Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi

Wpisy z tagiem: jajka

niedziela, 03 kwietnia 2016

 

W piękny, wiosenny dzień zapraszam na szybki, pożywny i pyszny wiosenny obiad. Smażona na maśle cukinia, szparagowa fasolka, jajko z na wpół miękkim żółtkiem, feta i pyszny sosik... Co tu więcej dodawać. Polecam serdecznie!

 

Cukinia i fasolka szparagowa z jajkiem na miękko, fetą i miodowo-musztardowym sosem

Przepis własny.

Składniki (1 porcja lub 2 małe):

  • 200 g fasolki szparagowej
  • 1/3 niedużej cukinii
  • 2 jajka
  • 50 g sera feta
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki oliwy, 1 łyżeczka miodu, 1 łyżeczka musztardy, 1 łyżeczka soku z cytryny
  • sól, pieprz

Fasolę ugotować na miękko w osolonej i posłodzonej wodzie, odcedzić. Cukinię pokroić w półplastry, zrumienić na maśle. Dodać fasolkę, chwilę razem przesmażyć, dodać posiekaną fetę. Połączyć oliwę, miód, musztardę i sok z cytryny, sos wymieszać z warzywami na tej samej patelni. Doprawić solą i pieprzem.

Jajka ugotować na miękko lub półtwardo, obrać ciepłe. Danie na patelni podgrzać, dodać pokrojone jajko. Wymieszać całość z płynnym żółtkiem (jeśli chcemy). Jeść na ciepło.

 

Smacznego!

 

piątek, 01 kwietnia 2016

 

Dziś jeszcze jedna propozycja z naszego wielkanocnego stołu, która idealnie sprawdzi się na wszelkiego rodzaju imprezach. Dwa rodzaje faszerowanych jajek, w nieco zdrowszych i mniej sztampowych wydaniach!

Pierwsza propozycja to jajka faszerowane pastą z awokado, z zielonym pieprzem, cytryną, majonezem z trawą cytrynową, czosnkiem niedźwiedzim... Dobrze doprawione i naprawdę pyszne.

Drugie jajka nafaszerowałam pastą z suszonych pomidorów z bazylią, a ozdobiłam połówkami zielonych oliwek.

Obydwa rodzaje bardzo smakowały domownikom, dlatego też serdecznie Wam je polecam!

 

 

Jajka faszerowane awokado z czosnkiem, cytryną i zielonym pieprzem

Przepis własny.

Składniki:

  • 4 jajka
  • 1/2 dużego awokado, dojrzałego
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 2 płaskie łyżki majonezu (użyłam takiego z zielonym pieprzem i trawą cytrynową)
  • 1 łyżeczka czosnku niedźwiedziego
  • sól, pieprz, zielony pieprz, natka pietruszki

Jajka ugotować na twardo, obrać, przekroić na połówki. Żółtka włożyć do miseczki, dodać wydrążone awokado i cytrynę, rozgnieść widelcem na gładką masę. Dodać majonez i czosnek, wymieszać. Doprawić do smaku. Nadziać masą białka. Udekorować natką pietruszki.

 

 

 

Jajka faszerowane suszonymi pomidorami i bazylią

Przepis własny.

Składniki:

  • 4 jajka
  • 8 połówek suszonych pomidorów z oleju
  • 1 łyżeczka koncentratu
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • sól, pieprz, bazylia
  • 1-2 łyżki majonezu
  • 4 oliwki zielone

Jajka ugotować na twardo, obrać, przekroić na połówki. Żółtka wydrążyć, włożyć do miseczki, rozetrzeć z majonezem. Pomidory pokroić drobno, dodać do masy. Dodać koncentrat i cukier, wymieszać na gładką pastę. Doprawić solą, pieprzem i bazylią. Nadziać białka. Udekorować połówkami oliwek.

 

Smacznego!

niedziela, 13 marca 2016

 

Dzisiejsze danie może trudno określić nazwą, ale nie zmienia to faktu, że jest naprawdę pyszne. Pasztet/pieczeń/zapiekanka - z cukinii oraz jajek, z żółtym serem i pieprzem. Ze względu na wyraźny dodatek jajek świetnie wpisuje się w klimat wielkanocny, ale równie dobrze sprawdzi się na codzienny obiad albo nietypową kanapkę. Polecam!

 

Pasztet cukiniowo-jajeczny z serem i pieprzem

Przepis stąd, podaję po modyfikacjach.

Składniki (keksówka):

  • 3 szklanki startej cukinii (ok. 2 średnie sztuki)
  • 120 g oleju
  • 120 g bułki tartej
  • 1 duża cebula
  • 4 jajka
  • sól, pieprz, słodka papryka
  • 100 g żółtego sera, startego

Cukinię zetrzeć na tarce o grubych oczkach (razem ze skórką), zetrzeć też obraną cebulę. Dodać jajka, olej i bułkę tartą, a także starty ser. Wymieszać dokładnie – ma powstać gęsta masa. Doprawić do smaku solą, papryką i dużą ilością czarnego pieprzu. Przełożyć do natłuszczonej keksówki. Piec w 180 stopniach ok. 1-1,5 godziny.

 

Smacznego!

 

 

wtorek, 08 grudnia 2015

 

Uwielbiam jeść i generalnie prawie zawsze jestem głodna. Ale od dwóch dni cierpię potwornie z powodu zapalenia ucha i nie mam ochoty nawet patrzeć na jedzenie. Zresztą przeżucie kromki chleba dziś wieczorem zajęło mi 10 minut.

Coś jednak jeść trzeba, zrobiłam więc makaron z kurczakiem w sosie sojowym, brokułem, cytryną i jajkiem. Mój chłopak powiedział, że było bardzo smaczne, także musimy mu uwierzyć ;). Polecam!

 

Tagliatelle z kurczakiem, brokułami, jajkiem i sosem sojowym

Inspiracja: przepis Gordona Ramsaya, podpatrzony w TV. Podaję po zmianach.

Składniki (4 porcje):

  • 230 g makaronu tagliatelle (zwykłego lub ryżowego)
  • 550 g filetów w piersi kurczaka
  • 500 g różyczek brokuła
  • 3 jajka
  • 1 łyżka miodu
  • sos sojowy, czosnek w proszku, sól, pieprz
  • 4 łyżki oleju
  • sok z 1/2 cytryny

Makaron ugotować w posolonej wodzie, odcedzić. Różyczki brokuła ugotować al dente w posolonej wodzie, również odcedzić.

Kurczaka oczyścić, pokroić w paski, posolić i popieprzyć. Usmażyć na złoto na oleju. Dodać 4 łyżki sosu sojowego i miód, wymieszać i podgrzewać chwilę, aż miód się skarmelizuje. Wrzucić brokuła, wymieszać. Kurczaka i brokuła odsunąć na jedną stronę patelni. Na drugą stronę wrzucić rozbełtane jajka i usmażyć jajecznicę, którą następnie wymieszać z resztą patelni. Dodać makaron, doprawić czosnkiem, sosem sojowym, solą, pieprzem. Wmieszać też sok z cytryny. Podawać ciepłe.

 

Smacznego!

 

wtorek, 25 sierpnia 2015

 

Rzadko kiedy robię domowe lody, bo jako smakoszka lodowa wiem, że nie wyjdą one nigdy tak dobre jak te z porządnej lodziarni, głównie dlatego, że oprócz profesjonalnych maszyn kluczowa dla lodów jest temperatura, której nie da się idealnie ustawić w domowej zamrażarce.

Ale tym razem miałam ochotę wypróbować wypatrzony dawno temu przepis u Basi z Makagigów. Lody z koglem-moglem - czyli na kremie jajecznym z kremówką i dużą ilością żółtek. Od siebie dodałam zamoczone w rumie rodzynki oraz różne orzechy. Wyszły naprawdę pyszne, żółciutkie i kaloryczne. Lody w wersji lux. Polecam więc serdecznie!

 

Lody kogel-mogel z bakaliami

Przepis na lody z bloga Makagigi, dodatek bakalii – własny pomysł. Zmieniłam również nieco proporcje.

Składniki:

  • 8 żółtek
  • 400 ml śmietanki kremówki 30 %
  • 120 g cukru
  • ziarenka z laski wanilii
  • 100 g rodzynek
  • 3 łyżki rumu
  • 70 g mieszanki orzechów (nerkowce, włoskie, migdały)

Rodzynki zalać rumem, zostawić do wchłonięcia płynu. Orzechy podprażyć, wystudzić i posiekać niezbyt drobno.

Żółtka ukręcić z cukrem na gęsty kogel-mogel. Śmietankę zagotować z wanilią, a następnie powoli wlewać do żółtek, miksując. Mieszankę położyć z powrotem na gaz i podgrzewać, mieszając, aż całość wyraźnie zgęstnieje – należy jednak bardzo uważać, aby nie zrobiła się jajecznica. Wystudzić.

Jeśli robimy lody w maszynce, postępować zgodnie z instrukcją, pod koniec dodając dodatki.

Gdy nie mamy maszynki, należy włożyć lody do zamrażarki i zamrażać kilkanaście godzin, przez pierwsze 4 godziny miksując dokładnie blenderem co pół godziny, aby usunąć kryształki lodu. Po tych 4 godzinach wmieszać dodatki. Przed konsumpcją wyjąć lody z zamrażarki pół godziny wcześniej, aby zmiękły.

 

Smacznego!!!

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

poniedziałek, 01 czerwca 2015

 

A dziś, na zakończenie mojego sezonu szparagowego, zapraszam na klasykę. Gotowane krótko szparagi, podane z jajkiem w koszulce i obłędnym sosem holenderskim. Uwielbiam ten sos - czego tu nie kochać, tłusty, puszysty, kremowy i wyrazisty w smaku. Robiłam tę potrawę już w zeszłym roku, oczywiście, jednak pamiętam, że przy porcji wykonywanej dla kogoś innego nie zrobiłam zdjęcia, a przy mojej - rozwaliło mi się jajko. Tym razem jest ładnie, zgrabnie i co najważniejsze - smacznie. Polecam!

 

Szparagi z jajkiem w koszulce i sosem holenderskim

Przepis powszechnie znany.

Składniki (2 porcje):

  • 10 zielonych szparagów
  • sól, cukier
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka octu

Szparagi umyć, odłamać końcówki i ugotować – wrzucić na posolony i osłodzony wrzątek i gotować 4 minuty. Odcedzić. Rozłożyć na talerzach.

W międzyczasie w garnku zagotować sporą ilość wody, dodać ocet i sól. Jajka kolejno wbijać do miseczki, a następnie delikatnie wkładać do ledwie gotującej się wody. Gotować, aż białko się zetnie (niedługo), zagarniając jajko łyżką cedzakową. Odcedzić. Ułożyć na talerzu. Podobnie postąpić z drugim jajkiem. Podawać z sosem holenderskim.

Sos holenderski:

  • 1 żółtko
  • 25 g masła
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • sól, pieprz, szczypta cukru

Masło roztopić w rondlu, nie studzić. Żółtko ubić z sokiem z cytryny, pieprzem, solą i malutką szczyptą cukru do uzyskania puszystej masy. Następnie dodawać stopniowo gorące masło, wciąż ubijając, aż utworzy się gęsty, jasny sos. Podawać do szparagów i jajka.

 

Smacznego!

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

środa, 27 maja 2015

 

Kolejne danie wykonane z mojego ogromnego pęczka szparagów. Bez zbędnych wstępów:

makaron tagliatelle w niewielkiej ilości kremowego sosu ze śmietanki, z parmezanem, zielonymi szparagami, smażonym boczkiem (ważne, aby był dobrej jakości) i... jajkiem na miękko. To moja ulubiona część potrawy, czyli płynne żółtko tworzące pyszny sos. Smakowicie i pożywnie. Serdecznie polecam!

 

Tagliatelle ze szparagami, boczkiem, parmezanem i jajkiem na miękko w kremowym sosie

Przepis autorski.

Składniki (2 porcje):

  • 120 g makaronu tagliatelle
  • 12 niegrubych zielonych szparagów
  • 80 ml śmietanki 18 lub 30 %
  • 2 łyżki tartego parmezanu
  • 50 g chudego boczku wędzonego
  • sól, pieprz, estragon
  • 2 jajka

Makaron ugotować w osolonej wodzie al dente, odcedzić. Boczek pokroić w paski i wytopić na suchej patelni. Dodać makaron oraz śmietankę, wymieszać i podgrzać. Doprawić solą i pieprzem. Szparagi umyć, odłamać zdrewniałe końce i ugotować – wrzucić na posolony i osłodzony wrzątek i gotować 4 minuty. Odcedzić, pokroić na kawałki i wmieszać do makaronu razem z parmezanem. Całość dobrze wymieszać i podgrzewać do uzyskania gęstego sosu, w razie potrzeby dolewając odrobinę wody. Doprawić do smaku solą, pieprzem i estragonem. Rozłożyć na talerze.

W międzyczasie jajko ugotować na miękko – włożyć delikatnie do gotującej się, osolonej wody i gotować 3,5-4 minuty (w zależności od wielkości jajka). Zalać zimną wodą. Następnie osuszyć, delikatnie obrać. Przekrojone na pół jajko położyć na porcjach makaronu, tak, aby wypływało z niego żółtko.

 

Smacznego!!!

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

poniedziałek, 25 maja 2015

 

Dawno nie było na blogu nic słodkiego, a więc chyba dziś najwyższy czas. Jako, że sezon na rabarbar już się kończy, jako blogerka kulinarna nie wypadało, żebym nie przygotowała z nim ani jednego wypieku. Zapraszam więc na smakowite kruche ciasto z waniliowym creme patissiere, rabarbarem i kokosową kruszonką. Proste i pyszne. Ciacho nie jest mocno słodkie, a więc jeśli ktoś szuka porażającej słodyczy, powinien dodać więcej cukru. Polecam serdecznie!

 

Kruche ciasto z rabarbarem, crème pâtissière i lekko kokosową kruszonką

Przepis inspirowany tym, efekt – autorski.

Kruche ciasto maślane (średnia blaszka, ok. 30x40 cm):

  • 200 g masła, zimnego
  • 320 g mąki
  • 80 g cukru pudru
  • 4 łyżki wiórków kokosowych
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Wszystkie składniki prócz jajka umieścić w misce, siekać nożem, a następnie palcami formować kruszonkę. Dodać jajko i zagnieść gładką kulę ciasta. Schłodzić w lodówce przez 30 minut. Następnie podzielić na pół. Połowę schować do lodówki, a resztę rozwałkować i wylepić nim natłuszczoną formę. Schłodzić ponownie. Podpiekać przez 20 minut w 180 stopniach.

Crème pâtissière (przepis z Moich Wypieków):

  • 500 ml mleka
  • 5 żółtek
  • 85 g cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 34 g mąki pszennej
  • 34 g mąki ziemniaczanej

Mąkę, żółtka i 150 ml mleka zmiksować blenderem na gładką masę. Resztę mleka zagotować z cukrem i wanilią. Następnie zmniejszyć palnik i dodać do garnka masę mączną. Podgrzewać, wciąż mieszając trzepaczką, do uzyskania gładkiego, gęstego kremu. Wystudzić, umieszczając na powierzchni kremu folię, aby nie utworzył się kożuch.

Ponadto:

  • 500 g rabarbaru
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki mąki pszennej

Rabarbar umyć, pokroić na kawałki. Wymieszać w misce z cukrem i mąką.

Na podpieczonym spodzie rozsmarować krem budyniowy. Następnie posypać kawałkami rabarbaru. Na wierzch zetrzeć na tarce pozostałą  część ciasta. Piec w 180 stopniach ok. 40 minut. Wystudzić.

 

Smacznego! :)

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

niedziela, 26 kwietnia 2015

 

Witam po długiej przerwie. Przerwie spowodowanej faktem, że od świąt Wielkiej Nocy praktycznie żywię się pysznościami przywiezionymi najpierw z domu, potem zaś z zeszłego weekendu od babci. Czy wracam do świata żywych? Cóż, powiedzenie tego byłoby kłamstwem. A na pichcenie w kuchni nie mam ochoty zupełnie.

Dwa dni temu jednak przygotowałam prosty i smakowity deser - miodowe semifreddo z przepisu Nigelli. Od dawna miałam ten deser w planach. Jaki wyszedł? Bardzo puszysty i delikatny. Jak mrożona, miodowa chmurka. Po objadaniu się gęstym, kremowym gelato niestety semifreddo nie było w stanie mnie powalić na kolana, ale wyszło naprawdę smaczne i wielbicielom lekkich słodkości z pewnością przypadnie do gustu :).

 

Semifreddo miodowe

Przepis Nigelli (klik), odrobinę zmieniłam sposób przygotowania.

Składniki (nieduża keksówka):

  • 1 małe jajko
  • 4 żółtka
  • 100 g miodu, ulubionego (użyłam mieszanki lipowego i spadziowego) + trochę do polania
  • 300 ml śmietanki kremówki 36 %, mocno schłodzonej
  • orzeszki, płatki owsiane, migdały itp. do posypania

Jajka i żółtka umieścić w misce wraz z miodem, miskę umieścić nad garnkiem z gotującą się wodą i ucierać całość na parze aż do uzyskania gęstej, puszystej masy (znacznie powiększy objętość). Przestudzić. W międzyczasie ubić na sztywno śmietankę kremówkę. Dodać łyżkę śmietanki do masy żółtkowej, wymieszać, a następnie wmieszać całą śmietankę. Przełożyć masę do wyłożonej folią keksówki. Włożyć do zamrażalnika na kilka godzin. Następnie obrócić keksówkę do góry nogami i delikatnie wyjąć deser na półmisek, usuwając folię. Polać miodem oraz posypać orzeszkami lub płatkami. Uwaga: semifreddo ma to do siebie, że rozmraża się błyskawicznie (dosłownie w ciągu sekund), dlatego należy podawać je od razu o wyjęciu z zamrażalnika.

 

Smacznego :)

 

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

 

Okresy w życiu, kiedy mam chwilowo nieco mniej obowiązków (zazwyczaj dlatego, że wykonałam wiele dużo naprzód), wcale nie powodują, że z wielką chęcią zabieram się do innych, może mniej formalnych. Wręcz przeciwnie - nie chce mi się nic podwójnie. Pisać na blogu, pisać inne rzeczy, szukać nowych aktywności. Nie muszę nawet gotować, karmiąc się nadal poświątecznymi resztkami.

Mam jeszcze co nieco do zaprezentowania po Wielkanocy - dziś więc zapraszam Was na przepyszne jajka faszerowane smażonymi pieczarkami i cebulką mojej Mamy. Idealne oczywiście nie tylko na Święta, ale każde inne domowe imprezy. Jajka te są bardzo proste, większości pewnie znane, a jednak - takie pyszne. Moja Mama robi je od lat, a ja je wręcz uwielbiam. W tym roku Mama również, za moją prośbą, przyrządziła je na Wielkanoc. Pozwoliła mi jednak dodać przepis na bloga. Zapisałam więc skrzętnie sposób przygotowania i tak oto Wam prezentuję. Polecam gorąco!

 

Jajka faszerowane pieczarkami i cebulką

Przepis i wykonanie mojej Mamy.

Składniki (5 jaj):

  • 300 g pieczarek (około)
  • 1 duża cebula
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżeczka masła
  • sól, pieprz
  • majonez (ok. 1,5 łyżki - na oko)

Jajka ugotować na twardo, przestudzić. Obrać i przekroić ładnie na połówki. Żółtka wydrążyć, rozgnieść widelcem.

Pieczarki zetrzeć na dużych oczkach tarki, cebulkę posiekać. Na patelni rozgrzać olej i masło, wrzucić cebulkę i podsmażyć do lekkiego zrumienienia. Dodać pieczarki i dusić całość, aż z pieczarek wyjdzie woda, następnie odparuje, a grzyby się zrumienią. Posolić lekko i popieprzyć, wystudzić. Wymieszać dokładnie z roztartymi żółtkami i majonezem – tak, aby uzyskać gęstą, wilgotną masę. Doprawić do smaku solą i dużą ilością pieprzu. Farszem nadziewać grubo jajka.

 

Smacznego! :)

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

 
1 , 2 , 3