Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi

Wpisy z tagiem: por

piątek, 14 października 2016

 

Wreszcie, po raz pierwszy zrobiłam moją ulubioną zupę - rosół! I muszę powiedzieć, że wyszedł pyszny!

Każdy ma swój własny przepis na ulubiony rosół, ale ja jestem bardzo wybredna. Uwielbiam rosół mojej Mamy, bo jest on pełen smaku, z charakterystyczną nutą. I prawie nigdy w żadnej restauracji, na żadnej uroczystości ani u nikogo w gościach nie jadłam rosołu, który by mi smakował - to była po prostu lekko żółtawa woda z makaronem, posypana jakimiś ziołami.

Jako wyzwanie postawiłam sobie: zrobić pyszny rosół bez żadnych kostek, veget itp. Nie dlatego, że to złe i okropne - wiecie, że nie jestem z takich. Po prostu chciałam się przekonać, czy da się zrobić pyszny rosół tylko z naturalnych składników - i DA SIĘ. Jak ja to mówię, to naprawdę można mi uwierzyć ;).

 

A teraz kilka moich prywatnych rad na temat idealnego rosołu:

1. Kluczowym elementem jest, aby nie nalać za dużo wody. Ja na 1 kg mięsa i 0,5 kg warzyw dałam zaledwie lekko ponad 2 litry wody i taka zupa wyszła pyszna i esencjonalna.

2. Mięso - przede wszystkim: musi być to mięso tłuste! Najlepiej z kościami, bo zawierają one również dużo smaku. Ja użyłam tym razem porcji rosołowych z kurczaka i tłustej wołowiny w proporcjach 2:1. Może kiedyś zrobię rosół tylko z drobiu. Tu taka mała rada dla początkujących: jeśli przeraża cię ilość tłuszczu w mięsie, które chcesz użyć do rosołu, to oznacza, że właśnie to mięso jest idealne ;).

3. Warzywa - musi ich być stosunkowo dużo, a nie jedna marchewka i pół pietruszki. Ja nie używam włoskiej kapusty i nie polecam, zmienia ona smak zupy. Dokładne proporcje zobaczycie w przepisie.

4. Przyprawy - klasycznie: pieprz, ziele angielskie, liść laurowy i - najważniejsze - dużo lubczyku. To właśnie lubczyk nadaje rosołowi tego charakterystycznego posmaku (nie wierzycie - tylko powąchajcie to zioło). No i podobno to całkiem dobry afrodyzjak, także dziewczyny (i chłopcy może też ;)) - sypnijcie lubczykiem.

5. Rosół trzeba gotować na minimalnym gazie, żeby tylko lekko pyrkał, ale to chyba oczywiste.

6. No i na koniec - podawajcie rosół tak, jak lubicie - ja na przykład lubię zupę z pływającą marchewką, pietruszką i kawałkami mięsa. Komentarze rosołowych "znawców", że rosół to musi być czysta zupa z odrobiną makaronu i plasterkami marchewki, uważam za śmieszne. Niech każdy je, jak chce!

To tyle chyba. Zapraszam więc na przepis!!!

 

Rosół, najlepszy

Przepis jest wypadkową wielu, wielu, które oglądałam w internecie, a także rad mojej Mamy i własnej intuicji. Podaję dokładnie takie proporcje, jakich użyłam.

Składniki (na nie za wielką porcję, jakieś 4 spore talerze, jak ktoś chce gar dla kilkuosobowej rodziny, trzeba podwoić):

  • 660 g kurczaka, może być cały kurczak bez piersi czy też korpus, udka i skrzydełka; ja użyłam porcji rosołowych
  • 340 g wołowiny rosołowej, użyłam szpondra z kością
  • 2 litry dobrej wody
  • włoszczyzna: 1 kawałek pora, 1 kawałek selera, 3 średnio-duże marchewki, 2 nie za duże pietruszki
  • 1/2 dużej cebuli
  • przyprawy: 5 ziarenek czarnego pieprzu, 4 kulki ziela angielskiego, 2 małe listki laurowe, 1 łyżka lubczyku suszonego
  • sól
  • do podania: makaron nitki lub wstążki jajeczny, posiekana natka pietruszki

Kurczaka i wołowinę delikatnie opłukać pod zimną wodą, podzielić na mniejsze kawałki (jeśli np. wołowina jest w jednym kawałku lub mamy całego kurczaka). Włożyć do dużego garnka i zalać 2 litrami zimnej wody. Postawić na gazie i zagotować. Gdy całość się zagotuje, usunąć szumowiny. Zmniejszyć palnik, tak, aby rosół tylko delikatnie pyrkał i przykryć pokrywką – nie całkowicie, tak na 3/4 garnka. Gotować 1,5 godziny.

W międzyczasie przygotować warzywa. Pietruszki i marchewki oczyścić, obrać obieraczką. Jeśli marchewki są duże, przekroić na połówki wszerz. Kawałek selera obrać, pora oczyścić, jeśli trzeba to usunąć wierzchnią stwardniałą warstwę. Cebulę przekroić na pół i obie części opalić na patelni tak, aby zrobiły się czarne. Po 1,5 godziny gotowania, do rosołu dodać warzywa oraz cebulę i wszystkie przyprawy – nie dodawać soli. Ponownie zagotować, zmniejszyć palnik, przykryć niecałkowicie jak poprzednio – gotować kolejną godzinę. Następnie odkryć i posolić (nie za dużo), gotować kolejne 40 minut.

W międzyczasie posiekać natkę, ugotować makaron. Gotowy rosół jeszcze raz doprawić solą i pieprzem do smaku, jeśli potrzeba. Ja dodałam tylko nieco soli, był idealny.

Do talerzy włożyć makaron. Teraz możemy nalewać do talerzy porcje rosołu z warzywami albo najpierw odsączyć rosół dokładnie na drobnym sitku lub gazie, aby był krystalicznie czysty – jak lubimy. Warzywa zachować, podawać z talarkami marchewki (lub innymi warzywami i kawałkami mięsa również). Posypać natką (choć ja nie lubię i nie sypię).

 

Smacznego!!!

 

Gotujący się rosół w garnku

 

A tak podany rosół lubię ja ;)

czwartek, 10 marca 2016

 

Makaron w stylu azjatyckim - gryczana soba z kurczakiem, aromatycznymi przyprawami i warzywami - porem, marchewką, papryką, pędami bambusa, grzybami mun... Do tego aromatyczny sos. I pyszne, pożywne danie gotowe. Polecam!

 

Soba z warzywami chińskimi i kurczakiem pięć smaków

Przepis autorski.

Składniki (4 porcje):

  • 240 g makaronu soba
  • 400 g mieszanki warzyw chińskich (papryka, marchewka, grzyby mun, por, bambus)
  • 500 g  filetów piersi z kurczaka
  • 4 łyżki oleju sezamowego (lub zwykłego)
  • sól, pieprz

Kurczaka oczyścić, pokroić w kostkę. Posolić, popieprzyć, usmażyć na oleju do zezłocenia. Dodać warzywa, przykryć i podgrzewać 10 minut na małym ogniu, aż się rozmrożą i lekko zmiękną – mają jednak pozostać jędrne. Odkryć, gotować do odparowania. Makaron ugotować, odcedzić, włożyć na patelnię, smażyć wszystko razem kilka minut. Oprószyć solą.

Sos:

  • 2,5 łyżeczki przyprawy 5 smaków, lub po 1/2 łyżeczki anyżu, goździków, cynamonu, kozieradki i pieprzu syczuańskiego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • sól, pieprz
  • 2 płaskie łyżki skrobi ziemniaczanej
  • 3/4 łyżki cukru
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • woda

W szklance wymieszać przyprawy, cukier i skrobię. Dodać ocet i sos sojowy oraz wodę, aby szklanka była pełna. Doprawić solą. Sos wlać na patelnię ze składnikami i podgrzewać, mieszając, do zgęstnienia. Wmieszać jeszcze nieco wody, aby całość nie była zbyt gęsta. Doprawić do smaku.

 

Smacznego!

 

piątek, 18 września 2015

 

Dziś mam dla Was ostatni już przepis na zupę-krem... Moja "dieta" dobiegła końca, świeża bułka jeszcze nigdy nie smakowała tak doskonale. 

Zapraszam na pyszny krem z ziemniaków z dodatkiem pora, podany ze smażonymi na maśle pieczarkami. Niezwykle kremowy, pożywny i przesmaczny. Takie zupy lubię. Polecam!

 

Krem z ziemniaków i pora ze smażonymi grzybami

Przepis autorski.

Składniki (4 porcje):

  • 900 g ziemniaków (waga po obraniu)
  • 1 duży por
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki masła
  • 2,5 szklanki bulionu warzywnego
  • 1 łyżeczka majeranku, 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej, sól, świeżo mielony pieprz
  • 250 ml słodkiej śmietanki 18 %
  • 500 g grzybów lub pieczarek

Ziemniaki obrać, ugotować, odcedzić. Pora pokroić (białą i jasnozieloną część), usmażyć na łyżce oleju, a następnie wlać nieco wody i udusić do miękkości. Włożyć do garnka wraz z ziemniakami. Dodać bulion i śmietankę i zmiksować na gładki krem. Dodać majeranek, gałkę i dużo pieprzu, doprawić solą do smaku.

Grzyby pokroić w plastry, usmażyć na złoto na reszcie oleju i maśle. Osolić i popieprzyć. Krem podawać posypany grzybami.

 

Smacznego!

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:

sobota, 07 marca 2015

Dziś prezentuję przepisy na dwa zdrowe, mocno warzywne dania. Pierwsze: pory zapiekane w boczku, z musztardą i sosem beszamelowym. Uwielbiam duszone lub pieczone, mięciutkie pory, a dodatki świetnie podkreśliły ich smak.

We wstępie do drugiej potrawy chciałabym powiedzieć nieco więcej. Są takie dania, a raczej dodatki do dań głównych, o których zawsze myślałam: "dlaczego to tylko dodatek, najchętniej zjadłabym cały wielki talerz bez niczego więcej". I nie chodzi tu o te pyszne, kaloryczne potrawy, które się uwielbia, ale raczej - proste dodatki warzywne. Dlatego to takie dziwne, szczególnie w moim przypadku. Przykładem takim jest kalafior z bułką tartą albo fasolka, czy też młoda kapusta duszona z masłem i koperkiem. Jedynym sposobem, żeby pozbyć się chętki na dane jedzenie jest dla mnie: zjeść go tyle, aż będzie mi się wylewać uszami i będę mieć dość na długi czas. Tak było w zeszłym roku z młodą kapustą, gdy zjadłam cały gar w ramach obiadu i starczyło mi to na cały sezon. Podobnie było z potrawą, którą przygotowałam ostatnio.

Otóż dodam jeszcze, że należę do wyjadaczy warzyw z rosołu. Gotowane w bulionie marchewki czy pietruszki smakują mi niezmiernie. Podobnie smakowały mi niedawno przygotowane pieczone pietruszki, które stanowiły jednak tylko dodatek do innego dania. Dlatego też dwa dni temu upiekłam sobie całą blachę marchewek i pietruszek, obtoczonych w miodzie, oliwie i tymianku i podałam je z dipem z sera feta. Nie dałam rady zjeść wszystkich, rzecz jasna, a to naprawdę zdarza się nieczęsto. No i mam dosyć warzyw korzeniowych na długi czas. Misja spełniona! A przy okazji, było bardzo smakowicie.

A więc wreszcie... zapraszam na przepisy :)

 

 

 

Pory zapiekane w boczku z musztardą i beszamelem

Składniki (2 porcje):

  • 2 pory
  • 1 łyżka musztardy
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki mąki
  • 1,5 szklanki mleka
  • 6 cienkich plastrów boczku

Pory umyć, usunąć zielone części, pokroić każdy na 3 kawałki. Podgotować je, aby były jeszcze twardawe. Następnie wyjąć z wody, osuszyć. Oprószyć solą i posmarować musztardą, każdy kawałek owinąć plastrem boczku, ułożyć w naczyniu do zapiekania.

Masło rozpuścić w rondelku, wsypać mąkę, zasmażyć. Następnie wlewać stopniowo mleko, mieszając trzepaczką, podgrzewając, do uzyskania gęstego, gładkiego sosu. Doprawić solą i pieprzem. Polać sosem pory. Piec w 200 stopniach do czasu, aż warzywa będą miękkie, a boczek się wytopi i zarumieni.

 

 

Marchewki i pietruszki pieczone z miodem i tymiankiem z dipem z fety

Przepis autorski.

Składniki:

  • 500 g marchewek
  • 400 g pietruszek
  • 2 łyżki oliwy
  • 3 łyżki miodu
  • sól, tymianek

Warzywa umyć, oskrobać, pokroić na ćwiartki. Umieścić w blaszce, oprószyć solą. W rondlu wymieszać miód i oliwę, dodać do warzyw i dokładnie je obtoczyć. Oprószyć tymiankiem. Piec w 220 stopniach ok. 40 minut, raz przewracając, aż warzywa zmiękną i lekko się skarmelizują.

Dip z sera fety:

  • 100 g sera feta
  • 1 łyżka oliwy
  • 100 g jogurtu
  • pieprz

Ser rozetrzeć widelcem, wymieszać z oliwą i jogurtem do uzyskania gładkiego, gęstego dipu. Przełożyć do miseczki, oprószyć pieprzem i polać oliwą. Podawać do warzyw.

 

Smacznego! :)

 

piątek, 09 stycznia 2015

 

Przepis ten czekał na publikację ponad miesiąc - bo najpierw był grudzień i propozycje bożonarodzeniowe, później publikacja dań świątecznych i tak jakoś zeszło. Ale co się odwlecze, to nie uciecze - zwłaszcza, że naprawdę warto, bo tarta była pyszna. Zrobiłam ją z okazji odwiedzin mojej Mamy, która bardzo lubi wytrawne tarty i chyba Jej zasmakowała :). Kruchy spód maślany, duszony na maśle por, pieczona czerwona papryka, ser feta i sosik z kwaśnej śmietany. Do tego - dużo czarnego pieprzu. Oczywiście - bez okropnej jajecznej masy, upodabniającej wytrawne tarty do identycznie za każdym razem smakującej jajecznicy na kruchym spodzie. Za to z dużą ilością delikatnego, oryginalnego smaku. Gorąco polecam!

 

Tarta z porem, pieczoną papryką i fetą

Przepis autorski.

Kruchy spód maślany (tartownica ok. 25 cm):

  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g masła
  • 1/2 łyżki soli
  • 4-5 łyżek wody

W misce umieścić mąkę, sól i pokrojone na kawałki masło. Całość siekać nożem, a następnie krótko wyrabiać palcami, formując „kruszonkę”. Ciasto zagnieść w gładką kulę, dolewając wody w razie potrzeby. Rozwałkować na placek wielkości formy (najwygodniej wałkuje się między dwoma kawałkami przezroczystej folii). Do natłuszczonej tartownicy przenieść ciasto i wylepić nim formę. Całość ponakłuwać widelcem i obciążyć np. fasolkami. Podpiekać w 180 stopniach przez ok. 8 minut, następnie wyjąć obciążenie i podpiekać kolejne 7. Wyjąć z piekarnika.

Farsz:

  • 1 por
  • 1 łyżka masła
  • 2 czerwone papryki
  • 120 g sera feta
  • 250 g śmietany 12 %
  • kilka łyżek mleka
  • 1 płaska łyżka mąki
  • sól, pieprz

Papryki podzielić na ćwiartki, usunąć gniazdo nasienne. Ułożyć na blasze do pieczenia, skórką do dołu, blachę wstawić na górną półkę nagrzanego do 225 stopni piekarnika. Piec 10 minut, następnie przełożyć papryki (aby były skórką do góry) i piec jeszcze 10-15 minut, aż skórka zrobi się czarna w niektórych miejscach. Wyjąć z piekarnika, włożyć papryki do foliowego woreczka i zamknąć woreczek. Po 10 minutach wyjąć warzywa z worka i obrać ze skórki – odejdzie bardzo łatwo. Paprykę pokroić w kawałki.

Pora pokroić w kółka (jasną część), włożyć na patelnię z rozgrzanym masłem i podsmażyć. Podlać lekko wodą i dusić pod przykryciem 10 minut, aż por zmięknie. Doprawić lekko solą.

Na podpieczonym spodzie ułożyć pora oraz paprykę. Fetę pokroić w kosteczkę, rozłożyć również na tarcie. Śmietanę wymieszać z mlekiem i mąką, doprawić solą i pieprzem. Masę wyłożyć na tartę. Piec ok. 15 minut w 180 stopniach.

 

Smacznego!!!

 

 

Ten wpis bierze udział w akcji:
 

środa, 18 czerwca 2014

 

... na fali stresu, nauki i samych już egzaminów, nie mogę zapomnieć o moim blogu :). Cóż - notka sama się nie napisze. Niestety jednak muszę ograniczyć się tylko do prezentacji kolejnych dań, bez żadnych zbędnych wstępów...

A dzisiaj - pierwszy z przepisów na domową chińszczyznę. Bardzo lubię chińskie jedzenie - w postaci makaronu, co do ryżu jestem nieco mniej przekonana... Zapraszam więc na pyszny, gryczany makaron soba, z chińską mieszanką warzyw, pieczarkami, szczypiorkiem, chilli, imbirem, czosnkiem i słodko-kwaśnym sosem z sosu sojowego, octu i cukru. Pysznie, szybko... Serdecznie polecam!

 

Makaron soba z azjatyckimi warzywami, grzybami i szczypiorkiem

Przepis autorski.

Składniki (2 porcje):

  • 110 g makaronu soba
  • 1/2 opakowania mrożonki chińskiej (użyłam Hortex)
  • 5 dużych pieczarek
  • 4 łyżki oleju arachidowego
  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżki octu ryżowego
  • sos sojowy, kilka łyżek
  • 1/4 szklanki wody
  • 3/4 łyżeczki skrobi ziemniaczanej
  • 1 cebulka dymka
  • 3 łyżki posiekanego szczypiorku
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka płatków chilli
  • 1/2 łyżeczki imbiru w proszku
  • sól

Makaron ugotować w osolonym wrzątku zgodnie z przepisem na opakowaniu, odcedzić.

Na patelnię wrzucić mrożonkę, przykryć i podgrzewać do rozmrożenia. Następnie dodać olej, posiekaną dymkę i pokrojone pieczarki i smażyć, aż wszystko się zarumieni. Dodać zmiażdżony czosnek, nadal smażyć. W miseczce wymieszać ocet i cukier, doprawić do smaku sosem sojowym (kilka łyżek), dodać wodę i rozrobić w sosie skrobię. Następnie dodać na patelnię i podgrzewać do zgęstnienia. Dodać imbir i paprykę, wymieszać. Doprawić do smaku cukrem, solą i sosem sojowym. Dodać makaron, wymieszać. Smażyć całość kilka minut, następnie rozłożyć na talerze i posypać posiekanym szczypiorkiem.



Smacznego! *_*

 

czwartek, 13 marca 2014

 

Bo gdy jest tak pięknie i ciepło, mało kto ma ochotę na długie stanie przy garach ;). Zupa, którą dziś Wam prezentuję, jest szybka, pożywna i pyszna. Kremowa - zrobiona z topionych serków, z pysznym, smażonym na maśle porem i podsmażonym mielonym mięsem. Podana - z chrupiącymi grzankami. Podobną zupę robiła moja Mama, jednak ona lepiła z mięsa malutkie klopsiki... Mnie niestety nie chciało się tego robić ;). Ale i moja wersja smakuje naprawdę pysznie! Polecam serdecznie ;).

 

Zupa z serków topionych z porem, mięsem mielonym i grzankami

Przepis Mamy, robiłam jednak wg własnych proporcji.

Składniki (4 porcje):

  • 200 g serków topionych (2 kostki), o dowolnym smaku
  • 1 duży por
  • 200 g mielonego mięsa
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka oleju
  • 1 litr bulionu wołowego
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • sól, pieprz

Na patelni rozgrzać masło, wrzucić pokrojonego w talarki pora (biała część) i dusić na niewielkim ogniu ok. 10 minut (częściowo pod przykryciem), aż stanie się miękki. Na innej patelni rozgrzać olej i usmażyć mięso do zezłocenia. W garnku zagotować bulion. Dodać serki topione i roztopić, mieszając trzepaczką, aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Dodać sos sojowy, wymieszać. Dodać podsmażone pory oraz mięso, wymieszać i podgrzewać kilka minut. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Ponadto:

  • 4 kromki czerstwego chleba (użyłam ciemnego)
  • 1 łyżka masła

W międzyczasie przygotować grzanki. Chleb pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać masło, wrzucić chleb i smażyć, mieszając, aż stanie się lekko chrupki.

Gorącą zupę nalewać do talerzy, podawać w towarzystwie maślanych grzanek.

 

Smacznego! :)

 

wtorek, 02 lipca 2013

 

Delikatna, pieczona, aromatyczna ryba i maślane, kremowe, duszone pory to idealny duet znany już od dawna. I ja od dawna już chciałam przygotować podobny smakołyk.

Upiekłam pstrąga w chrupiącej, wyrazistej panierce z natki pietruszki, cytrynowego pieprzu i tartego parmezanu. Do tego poddusiłam na maśle pory, a potem dodałam do nich śmietankę kremówkę, dzięki czemu wytworzył się pyszny, kremowy, delikatny sos. A jako dodatek - pyszne, pieczone ziemniaki Hasselback, doprawione rozmarynem i cząbrem oraz zapieczone z wyrazistym, żółtym serem. I obiad był przepyszny. Gorąco polecam!!!


Przepis na ziemniaki – Nigelli z Lato w kuchni przez okrągły rok, moim pomysłem jednak był sposób doprawienia i dodatek sera. Cała reszta i koncepcja dania – autorskie.

 

Składniki (3 porcje)

Uwaga: ważne jest, aby wszystkie części potrawy zgrać odpowiednio w czasie, tj. wcześniej przygotować ziemniaki, upiec rybę, aby wszystko było ciepłe i gotowe do podania w równym czasie.

Pstrąg pieczony z pietruszką, pieprzem cytrynowym i parmezanem:

  • 500 g filetów z pstrąga
  • 1 łyżka tartego parmezanu
  • 1 łyżka pieprzu cytrynowego (lub ew. połączone w miseczce: pieprz czarny, skórka z cytryny i sól)
  • sól
  • 2 łyżki oliwy + 1 łyżka masła
  • 1/2 pęczka natki pietruszki

Rybę umyć, osuszyć, pokroić na porcje (lub też nie, zależy od preferencji). Masło stopić w rondelku z oliwą, tłuszczem wysmarować filety. Leciutko oprószyć solą. W misce połączyć parmezan, pieprz cytrynowy i grubo posiekaną pietruszkę, mieszanką równomiernie posypać pstrągi. Piec ok. 20 minut w 200 stopniach.

 

Ziemniaki Hasselback z rozmarynem, cząbrem i wyrazistym serem:

  • 12 – 15 niedużych ziemniaków, najlepiej młodych
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 pełne łyżki masła
  • sól
  • suszony rozmaryn i cząber
  • 2 duże plastry sera żółtego o wyrazistym smaku (użyłam Tylżyckiego, dobrze sprawdzi się również Emmentaler czy Radamer)

Ziemniaki młode dokładnie wyczyścić szczoteczką – nie trzeba ich skrobać, takie w skórce są najlepsze. Następnie nacinać je co 3 mm, nie przecinając do końca – najlepiej zrobić to umieszczając ziemniaka między dwiema niskimi deskami. Na patelni rozgrzać łyżkę oliwy. Przesmażyć ziemniaki po kilka minut z obu stron, zaczynając od tej ponacinanej. Resztę oliwy roztopić z masłem. Podsmażone ziemniaki przełożyć do natłuszczonego naczynia żaroodpornego, posmarować całym tłuszczem. Następnie oprószyć solą oraz ziołami. Piec w 210 stopniach ok. 1 godziny (lub trochę dłużej, zależy od wielkości warzyw), ze dwa razy przewracając ziemniaki. Ser pokroić w paseczki. Ziemniaki wyjąć z pieca, lekko rozchylić nacięcia. Położyć na nich kawałki sera i włożyć jeszcze na 3 minuty do piekarnika, aby ser się stopił.

Pory duszone w śmietanie i maśle:

  • 2 pory
  • 2 pełne łyżki masła
  • 3/4 szklanki śmietanki kremówki
  • sól

Pory umyć, osuszyć i pokroić w kółka. Na dużej patelni rozgrzać masło, wrzucić pory i wszystko wymieszać, aby dobrze pokryły się tłuszczem. Posmażyć ok. 2 minuty, a następnie zmniejszyć gaz, przykryć i dusić ok. 10 minut, aż warzywa całkiem zmiękną. Następnie odkryć pokrywkę, smażyć ok. 2 minuty, aby woda odparowała. Dodać śmietankę, wymieszać i podgrzewać chwilę, aż wytworzy się gęsty sos. Lekko posolić do smaku.

Rybę podawać w towarzystwie duszonych porów, z ziemniaczkami Hasselback u boku.



czwartek, 18 kwietnia 2013

 

Ostatni.

W niedawnym czasie dość często padało to słowo, w bliskiej przyszłości - będzie chyba jeszcze częściej.

Kiedyś ostatnie rzeczy miały większą wagę. Ostatni dzień wakacji, ostatnia piosenka na koncercie, ostatni taniec na szkolnej dyskotece. Ostatnie zdanie, ostatnie spojrzenie. Ostatni uścisk dłoni.

Teraz - właściwie niewiele to już znaczy. Było, minęło, brak czasu na jakąkolwiek refleksję. Ciekawe, czy kiedyś ostatni nabierze jeszcze jakiegoś sensu. Ostatnia godzina, ostatnia minuta.

Czekam na pierwszą, wiosenną burzę. Taką z piorunami przecinającymi ciemnogranatowe niebo, z grzmotami wprawiającymi szyby w drganie i ulewnymi, potwornie ulewnymi kaskadami deszczu. Który wymyje mi z oczu grudy piasku.

******************

A Was zostawiam z przepyszną tartą. Wytrawną - bo o ile ciasto kruche i maślane w ogóle należy do moich ulubionych, i tarty na słodko uwielbiam bardzo bardzo, to te wytrawne jednak zawsze są dla mnie najprawdziwszym niebem. Pomysł ten miałam w głowie już od dawna - i na szczęście niedawno wprowadziłam go w życie. Kruche, maślane ciasto, duszone na maśle pory i pieczarki, miodowo-korzenny kurczak, mascarpone doprawiane papryką oraz wyrazisty żółty ser. To było naprawdę boskie. Coś przepysznego. Gorąco polecam!

 

Przepis autorski.

 

Składniki:

Kruchy spód maślany (tartownica ok. 26 cm):

  • 200 g mąki
  • 100 g masła
  • szczypta soli
  • 3-4 łyżki zimnej wody

W misce umieścić mąkę, sól i pokrojone na kawałki masło. Całość siekać nożem, a następnie krótko wyrabiać palcami, formując „kruszonkę”. Ciasto zagnieść w gładką kulę, dolewając wody w razie potrzeby. Rozwałkować na placek wielkości formy (najwygodniej wałkuje się między dwoma kawałkami przezroczystej folii). Do natłuszczonej tartownicy przenieść ciasto i wylepić nim formę. Całość ponakłuwać widelcem i obciążyć np. fasolkami. Podpiekać w 180 stopniach przez ok. 8 minut, następnie wyjąć obciążenie i podpiekać kolejne 7. Wyjąć z piekarnika.

Miodowo-paprykowo-aromatyczny kurczak:

  • 150 g filetów z piersi kurczaka
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżeczka garam masali
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • pieprz, sól

Kurczaka umyć, osuszyć, pokroić w niewielką kostkę. Natrzeć solą i pieprzem. W misce wymieszać składniki marynaty: oliwę, miód, przyprawy. Kurczaka włożyć do miski, dokładnie obtoczyć w marynacie i odstawić na 30 minut do przeniknięcia się smaków. Następnie usmażyć mięso na niewielkiej patelni, do zezłocenia (10-15 minut).

Nadzienie porowo-pieczarkowe:

  • 1 por
  • 170 g pieczarek
  • 2 łyżki masła
  • sól, pieprz
  • 1/2 szklanki wody

Pieczarki wyczyścić, pokroić w plasterki. Na patelni rozgrzać masło, wrzucić pieczarki i smażyć je do zezłocenia – najpierw puszczą one sok, a później ładnie się przyrumienią. W międzyczasie umyć por i pokroić w krążki. Wrzucić na patelnię do podsmażonych grzybów i smażyć kilka minut. Następnie wlać wodę i dusić całość kilkanaście minut, aż por zmięknie. Doprawić solą i pieprzem.

Ponadto:

  • 200 g sera mascarpone
  • sól, pieprz, słodka papryka
  • 80 g sera żółtego, startego (o dość wyrazistym smaku – np. Emmentalera)

Mascarpone utrzeć w miseczce z solą, pieprzem i słodką papryką (do smaku). Miksturę rozsmarować na podpieczonym spodzie. Na to wyłożyć równomiernie farsz porowo-pieczarkowy, posypać kawałkami kurczaka i startym serem. Piec ok. 20-25 minut w 180 stopniach, aż całość będzie ciepła, a ser się stopi. Smakuje wyśmienicie zarówno na ciepło, jak i na zimno.

 

Smacznego!!! *__*



 

Ten wpis bierze udział w akcji:

piątek, 23 listopada 2012

 

Nigdy nie przepadałam za ryżem i kaszami. Oczywiście – uwielbiam kremowe, słodkie, aromatyczne ryżowe puddingi, kaszę mannę ze śmietanką kremówką czy też mleczne zupy. Co do kaszy – pisałam już o niej przy okazji placków gryczanych z parmezanem i sosem grzybowym. Ryż natomiast w daniach wytrawnych lubię tylko w kilku przypadkach: uwielbiam go z wszelkimi daniami chińskimi, to oczywiste. Przepysznie smakuje również ze słodko-kwaśnymi, hawajskimi potrawami z kurczaka. Mam również kilka sałatek z ryżem (i oczywiście obowiązkowym majonezem ;)), w których się lubuję, np. ta oto z kurczakiem, ananasem i kukurydzą (klik).

Risotto przyrządzałam (i jadłam ;)) właściwie tylko raz – mowa o tym tu risotto z pieczarkami i warzywami (klik). Było dobre, nie powiem, że nie, ale nie stał się to jakiś mój szczególny przysmak.

Ten przepis na risotto zaznaczyłam sobie „do wykonania” już jakiś czas temu. Nie spodziewałam się cudów, ale połączenie składników zdawało się  bardzo pasować moim kubkom smakowym. I nie myliłam się – mogę nawet powiedzieć, że mile się zaskoczyłam. Danie naprawdę bardzo mi posmakowało. Kremowy, wyczuwalnie czosnkowy ryż, spory chlust oliwy z oliwek, pokrojony w kółka por i paseczki konserwowej szynki. Do tego musztarda francuska z ziarnami gorczycy i starty parmezan – dodatki, które stanowią tutaj niezbędny wręcz element. Naprawdę pyszne danie. Polecam – nie tylko dla miłośników risotto!

Przepis z magazynu Kuchnia (maj 2006), podaję po moich zmianach.

 

Składniki (na 3 porcje):

  • 210 g ryżu krótkoziarnistego (np. Arborio lub Carnaroli)
  • 50 ml oliwy
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 por
  • 100 ml białego wina
  • 900 ml lekkiego bulionu drobiowego
  • 1 łyżka musztardy francuskiej (z całymi ziarnami gorczycy)
  • 170 g szynki konserwowej, pokrojonej w paseczki
  • 25 g startego parmezanu
  • pieprz

Bulion wlać do rondla, zagotować i trzymać na gazie cały czas, aby był gorący podczas dolewania.

Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić zmiażdżone ząbki czosnku i podsmażać przez 2 minuty. Pora oczyścić, pokroić w plastry (kółka), wrzucić na patelnię i dusić kilka minut, aby zmiękł. Po tym czasie dodać ryż, wymieszać, aby wszystkie ziarenka pokryły się tłuszczem i połączyły z porami. Dodać wino. Następnie wlać pierwszą chochelkę bulionu i gotować, mieszając, aż ryż „wypije” cały płyn. Dolewać stopniowo po jednej chochli, wciąż mieszając i czekając do wchłonięcia porcji przed dodaniem następnej, w sumie gotowanie ryżu powinno trwać ok. 30 minut, po tym czasie ryż musi być miękki i kremowy.

Dodać musztardę, szynkę, podsmażyć jeszcze przez chwilę, wrzucić parmezan i pieprz do smaku, wymieszać. Zostawić pod przykryciem na kilka minut, aby risotto odpoczęło. Serwować na ciepło.

 

Smacznego! :))

 

 
1 , 2