Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Odszukaj.com - przepisy kulinarne Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi

Wpisy z tagiem: maślane wypieki

sobota, 29 października 2016

 

Zapraszam na smakowity słodki wypiek - drożdżowe ciasto z masłem, cukrem i cynamonem, uformowane w apetyczne kuleczki, czyli: małpi chlebek. Najlepszy na świeżo, jak to drożdżowe, ale drugiego dnia również smakuje spoko. I to tyle na razie, bo myślę nad różnymi rzeczami, również związanymi z tym blogiem. Zobaczymy, co z tego myślenia wyniknie.

 

Małpi chlebek

Przepis z Moich Wypieków, podaję po niewielkich zmianach.

Składniki (forma ok. 1,25 litra, użyłam tortownicy, jednak lepsza będzie forma z kominem):

  • 245 g mąki pszennej + odrobina do podsypywania
  • 5 g drożdży suchych lub 10 g świeżych
  • 125 ml mleka
  • 40 ml wody
  • 25 g cukru
  • szczypta soli
  • 15 g masła, roztopionego

Z drożdży świeżych najpierw zrobić rozczyn. Jeśli mamy suche, wymieszać je z mąką, mlekiem, wodą, solą i cukrem (lub dodać do składników pracujący rozczyn).  Dodać masło. Zagnieść i wyrobić gładką kulę ciasta (15 minut). Wsadzić do miski, przykryć ściereczką i zostawić w ciepłym miejscu do podwojenia objętości (ok. 1,5 godziny).

Ponadto:

  • 60 g masła, roztopionego
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 lekko czubata łyżeczka cynamonu

Cukier i cynamon wymieszać.

Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić. Kolejno odrywać z niego nieduże kawałki i formować kulki wielkości połowy piłeczki do ping ponga. Maczać w roztopionym maśle i obsypywać cynamonem z cukrem (szczodrze). Gotowe kulki umieszczać luźno w natłuszczonej formie (obok siebie i na sobie). Całość ponownie przykryć i zostawić do wyrastania na ok. 45 minut. Następnie włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 30-50 minut – w zależności od tego, czy nasza forma jest głębsza czy szersza. Na początku nakryć formę folią aluminiową z wierzchu, aby górne kulki się nie paliły, podczas gdy dolne wciąż będą surowe. Upieczony chlebek od razu wyjąć z formy i przełożyć na talerz (gdyby ostygnął w formie, przykleiłby się do niej).

 

Smacznego!

 

niedziela, 08 maja 2016

 

Ileż to razy słyszeliście od babci, koleżanki, mamy czy też sami mówiliście: "jakoś dziś mi to ciasto, co zawsze nie wyszło, nie wiem czemu, może zły dzień mam, produkty jakieś trefne albo krasnoludki weszły mi do piekarnika?" ;)

Otóż mam zamiar powiedzieć bardzo prostą rzecz. Pieczenie ciast, robienie deserów to po prostu CHEMIA. Oczywiście, jest jeszcze fantazja, kreatywność, pomysł, ale mówię w tym momencie o najbardziej podstawowych czynnościach przygotowywania, mieszania, pieczenia itp. Żeby dobrze upiec jakieś ciasto czy zrobić deser, trzeba zrozumieć, na jakiej zasadzie to wszystko się dzieje.

Np. gdy wkładamy nieschłodzoną tartę do piekarnika, zanim mąka zwiąże ciasto, roztapiające się masło "ściągnie" boki w dół i tarta skurczy się i opadnie. Lub mój ulubiony przykład - masło: gdy dodamy je do kremu, NIE MA OPCJI żeby krem ten się rozrzedził - gdy tak się stanie, wystarczy go chłodzić i na powrót się zagęści bo NIE MOŻE być inaczej - masło, chłodząc się, ZAWSZE stężeje.

Otóż to - potrzebna jest WIEDZA. Wyobraźcie sobie chemika, który konstruuje bombę, nie wiedząc, na jakiej zasadzie to robi i posługując się w ciemno jakąś instrukcją znalezioną na blogu o pirotechnice ;). Korzystając z intuicji i metody naszych babć zawsze będzie zdarzało się „coś" - dziś mi ciasto nie wyszło, a bo nie zawsze wychodzi, a bo to od pogody zależy" czy czegoś innego ;). Oczywiście, nie zawsze musimy wiedzieć, co zawiniło - czasem potrzebujemy nieźle się namyśleć, aby do tego dojść, ale przyczyna jest zawsze. Otóż to nie jest żadna magia, a chemia, więc jak zrozumie się mechanizm działania i będzie go przestrzegać, wszystko powinno wyjść ok ;).

A na deser, po długiej przerwie notabene, zapraszam na maślane ciasto drożdżowe z maślano-cukrową polewą, kruszonką i rabarbarowym sosem. Wiosennie :)

 

Drożdżowy placek maślany z kruszonką i sosem rabarbarowym

Przepis na placek z książki Cukiernia Lidla (z małymi zmianami), na sos – własny. UWAGA: przepis na b. małą keksówkę.

Składniki (keksówka ok. 21x10 cm):

  • 1 łyżeczka drożdży suszonych
  • 20 g cukru
  • 40 ml mleka, ciepłego
  • 125 g mąki pszennej
  • 1 duże żółtko
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • 25 g masła, stopionego

Drożdże wymieszać z łyżeczką cukru i ciepłym (nie gorącym) mlekiem, zostawić na 15 minut, aż zaczną pracować. Żółtko utrzeć z resztą cukrów na puch.

Następnie do miski wsypać mąkę, sól, dodać gotowy rozczyn drożdżowy, utarte żółtka i roztopione masło. Zagnieść ciasto i porządnie wyrobić (10 minut). Włożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 1-1,5 godziny, aż podwoi objętość.

Palone masło z cukrem:

  • 25 g masła
  • 25 g cukru

Masło i cukier umieścić w garnuszku i gotować na małym ogniu kilka minut, aż się skarmelizuje.

Wyrośnięte ciasto krótko zagnieść i wylepić nim natłuszczoną blaszkę. Wstawić na 15 minut do lodówki.

Następnie ciasto wyjąć z lodówki, polać mieszanką masła i cukru. Odstawić do wyrośnięcia w blaszce na 30 minut.

Kruszonka:

  • 25 g masła
  • 25 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 40 g mąki pszennej

Z podanych składników zagnieść kruszonkę. Wyrośnięte ciasto posypać kruszonką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piec ok. 30-35 minut.

Sos rabarbarowy:

  • 120 g czerwonego rabarbaru, pokrojonego w 1 cm kawałki
  • 4 łyżki cukru (lub do smaku)
  • 1 płaska łyżka skrobi

Rabarbar umieścić w garnku z cukrem i 3 łyżkami wody i gotować kilkanaście minut, aż zmięknie i częściowo się rozpadnie. Skrobię rozrobić w 1/2 szklanki wody i dodać do garnka. Gotować do zgęstnienia, w razie czego dodając nieco więcej wody. Sosem polewać ciasto.

 

Smacznego!

 

czwartek, 04 lutego 2016

 

Żeby nie było - uwielbiam pączki i zjadłam już dziś najlepszego na świecie, rozpływającego się w ustach pączka. Ale może nie wszyscy je lubią, dlatego też prezentuję przepis na pyszne, kruche, maślane ciasteczka wycinane, które upiekłam parę dni temu. W trzech smakach, do wyboru: waniliowe, mocno kakaowe i herbaciane z cytryną. Pyszne! Mojej mamie przynajmniej smakowały bardzo. Polecam więc, zapraszam i życzę wesołego tłustego czwartku ;).

 

 

 

Ciasteczka kruche waniliowe

Przepis autorski.

Składniki (3 blaszki ciastek):

  • 30 g cukru pudru
  • 80 g drobnego cukru z wanilią lub cukru + ziarenka wanilii
  • 200 g masła, zimnego
  • 300 g mąki pszennej
  • 1 duże jajko
  • duża szczypta soli

Mąkę, cukry i sól wymieszać w misce, dodać pokrojone na kawałki masło i siekać nożem, a następnie krótko wyrabiać palcami do uzyskania „kruszonki”. Dodać jajko, zagnieść gładką kulę ciasta. Schłodzić 30 minut w lodówce. Następnie rozwałkowywać (nie za cienko) i foremkami wycinać ciasteczka. Uwaga: wałkować ciasto należy między dwoma kawałkami folii spożywczej, bez podsypywania mąką – niszczy ona smak ciastek. Przekładać je na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. Schłodzić ponownie. Piec w 180 stopniach przez ok. 12 minut, do leciutkiego zrumienienia.

 

 

 

Ciasteczka kruche mocno kakaowe

Przepis autorski.

Składniki (3 blaszki ciastek):

  • 140 g cukru pudru
  • 200 g masła, zimnego
  • 260 g mąki pszennej
  • 40 g kakao
  • 1 duże jajko
  • duża szczypta soli

Mąkę, cukier, kakao i sól wymieszać w misce, dodać pokrojone na kawałki masło i siekać nożem, a następnie krótko wyrabiać palcami do uzyskania „kruszonki”. Dodać jajko, zagnieść gładką kulę ciasta. Schłodzić 30 minut w lodówce. Następnie rozwałkowywać (nie za cienko) i foremkami wycinać ciasteczka. Uwaga: wałkować ciasto należy między dwoma kawałkami folii spożywczej, bez podsypywania mąką – niszczy ona smak ciastek. Przekładać je na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. Schłodzić ponownie. Piec w 180 stopniach przez ok. 12 minut.

 

 

Ciasteczka kruche herbata z cytryną

Przepis autorski.

Składniki (3 blaszki ciastek):

  • 110 g cukru pudru
  • 200 g masła, zimnego
  • 290 g mąki pszennej
  • 1 duże jajko
  • duża szczypta soli
  • skórka starta z 1 dużej cytryny
  • 3-4 torebki herbaty czarnej (użyłam lipton)

Mąkę, cukier, herbatę i sól wymieszać w misce, dodać pokrojone na kawałki masło i siekać nożem, a następnie krótko wyrabiać palcami do uzyskania „kruszonki”. Dodać jajko i cytrynę, zagnieść gładką kulę ciasta. Schłodzić 30 minut w lodówce. Następnie rozwałkowywać (nie za cienko) i foremkami wycinać ciasteczka. Uwaga: wałkować ciasto należy między dwoma kawałkami folii spożywczej, bez podsypywania mąką – niszczy ona smak ciastek. Przekładać je na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. Schłodzić ponownie. Piec w 180 stopniach przez ok. 12 minut, do leciutkiego zrumienienia.

 

Smacznego!

 

niedziela, 18 października 2015

 

Nieforemne, ciężkie w przygotowaniu, mało urocze - ale takie pyszne. Dla takiego miłośnika masła jak ja - idealne. Bardzo kruche, rozpływające się w ustach ciasteczka, słodkie i maślane, z dużą ilością żółtek. Ważne tylko, aby dokładnie trzymać się przepisu, a wyjdą tak jak mi. Polecam!

 

Bretońskie ciasteczka maślane

Przepis z bloga Strawberries from Poland, zmieniłam nieco sposób przyrządzenia.

Składniki (2 blachy ciastek):

  • 5 żółtek
  • 200 g masła, zimnego
  • 250 g mąki pszennej
  • 175 g cukru pudru
  • spora szczypta soli
  • mleko + gruby cukier do posypania ciastek

Masło pokroić w kawałeczki, połączyć z mąką, cukrem pudrem, solą i żółtkami i szybko zagnieść gładką kulę ciasta. Uformować z niej dwa wałeczki, schłodzić je w lodówce przez godzinę. Następnie kroić wałeczki na grubsze plastry i układać na natłuszczonej blasze. Schłodzić przez 20 minut w zamrażarniku. W międzyczasie rozgrzać piekarnik do 190 stopni. Blachę z zimnymi ciastkami włożyć do piekarnika i piec ok. 15 minut, do zezłocenia. Wystudzić. Zimne ciastka zdejmować z blachy.

 

Smacznego!

 

wtorek, 17 marca 2015

 

Nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio piekłam ciastka. To zdumiewające, ale chyba mogłabym liczyć to nawet... na lata. Nie przepadam ich robić, to fakt. Ale ostatnio udało mi się wykonać blaszkę pysznych ciasteczek... Ale zanim podam Wam przepis, parę słów o ciastkach (i wypiekach właściwie) ogólnie.

Jedną z zabawniejszych rzeczy głównie w komentarzach na blogach jest pisanie o nieudanym wypieku: "to na pewno wina masła, wcześniej używałam innego masła, to masło nie jest prawdziwe" itp. Otóż fakt jest jeden: masło w Polsce ZAWSZE znaczy jedno i to samo, ZAWSZE ma 82 % tłuszczu (inne miksy nie mają prawa w naszym kraju nazywać się masłem), tak więc każdy produkt opatrzony etykietą "masło" ma IDENTYCZNE właściwości i skład. Po prostu. A więc zrzucanie winy na niepowodzenie wypieku na masło jest irracjonalne i przesądne. Jeśli użyłaś/eś produktu, który jest prawdziwym masłem, nieważne jakiej marki, a ciasto nie wyszło, wina leży po prostu w złym wykonaniu przepisu.

Inna sprawa, której całkowicie nie rozumiem, to komentarze pod MAŚLANYM ciastem czy ciasteczkami: "za tłuste, zbyt czuć masło" (o czym pisałam trochę już w przypadku maślanych kremów). Maślane ciasto lub ciasteczka są z założenia tłustsze i mocno maślane (prosta logika), więc nie rozumiem, po co wykonywać maślany wypiek, a później krytykować go za jego kardynalne właściwości...? Rozumiem frustrację, którą musi odczuwać osoba po upieczeniu ciasta, które zupełnie nie przypadło jej kubkom smakowym, jednak przeczytanie opisu czy składników przepisu może wyeliminować problem przed faktem. Jeśli więc nie uważasz się za smakosza masła, zwyczajnie rób lżejsze ciasta, np. na jogurcie czy oleju, a oszczędzisz stresu zarówno sobie, jak i autorowi przepisu :).

Dzisiejsze ciasteczka jednak nie są mocno maślane (choć oczywiście użycie masła, a nie innego miksu, jest w nich kluczowe). Są to amerykańskie Chocolate Chip Cookies, czyli ciacha z kawałkami czekolady. Podobne do naszych Piegusków, jednak mają zdecydowanie więcej dużych kawałków czekolady w składzie i są bardziej chrupiące (i większe, ale to już zależy od Was ;)). Uwielbiam je, a niewiele kupnych mi smakuje, także wreszcie, mimo swej niechęci do wypieku ciastek, podjęłam się ich wykonania. Wyszły pyszne - choć na pewno nie jest to ostatni przepis, który wypróbuję ;). 

 

Na początek jeszcze parę rad dotyczących wypieku idealnych kruchych (lub półkruchych) ciasteczek (mam nadzieję, że komuś się przyda) :)

 

Ciasteczka idealne - jak upiec?

  • wiem, że powtarzam to przy każdej okazji, ale uważam to za sprawę kluczową: do wypieku ciasteczek używamy zawsze prawdziwego masła, a nie mlecznego miksu lub absolutnie margaryny (mogą one zniszczyć strukturę ciasteczek, a już na pewno zniszczą ich smak)
  • zagniecione ciasto należy mocno schłodzić w lodówce, a dopiero później formować ciasteczka; następnie uformowane już ciastka ponownie mocno schłodzić. Gdy ciasto nie jest odpowiednio schłodzone, ciastka będą rozlewać się na blaszce, nie zachowają zupełnie kształtu, a masło może wypływać ze środka
  • ciastka wkładamy zawsze do całkowicie nagrzanego piekarnika - z podobnych powodów, co w punkcie wyżej
  • ciastka należy wyjąć z piekarnika, gdy zaczną lekko się rumienić, nawet gdy wydają się nam zbyt miękkie - uzyskają odpowiednią konsystencję podczas chłodzenia (chyba, że lubisz mocno spieczone ciastka)
  • ciastka zawsze należy dokładnie wystudzić - tylko wtedy uzyskają odpowiedni smak i konsystencję
  • ciastka z dodatkiem spulchniaczy będą mięknąć lub wysychać z dnia na dzień (w zależności od wilgotności pomieszczenia), dlatego też należy trzymać je w szczelnej puszcze (inaczej najlepsze są od razu po wystudzeniu lub następnego dnia)
  • i jeszcze jedna sprawa. Nie jestem osobą uważającą, że zawsze należy używać najdroższych i najlepszych produktów. Gdy np. potrzebuję roztopionej czekolady, aby dodać ją do ciasta, kupuję tańszą markę. Jednak są przypadki, w których naprawdę warto postarać się o dobrą jakość produktu i takim przypadkiem są właśnie ciastka z kawałkami czekolady. Stanowią one jeden z kluczowych składników, także należy użyć do nich dobrej jakościowo czekolady (taka słabej jakości zepsuje smak wypieku, a i będzie łatwo przypalać się podczas pieczenia)
  • gdy przyrządzasz ciastka z kawałkami czekolady (jak moje poniżej), krój czekoladę w duże kawałki - dzięki czemu nie roztopią się przy pieczeniu, a poza tym ciastka z dużymi kawałkami po prostu znacznie lepiej smakują.

 

To chyba tyle... A więc zapraszam na przepis!

P.S. Ciastka wychodzą mocno słodkie, jeśli więc preferujesz mniej słodkie wypieki, zmniejsz ilość cukru.

 

 

Chocolate chip cookies

Przepis stąd, ja jednak dałam całe jajka oraz uściśliłam sprawę masła. Zmniejszyłam też nieco ilość cukru.

Składniki (ok. 40 ciastek)

  • 2 szklanki mąki pszennej (ok. 320 g)
  • 150 g cukru
  • 185 g masła, miękkiego
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 2 jajka (lub 1 duże żółtko i 1 jajko)
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 300 g mlecznej czekolady, grubo posiekanej (lub groszków czekoladowych)

Posiekaną czekoladę włożyć do lodówki.

Masło utrzeć z cukrem, wanilią i jajkami, a następnie dodać mąkę i sodę. Zagnieść gładkie ciasto, a następnie wmieszać czekoladę. Masę włożyć do lodówki na godzinę. Następnie formować nieduże kulki (wielkość dużego orzecha włoskiego – urosną w piekarniku) i kłaść na natłuszczonej blaszce, zachowując spore odstępy. Jeszcze raz schłodzić 30 minut. Następnie włożyć do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec ok. 15-20 minut, aż leciutko się zarumienią. Całkowicie wystudzić.

 

Smacznego!!! :)

 

poniedziałek, 22 grudnia 2014

 

Co prawda do Wigilii zostały tylko dwa dni, jednak może jeszcze nie wszyscy przygotowali swoje świąteczne słodkości. Jeśli tak by było - gorąco zachęcam do zrobienia przepysznych ciasteczek korzennych!

Znacie może korzenne serduszka, które można kupić na wagę? Albo popularne korzenne herbatniki, podawane tak często do kawy w kawiarniach? Uwielbiam ich smak i jako misję postawiłam sobie upiec w domu podobne. Poszperałam w przepisach, poczytałam skład na opakowaniach, przystąpiłam do pracy... i udało się! Ciasteczka wyszły przepyszne! Słodkie, maślane, mocno korzenne (aż brązowe), cienkie i chrupiące. Szczerze mówiąc, nie wierzyłam w swoje siły, ale efekt przerósł moje oczekiwania. Gorąco polecam!

Do tego prezentuję jeszcze jedne ciasteczka: również pyszne kruche ciasteczka makowe. Są baaardzo mocno maślane (takie, jak lubię), nie za słodkie, z chrupiącymi ziarenkami maku. Tak maślane - że po przegryzieniu widać listkującą się fakturę ciasta.

Do zabawy z wycinaniem możecie zachęcić dzieci - a wtedy dla dorosłych domowników zostanie więcej czasu na przygotowywanie innych pyszności :) Polecam gorąco raz jeszcze...

I... Wesołych Świąt! :*

 

Ciasteczka korzenne

Przepis autorski.

Składniki (1 nieduża puszka):

  • 250 g mąki pszennej
  • 120 g masła, zimnego
  • 110 g cukru
  • 1,5 łyżki płynnego miodu
  • szczypta proszku do pieczenia
  • 2 żółtka
  • 1 łyżka przyprawy korzennej do piernika
  • 1 łyżka cynamonu

Mąkę wymieszać z cukrem, przyprawami i proszkiem do pieczenia, dodać pokrojone na kawałeczki masło, miód i żółtka, zagnieść gładką kulę ciasta (jeśli trzeba, dodać odrobinkę wody). Schłodzić w lodówce przez 20 minut. Następnie wałkować na cienki placek (ok. 2-3 mm grubości) i wycinać ciasteczka foremkami. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 7-8 minut. Uwaga: ciasteczka należy wyjmować z piekarnika gdy leciutko zrumienią się na brzegach, ale będą jeszcze miękkie. Po wystygnięciu nabiorą odpowiedniej konsystencji. Trzymać w szczelnej puszce.

 

 

 

Maślane ciasteczka makowe

Przepis stąd, po niewielkich modyfikacjach.

Składniki (20-30 ciasteczek):

  • 120 g mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 100 g masła, zimnego
  • 50 g drobnego cukru
  • 2 łyżki maku
  • cukier puder do obtoczenia

Wszystkie składniki wymieszać i zagnieść gładką kulę ciasta. Schłodzić w lodówce przez co najmniej 30 minut. Następnie rozwałkowywać, lekko podsypując mąką, i wycinać ciasteczka. Piec w 170 stopniach przez 8-10 minut, do lekkiego zezłocenia. Całkowicie wystudzić. Obtoczyć w cukrze pudrze i przechowywać w puszce.

 

Smacznego!!! :)

 

 

Ten wpis bierze udział w akcjach:

  

środa, 14 maja 2014

 

Dziś prezentuję pyszne, proste maślane ciasto ucierane - bo prostotę również trzeba umieć doceniać. Dodałam do niego marcepan, a na cieście ułożyłam pokrojony rabarbar. Pyszne, szybkie... Polecam!

 

Ciasto marcepanowe z rabarbarem

Przepis stąd, ja jednak dodałam nieco więcej marcepanu i użyłam rabarbaru.

Składniki (keksówka):

  • 150 g marcepanu
  • 125 g masła, miękkiego
  • 120 g cukru + 2 łyżki
  • kilka kropel ekstraktu migdałowego
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 160 g mąki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ok. 400 g rabarbaru
  • cukier puder

Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej.

Masło utrzeć na puch z cukrem, solą i ekstraktem, a następnie po kolei dodawać jajka, wciąż miksując. Następnie dodać pokrojony drobno marcepan, zmiksować. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać do masy. Zmiksować. Rabarbar oczyścić, oskrobać i pokroić w kawałki. Wymieszać z 2 łyżkami cukru i ułożyć na cieście. Ciasto piec w 180 stopniach przez ok. 45-60 minut (zależy od głębokości formy), do suchego patyczka. Gdyby zbyt mocno rumieniło się z góry, przykryć folią aluminiową. Ciasto przestudzić i posypać cukrem pudrem.

 

Smacznego! :)



 

Ten wpis bierze udział w akcji:

niedziela, 23 marca 2014

 

Dziś miał być inny wpis, ale że mamy ostatni dzień Waniliowego Weekendu Mirabelki, postanowiłam wstawić przepis na tę pyszną babkę, której jedną z nut smakowych jest właśnie wanilia ;).

Babka ta to proste, ucierane, maślane ciasto, lekko suche - ale takie właśnie lubię. Znajdziemy w niej aż trzy pyszne warstwy: kawową, kakaową oraz waniliową. Całość zaś wieńczy pyszny, kawowy lukier. Polecam serdecznie!

 

Babka cappuccino

Przepis stąd, podaję po niewielkich modyfikacjach. Zmieniłam sposób przygotowania, zaparzając babkę. Lukier – receptura własna. Ponadto, zupełnie nie pasowała mi oryginalna nazwa babki - mało wspólnego ma ona z cafe latte, więcej raczej właśnie z cappuccino.

Składniki (keksówka lub standardowa forma do babki):

  • 4 jajka
  • 230 g cukru
  • 350 g mąki
  • 75 ml mleka
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 250 g masła
  • 1 saszetka cappuccino w proszku  + 1/2 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
  • 3 łyżeczki kakao
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Jajka ubić z cukrem na puszystą, gęstą masę. Następnie dodać mleko, zmiksować. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą, wmiksować do ciasta. Masło rozpuścić i jeszcze gorące dodać do ciasta, wszystko dokładnie utrzeć. Masę podzielić na trzy części. Do jednej wmieszać wanilię, do drugiej kawę, do trzeciej – kakao. Formę natłuścić. Wyłożyć w niej kolejno warstwę ciasta kawowego, kakaowego i waniliowego. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Piec ok. godziny, do suchego patyczka. Przestudzić, wyjąć z formy i zostawić do wystudzenia.

Lukier kawowy:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3-3,5 łyżki zaparzonej, mocnej kawy

Składniki rozetrzeć do uzyskania gładkiego, gęstego lukru. Gotowym lukrem polać równomiernie ciasto.

 

Smacznego!!! :)



 

Ten wpis bierze udział w akcji:

wtorek, 15 października 2013

 

Pamiętam, gdy przyjeżdżałam do Krakowa ledwo ponad dwa tygodnie temu, większość drzew ubranych była jeszcze w soczyście zielone liście. Dzisiaj, wychodząc rano na autobus, zauważyłam, że wszystkie zmieniły kolor na złoty, rudy lub rdzawy... Spadając kaskadami za każdym powiewem wiatru. Nie wiem, w którym momencie nastąpiła ta przemiana. I nie wiem, gdzie ja wtedy byłam, że w ogóle nic nie zauważyłam.

Pamiętam, jak zaledwie niecały miesiąc temu zaczynał się sezon na moje ukochane, świeże figi: ciemnofioletowe, pachnące, miękkie i uzależniająco słodkie, z cudownie ziarnistym miąższem. A tymczasem - nie wiem czemu, kupiłam je tylko trzykrotnie: i to będąc jeszcze w domu. A tyle miałam planów: upiec je z wyrazistym serem, dodać do kremowego sosu i mięsa, zatopić w tarcie. A tymczasem - sezon figowy zwyczajnie już się kończy... Dwa razy - zjadłam moje skarby same, bez żadnych zbędnych dodatków. Raz natomiast postanowiłam zrobić ciasto z dodatkiem świeżych fig. Upiekłam przepysznie maślane, ucierane ciasto z dużą ilością mielonych orzechów laskowych, które nadały mu niesamowity, tak uwielbiany przeze mnie aromat. Na wierzchu zaś ułożyłam właśnie świeże figi. Po upieczeniu dodatkowo polałam całość pyszną, słodką glazurą z masła i ciemnego, gryczanego miodu... Bardzo jesiennie, bardzo aromatycznie... Przepysznie. Polecam gorąco na październikowe wieczory!

 

Ciasto ucierane maślane z orzechów laskowych z figami i miodem

Przepis autorski..

Składniki (blaszka ok. 25 x 40 cm):

  • 250 g miękkiego masła
  • 100 g orzechów laskowych
  • 100 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka oleju
  • 200 g cukru
  • szczypta soli
  • 4 małe jajka, w temp. pokojowej
  • 250 g mąki tortowej
  • 65 g mąki ziemniaczanej
  • 2,5 płaskich łyżeczek proszku do pieczenia
  • 6 świeżych fig
  • 3 pełne łyżki miodu (najlepiej: ciemnego, np. gryczanego) + 1 łyżka masła

Orzechy laskowe zmielić na pył, a następnie dodać olej i mielić blenderem przez kilkanaście minut aż do uzyskania gładkiej, tłustej pasty. Wmiksować dobrze cukier puder, blendować jeszcze chwilę, aby w efekcie powstała gęsta, jednolita masa.

Miękkie masło utrzeć na puch z cukrem, a następnie dodawać po jednym jajku, wciąż miksując. Wmiksować dokładnie masę orzechową. Mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać do reszty składników, wszystko razem utrzeć. Ciasto wyłożyć równomiernie do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą formy.

Figi umyć, odciąć króciutkie końcówki i poprzekrawać wzdłuż na trzy ładne części. Owoce układać na cieście, lekko dociskając. Piec ok. 50-55 minut w 180 stopniach. Pod koniec pieczenia przygotować glazurę: w garnuszku podgrzać mocno miód wraz z masłem. Gorące ciasto posmarować miodową glazurą, zostawić do wystudzenia. Doskonale smakuje na ciepło, z kleksem bitej śmietany i gałką lodów.



Smacznego!!! *__*



 

Ten wpis bierze udział w akcjach:

środa, 02 października 2013

 

Opublikuję dziś przepis na przepyszne ciasto. Naprawdę, jest boskie. Inspirowałam się tartą Bakewell Nigelli, ale zdecydowanie nie jestem zwolenniczką wplatania kwaśnych owoców w maślane, delikatne ciasta. Zawsze tylko je wygrzebuję, a pyszną bazę zjadam z rozkoszą osobno. Postawiłam więc na delikatne, świeże brzoskwinie - lekko słodkie, soczyste, pyszne. Do tego naprawdę obłędnie maślane, kruche ciasto - naprawdę, do granic możliwości. Przepyszny, maślany krem migdałowy frangipane... I migdałowe płatki. Nie muszę nic już więcej dodawać... Ten boski deser mówi sam za siebie. Polecam gorąco!

 

Kruche ciasto maślane z migdałowym frangipane, brzoskwiniami i płatkami migdałowymi

Przepis Nigelli na tartę Bakewell, ja jednak zamiast malinowej zrobiłam brzoskwiniową, dodałam też dużo świeżych owoców. Podaję po modyfikacjach.

Maślany spód kruchy (forma ok. 25x35 cm):

  • 225 g mąki
  • 60 g cukru pudru
  • 225 g masła, zimnego, pokrojonego w kawałeczki
  • szczypta soli

W misce umieścić mąkę, sól i cukier. Wymieszać, dodać masło, a następnie siekać nożem i formować krótko palcami „kruszonkę”. Zagnieść szybko gładką kulę ciasta i włożyć do lodówki na pół godziny do schłodzenia. Po tym czasie rozwałkować i wylepić ciastem natłuszczoną i wysypaną bułką tartą formę. Tartę ponakłuwać widelcem i piec w 180 stopniach przez 20 minut, do lekkiego zezłocenia. Następnie przestudzić.

Migdałowa masa frangipane:

  • 150 g mielonych migdałów (bez skórek, oczywiście)
  • 150 g masła
  • 4 jajka
  • 150 g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Masło roztopić, przestudzić. W misce wymieszać jajka, migdały, cukier i wanilię, zmiksować krótko do połączenia się składników. Następnie dodać masło i wszystko połączyć.

Ponadto:

  • 8 niezbyt dużych brzoskwiń
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 3 łyżki dżemu brzoskwiniowego
  • 1/2 szklanki płatków migdałowych
  • cukier puder

Na podpieczonym spodzie rozsmarować dżem, a następnie wylać równomiernie masę frangipane. Brzoskwinie sparzyć, obrać ze skórki, wypestkować i pokroić na ósemki, wymieszać z sokiem z cytryny. Rozłożyć na cieście. Piec w 180 stopniach przez ok. 45 minut, do zrumienienia, w połowie posypując ciasto płatkami migdałowymi. Wystudzić, a następnie włożyć do lodówki do stężenia. Ciasto najlepsze jest jednak podane w temperaturze pokojowej, posypane grubą warstwą cukru pudru.



Smacznego!!! *_*

 

 
1 , 2 , 3