Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi

Wpisy z tagiem: orzechy/migdały

czwartek, 05 stycznia 2017

 

Coś egzotycznego, prostego do zrobienia, niebanalnego i przy tym zdrowego? Zapraszam na spring rolls - czyli "roladki" z papieru ryżowego, u mnie zawijane ze smażonymi na maśle krewetkami, słupkami świeżej marchewki i ogórka, sosem sojowym, przyprawami, orzeszkami i sojowym makaronem. Do podania - ulubiony sos w klimacie azjatyckim, np. łagodny sojowy lub słodko-kwaśny chili, w którym będziemy maczać nasze spring rollsy. Idealne na wszelkiego rodzaju imprezy, ja na pewno zrobię jeszcze kiedyś niejedną wersję. Zapraszam!

P.S. Potrawę robiłam i fotografowałam wieczorem, dlatego światło jest jakie jest. 

 

 

Spring rolls z krewetkami, makaronem sojowym, orzeszkami, ogórkiem i marchewką

Przepis autorski.

Składniki (8 sztuk):

  • 8 arkuszy papieru ryżowego
  • 24 krewetki królewskie
  • 1/2 długiego ogórka
  • 1 marchewka
  • 100 g makaronu sojowego
  • sól, pieprz, sos sojowy, bazylia lub świeża kolendra, ostra papryka
  • 1 pełna łyżka masła
  • sos sojowy lub chili do podania
  • 2 garści orzeszków ziemnych lub nerkowca, posiekanych

Z krewetek urwać delikatnie ogonki i usunąć jelita. Osuszyć, wrzucić na rozgrzane masło i usmażyć po 2 minuty z obu stron. Oprószyć solą i pieprzem. Ostudzić.

Makaron ugotować w osolonej wodzie zgodnie z przepisem na opakowaniu, przelać zimną wodą, odcedzić.

Marchew i ogórka umyć, marchew oskrobać, warzywa pokroić w cienkie paseczki.

Na patelnię wlać ciepłą wodę. Pojedynczo zamaczać w niej arkusze papieru ryżowego, aż staną się miękkie. Delikatnie przekładać pojedynczo na dużą deskę, uważając, aby się nie posklejał. Na środku umieścić porcję makaronu, po 3 krewetki, trochę ogórka i marchewki oraz orzeszki. Skropić sosem sojowym, posypać solą, bazylią lub porwaną kolendrą i odrobiną ostrej papryki. Zwijać jak krokiety i odkładać na duży talerz, przykrywając ściereczką, aby rollsy nie wysychały.

Podawać w temperaturze pokojowej, maczając w sosie sojowym lub sosie chili.

 

Smacznego!

 

Przed zawinięciem

niedziela, 01 stycznia 2017

 

Z okazji Nowego Roku zapraszam na pyszny tort. Tort, który zrobiłam na Boże Narodzenie, ale świetnie sprawdzi się na każdą inną okazję.

Blaty makaronikowe z orzechów włoskich i migdałów, porzeczkowy dżem i budyniowy krem w wersji jasnej i kakaowej. Dużo kremu ;). Do tego ozdoby na wierzchu - efektownie, smakowicie i słodko :) Zapraszam!

A wszystkim życzę szczęśliwego, zdrowego Nowego Roku. Mam nadzieję, że mój taki wreszcie będzie, bo od kilku lat żadnego naprawdę szczęśliwego nie było, ale ostatni był koszmarem. Ale wierzę, że będzie lepiej. Że mogę coś z tym jeszcze zrobić.

 

Tort Budyniowy Makaronik

Przepis autorski.

Składniki na blaty makaronikowe (tortownica 23 cm):

  • 7 białek
  • 200 g mieszanki orzechów włoskich i migdałów, tartych
  • 250 g cukru
  • szczypta soli
  • 1 łyżka bułki tartej

Białka ubić z solą, a następnie po łyżce dodawać cukier, ubijając, do uzyskania sztywnej i lśniącej piany. Wmieszać orzechy i bułkę tartą. Całość podzielić na trzy części i uformować okrągłe blaty o średnicy 23 cm na blaszkach lub w tortownicy (na papierze lub folii do pieczenia). Piec w 170 stopniach ok. 25 minut lub do zrumienienia blatów. Wystudzić i dopiero wtedy oddzielić od folii (wystudzone blaty stwardnieją).

Krem budyniowy:

  • 500 ml mleka
  • 1 budyń śmietankowy
  • 1 płaska łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 2 łyżki cukru
  • cukier puder do smaku
  • 1 kieliszek ulubionego alkoholu mocnego
  • 2 łyżki kakao
  • 300 g masła, miękkiego

300 ml mleka zagotować z cukrem, resztę mleka rozrobić z mąką i budyniem i wlać na gorące mleko w garnku. Mieszać trzepaczką i zagotować. Ugotować gęsty budyń. Następnie przykryć go folią tak, aby dotykała powierzchni budyniu i wystudzić całkowicie.

Masło utrzeć na puch z 2 łyżkami cukru pudru, a następnie po łyżce dodawać wystudzony budyń. Wmiksować powoli alkohol. Połowę kremu odłożyć i zmiksować z kakao. Oba kremy dosłodzić do smaku.

Ponadto:

  • dżem z czarnej porzeczki
  • herbatniki, srebrne kuleczki i inne ozdoby

Pierwszy blat makaronikowy umieścić na paterze, posmarować grubą warstwą kremu kakaowego. Przykryć drugim blatem, posmarować dżemem i jasnym kremem (zostawić nieco na boki). Przykryć trzecim blatem. Posmarować wierzch kremem ciemnym i udekorować dowolnie. Boki posmarować resztką jasnego kremu. Przykleić z boków herbatniki. Przechowywać tort w lodówce.

 

Smacznego!

 

czwartek, 29 grudnia 2016

 

Dziś naprędce zapraszam na kolejne ciasto, które gościło na naszym świątecznym stole. Ciasto niezwykłe, bo wegańskie! Moja siostra jest na diecie roślinnej, także musieliśmy zrobić coś słodkiego, co ona również mogłaby jeść.

Jest to ciasto czekoladowe z burakami. Bez jajek, bez nabiału. I muszę przyznać bez bicia, że ciasto wyszło naprawdę obłędne. Nie kłamię, to jedno z najlepszych czekoladowych ciast, jakie w życiu jadłam. Intensywne, wilgotne, do tego świetnie komponowało się z bakaliami i buraczanym, różowym lukrem. Polecam na każdą okazję!

 

Ciasto czekoladowe z burakami i lukrem, wegańskie

Przepis z Jadłonomii, podaję po niewielkich zmianach.

Składniki (2 keksówki):

Mokre:

  • 1,5 szklanki puree z ugotowanych lub upieczonych buraków (ok. 3 nieduże buraki)
  • 1,5 szklanki mleka (użyłam kokosowego z kartonu i sojowego)
  • 3/4 szklanki oleju
  • 3/4 szklanki syropu  agawy lub miodu (tak, wiem, że jest niewegański.)
  • cukier do smaku
  • 150 g gorzkiej czekolady, roztopionej
  • 3 łyżeczki octu

Suche:

  • 3 szklanki mąki
  • 2 łyżki kakao
  • 3 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • opcjonalnie: wybrane dodatki (dodałam posiekane orzechy włoskie, cynamon, skórkę pomarańczową)

Wszystkie mokre składniki roztrzepać w misce. Suche składniki przesiać, wmiksować do składników mokrych. Następnie wmieszać wybrane dodatki. Przelać do natłuszczonych keksówek i piec w 175 stopnach ok. godziny (zależy od wysokości formy), do suchego patyczka. Ostudzone ciasto wyjąć z formy.

Lukier buraczany:

  • cukier puder
  • koncentrat buraczany dla koloru
  • sok z cytryny

Z podanych składników utrzeć gęsty różowy lukier, polukrować ciasto. Ozdobić dowolnie.

 

Smacznego!

 

czwartek, 08 grudnia 2016

 

Szybkie danie z kaszy kuskus z cytryną, kurczakiem, rodzynkami, migdałami i liśćmi szpinaku. Ważne aby a) nie przesuszyć mięsa podczas smażenia b) przygotować odpowiednio kuskus, aby nie był bez smaku. Zapraszam!

 

Kuskus cytrynowy z kurczakiem, rodzynkami, migdałami i świeżym szpinakiem

Przepis inspirowany tym.

Składniki (4 porcje):

  • 250 g kuskusu
  • 450 ml bulionu drobiowego
  • sok z 1/2 niedużej cytryny
  • 500 g filetów z piersi kurczaka
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka oliwy
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • 4 łyżki płatków migdałowych
  • 2 garści świeżego szpinaku, umytego
  • sól, pieprz, słodka papryka

Bulion zagotować z sokiem z cytryny, zalać nim kuskus, przykryć i odstawić na 5 minut. Następnie przemieszać widelcem i dodać oliwę. Kurczaka oczyścić z błonek, pokroić, oprószyć solą i usmażyć na oleju. Następnie wymieszać ze słodką papryką i dodać do kuskusu.

Rodzynki sparzyć, odcedzić i wmieszać do dania. Dodać porwany szpinak, doprawić do smaku. Podawać posypane uprażonymi migdałami.

 

Smacznego!

 

piątek, 02 grudnia 2016

 

Te ciasteczka nie wyglądają i nie smakują identycznie jak sklepowe Jeżyki, nie taki zresztą był cel. To jakby luźna inspiracja popularnymi ciasteczkami - bo jest ciągnąca czekolada, przypominająca nieco czekoladowy karmel, są chrupiące herbatniki jako ekwiwalent kruchego ciastka na spodzie oraz - zatopione w masie bakalie: nerkowce, migdały czy żurawiny. Błyskawiczne do zrobienia, smakowite i nie takie niezdrowe :) Polecam!

 

Ciasteczka jak Jeżyki

Przepis stąd, dodałam dodatki wg własnego uznania.

Składniki (2 talerze ciastek):

  • 150 g mleczka skondensowanego słodzonego
  • 100 g mlecznej czekolady
  • 50 g masła
  • 150 g bakalii (użyłam mieszanki żurawin, migdałów i nerkowców)
  • 100 g herbatników, pokruszonych na kawałeczki

Mleczko, masło i czekoladę roztopić w garnku na małym ogniu (nie przypalić!). Dodać pokrojone bakalie i herbatniki. Wymieszać dokładnie. Z masy formować kopczyki na blasze wyłożonej folią spożywczą. Wstawić na kilka godzin do lodówki do stężenia. Oddzielić od folii.

 

Smacznego!

 

środa, 23 listopada 2016

 

Bardzo zdrowe danie z kaszy pęczak. Z brokułami, kukurydzą, migdałami, fetą oraz sosem miodowo-musztardowym. Na początku planowałam zrobić tę potrawę z komosy ryżowej, ale jest ona bardzo droga, dlatego zdecydowałam się na tańszy rodzaj kaszy. Jednak sądzę, że z komosą może wyjść jeszcze lepsze - spróbujcie. Polecam i zapraszam.

 

Pęczak z brokułem, kukurydzą, fetą, migdałami i sosem miodowo-musztardowym

Przepis własny.

Składniki (4 porcje):

  • 200 g kaszy pęczak (lub innej – bardziej polecam np. komosę czy jaglaną)
  • 450 g brokułów (użyłam mrożonych)
  • 1 puszka kukurydzy
  • 50 g płatków migdałowych
  • 150 g sera feta
  • sól, pieprz, cukier
  • 5 łyżek dobrego oleju
  • 2 płaskie łyżki płynnego miodu
  • 3 łyżeczki musztardy
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 2 ząbki czosnku

Kaszę ugotować w osolonej wodzie, odcedzić. Brokuła podzielonego na różyczki ugotować w osolonej i posłodzonej wodzie – tak, aby był al dente. Odcedzić. Kukurydzę odcedzić z zalewy. Kaszę, brokuła i kukurydzę wymieszać w garnku. Dodać pokruszoną fetę. Olej wymieszać z miodem, musztardą, sokiem z cytryny i zmiażdżonym czosnkiem, doprawić solą i pieprzem. Wymieszać z zawartością garnka, doprawić całość do smaku solą i pieprzem. Migdały podprażyć i wymieszać z potrawą. Podawać ciepłe.

 

Smacznego!

 

wtorek, 15 listopada 2016

 

Dokładnie dziś blog kończy 5 lat. Co więcej, 5 lat temu 15 listopada również był wtorek.

Pamiętam, jak przy każdej rocznicy mówiłam o tym, ile blog daje mi radości i jak dziękuję wszystkim, którzy go odwiedzają. Tym razem moje refleksje są nieco inne.

Gotowanie od dawna nie sprawia mi już przyjemności. Nadal lubię piec ciasta i robić desery, ale to chyba za mało, a na pewno za mało dla mnie w tym momencie, żebym cieszyła się jakkolwiek z tego, co tutaj robię. Jeszcze nigdy blog nie był tak wysoko w rankingach, nie miałam tylu fanów ani odwiedzających. Ale ja nie mam z tego ani grosza, ani żadnych możliwości. A teraz również już satysfakcji.

Nie usuwam na razie bloga, bo moją najlepszą i najgorszą cechą w jednym jest to, że nie potrafię się poddawać. Jak myślicie, że to dobra i przydatna w życiu cecha, to nigdy nie byliście w miejscu, gdy tyle rzeczy Was unieszczęśliwia, ale nadal je robicie, bo nie potraficie powiedzieć: koniec. I zostawić to wszystko, czemu poświęciliście lata czasu, pasji i wysiłku. A może gdzieś w środku nadal mam nadzieję, że i blog, i to wszystko o czym myślę, zacznie znów sprawiać mi przyjemność, bo w końcu jestem dobrą studentką psychologii i wiem, że nic nie przychodzi łatwo i samo i czasami rzeczy zachodzą tak daleko, że trzeba naprawdę się postarać, żeby znów zaczęły być czymś dobrym.

Tak więc wygląda moja okrągła rocznica i chyba nie chce mi się pisać więcej, gdyż i tak zmarnowałam dziś ogromną ilość czasu na obrabianie zdjęć i pisanie zaległych przepisów.

Zakończę to wszystko optymistycznym akcentem - parę dni temu zrobiłam zupę-krem z brokułów i ziemniaków - wegańską, dla mojej siostry weganki. Zupa bardzo jej smakowała, jadła ją i na obiad, i na kolację, co wywołało uśmiech na mojej twarzy i w sercu. Przedstawiam Wam więc przepis. I tyle na dziś.

 

Krem z brokuła i ziemniaków z olejem kokosowym, wegański

Przepis własny.

Składniki (3-4 głębokie talerze zupy):

  • 1 brokuł (ok. 500 g)
  • 2 spore ziemniaki
  • 1 pełna łyżka oleju kokosowego (użyłam nierafinowanego, pachnącego kokosem)
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 szklanki bulionu warzywnego
  • chlust mleka sojowego
  • sól, pieprz, cukier
  • pestki dyni, płatki migdałowe itp.

Brokuła oczyścić, różyczki ugotować do miękkości, odcedzić. Ziemniaki obrać, pokroić na kawałki i też ugotować do miękkości. Warzywa odcedzić.

Bulion przygotować, trzymać w cieple.

W garnku z grubym dnem rozgrzać olej kokosowy, krótko podsmażyć zmiażdżony czosnek. Następnie do garnka dodać ugotowane warzywa i bulion, zmiksować całość na gładki krem. Dodać trochę mleka sojowego i wymieszać. Następnie możemy dodać trochę więcej wody, jeśli krem wyszedł za gęsty – zależy to od wielkości ziemniaków itp. Doprawić do smaku solą, pieprzem i szczyptą cukru. Podawać gorące posypane prażonymi pestkami.

P.S. Jako, że ja nie jestem weganką, posypałam sobie gotową zupę parmezanem i to właśnie widzicie na zdjęciach.

 

Smacznego

 

piątek, 21 października 2016

 

Kilka razy prezentowałam już przepis na domowy krem a`la nutella. Tak jak mówiłam kiedyś przy okazji, w domu nie da się przygotować czegoś co smakowałoby do złudzenia jak kupny produkt - bo trzeba by użyć silnego aromatu orzechów laskowych - gdyż same orzechy dodane w takiej ilości, żeby ich aromat był wyczuwalny, zawsze zmienią konsystencję kremu.

Jakkolwiek by nie było, ta prezentowana dziś wersja jest najlepsza z wszystkich tu prezentowanych i naprawdę pyszna. Kremowa, słodka, z wyczuwalnym aromatem orzechów, ale bez zbytnich grudek - orzechów nie jest ani za dużo, ani za mało. Właściwie taką wersję robiłam już jakiś czas temu, ale zmieniłam lekko proporcje i dodałam lepsze zdjęcia - tamten przepis znika już z bloga. Zapraszam więc serdecznie!

 

Domowa nutella, kremowa; najlepsza ze wszystkich trzech

Inspiracja: ten przepis, ja jednak mocno zmieniłam sposób przygotowania oraz proporcje. Podaję własną wersję.

Składniki (1 słoik):

  • 50 g orzechów laskowych
  • 20 g cukru pudru
  • 30 g deserowej czekolady
  • 100 g mlecznej czekolady (lub sama mleczna 130 g, wtedy pominąć cukier)
  • 115 g śmietanki kremówki 30 %

Orzechy uprażyć w piekarniku, a następnie usunąć skórki, pocierając nimi między ściereczką. Następnie rozdrobnić robotem, a później zmiksować blenderem na gładką pastę – będzie to trwać ok. 10 minut, a w efekcie powstać ma gładka, tłusta, orzechowa masa. Pod koniec wmiksować cukier puder. Czekolady posiekać, umieścić w misce. Zalać je wrzącą śmietanką i mieszać, aż czekolada się rozpuści i powstanie gładka masa. Czekolady dodać do orzechów z cukrem i wszystko razem zblendować na gładką, jednolitą pastę. Przełożyć do słoiczka lub miseczki i wstawić do lodówki do stężenia.

 

Smacznego!

 


poniedziałek, 17 października 2016

 

Pyszny i prosty sposób na rybę - tak często przyrządzała pstrąga kiedyś moja Mama, z tym, że ona zazwyczaj używa tuszy. Ja, jak mówiłam, nienawidzę z całego serca jeść ryby i wydłubywać przy tym ości (nawet w restauracjach, gdy nie podają fileta z ryby, którą lubię najbardziej, to jej nie zamówię), dlatego też przyrządziłam filety. Trochę przypraw, masło i płatki migdałowe - zapraszam na obiad!

 

Pstąg pieczony w migdałach

Składniki (2 porcje):

  • 2 filety z pstrąga, razem ok. 300 g (lub jeden duży – podzielić)
  • 2 łyżki masła
  • sól, pieprz, ulubione przyprawy (ja użyłam mieszanki ziół)
  • 2 garści płatków migdałowych

Filety oczyścić, jeśli trzeba, usunąć ości. Ułożyć skórką do dołu na blasze wyłożonej folią lub papierem do pieczenia. Posmarować z obu stron roztopionym masłem, posypać solą i przyprawami (nie za dużo). Posypać migdałami – tak, aby pokryć ryby. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec 15 minut. Następnie zwiększyć temperaturę do 200 stopni, włożyć blachę na górę piekarnika i piec jeszcze 5 minut, aby migdały się zrumieniły. Uwaga: czas pieczenia może się zmienić w zależności od grubości filetów. Podawać z ulubionymi dodatkami (u mnie: ziemniaki i surówka z marchewki).

 

Smacznego!

 

wtorek, 27 września 2016

 

Powoli wracam do zwyczajnego życia, czy mi się to podoba czy nie. Ostatni tydzień spędziłam na greckiej wyspie Rodos. Na początku miałam plan, żeby napisać kulinarne sprawozdanie z tego wyjazdu ze zdjęciami i opisami tradycyjnych potraw, ale stwierdziłam, że mi się nie chce. I nie będę tego robić.

Zaraz po powrocie upiekłam ciasto - roladę. Kakaowy biszkopt, w który zawinięty jest przepyszny kawowy krem maślany z drobinkami kawy - jeden z moich ulubionych, tradycyjnych kremów. Całość posypana pokruszonymi orzechami włoskimi i herbatnikami. Pyszne i nie takie trudne ciasto. Zapraszam.

 

Rolada czekoladowa z maślanym kremem kawowym i orzechami

Przepis autorski.

Składniki na biszkopt kakaowy (blaszka ok. 35 x 40 cm):

  • 4 duże jajka
  • 120 g cukru
  • 100 g mąki pszennej
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 płaskie łyżki kakao
  • szczypta soli

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, a następnie po łyżce dodawać cukier, ubijając, do uzyskania sztywnej, lśniącej piany. Wmiksować żółtka. Mąkę przesiać z kakao i proszkiem do pieczenia. W trzech turach dodawać do masy, delikatnie, lecz bardzo dokładnie mieszając szpatułką.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i równomiernie rozsmarować masę. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i piec ok. 15-20 minut (do suchego patyczka).

Następnie gorący biszkopt przełożyć na czystą ściereczkę papierem do góry. Delikatnie zdjąć papier, a biszkopt wraz ze ściereczką zawinąć na kształt rolady. Pozostawić tak do ostygnięcia.

Krem maślany z mieloną kawą:

  • 400 g masła, miękkiego
  • 4 łyżki cukru pudru + więcej
  • 2 średnie jajka
  • 2 lekko czubate łyżki kawy mielonej
  • 2 łyżki wybranego alkoholu

Jajka ubić na parze z 4 łyżkami cukru pudru, aż zbieleją. Przestudzić całkowicie. Kawę zalać 40 ml wrzątku, przykryć, zaparzyć, a następnie przestudzić całkowicie i wymieszać z alkoholem.

Masło utrzeć na puch, a następnie po łyżce dodawać krem jajeczny oraz kawę wraz z całymi fusami, wciąż miksując. Należy uważać, aby masa się nie zwarzyła. Następnie dodać cukru pudru do smaku, ponownie utrzeć.

Poncz:

  • 4 łyżki wody
  • 3 łyżki alkoholu

Wymieszać. Biszkopt odwinąć, usunąć ściereczkę i lekko nasączyć. Posmarować kremem, zostawiając niewielką ilość na posmarowanie góry. Zawinąć roladę. Ustawić na półmisku złączeniem do dołu i posmarować górę oraz boki kremem.

Ponadto:

  • 50 g orzechów włoskich
  • 2 herbatniki maślane

Całość pokruszyć wałkiem, ozdobić roladę. Wstawić do lodówki do stężenia kremu. Najlepiej kroi się wyjęta prosto z lodówki, lecz najlepiej smakuje, gdy krem nieco zmięknie.

 

Smacznego!!!

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17