmiękł. Uwaga: deser kroi się ciężko, jak to ciasto francuskie, trzeba to robić powoli i delikatnie, żeby nie zepsuć konstrukcji.



Smacznego! :)))

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

piątek, 06 września 2013

 

Zazwyczaj, gdy robię ciasto albo inny wypiek, staram się jak najwięcej dać od siebie: urozmaicać słodką bazę, wymyślać ciekawe kremy, dodatki, bakalie, owoce. Ale czasem najlepsze jest to, co najprostsze. Szybkie, bezproblemowe. Idealne w swojej klasyczności.

Lekko słodkie, francuskie ciasteczka z nadzieniem bardzo lubi moja Siostra. Kiedy więc jakiś czas temu jechałam się z nią spotkać po długim czasie rozłąki, pomyślałam, że sprezentuję jej podobny smakołyk.

Francuskie, maślane ciasto uformowałam w małe ciasteczka. Nadziałam je w dwojaki sposób: truskawkami, cukrem, cynamonem i płatkami migdałowymi lub też truskawkami oraz mleczną czekoladą. Następnie skleiłam w zgrabne trójkąciki, obsypałam cukrem... I pyszna przekąska gotowa ;). Polecam serdecznie!

 

Ciasteczka francuskie z truskawkami, migdałami i cynamonem + z truskawkami i czekoladą mleczną

Przepis autorski.

 

Składniki:

 

  • 1 płat gotowego ciasta francuskiego (ok. 275 g)
  • 100 g truskawek
  • 50 g czekolady mlecznej
  • 3 łyżki płatków migdałowych
  • cukier, cynamon
  • 1 żółtko

 

Ciasto francuskie podzielić na pasy, a następnie na kwadraty. Truskawki umyć, odszypułkować i pokroić na kawałeczki. Czekoladę zetrzeć na tarce. Na środku każdego kwadratu kłaść albo: po 3-4 kawałki truskawek, dużą szczyptę cukru, trochę migdałów i szczyptę cynamonu albo: 1 łyżeczkę startej czekolady i 3-4 kawałki truskawek. Boki kwadratów posmarować roztrzepanym żółtkiem i zlepiać, tworząc trójkąty. Następnie w każdym z nich zrobić po 3 małe nacięcia, aby ciastka nie pękały podczas pieczenia. Posmarować ciastka roztrzepanym żółtkiem i posypać cukrem oraz w wersji nr 1 również cynamonem. Piec ok. 20 minut w 200 stopniach.

 

 

Smacznego! :))

 


czwartek, 27 czerwca 2013

 

A dziś zapraszam na przepyszny deser o francuskim rodowodzie. Mille-feuille - to delikatny przekładaniec złożony z warstw francuskiego ciasta i delikatnego kremu - w oryginale jest to klasyczny creme patissiere, czasem jednak zastępowany bywa lekkim musem czekoladowym, kremem mascarpone czy też bitą śmietaną. Ja postanowiłam przyrządzić go w wersji klasycznej. Dziwna sprawa była z tym wypiekiem - bowiem, jak już pewnie wspominałam, nie przepadam specjalnie ani za budyniem, ani za budyniowymi kremami. Ale któregoś dnia, po otrzymaniu przesyłki zawierającej zamówione wcześniej, ukochane Desery autorstwa P. Herme, naszła mnie straszna ochota na creme patissiere właśnie. Więc przyrządziłam go sobie na deser - i tak mile zaskoczył mnie jego smak, że już następnego dnia biegłam do sklepu po składniki na mille-feuille.

Warstwy delikatnego, bardzo maślanego, chrupiącego francuskiego ciasta, aksamitny, waniliowy creme patissiere i truskawki balsamico - to kolejne moje odkrycie: nigdy nie rozumiałam zachwytu nad tak podanymi truskawkami, dopóki sama nie spróbowałam. Są przepyszne! Wszystko posypane cukrem pudrem. Lekki, wykwintny i świetnie prezentujący się deser - koniecznie do wypróbowania w kończącym się już sezonie truskawkowym! Polecam gorąco!

 

Przepis na creme patissiere waniliowy autorstwa Pierre Herme (ja jednak zmieniłam nieco sposób przygotowania, posługując się klasycznym sposobem przygotowywania kremu, tj. ucierania żółtek z cukrem i skrobią), całkowita koncepcja deseru – pomysł własny.


Creme patissiere waniliowy, wg P. Herme:

  • 350 ml mleka, pełnego
  • 4 żółtka
  • 80 g drobnego cukru
  • ziarenka wydrążone z 1,5 laski wanilii (ewentualnie: łyżka ekstraktu waniliowego, jednak lepsza jest prawdziwa wanilia – gdyż czarne ziarenka w kremie dają dodatkowo apetyczny efekt wizualny)
  • 30 g maizeny (skrobi kukurydzianej) – to nie jest mąka kukurydziana! – lub skrobi ziemniaczanej
  • 35 g masła, w temperaturze pokojowej

Żółtka ukręcić z cukrem na gęsty, puszysty krem. Następnie dodać skrobię i wszystko razem ukręcić. W międzyczasie w rondlu zagotować mleko z wanilią. Gorące mleko powoli dodawać do masy żółtkowej, wciąż miksując. Następnie chwilę jeszcze ucierać, po czym masę przełożyć z powrotem do rondla i podgrzewać na niewielkim gazie, nieustannie mieszając, do zagotowania a następnie kilka minut, póki masa wyraźnie nie zgęstnieje. Wtedy wyłączyć palnik, a rondel przenieść do miski wypełnionej zimną wodą z lodem. Przestudzić, mieszając, a gdy krem osiągnie temperaturę 50 stopni, wmiksować do niego masło. Uwaga: jeśli na którymś etapie w kremie zrobiły się grudki, należy przetrzeć go przez sito. Gotowy krem wystudzić, nakryć przezroczystą folią, aby nie utworzył się „kożuch”, i wstawić do lodówki na kilka godzin do zgęstnienia.

Truskawki balsamico:

  • 100 g truskawek
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 1 łyżeczka cukru pudru

Truskawki umyć, usunąć szypułki i poprzekrawać na cztery części. Ocet balsamiczny wymieszać z cukrem pudrem i całość dodać do miseczki z truskawkami, dokładnie, lecz delikatnie mieszając, aby wszystkie owoce pokryły się mieszanką. Wstawić do lodówki.

Ponadto:

  • płat gotowego, surowego ciasta francuskiego, ok. 200-250 g
  • 2-3 łyżki cukru pudru

Ciasto francuskie podzielić w poprzek na 3 długie, wąskie płaty równej długości. Umieścić na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 200 stopniach ok. 15 minut, do zezłocenia. Uwaga: ciasto należy mocno ponakłuwać widelcem, aby nie wyrosło, a następnie co 4-5 minut otwierać piekarnik i powtórnie nakłuwać wybrzuszające się miejsca. Gotowe ciasto całkowicie wystudzić.

Na półmisku lub paterze umieścić pierwszy blat ciasta. Posypać go przez sitko cienką warstwą cukru pudru. Następnie dekoracyjną tutką wyciskać spore porcje creme patissiere, przetykając gdzieniegdzie truskawkami balsamico. Przykryć drugim płatem, powtórzyć operację. Uwaga: kremu należy wyciskać naprawdę sporo, ma on być wyczuwalny w cieście, nie należy go żałować ;). Następnie przykryć ostatnim płatem, posypać grubą warstwą cukru pudru i udekorować truskawkami. Wstawić do lodówki do schłodzenia.

 

Smacznego!!! *__*

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

 

czwartek, 21 marca 2013

 

Ten obiad to była totalna improwizacja; choć Mama zarzekała się, że danego dnia to ona będzie chciała coś upichcić, w ostatniej chwili stwierdziła, że to jednak mój problem i muszę wymyślić jakieś danie. Ale akurat w lodówce czekało ciasto francuskie oraz dorodna cukinia, a że uwielbiamy nieziemsko wszelkie wytrawne tarty, nie było na co czekać. Zawsze w domu mam zapas pomidorów, postanowiłam więc zrobić tartę francuską w stylu prowansalskim - warzywną, lekką, bardzo aromatyczną - i pyszną. Oprócz ww. warzyw kluczową rolę odgrywają tu właśnie przyprawy i dodatki: dodałam zeszkloną na oliwie cebulkę, szybki sos pomidorowy z dużą ilością oregano, trochę ziół prowansalskich i czosnku, tartą mozzarellę - oraz na wierzch kolejną sowitą porcję oregano. Było naprawdę pysznie! Polecam!

 

Przepis autorski.

 

Składniki (3 porcje):

  • ok. 280 g gotowego ciasta francuskiego surowego
  • 1 duża cukinia
  • 4 pomidory
  • 50 g dobrego koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżka suszonego oregano + sporo do posypania
  • 120 g tartej mozzarelli (lub porwanej na kawałki)
  • sól, pieprz
  • 1 cebula
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 ząbek czosnku
  • sól, zioła prowansalskie

Ciasto francuskie rozłożyć na papierze do pieczenia i pokroić na prostokąty (u mnie: 9). Koncentrat umieścić w miseczce, wymieszać z 1 łyżką oregano, zmiażdżonym ząbkiem czosnku i dosolić do smaku. Tak przygotowanym sosem posmarować prostokąty ciasta. Cukinię i pomidory umyć, pokroić w plasterki, a następnie równomiernie porozkładać na przygotowanym cieście. Posypać solą. Cebulkę pokroić w piórka, zeszklić na oliwie i również porozkładać równomiernie na cieście (wraz z pozostałą ze smażenia oliwą). Całość posypać mozzarellą, ziołami prowansalskimi oraz sporą ilością suszonego oregano (oregano ma dominować, a nie zioła prowansalskie). Piec ok. 20 minut w 200 stopniach, aż ciasto się zrumieni, a ser roztopi.

 

Smacznego!!! :)

 

niedziela, 23 września 2012

 

Po cichutku, po kryjomu przyszła do nas jesień... Co prawda nie można powiedzieć, że przyniosła z sobą ochłodzenie i deszcze (te były już u nas wcześniej), może nawet dziś było troszkę cieplej niż podczas dni poprzednich. Cieszę się. Dosyć już miałam lata (które i tak było tylko formalnością...), dość już słońca i bezchmurnego nieba. Zwłaszcza, że mój nastrój nie jest już na pewno letni. Mam tylko nadzieję, że jak na złość nie nastąpi teraz ocieplenie i słońce nie zacznie codziennie przyświecać. Teraz, coraz większymi krokami, wchodzić będziemy w złotą porę roku - z falą złotych, zeschłych liści, opadami deszczu i cumulonimbusami...

A ja dzisiaj prezentuję tę oto jesienną tartę - znów na wytrawnie, na francuskim cieście, z plastrami soczystej gruszki, pokruszoną gorgonzolą i suszonym tymiankiem. Gruszka i niebieski ser, para idealna. Przepyszna propozycja na obiad lub ciepłą kolację. Polecam gorąco!

Przepis autorski.

 

Składniki (na 6 małych prostokątów):

  • 1/2 gotowego surowego ciasta francuskiego (ok. 140 g)
  • 1 mała gruszka
  • 70 g gorgonzoli
  • 2 łyżeczki suszonego tymianku

Ciasto francuskie rozłożyć na blasze, pokroić na prostokąty (po upieczeniu ciężko byłoby to zrobić). Gruszkę umyć, przekroić na pół, usunąć gniazdo nasienne. Pokroić w dosyć cienkie plastry, rozłożyć na cieście. Gorgonzolę pokroić na kawałeczki lub pokruszyć, posypać nią tartę. Posypać suszonym tymiankiem i piec ok. 15-20 minut w 200 stopniach.

 

Smacznego!!!

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

 
1 , 2