Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi

Wpisy z tagiem: alkohol

niedziela, 01 stycznia 2017

 

Z okazji Nowego Roku zapraszam na pyszny tort. Tort, który zrobiłam na Boże Narodzenie, ale świetnie sprawdzi się na każdą inną okazję.

Blaty makaronikowe z orzechów włoskich i migdałów, porzeczkowy dżem i budyniowy krem w wersji jasnej i kakaowej. Dużo kremu ;). Do tego ozdoby na wierzchu - efektownie, smakowicie i słodko :) Zapraszam!

A wszystkim życzę szczęśliwego, zdrowego Nowego Roku. Mam nadzieję, że mój taki wreszcie będzie, bo od kilku lat żadnego naprawdę szczęśliwego nie było, ale ostatni był koszmarem. Ale wierzę, że będzie lepiej. Że mogę coś z tym jeszcze zrobić.

 

Tort Budyniowy Makaronik

Przepis autorski.

Składniki na blaty makaronikowe (tortownica 23 cm):

  • 7 białek
  • 200 g mieszanki orzechów włoskich i migdałów, tartych
  • 250 g cukru
  • szczypta soli
  • 1 łyżka bułki tartej

Białka ubić z solą, a następnie po łyżce dodawać cukier, ubijając, do uzyskania sztywnej i lśniącej piany. Wmieszać orzechy i bułkę tartą. Całość podzielić na trzy części i uformować okrągłe blaty o średnicy 23 cm na blaszkach lub w tortownicy (na papierze lub folii do pieczenia). Piec w 170 stopniach ok. 25 minut lub do zrumienienia blatów. Wystudzić i dopiero wtedy oddzielić od folii (wystudzone blaty stwardnieją).

Krem budyniowy:

  • 500 ml mleka
  • 1 budyń śmietankowy
  • 1 płaska łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 2 łyżki cukru
  • cukier puder do smaku
  • 1 kieliszek ulubionego alkoholu mocnego
  • 2 łyżki kakao
  • 300 g masła, miękkiego

300 ml mleka zagotować z cukrem, resztę mleka rozrobić z mąką i budyniem i wlać na gorące mleko w garnku. Mieszać trzepaczką i zagotować. Ugotować gęsty budyń. Następnie przykryć go folią tak, aby dotykała powierzchni budyniu i wystudzić całkowicie.

Masło utrzeć na puch z 2 łyżkami cukru pudru, a następnie po łyżce dodawać wystudzony budyń. Wmiksować powoli alkohol. Połowę kremu odłożyć i zmiksować z kakao. Oba kremy dosłodzić do smaku.

Ponadto:

  • dżem z czarnej porzeczki
  • herbatniki, srebrne kuleczki i inne ozdoby

Pierwszy blat makaronikowy umieścić na paterze, posmarować grubą warstwą kremu kakaowego. Przykryć drugim blatem, posmarować dżemem i jasnym kremem (zostawić nieco na boki). Przykryć trzecim blatem. Posmarować wierzch kremem ciemnym i udekorować dowolnie. Boki posmarować resztką jasnego kremu. Przykleić z boków herbatniki. Przechowywać tort w lodówce.

 

Smacznego!

 

czwartek, 10 listopada 2016

 

Pyszne, kremowe, słodkie pralinki z mlecznej czekolady (lub ciemnej, jak kto lubi). Z lekką wiśniową nutką. Szybkie do zrobienia i urocze :) Polecam!

 

Pralinki lekko wiśniowe z mlecznej czekolady 

Przepis z książki Cukiernia Lidla, zmodyfikowany lekko. Uwaga: pralinki wychodzą mocno słodkie, jeśli chcemy bardziej wytrawne, polecam użyć deserowej czekolady.

Składniki (ok. dwa talerzyki pralinek):

  • 25 ml kremówki 30 %
  • 20 g płynnego miodu
  • 225 g czekolady mlecznej (lub deserowej/gorzkiej/pół na pół)
  • 35 g masła
  • 35 ml likieru wiśniowego (lub innego ulubionego) lub pomieszany wiśniowy syrop z wódką

Kremówkę roztopić z miodem. Dodać połamaną na kawałeczki czekoladę i poczekać, aż się roztopi; jeśli nie roztopi się całkowicie, roztapiać jeszcze chwilę w kąpieli wodnej. Wmieszać masło do roztopienia. Lekko wymieszać, wmieszać alkohol. Masę wlewać do foremki na pralinki i wstawiać na kilka godzin do lodówki do stężenia. Wyjąć z foremek. Można również z tężejącej masy formować kulki i odkładać do dalszego tężenia. Opcjonalnie obtoczyć w kakao.

 

Smacznego!

 

środa, 30 grudnia 2015

 

Jeśli nie macie jeszcze pomysłu na coś słodkiego na sylwestrową imprezę lub powitanie Nowego Roku, mam propozycję genialną. Przepyszny i wykwintny tort, który gościł na naszym świątecznym stole. Mięsiste, wilgotne, mocno czekoladowe ciasto i maślane kremy: czekoladowo-karmelowy oraz karmelowy. Do tego chrupiące płatki i karmelowa dekoracja... Nie trzeba nic więcej dodawać, tort broni się sam. Gorąco polecam!

 

Tort Czekoladowo-Karmelowa Chrupka

Przepis autorski.

Ciasto czekoladowe (tortownica 23 cm), przepis z MW (klik):

  • 6 jajek
  • 300 ml mleka
  • 250 ml oleju o neutralnym smaku
  • 2,25 szklanki cukru
  • 300 g mąki pszennej
  • 1 szklanka kakao
  • 3/4 łyżeczki sody
  • 1 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • wanilia

Jajka, mleko, cukier, olej i wanilię zmiksować. W drugim naczyniu wymieszać mąkę, kakao, sodę i proszek. Składniki wsypać do składników mokrych i wymieszać do dokładnego połączenia. Masę wylać do tortownicy (spód wyłożony papierem do pieczenia, boki natłuszczone). Piec w 175 stopniach ok. 90 minut (tyle piekłam, choć przepis podaje krócej – do suchego patyczka). Wystudzić. Ściąć górkę (nie wyrzucać), a ciasto przekroić na trzy blaty.

Sos karmelowy:

  • 220 g cukru
  • 50 g masła
  • 180 ml kremówki

W małym garnuszku z grubszym dnem umieścić cukier. Garnek umieścić na palniku ustawionym na dużą moc. Gotować, nie mieszając, aż cukier skarmelizuje się na bursztynowo-złoty kolor. Dodać gorącą kremówkę wymieszaną z masłem – reakcja będzie gwałtowna. Mieszać energicznie, podgrzewając, do rozpuszczenia grudek karmelu. Zdjąć z palnika. Przestudzić dokładnie.

Krem maślany karmelowy:

  • 200 g masła, miękkiego
  • trochę ponad połowa sosu karmelowego z przepisu powyżej
  • 2 łyżki rumu

Masło utrzeć na puch, a następnie po łyżce dodawać wystudzony sos, miksując. Na koniec wmieszać rum.

Krem maślany karmelowo-czekoladowy:

  • 100 g masła, miękkiego
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki rumu
  • 5 łyżek mleka
  • reszta sosu z przepisu powyżej

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, przestudzić. Masło utrzeć, a następnie po łyżce dodawać sos karmelowy, miksując. Następnie podobnie postąpić z czekoladą. Wmieszać też alkohol i masło.

Chrupka czekoladowa:

  • 2 garści prażynek (np. płatków kukurydzianych, wafelków itp.)
  • 3 łyżki kremu czekoladowego z przepisu powyżej

Chrupki rozgnieść w dłoni, wymieszać z kremem do otrzymania gęstej masy.

Chrupka karmelowa:

  • 2 garści prażynek (np. płatków kukurydzianych, wafelków itp.)
  • 3 łyżki kremu karmelowego z przepisu powyżej

Postąpić tak samo, jak z kremem czekoladowym.

Poncz:

  • 1/3 szklanki rumu
  • kilka łyżek wody

Wymieszać, aby otrzymać pół szklanki ponczu.

Na paterze lub talerzu umieścić pierwszy blat ciasta, lekko nasączyć. Pokryć chrupką czekoladową i kremem czekoladowym, zostawiając 2 łyżki kremu do pokrycia boków. Przykryć drugim blatem, nasączyć, wyłożyć chrupkę karmelową i cały krem karmelowy. Przykryć trzecim blatem, lekko nasączyć.

Boki tortu obłożyć resztą kremu czekoladowego, obsypać pokruszoną „górką” ściętą z ciasta.

Polewa:

  • 100 g czekolady mlecznej
  • 2 łyżki masła

Czekoladę roztopić z masłem w kąpieli wodnej, polewą pokryć wierzch tortu.

Dekoracja karmelowa:

  • 3/4 szklanki cukru

Na patelni skarmelizować cukier, a następnie za pomocą łyżki i widelca tworzyć na papierze do pieczenia dekoracje. Zostawić do całkowitego wystygnięcia i udekorować tort. Przechowywać w lodówce. Przed konsumpcją godzinę wcześniej wyjąć ciasto z lodówki, aby kremy zmiękły.

 

Smacznego!!!

 

środa, 23 grudnia 2015

 

Szybko przed Wigilią wrzucam przepis na przepyszny keks. Nie taki typowy i suchy, ale wilgotny, pełen bakalii, mocno rumowy i lekko korzenny, z odrobiną miodu. Co tu dużo mówić. Pyszny. Polecam!

 

Keks rumowy z bakaliami i orzechami (wilgotny)

Inspiracja: ten przepis, wykonałam wg własnego uznania.

Składniki (2 keksówki):

  • 225 g suszonych owoców (żurawin, rodzynek, fig itp.)
  • 150 g mieszanki migdałów i orzechów (laskowych, włoskich itp.)
  • 150 ml rumu
  • 3 łyżki nalewki z orzechów
  • 5 małych jajek
  • 225 g masła
  • 220 g cukru
  • 1 czubata łyżka miodu
  • 375 g mąki
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki imbiru, 3/4 łyżeczki cynamonu

Suszone owoce posiekać grubo. Zalać w rondelku 100 ml rumu i odrobiną wody do pokrycia. Zagotować i ostudzić. Następnie odsączyć na sicie, zachowując rumowy płyn. Uzupełnić go likierem i rumem, aby było go 150 ml.

Orzechy podprażyć, pozbawić zgrubnie skórek i grubo posiekać. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i przyprawami. Masło roztopić, przestudzić.

Jajka ubić z cukrem i miodem na gęstą pianę (dobre kilkanaście minut), a następnie naprzemiennie dodawać roztopione masło i suche składniki. Wlać rum, zmiksować. Wmiksować orzechy i odsączone bakalie (obtoczone w łyżce mąki).

Ciasto przelać do natłuszczonych keksówek. Piec w 180 stopniach ok. godzinę, do suchego patyczka. Gdyby ciasto zbyt rumieniło się od góry, przykryć folią. Po upieczeniu wystudzić.

Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru, sok z cytryny, ozdoby

Ukręcić mocno gęsty lukier i pokryć nim ostudzone keksy. Ozdobić dowolnie.

 

Smacznego!!!

 

czwartek, 10 grudnia 2015

 

Marlenkę jadłam kiedyś w jakimś słowackim schronisku górskim. Pamiętam to jak przez mgłę, jednak smakowała mi wtedy niezmiernie. Dawno chciałam wykonać ją w domu. Jako, że zbliżają się Święta, a jest to ciasto idealnie wpisujące się w klimat świąteczny, postanowiłam zrobić to teraz.

Kruche, pachnące blaty karmelowo-miodowe, rum i kajmakowy krem maślany... Dużo warstw i pysznego smaku. Wyszła idealna. Gorąco polecam!

 

Marlenka

Przepis na ciasto powszechnie znane, bazowałam na tym i tym, ale wprowadziłam własne zmiany. Podaję finalnie swoją wersję.

Składniki na blaty karmelowo-miodowe (tortownica 18 cm):

  • 250 g mąki pszennej
  • 50 g masła
  • 1 pełna łyżka miodu
  • 1/2 łyżki sody
  • 1/2 łyżki octu
  • 125 g cukru pudru
  • 1 jajko

Masło i miód roztopić w rondlu, dodać cukier puder i podgrzewać na małym ogniu, aż cukier się roztopi i całość zacznie bulgotać. Sodę i ocet wymieszać w szklance. Pieniącą się miksturę dodać do garnka i podgrzewać, mieszając trzepaczką. Dodać też jajka. Teraz całość podgrzewać, intensywnie mieszając trzepaczką, aby nie zrobiła się jajecznica. Gotować, aż masa się skarmelizuje i nabierze jasnobrązowej barwy. Zdjąć z palnika. Dodać mąkę, wymieszać i zagnieść gładką kulę ciasta. Przykryć ściereczką i zostawić na kilka minut do przestygnięcia. Uwaga: oryginalne przepisy podają, żeby zaczekać godzinę, ale lekko ciepła masa jest znacznie łatwa do formowania i tak też polecam zrobić. Masę podzielić na 6 równych części. Każdy kolejno rozwałkowywać i wylepiać natłuszczone dno tortownicy. Każdy placek piec ok. 7 minut w 175 stopniach. Wszystkie całkowicie wystudzić. Po wyjęciu z piekarnika będą bardzo miękkie i należy uważać, aby się nie rozpadły. Po schłodzeniu znacznie twardnieją. Jeden z blatów pokruszyć.

Poncz:

  • 1/4 szklanki esencjonalnej herbaty (dodałam czekoladową)
  • 3 łyżki rumu

Wymieszać.

Krem maślany kajmakowy:

  • 190 g masła, miękkiego
  • 300 g masy kajmakowej, w temp. pokojowej

Masło utrzeć mikserem na puch, a następnie po łyżce dodawać kajmak, ucierając.

Ponadto:

  • pokruszone orzechy włoskie
  • 100 g masy kajmakowej

Na talerzu ułożyć pierwszy blat, lekko nasączyć. Posmarować warstwą kremu. Podobnie postępować z resztą blatów. Ostatni blat położyć do góry nogami – aby równa część była na górze. Posmarować wierzch i boki kremem. Boki i krawędzie góry obsypać wymieszanymi okruszkami i orzechami włoskimi. Górę ozdobić dekoracyjnie wyciśniętą masą kajmakową. Tort wstawić do lodówki na co najmniej 24 godziny, po tym czasie blaty zmiękną i smaki się połączą. Przed konsumpcją wyjąć wcześniej z lodówki, aby krem zmiękł.

 

Smacznego! *_*

 

niedziela, 06 grudnia 2015

 

Nie jestem specjalistką od przyrządzania mięs, ale czasem trzeba zjeść coś innego niż piersi kurczaka (za którymi jakoś specjalnie zresztą nie przepadam). Tym razem upiekłam szynkę - w przyprawach, z jabłkowym piwem, które redukując się tworzy słodkawą glazurę, cebulą i suszonymi podgrzybkami. Wyszła mocno aromatyczna i smaczna. Zdjęcia są fatalne, bo robiłam je już po zmierzchu, ale mam nadzieję, że choć trochę odwzorowują oryginał. Polecam :)

 

Szynka w glazurze z piwa jabłkowego z podgrzybkami i cebulą

Inspiracja: przepis stąd, podaję po zmianach.

Składniki (2-4 porcje):

  • 550 g szynki wieprzowej
  • 2 łyżki oleju
  • 3 ząbki czosnku, majeranek, sól, pieprz
  • 1 szklanka piwa jabłkowego
  • 1 średnia cebula
  • 1 garść suszonych podgrzybków

Szynkę oczyścić z nadmiaru tłuszczu. Mocno oprószyć solą, nieco pieprzem, wymieszać z olejem, majerankiem i zmiażdżonym czosnkiem i odstawić do lodówki na kilka godzin.

Następnie wraz z marynatą umieścić w natłuszczonym naczyniu żaroodpornym. Dodać grzyby i pokrojoną w piórka cebulę. Zalać 1/2 szklanki piwa i przykryć folią. Wstawić do nagrzanego do 150 stopni piekarnika i piec ok. 2 godzin, w połowie odwracając pieczeń. Następnie odkryć i piec następną godzinę lub dłużej, do miękkości mięsa, co jakiś czas polewając marynatą z dna blaszki. Gdyby płyn wyparował, podlewać resztą cydru. Gdyby zaś całość się nie zredukowała, przelać płyn z blachy do rondelka, dodać resztę piwa i gotować na dużym ogniu do utworzenia gęstego syropu. Posmarować nim mięso i piec jeszcze 10 minut do skarmelizowania skórki. Podawać na ciepło lub na zimno.

 

Smacznego!

 

wtorek, 09 czerwca 2015

 

A na ciepły, letni wieczór proponuję krewetki smażone w najprostszej postaci - na maśle i oliwie, z chili, pietruszką, cytryną i odrobiną wina. Polecam :)

 

Krewetki smażone na maśle i oliwie z pietruszką, chilli i cytryną

Przepis powszechnie znany.

Składniki (2 porcje):

  • 250 g krewetek królewskich (obranych, z ogonkami, surowych lub podgotowanych)
  • 4 łyżki białego wina
  • 30 g masła
  • 2 łyżki oliwy
  • sól, pieprz, ostra papryka chili
  • sok z cytryny
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • bagietka

Krewetki osuszyć (mrożone wcześniej rozmrozić). Na patelni rozgrzać oliwę i masło, wrzucić krewetki i i smażyć ok. półtorej minuty, aż lekko się zarumienią od spodu. Wlać wino, odparować, a następnie przewrócić krewetki na drugą stronę. Smażyć kolejną minutę, ponownie aż lekko się zarumienią. W przypadku surowych krewetek czas należy lekko wydłużyć.

Doprawić solą, pieprzem, ostrą papryką, dodać posiekaną natkę. Następnie podgrzewać jeszcze chwileczkę. Wyłączyć, skropić sokiem z cytryny. Podawać w towarzystwie bagietki, wyjadając nią sos z patelni.

 

Smacznego!!!

 

 

poniedziałek, 29 grudnia 2014

 

Choć te śledzie gościły na moim stole wigilijnym, świetnie sprawdzą się również w roli przekąsek sylwestrowych. Lecz trzeba to powiedzieć - są dość ekstrawaganckie. Oba w słodkich sosach - tak jak lubię najbardziej, w połączeniach, które tradycjonalistów odrzucą od razu... Jednak gorąco zachęcam do spróbowania mimo wszystko, bo smakowały bez wyjątku nawet wielbicielom klasycznych smaków :).

Pierwsza propozycja - to przepis, który zapisałam sobie już w zeszłym roku, rodem ze Skandynawii. Namoczone wcześniej matjasy zamarynowałam w sosie z musztardy, mielonej kawy, oleju, cukru, miodu i octu... Gęsta emulsja utworzyła pyszny sos, w którym skąpane były śledzie.

Druga zaś - to śledzie wykonane przez moją Mamę - pozwoliła mi jednak dodać je na stronę, dzięki! Bo śledzie te zasmakowały mi niezmiernie. Jest to przepis pochodzący od Pani Doroty Wellman, Mama zaciekawiła się nim czytając jakiś wywiad z p. Dorotą i wykonała je na Święta. Filety śledziowe umieszczone są w gęstym, smolistym sosie z suszonych śliwek, wódki, powideł, pomidorów i czosnku... Obłędne! Uwaga: przepis jest podany w wersji szkicowej, moja Mama w końcu nie zapamiętuje proporcji składników ;). Każdy musi zdać się na własny smak.

Polecam więc serdecznie i do następnego :)

 

Śledzie kawowo-musztardowe

Przepis stąd, ja jednak zrobiłam dużo więcej sosu i użyłam matjasów moczonych w mleku. Podaję po zmianach.

Składniki (mała porcja):

  • 250 g matjasów (około)
  • 3/4 łyżki mielonej kawy
  • 75 ml musztardy
  • 50 ml cukru
  • 2,5 łyżki octu winnego białego 5%
  • 3/4 łyżki miodu
  • 75 ml oleju słonecznikowego
  • 1/2 płaskiej łyżeczki soli
  • mleko

Śledzie namoczyć w mleku przez noc, odsączyć, osuszyć, pokroić na kawałki. W rondlu wymieszać musztardę, cukier, miód, kawę, olej i ocet winny i podgrzać, mieszając, aż do uzyskania gładkiego sosu. Doprawić lekko solą, wymieszać. Przestudzić. Filety śledziowe przełożyć do sosu kawowo-musztardowego, dokładnie w nim zanurzyć. Marynować minimum 12 godzin. Podawać na półmisku zanurzone w sosie.

 

 

Śledzie śliwkowe z czosnkiem i wódką

Przepis Doroty Wellman, śledzie wykonane przez moją Mamę.

Składniki (1 słoik):

  • kilka suszonych śliwek
  • wódka
  • ok. 500-600 g śledzi (matjasów)
  • 1 słoik powideł śliwkowych
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 4 ząbki czosnku
  • sól, pieprz

Śliwki zalać wódką do pokrycia i zostawić na dwie godziny. Następnie pokroić w paseczki, odcedzić, zmiksować blenderem. Dodać koncentrat i powidła oraz zmiażdżony czosnek, chwilę pogotować. Dodać wódkę, wszystko dobrze wymieszać. Doprawić do smaku (sos ma jednak być słodki), można dodać trochę wódki - całość ma jednak być mocno gęsta. Śledzie wkładać do słoika naprzemiennie z zalewą, odstawić do lodówki na kilka dni.

 


 

Ten wpis bierze udział w akcjach:

  

 

czwartek, 24 lipca 2014

 

Ja wciąż odpoczywam na wakacjach... Dlatego od dłuższych notek również mam urlop. Tymczasem...

Dzisiaj - zapraszam Was na przepyszny tort. Wykwintny, bogaty w smaku. Prawdziwy tort - kremowy, orzechowy... Nie lekki biszkopt z owocami i mascarpone ;). Bez zbędnych wstępów więc.

Dwie warstwy biszkoptu z mielonych orzechów włoskich, nasączone mocną, słodką kawą. Pośrodku - pyszna, ciągnąca beza z siekanych włoskich orzechów. A między nimi - wykwintny krem maślany z mieloną kawą, słodki i mocno kawowy, z uroczymi ziarenkami kawy w środku - są one konieczne... Całość ozdobiona prażonymi, siekanymi orzechami włoskimi... A na wierzchu - śliczne, bordowe czereśnie... Polecam bardzo gorąco!

 

Tort Kawowy Orzech Włoski

Przepis autorski.

Biszkopt z orzechów włoskich (tortownica 18 cm):

  • 2 jajka
  • 65 g mielonych orzechów włoskich
  • 55 g cukru
  • 8 g bułki tartej
  • szczypta soli

Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Następnie po łyżce dodawać cukier, wciąż ubijając, do uzyskania sztywnej, lśniącej piany. Dodać żółtka i dokładnie, lecz krótko zmiksować. Bułkę tartą wymieszać z orzechami, dodać do masy i delikatnie, dokładnie wymieszać wszystko szpatułką. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i przelać do niej masę. Piec ok. 40 minut w 180 stopniach. Wystudzić. Po wystygnięciu wyjąć z tortownicy, usunąć papier i przekroić na 2 równe blaty.

Beza orzechowa:

  • 2 białka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 100 g orzechów włoskich
  • szczypta soli

Orzechy posiekać niezbyt drobno. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli, a następnie po łyżce dodawać cukier, ubijając, do uzyskania gęstej, lśniącej piany. Następnie dodać orzechy i wymieszać dokładnie szpatułką. Masę wylać do tortownicy 18 cm (dno wyłożone papierem do pieczenia). Piec ok. 30 minut w 180 stopniach. Wystudzić, wyjąć z formy i usunąć papier.

Kawowy krem maślany z kawą mieloną:

  • 2 płaskie łyżki kawy mielonej (nie rozpuszczalnej!)
  • 40 ml wrzątku
  • 200 g masła, w temp. pokojowej
  • 1/2 szklanki cukru pudru (lub trochę więcej)
  • 2 łyżki spirytusu
  • 2 jajka

Kawę zaparzyć we wrzątku, zostawić do ostygnięcia.

Jajka umieścić w misce z cukrem i ubijać na parze mikserem, do uzyskania gęstej, puszystej masy (trochę to potrwa). Ostudzić. Masło utrzeć na puch, a następnie po łyżce dodawać masę jajeczną, wciąż ucierając. Należy robić to wolno i ostrożnie, aby masa się nie zwarzyła. Następnie dodawać po łyżeczce przestudzoną kawę – razem ze wszystkimi fusami (koniecznie, to one nadają smak i ciekawą konsystencję), miksując. Na koniec wmieszać spirytus. Wstawić na chwilę do lodówki.

Ponadto:

  • 1/2 szklanki posłodzonej kawy
  • 2 łyżki spirytusu
  • ciemne czereśnie
  • 1/2 szklanki orzechów włoskich, podprażonych i posiekanych

Składniki ponczu wymieszać. Czereśnie umyć, osuszyć.

Na paterze umieścić pierwszy biszkopt orzechowy, nasączyć ponczem i pokryć warstwą kremu kawowego. Przykryć orzechową bezą. Na to wyłożyć prawie całą resztę kremu. Przykryć ostatnim biszkoptem, nasączyć. Wierzch i boki tortu posmarować resztą kremu, wyrównując powierzchnię nożem. Boki i brzeg wierzchu obsypać posiekanymi orzechami, na wierzchu ułożyć dekoracyjnie czereśnie. Przechowywać w lodówce, jednak przed podaniem wyjąć odpowiednio wcześniej, aby krem zmiękł.



Smacznego!!! *__*

 

piątek, 10 stycznia 2014

 

Uwielbiam wołowinę. Niestety, bardzo rzadko ją jadam - gdy byłam w domu powodem był fakt, iż moja siostra mięsa tego nie znosi, teraz zaś - jest nim cena.

Kiedy więc myślałam nad tym, jakie mięso przygotować chcę na Boże Narodzenie, wołowina od razu przyszła mi na myśl.

A taki gulasz wołowy chodził za mną już od dawna. Myślałam, myślałam, co by tu dodać i wymieszać, aby otrzymać zgrabną i niekonwencjonalną całość... I wymyśliłam. Wołowe mięso gotowane jest w ciemnym piwie. Sos zaś zagęszczają... pokruszone, słodkie, miękkie pierniczki glazurowane! Naprawdę, połączenie smakuje genialnie. Do tego suszone żurawiny i podsmażone na maśle grzyby leśne, cebula, miód, cynamon, goździki... Niesłychanie aromatyczne i pyszne danie. Mięso jest kruche i rozpływające się w ustach, a sos - poezja ;). Polecam serdecznie!

 

Gulasz wołowy z pierniczkami, ciemnym piwem, żurawiną i grzybami

Przepis autorski.

Składniki:

  • 1,5 kg ładnej wołowiny na gulasz
  • 2 duże cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • piwo ciemne, 800 ml
  • 1 szklanka bulionu wołowego
  • 350 g pierniczków w glazurze (nie w czekoladzie!)
  • tymianek
  • sól i pieprz
  • olej
  • 600 g grzybów leśnych
  • 3 łyżki masła
  • 150 g suszonych żurawin
  • 2 łyżki miodu
  • cynamon, goździki, przyprawa do piernika

Wołowinę pokroić w grubą kostkę. Podsmażyć na oleju, aż lekko zbrązowieje i przełożyć do garnka żeliwnego. Na tym samym tłuszczu podsmażyć pokrojoną w kostkę cebulę i zmiażdżony czosnek. Przełożyć do garnka z wołowiną.

Całość zalać piwem oraz ciepłym bulionem. Dodać tymianek, 4 goździki, doprawić solą i pieprzem. Całość przykryć i dusić na niewielkim ogniu przez godzinę.

Następnie dodać pokruszone pierniczki. Przykryć i gotować jeszcze około 1 godziny. Uwaga: należy pilnować, aby gulasz nie przypalił się, pierniczki bowiem mocno go zagęszczą.

Grzyby pokroić grubo. Na patelni rozgrzać masło i je podsmażyć. Wmieszać do mięsa wraz z miodem oraz żurawiną. Dusić jeszcze ok. 50 minut. Następnie doprawić solą, cynamonem i przyprawą do piernika. Podawać gorący z kluskami lub ziemniakami.

 

Smacznego!!! *_*



 
1 , 2 , 3 , 4