Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi

Wpisy z tagiem: gruszki

środa, 10 sierpnia 2016

 

Dawno już miałam zrobić ten francuski pasztecik i wreszcie się udało. Roboty przy nim tyle co nic, a jest naprawdę przepyszny. Kremowy, wyrazisty w smaku, smarowny. No poezja. I przy okazji tani w produkcji ;). Mój zrobiłam z dodatkiem żubrówki, gruszki i rozmarynu, do tego oczywiście duża ilość masła... Polecam więc i zapraszam! 

 

Pâté z kurzych wątróbek z żubrówką i gruszką

Przepis stąd, podaję po modyfikacjach.

Składniki (nieduża miseczka):

  • 200 g wątróbek drobiowych
  • 1/2 niedużej cebulki
  • 1 ząbek czosnku
  • 60 g masła + więcej do polania
  • sól, pieprz, rozmaryn
  • 2 łyżki żubrówki
  • 1/2 małej gruszki + do ozdobienia

Na patelni rozgrzać 10 g masła. Wrzucić posiekaną cebulkę, smażyć kilka minut. Dodać pokrojoną w kostkę gruszkę i posiekany czosnek, smażyć chwilę. Dodać oczyszczone wątróbki i smażyć kilka minut. Wlać żubrówkę, odparować. Wyłączyć palnik, dodać resztę masła i poczekać, aż się roztopi. Doprawić solą, pieprzem, rozmarynem. Całość zmiksować w blenderze do gładkości (masa będzie dość rzadka), doprawić do smaku solą. Przelać do miseczki, wyrównać. Na wierzch wylać odrobinę stopionego masła lub położyć kilka wiórków z masła. Włożyć do lodówki na kilka godzin do stężenia. Ozdobić plasterkami gruszki.

 

Smacznego!

 

sobota, 11 kwietnia 2015

 

W ten słoneczny dzień, gdy wciąż strasznie nie chce mi się pisać, zapraszam Was na smakowitą i elegancką sałatkę, która gościła jeszcze na moim wielkanocnym stole. 

Mieszanka sałat, świeża gruszka, ser z niebieską pleśnią i sos z miodu, musztardy francuskiej i octu balsamicznego. Do tego - prażone orzechy włoskie. Połączenie klasyczne i pyszne. Gorąco polecam!

 

Sałatka z gruszką, gorgonzolą, orzechami włoskimi i sosem miodowo-musztardowym

Przepis autorski.

Składniki:

  • 1,5 małego opakowania mieszanki sałat z rukolą (ok. 300 g)
  • 2 duże gruszki
  • 250 g sera gorgonzola, rokpol lub lazur
  • 60 g orzechów włoskich, grubo posiekanych i podprażonych
  • 4 łyżki oliwy
  • sok z cytryny
  • 2 łyżki octu balsamicznego (użyłam jabłkowego, dobry będzie gruszkowy)
  • 1 łyżka musztardy francuskiej
  • 3/4-1 łyżka miodu (do smaku)
  • sól, pieprz, tymianek 

Sałatę włożyć do miski (jeśli nie była myta – umyć i dobrze wysuszyć). Gruszki pokroić na ćwiartki, usunąć gniazda nasienne i pokroić na plasterki, lekko skropić cytryną, włożyć do miski. Ser pokroić w kostkę, włożyć do miski. Dodać również orzechy. Oprószyć lekko pieprzem, dodać tymianek i wymieszać całość. W misce wymieszać oliwę, ocet, miód i musztardę, doprawić solą i pieprzem. Sałatkę wymieszać z sosem przed podaniem.

 

Smacznego! :)

 

czwartek, 05 lutego 2015

 

Muszę jeszcze ochłonąć. Muszę zwolnić obroty, zanim wszystko zacznie się od początku i nie będzie czasu na myślenie. Może to i brzmi niewiarygodnie. Może brzmiało kilka lat temu, gdy jeszcze miałam naście lat. Ale to jest chyba rzecz, na którą zawsze czasu starcza najmniej.

*****************

Dziś proponuję danie proste i wykwintne zarazem. Roladki z piersi kurczaka z gruszką, serem gorgonzola i tymiankiem, który uwielbiam w tym połączeniu. Zamiast smażyć, upiekłam je w piekarniku, więc są one zupełnie nietłuste, a zarazem (przez niezbyt długie pieczenie) - naprawdę soczyste

Jednego dnia do roladek podałam kremowe puree z kalafiora - wyszło naprawdę przepyszne, to moje nowe odkrycie. Ugotowanego kalafiora zblendowałam ze sporą ilością masła i kremową śmietanką i lekko doprawiłam, dzięki czemu uzyskałam delikatny, kremowy smak.

Jako że postanowiłam zacząć eksperymentować z różnymi rodzajami warzywnych puree, drugiego dnia podałam roladki z puree z zielonego groszku. Tym razem postawiłam na zupełnie inny smak - groszek zmiksowałam z oliwą z oliwek oraz czosnkiem. Jeśli jedzenie może być optymistyczne, to takie z pewnością było to puree :). Polecam serdecznie!

 

Roladki z gorgonzolą i gruszką

Przepis autorski.

Składniki (4 duże roladki):

  • 2 duże pojedyncze piersi z kurczaka (ok. 500 g)
  • 1 duża gruszka
  • 100 g sera gorgonzola
  • 2 łyżki oliwy
  • sól, pieprz, tymianek

Z piersi oddzielić polędwiczki, nie będą potrzebne do przepisu. Każdą pierś podzielić wzdłuż na dwa płaty – w sumie powinniśmy otrzymać cztery duże płaty mięsa. Każdy rozbić dokładnie przez folię na cienki prostokąt, uważając, aby nie uszkodzić mięsa. Oprószyć z obu stron solą, pieprzem i tymiankiem.

Gruszkę umyć, usunąć gniazdo nasienne i pokroić w małą kosteczkę. Wymieszać z pokruszonym serem i łyżką tymianku. Nadzienie wykładać kolejno na płat mięsa, zawijać roladki i związywać je nicią. Posmarować oliwą i umieścić w natłuszczonym naczyniu żaroodpornym. Piec ok. 40 minut w 200 stopniach, w połowie leciutko podlewając wodą. Podawać posypane resztą nadzienia.

 

Kremowe puree z kalafiora

Przepis autorski.

Składniki:

  • 400 g różyczek kalafiora
  • sól, pieprz, cukier
  • 30 g masła
  • 4 łyżki śmietanki kremówki 36 %

Kalafiora ugotować w osolonej i posłodzonej wodzie z mlekiem, odcedzić. Dwie różyczki zachować do dekoracji, do reszty dodać masło i wszystko zmiksować blenderem na gładką masę. Wmieszać śmietankę, odparować na gazie. Jeśli puree jest za gęste, dodać odrobinę mleka lub śmietanki, jednak nie powinno być takiej potrzeby. Doprawić solą i pieprzem (nie za mocno). Podawać z roladkami, udekorowane kawałkiem kalafiora.

 

Puree z groszku z oliwą i czosnkiem

Przepis autorski.

Składniki (4 porcje):

  • 450 g mrożonego zielonego groszku
  • 2 łyżki oliwy
  • 3 łyżki śmietanki kremówki 30 %
  • sól
  • 2 ząbki czosnku

Groszek ugotować w osolonej wodzie, odcedzić. Zostawić kilka ziarenek do dekoracji, a resztę zmiksować blenderem z oliwą i zmiażdżonym czosnkiem na gładką masę. Wmieszać śmietankę, dosolić do smaku. Podawać udekorowane kilkoma ziarenkami groszku.

 

Smacznego! :)

 

wtorek, 11 listopada 2014

 

 

Dziś zapraszam wreszcie na coś słodkiego - a mianowicie: elegancki Torcik Gruszkowo-Czekoladowe Muśnięcie :).

Tort idealnie nadaje się na niespodziewaną wizytę gości. Dlaczego? Dlatego, że robi się go bardzo szybko - wystarczy upiec czekoladowy biszkopt, przygotować błyskawiczny krem (to tylko kremówka i czekolada) oraz przyrządzić gotowane w syropie cynamonowym gruszki. Po drugie - prezentuje się naprawdę świetnie - kawałki gruszek schowane między dwoma blatami czekoladowego ciasta, otulone dwoma kolorami kremu, pokruszone orzechy laskowe na boki, a na wierzchu tafla mlecznej czekolady... Jest również lekki i nieprzesłodzony - krem bazuje na ubitej śmietance, a w biszkopcie, jak to w biszkopcie - nie ma tłuszczu :). Biszkopt jednak nie jest suchy, nasączamy go bowiem pysznym ponczem z orzechówki i syropu pozostałego z gotowania gruszek - nic się nie marnuje :). Zasmakuje zarówno dorosłym, szukającym eleganckich połączeń, jak i dzieciom - lubiącym lekkie ciacha i mleczną czekoladę (wystarczy pominąć alkohol w ponczu). Co więcej - pysznie pachnie cynamonowymi gruszkami, sprawiając, że ciasto idealnie nadaje się na jesienne dni. No i nareszcie - torcik jest po prostu pyszny! Dlatego bardzo gorąco go polecam i zapraszam :)

 

Tort Gruszkowo-Czekoladowe Muśnięcie

Przepis autorski.

Biszkopt kakaowy (tortownica 18 cm):

  • 3 jajka
  • 65 g mąki pszennej
  • 25 g kakao
  • 95 g cukru
  • szczypta soli

Żółtka oddzielić od białek, białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec wsypywać cukier, wciąż ubijając, aż do uzyskania gęstej, lśniącej masy. Żółtka dodać do białek i krótko, lecz dokładnie zmiksować. Następnie wymieszać i przesiać mąkę z kakao, partiami dodawać do jajek, delikatnie mieszając szpatułką. Dno tortownicy natłuścić lub wyłożyć papierem do pieczenia, do środka wlać równomiernie masę. Piec ok 30 minut w 180 stopniach. Następnie wyjąć z formy, ostudzić i przekroić na 2 części.

Gruszki w syropie cynamonowym:

  • 2 gruszki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżka cynamonu

Gruszki cienko obrać, pokroić na ćwiartki, usunąć gniazda nasienne. Umieścić w rondelku, dodać cukier, cytrynę i cynamon oraz zalać wodą do poziomu owoców. Wymieszać. Zagotować i gotować na niewielkim ogniu kilkanaście minut, aż owoce zmiękną, ale będą nadal jędrne (należy pilnować czasu, zależy od wielkości gruszek). Odcedzić, zachowując syrop. Wystudzić. Pokroić w dość grube plastry.

Lekki krem z mlecznej czekolady i śmietanki:

  • 250 ml śmietanki kremówki 36 %
  • 100 g mlecznej czekolady
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżka cukru pudru

Poprzedniego dnia czekoladę połamać na kawałki, włożyć do rondla i dodać śmietankę. Całość zagotować i podgrzewać na małym ogniu, mieszając, aż czekolada się rozpuści i utworzy się jednolita masa. Przestudzić, włożyć do lodówki na kilkanaście godzin (najlepiej na noc), aby masa mocno się schłodziła. Następnego dnia ubić mikserem, tak jakbyśmy ubijali śmietankę, pod koniec dodając kakao i cukier puder. Należy uważać, aby masa się nie zwarzyła. Wstawić do lodówki.

Bita śmietana:

  • 150 ml śmietanki kremówki 36 %, schłodzonej
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1/2 łyżeczki żelatyny

Żelatynę rozpuścić w odrobinie gorącej wody, przestudzić lekko. Śmietankę ubić, pod koniec dodając cukier puder. Wmieszać delikatnie żelatynę. Włożyć na chwilę do lodówki.

Poncz gruszkowo-cynamonowo-orzechowy:

  • 5 łyżek syropu cynamonowo-gruszkowego pozostałego po gotowaniu owoców
  • 5 łyżek nalewki z orzechów laskowych
  • 4 łyżki wody

Składniki ponczu wymieszać.

Ponadto:

  • 50 g orzechów laskowych bez skórek
  • 1/4 gruszki

Orzechy podprażyć, obrać ze skórek. Dobrze wystudzić i posiekać. Gruszkę pokroić w ładne, dość cienkie plastry, skropić lekko sokiem z cytryny.

Na talerzu lub paterze umieścić pierwszy blat ciasta (ten górny – dolny, o równym spodzie, zachować na wierzch). Nasączyć połową ponczu, na to ułożyć gruszki, tworząc koło. Pokryć kremem czekoladowym, a na to delikatnie wyłożyć ubitą śmietankę. Przykryć drugim blatem (równą częścią do góry). Nasączyć resztą ponczu i wstawić do lodówki.

Polewa czekoladowa:

  • 100 g mlecznej czekolady
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki śmietanki kremówki

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej z masłem i śmietanką, lekko przestudzić.

Tort pokryć z wierzchu roztopioną czekoladą. Ułożyć dekoracyjnie plasterki gruszek. Boki i obręcz tortu udekorować orzeszkami. Przechowywać w lodówce.



Smacznego! :)

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

*************************

 

Przepis ten bierze udział w konkursie "Moje wypieki i desery na każdą okazję", w którym wygrać można książki autorki bloga Moje Wypieki. O książkach Doroty Świątkowskiej możecie poczytać tutaj: http://www.mojewypieki.com/info/moje-ksiazki

czwartek, 23 października 2014

 

Prace nad nowym obliczem Ginger Breath w toku, a tymczasem, kolejny raz w biegu, prezentuję kolejny przepis. Czy teraz już zawsze wszystko będzie w biegu, na szybko? Boję się. Ale oby nie...

A dziś zapraszam na pierwszy od dawna słodki wpis - przepyszne, jesienne ciasto! Spód stanowi lekko słodkie, maślane ciasto kruche (półkruche), aby było bardziej puszyste, wykonane z dodatkiem proszku do pieczenia; na to - przepyszna, lekka pianka, wykonana na bazie znanej chyba wszystkim pianki budyniowej - jednak w mojej wersji: z dużą ilością cynamonu. Do tego - składnik najważniejszy: karmelizowane kawałki gruszek. A na wierzch - pyszna kruszonka. Ciasto takie proste, a takie pyszne. Smakuje świetnie zarówno po ostygnięciu, jak i na ciepło, zaraz po wyjęciu z piekarnika :). Smak jesieni... Polecam gorąco!

 

Kruche ciasto z karmelizowanymi gruszkami i cynamonową pianką

Inspiracja: ten przepis, ja jednak zrobiłam piankę w wersji cynamonowej i dodałam zamiast malin karmelizowane gruszki. Cała reszta i koncepcja deseru – autorska.

Kruche ciasto (blaszka ok. 35x20cm):

  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • 250 g masła, zimnego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 5 żółtek
  • szczypta soli

Masło pokroić w kostkę, szybko zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta. Podzielić na 2 części - około 60% i 40%, każdą zawinąć w folię spożywczą, zamrozić.

Blachę wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Większą część ciasta rozwałkować, wyłożyć na dno blachy. Podpiec na złoty kolor w temperaturze 190ºC przez około 20 minut. Odstawić do wystudzenia.

Karmelizowane gruszki:

  • 2-3 duże gruszki
  • 4 łyżki cukru
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1/2 łyżeczki cynamonu

Gruszki przekroić na pół, pozbawić ogryzka. Pokroić w kostkę i wrzucić na patelnię. Dodać cukier i masło, wymieszać i podgrzewać ok. 10 minut, aż owoce zmiękną, a cukier się skarmelizuje. Dodać sok z cytryny i cynamon, wymieszać. Przestudzić.

Cynamonowa pianka budyniowa:

  • 5 białek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego bez cukru
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 lekko czubata łyżka cynamonu

Kiedy podpieczony spód jest wystudzony, zacząć ubijać białka. Po ubiciu na sztywno, powoli, łyżka po łyżce wsypywać cukier, cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Następnie powoli wsypywać proszek budyniowy, cały czas miksując, by dobrze się rozpuścił. Strużką wlewać olej, miksując do połączenia. Wmieszać cynamon.

Na podpieczony, zimny spód ciasta wyłożyć ubitą pianę. Na to poukładać wystudzone gruszki w karmelu (bez zbędnego płynu), lekko powciskać w pianę. Na górę zetrzeć drugą część ciasta. Piec w 190 stopniach ok. 30-40 minut.



Smacznego! *__*

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

środa, 11 grudnia 2013

 

Kiedy ostatni raz czekałam na Święta...

Gwiazdy błyszczały jaśniej, lampki świeciły mocniej. Choinka stała okazale niczym wielki, zielony posąg, a prezenty spadały z Nieba w darze od Świętego Mikołaja.

Chciałabym myśleć, że to dlatego, że kiedy magia przemija, trzeba samemu ją sobie wyczarować. Kiedy rzeczy przestają być piękne i cudowne same w sobie, musimy my je takimi uczynić.

Może i to prawda. Ale ja w takim razie tego nie potrafię.

***********************

Za to zostawiam Was z dwiema pysznymi propozycjami na Boże Narodzenie.

Pierwsza – to słodki dodatek do ciast lub też wspaniały pomysł na własnej roboty prezent. Syrop piernikowy – korzenny, idealny do zimowej kawy, herbaty czy też…

Jako polewa do ciasta – na przykład do przepysznego, mięciutkiego, wilgotnego ciasta gruszkowego z cynamonem i gałką muszkatołową. Tak prostego, a tak cudnego.

Gorąco, gorąco polecam na przedświąteczne wieczory!



 

Syrop piernikowy (korzenny)

Pomysł powszechnie znany, proporcje – autorskie.

Składniki (1 średni słoiczek):

  • 250 ml wody
  • 200 g cukru
  • 3/4 łyżki przyprawy do piernika (koniecznie takiej bez mąki w składzie!)
  • 1/3 łyżki cynamonu

W garnku umieścić wodę i cukier, podgrzewać aż do momentu zawrzenia. Następnie dodać przyprawy, wymieszać i gotować, mieszając, aż całość zgęstnieje i nabierze konsystencji syropu. Przelać do słoiczka. Syrop idealny jest jako dodatek do zimowej kawy, herbaty, mleka czy też polewa do ciast.

 

 

 

Ciasto gruszkowe z cynamonem i gałką

Inspiracja: ten przepis, dostosowałam do własnych wymagań, podaję własną finalną wersję.

Składniki (niewielka keksówka):

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka cukru
  • 3/4 łyżeczki sody
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 3 łyżki miodu
  • 3/4 szklanki oleju
  • 2 małe jajka
  • 2 gruszki

W misce wymieszać składniki suche: mąkę, cukier, sodę, sól i przyprawy. W innym naczyniu wymieszać olej, miód i jajka, następnie połączyć zawartość obu naczyń i całość krótko zmiksować, do połączenia się składników. Gruszki umyć, usunąć gniazda nasienne, pokroić na plasterki.

Do natłuszczonej i wysypanej bułką keksówki wyłożyć nieco ponad połowę ciasta, na to ułożyć ciasno plasterki gruszek. Oprószyć lekko mąką, przykryć resztą masy. Na wierzchu ułożyć ładnie pozostałe owoce. Ciasto piec ok. ponad godzinę w 180 stopniach, aż patyczek wbity w nie wyjdzie suchy. Wyjąć z piekarnika. Choć to niby niezdrowe, najlepiej oczywiście smakuje na ciepło ;).

Ciasto polecam podawać polane korzennym syropem piernikowym – przepis powyżej. Pyycha!



Smacznego! *_*

 

 

Ten wpis bierze udział w akcjach:

niedziela, 12 maja 2013

 

Trzy i pół dnia. Za trzy i pół potwornych dni będę mogła odetchnąć z ulgą. Tak, co prawda zostanie mi wtedy jeszcze jeden ważny egzamin – a właściwie może i ten najważniejszy. Ale nie jego boję się najbardziej.

Zamykam oczy, a w głowie przesuwają mi się różne obrazy. Wlatują i wylatują, nie zostawiając po sobie zbyt wielu emocji. Nauczyłam się tego już dawno temu.

Ale już za parę dni, kiedy będę wolna, będę mogła na spokojnie o wszystkim pomyśleć. Ha, „będę mogła”. Będę musiała.

***************

A dziś publikuję przepis na proste, pyszne muffinki. Mięciutkie, sprężyste, waniliowe, z kawałkami gruszek i posiekaną gorzką czekoladą. Posypane wiórkami kokosowymi, które podczas pieczenia apetycznie się rumienią. Jedne z tych uroczych, małych, owocowych babeczek, które zawsze dobrze smakują. Polecam gorąco!

 

Przepis bazowy: z książeczki Babeczki słodkie i pikantne wyd. Weltbild, ja jednak cynamon zamieniłam na wanilię, wiśnie na gruszki, pominęłam cytrynę, zwiększyłam nieco ilość cukru oraz czekolady, pominęłam śmietanę, za to posypałam babeczki wiórkami kokosowymi. Haha, wychodzi na to, że przepis właściwie w większości skonstruowałam sama. Podaję po modyfikacjach.


Składniki (ok. 24 małych lub 12 większych muffinek):

  • 2 gruszki
  • 300 g mąki
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 jajko
  • 180 g cukru
  • 70 g posiekanej czekolady, gorzkiej lub mlecznej (lepiej pasuje jednak gorzka)
  • 80 ml oleju
  • 220 g jogurtu naturalnego
  • 50 g wiórków kokosowych

Gruszki umyć, obrać i pokroić w kosteczkę. W misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, sodę i cukier. W innym naczyniu rozbełtać dokładnie jogurt z olejem, jajkiem i wanilią. Dodać suche składniki i dobrze wymieszać, aż do dokładnego połączenia się składników. Wmieszać również gruszki i czekoladę. Formę na muffinki natłuścić. Napełniać foremki masą do 3/4 wysokości, a z wierzchu każdą posypać wiórkami kokosowymi. Piec w 180 stopniach przez ok. 25 minut. Wystudzić i wyjąć z foremek.



Smacznego! :)

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

niedziela, 23 września 2012

 

Po cichutku, po kryjomu przyszła do nas jesień... Co prawda nie można powiedzieć, że przyniosła z sobą ochłodzenie i deszcze (te były już u nas wcześniej), może nawet dziś było troszkę cieplej niż podczas dni poprzednich. Cieszę się. Dosyć już miałam lata (które i tak było tylko formalnością...), dość już słońca i bezchmurnego nieba. Zwłaszcza, że mój nastrój nie jest już na pewno letni. Mam tylko nadzieję, że jak na złość nie nastąpi teraz ocieplenie i słońce nie zacznie codziennie przyświecać. Teraz, coraz większymi krokami, wchodzić będziemy w złotą porę roku - z falą złotych, zeschłych liści, opadami deszczu i cumulonimbusami...

A ja dzisiaj prezentuję tę oto jesienną tartę - znów na wytrawnie, na francuskim cieście, z plastrami soczystej gruszki, pokruszoną gorgonzolą i suszonym tymiankiem. Gruszka i niebieski ser, para idealna. Przepyszna propozycja na obiad lub ciepłą kolację. Polecam gorąco!

Przepis autorski.

 

Składniki (na 6 małych prostokątów):

  • 1/2 gotowego surowego ciasta francuskiego (ok. 140 g)
  • 1 mała gruszka
  • 70 g gorgonzoli
  • 2 łyżeczki suszonego tymianku

Ciasto francuskie rozłożyć na blasze, pokroić na prostokąty (po upieczeniu ciężko byłoby to zrobić). Gruszkę umyć, przekroić na pół, usunąć gniazdo nasienne. Pokroić w dosyć cienkie plastry, rozłożyć na cieście. Gorgonzolę pokroić na kawałeczki lub pokruszyć, posypać nią tartę. Posypać suszonym tymiankiem i piec ok. 15-20 minut w 200 stopniach.

 

Smacznego!!!

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji: