Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi

Wpisy z tagiem: wątróbka

środa, 10 sierpnia 2016

 

Dawno już miałam zrobić ten francuski pasztecik i wreszcie się udało. Roboty przy nim tyle co nic, a jest naprawdę przepyszny. Kremowy, wyrazisty w smaku, smarowny. No poezja. I przy okazji tani w produkcji ;). Mój zrobiłam z dodatkiem żubrówki, gruszki i rozmarynu, do tego oczywiście duża ilość masła... Polecam więc i zapraszam! 

 

Pâté z kurzych wątróbek z żubrówką i gruszką

Przepis stąd, podaję po modyfikacjach.

Składniki (nieduża miseczka):

  • 200 g wątróbek drobiowych
  • 1/2 niedużej cebulki
  • 1 ząbek czosnku
  • 60 g masła + więcej do polania
  • sól, pieprz, rozmaryn
  • 2 łyżki żubrówki
  • 1/2 małej gruszki + do ozdobienia

Na patelni rozgrzać 10 g masła. Wrzucić posiekaną cebulkę, smażyć kilka minut. Dodać pokrojoną w kostkę gruszkę i posiekany czosnek, smażyć chwilę. Dodać oczyszczone wątróbki i smażyć kilka minut. Wlać żubrówkę, odparować. Wyłączyć palnik, dodać resztę masła i poczekać, aż się roztopi. Doprawić solą, pieprzem, rozmarynem. Całość zmiksować w blenderze do gładkości (masa będzie dość rzadka), doprawić do smaku solą. Przelać do miseczki, wyrównać. Na wierzch wylać odrobinę stopionego masła lub położyć kilka wiórków z masła. Włożyć do lodówki na kilka godzin do stężenia. Ozdobić plasterkami gruszki.

 

Smacznego!

 

niedziela, 22 lutego 2015

 

Czasem na stronach i blogach kulinarnych spotykam się z dziwnym stwierdzeniem na temat jakiejś potrawy/deseru/ciasta. A mianowicie: że nawet osobom, które nie lubią jednego z kluczowych składników, bardzo smakowało. Np. o kremie kawowym, że posmakuje nawet tym, którzy kawy nie lubią; o chałwowym serniku - nawet dla tych, którzy nie lubią chałwy i tym podobne. Dla mnie to jakiś dziwny bezsens. Jeżeli mam ochotę na kawałek tortu kawowego to oczywiste, że chcę, aby smakował on kawowo. A jeśli ktoś nie lubi kawy - niech po prostu danej rzeczy nie je... Bo krem kawowy, który posmakuje nie lubiącym kawy, a więc siłą rzeczy nie smakuje jak krem kawowy, chyba mija się z celem.

Typowy dla mnie przykład to klasyczny krem maślany. Jego główną cechą, jak nietrudno się domyślić, jest to, że ma szlachetny, maślany smak. A komentarze, jakie można przeczytać pod tortami z klasycznymi kremami na blogach, że "jest obrzydliwy, bo czuć w kremie masło" to taki idiotyzm, że szkoda słów. Po co ktoś, kto nie lubi maślanego smaku, decyduje się skosztować tort z maślanym kremem, a później jeszcze krytykuje, że jest niedobry, bo ma maślany smak? No po co? Naprawdę, nie potrafię odpowiedzieć sobie na to pytanie. Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to przemożna chęć, żeby kogoś skrytykować i "zhejtować", bo to wielu potrafi najlepiej.

A dziś mam dla Was przepis na wątróbkę, która z pewnością NIE posmakuje osobom wątróbki nie lubiącym.  Jest to potrawka ze smażonymi pieczarkami, majerankiem i boczkiem w gęstym sosie, bardzo zawiesista i intensywna. Smak pieczarek i bekonu gubi się nieco w otoczeniu wątróbki, jednak nadaje potrawie ciekawego posmaku i konsystencji. Całość jednak jest mocno "wątróbkowa". Ja jadłam danie w towarzystwie białej bułeczki, jednak świetnie smakować będzie również z makaronem. Także zapraszam - i życzę smacznego.

 

Wątróbki po sabaudzku

Przepis stąd, ja jednak zmniejszyłam nieco ilość boczku, zwiększyłam zaś pieczarek i wykonałam sos nieco inaczej. Podaję po zmianach.

Składniki (4 porcje):

  • 500 g wątróbek drobiowych + mleko
  • 100 g wędzonego boczku
  • 300 g pieczarek
  • 1 cebula
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 250 ml słodkiej śmietanki 18 %
  • sól, pieprz, majeranek

Wątróbki oczyścić, zalać mlekiem, odstawić na godzinę. Następnie wyjąć z mleka i osuszyć. Oprószyć łyżką mąki. Boczek pokroić w kostkę. Wrzucić na rozgrzaną patelnię i smażyć, aż tłuszcz się wytopi, a boczek zarumieni. Dodać pokrojoną na kawałki wątróbkę i smażyć kilka minut. Dodać pokrojone pieczarki i pokrojoną w piórka cebulę. Lekko podlać wodą. Całość przykryć i dusić, aż zmiękną. Następnie odkryć i smażyć chwilę do zrumienienia pieczarek. Wlać śmietankę, wymieszać. Pogotować chwilę, doprawić do smaku solą, pieprzem i majerankiem. Resztę mąki rozprowadzić w minimalnej ilości wody i dodać tyle, aby powstał gęsty sos (gotując i mieszając). Zdjąć z ognia. Podawać z makaronem lub pieczywem.

 

 Smacznego!

 

środa, 28 maja 2014

 

Dziś, przechodząc koło pobliskiego warzywniaka, zauważyłam, że truskawki potaniały już dwukrotnie! Tak, to właśnie ten czas, gdy można będzie jeść je na kilogramy i rozkoszować się ich słodkim zapachem i pięknym kolorem… No i oczywiście – używać ich w kuchni ;).

A ja sezon truskawkowy zaczynam bardzo nietypowo – nie ciastem, nie tartą i nie deserem, a… sałatką! I to sałatką wytrawną, na dodatek – z wątróbką ;). Brzmi egzotycznie? Zapewniam, że to pyszne i wykwintne połączenie – co prawda, nie dla każdego, dla dzieci lub osób nieotwartych na nowe smaki – niekoniecznie. Ale odważnych naprawdę zachęcam. Delikatna, smażona wątróbka drobiowa, truskawki, sos truskawkowo-balsamiczny, dużo czosnku, parmezan i prażony słonecznik – podane na sałacie. Do tego tylko czosnkowa bagietka lub domowe grzanki – i pyszny lunch gotowy. Serdecznie polecam!

 

Sałatka z wątróbką, truskawkami, sosem balsamicznym, słonecznikiem i parmezanem

Przepis autorski.

Składniki (2 porcje):

  • sałata lub mieszanka sałat
  • 300 g wątróbki drobiowej
  • 1 łyżka oleju
  • 150 g truskawek
  • 1/3 szklanki soku truskawkowego
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 łyżki słonecznika
  • 2 łyżki tartego parmezanu
  • sól, pieprz

Sałatę umyć, osuszyć, rozłożyć na talerzach, oprószyć solą i pieprzem. Wątróbkę oczyścić, pokroić w duże kawałki. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić wątróbki i usmażyć, mieszając, przez kilka minut, aby zrobiły się miękkie. Zdjąć z patelni, doprawić solą i pieprzem.

Sok truskawkowy wymieszać z oliwą i octem balsamicznym oraz zmiażdżonym czosnkiem, doprawić lekko solą i pieprzem. Słonecznik uprażyć na suchej patelni.

Truskawki umyć, osuszyć, rozłożyć na sałacie. Polać częścią sosu. Dodać wątróbki, polać resztą sosu. Posypać parmezanem oraz ziarnami słonecznika. Podawać z domowymi grzankami czosnkowymi z białej bagietki.



Smacznego! :)

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

sobota, 26 października 2013

 

Przepadam wprost za wątróbką. Jako dziecko - nie znosiłam jej jak większość maluchów, jednak od dłuższego już czasu przepadam za nią niezmiernie. Ostatnio jednak przyrządzałam ją tylko na sposób najbardziej klasyczny - z cebulką i jabłkiem.

Tym razem postanowiłam wymyślić bardziej odważne i nowoczesne danie. Niestety, robiłam je pod wieczór, a w połączeniu z moim niezbyt dobrym aparatem w telefonie - daje to naprawdę słabą jakość fotografii. A szkoda, bo potrawa wyszła przepyszna. Smażona w całości, rozpływająca się w ustach, delikatna wątróbka drobiowa, a do tego pyszny sos z karmelizowanej cebuli i wiśniowej konfitury z dodatkiem octu winnego. Wszystko podane na makaronie fusilli. Smakowało naprawdę bosko. Polecam serdecznie!

 

Wątróbka z sosem wiśniowo-cebulowym i makaronem fusilli

Przepis autorski.

Składniki (2 porcje):

  • 130 g makaronu fusilli (ok.)
  • ok. 300 g wątróbek drobiowych + mleko
  • 2 duże czerwone cebule
  • 4 pełne łyżki konfitury wiśniowej
  • 1 łyżka cukru
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa, rozmaryn, tymianek, majeranek
  • 4 łyżki oleju
  • 1/2 szklanki wody
  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyżki octu z czerwonego wina

Wątróbki umyć, dokładnie oczyścić z błon. Włożyć do miski, zalać mlekiem i odstawić na 2 godziny do lodówki.

Cebule posiekać. Na patelni rozgrzać 2 łyżki oleju, wrzucić cebulę i zeszklić na najmniejszym ogniu przez ok. 10 minut, aż zacznie się lekko karmelizować (lecz absolutnie nie może ona stać się chrupiąca!). Po tym czasie dodać cukier, wymieszać i karmelizować kolejne 5 minut. Wlać wodę i ocet, a następnie gotować wszystko przez kolejne 5 minut, aż do powstania gęstej, cebulowej mieszanki. Wtedy dodać konfiturę, wymieszać i gotować jeszcze chwilę, póki nie uformuje się gęsty sos. Doprawić do smaku – całość jednak ma pozostać mocno kwaśno-słodka.

Makaron ugotować w sowicie osolonej wodzie, aby był al dente, odcedzić i trzymać w cieple.

Wątróbki wyjąć z mleka (absolutnie nie solić). Na patelni rozgrzać pozostały olej. Kolejno obtaczać lekko kawałki mięsa w mące i kłaść na rozgrzany olej. Smażyć je po kilka minut z obu stron (w sumie ok. 4-5 minut). Usmażone kawałki przekładać na talerz. Następnie doprawić solą i pieprzem, trzymać w cieple (np. włożyć do lekko nagrzanego piekarnika).

Z sosu wiśniowo-cebulowego odłożyć 1-2 łyżki, resztę wymieszać na patelni z ugotowanym makaronem. Podgrzać i rozłożyć na talerze. Na wierzchu ułożyć przygotowane wątróbki i udekorować resztą sosu.

 

Smacznego!!! *_*

 

poniedziałek, 16 stycznia 2012

 

Zupełnie, kompletnie nie wiem, co mnie tknęło jakiś czas temu, ale nabrałam ogromnej ochoty na wątróbkę :O – danie, którego nie znosiłam jako dziecko (jak zresztą większość dzieci), więc mama praktycznie nigdy go nie robiła. Nie jadłam wątróbki od wieków, a jedyne wspomnienia, jakie miałam to takie, że była niedobra, nie wiem więc, skąd ta ochota, ale cóż – skoro naszło mnie coś tak dziwnego, postanowiłam wykorzystać swój wolny czas i wolną amerykankę w kuchni i na dzisiejszy obiad przygotować właśnie wątróbkę – podsmażoną na niewielkiej ilości tłuszczu, a następnie duszoną z zeszkloną cebulką i zrumienionym jabłkiem w occie balsamicznym.

Obawiałam się tej potrawy, bo poza wyżej wymienionymi powodami – nie robiłam jeszcze nigdy wątróbki, a czytałam, że łatwo ją „zepsuć”. Ale, o dziwo – udała się. Wyszła pyszna, rumiana, przesiąknięta wieloma smakami, a podałam ją z brokułami polanymi sosem jogurtowym. Do powtórzenia! Koszmar dzieciństwa minął bezpowrotnie! :). Inspirację zaczerpnęłam z Wypieków z pasją, stamtąd też podaję przepis z moimi małymi zmianami.

 

Składniki (na 2 porcje):

  • 250 g wątróbek drobiowych, oczyszczonej z żyłek i innych „nieczystości”
  • 1-2 łyżeczki oleju
  • 1 jabłko, czerwone
  • 1 średnia cebula
  • ocet balsamiczny (sporo)
  • sól
  • 2 łyżeczki suszonego tymianku

Wątróbki umyć, oczyścić, osuszyć. 1 łyżeczkę oleju rozgrzać na patelni, wrzucić wątróbki i podsmażyć na średnim ogniu, często przewracając. Powinno to trwać ok. 4-5 minut. Po przesmażeniu wątróbki przełożyć na inną patelnię – bez tłuszczu.

Cebulkę pokroić w niezbyt drobne piórka, podsmażyć kilka minut na łyżeczce oleju i dodać do wątróbek na drugiej patelni. Jabłko pokroić na ósemki lub szesnastki – ostrożnie, aby się nie rozleciały. Zrumienić na patelni – ok. 1 minutę z każdej strony. Dorzucić na patelnię z wątróbkami i cebulą.

Patelnię ze składnikami obficie podlać octem balsamicznym. Zamieszać i smażyć (dusić) pod przykrywką, na niewielkim ogniu, ok. 12 minut. Jeśli zajdzie taka potrzeba, dodać więcej octu w czasie smażenia. Następnie odkryć i smażyć jeszcze ok. 2 minuty.
Wątróbkę podawać na talerze z cebulką i jabłkiem, dopiero wtedy posolić i posypać szczodrze tymiankiem. A także do wyboru – podać ziemniaczkami czy też jarzynką, np. gotowanymi brokułami z sosem jogurtowo-ziołowym.

Smacznego :)